Moje dziecko się boi - opowieści

02.08.10, 07:53
Córka ma pięć lat. Czytamy bardzo dużo, ale ostatnio boi się tylu
różnych rzeczy, ze szkoda gadać - a i ciężko coś wybrać.
Na przykład Pippi Pończoszanka - przerrrrażająca, jak ona może tak
dziwacznie postępować? Ona narusza zasady!
Baśnie - poza bezpiecznymi ("Księżniczka na grochu", baśnie z
poziomu "a" z "Bajarka opowiada") - strrrrraszne.
Mitologia dla dzieci - strrrrrraszna.
Z prozy bezstresowo łyka tylko "Pana Kuleczkę" (o mamo, ile można w
kółko to czytać), Ciumki Beręsewicza czy Kacpra Kasdepkego - zwykłe
opowiadania o zwykłych zdarzeniach. O, i "Pięciopsiaczki"
Chotomskiej ja zachwyciły.

Jak myślicie, warto oswajać ją z nieco "straszniejszymi" książkami?
A może pozostawić sprawy swojemu biegowi i wałkować opowieści o
grzecznych przedszkolakach?
    • nchyb Re: Moje dziecko się boi - opowieści 02.08.10, 08:56
      > A może pozostawić sprawy swojemu biegowi i wałkować opowieści o
      > grzecznych przedszkolakach?

      Truskaveczko, a cóż złego jewst w grzecznych przedszkolakach? Dla
      wyrobionej literacko mamy - mogą być nudni, ale córeczce podobają
      się - to niech o nich słucha, na wszystko przyjdzie pora.
      Przy okazji - ja sama z Pippi poznałam się wcześniej filmowo, ale
      ksiażkowo zdaje sie dopiero w podstawówce...
      • truscaveczka Re: Moje dziecko się boi - opowieści 02.08.10, 09:27
        Myślę, że nie tyle patologicznie grzeczny Franklin stanowi problem,
        co brak urozmaicenia :) No i nie można w nieskończoność chyba
        chronić dziecka przed nieco bardziej mrocznymi opowieściami?
        • nchyb Re: Moje dziecko się boi - opowieści 02.08.10, 09:41
          ja wychodzę z założenia, ze książka już od najmłodszych lat ma po
          prostu sprawić przyjemność. Jeżeli dziecku na razie nieco mniej
          grzeczne - tej przyjemnosci nie sprawiają - to po co?

          Pamiętam taki czas u mojego młodszego dziecka, gdy chciał słuchać w
          kółko tego samego, o miłych słodkich misiach., każdego wieczoru ta
          sama książeczka. Jemu znudziała się później niż mi, ale miał wiele
          radości z jej czytania przez pół roku co wieczór :-)

          Truskaveczko, obserwować córkę możesz, czytaj jej takie ksiażeczki,
          jakie ona chce, a co jakiś czas przemycaj coś nieco mniej grzecznego
          i stopniowo pewnie jej się spodoba :-)
          Nic jednak na siłę, by dziecka w ogóle do książeczek nie
          zniechęcić...
          • truscaveczka Re: Moje dziecko się boi - opowieści 02.08.10, 10:12
            Zniechęcenie mało prawdopodobne, nauczyła się czytać żeby móc
            czytać więcej, niż nasze gardła dają radę i wieczorami czytuje
            tatusiowi komiksy ;)
            Zaczynają mi się pomysły kończyć na "grzeczne" opowieści, Mała chce
            różnych książek, ale nie wszystkie trafiają w jej potrzeby.
            Kojarzysz może jakieś ksiażki o dzieciach i zwierzętach? Muszę
            przebadać "Daszeńkę", mojej siostrze bardzo się podobała :)
            • abepe Re: Moje dziecko się boi - opowieści 02.08.10, 10:16
              Na Twoim miejscu poszłabym pobuszować w bibliotece. Skoro Twoja córka umie
              czytać - może przysiąść w kątku i powybierać co jej będzie pasowało.
              • abepe Re: Moje dziecko się boi - opowieści 02.08.10, 10:23
                Skoro lubi Kacperiadę- może jedźcie dalej z Kasdepkowymi książkami, skoro lubi
                Pana Kuleczkę - może nieco w podobnym filozoficznym klimacie Adaś i Słoń? O
                dzieciach - "Ja i moje siostra Klara"?
                Inne historie Lindgren? "Pluk" - też za straszny?
              • nchyb Re: Moje dziecko się boi - opowieści 02.08.10, 10:34
                > Na Twoim miejscu poszłabym pobuszować w bibliotece.

                popieram pomysł z biblioteką, dziecko czytające ma pełne prawo
                pobuszować wśród półek z książeczkami dla dzieci...
                • abepe Re: Moje dziecko się boi - opowieści 02.08.10, 10:36
                  > popieram pomysł z biblioteką, dziecko czytające ma pełne prawo
                  > pobuszować wśród półek z książeczkami dla dzieci...

                  Nieczytające też:))
                  • nchyb Re: Moje dziecko się boi - opowieści 02.08.10, 13:00
                    > Nieczytające też:))

                    no pewnie, że też!!!
                • truscaveczka Re: Moje dziecko się boi - opowieści 02.08.10, 10:57
                  Dziecko sobie komiksy wybiera samo - tzn decyduje się na komiksy, z
                  resztą zdaje się na rodziców. BTW czy ktoś czytał "Silną grupę ze
                  śmietnika" - bo takie cudo ostatnio przyniosła :)
                  Adasia i słonia wypożyczyłam, mąż dla odmiany postawił na
                  Świrszczyńską i jej wierszowane legendy. Zobaczymy, co mu wyjdzie z
                  tego czytania, na razie musi dokończyć "Wielką wyprawę Ciumków" :)
                  • abepe Re: Moje dziecko się boi - opowieści 02.08.10, 11:27
                    Silna grupa ze śmietnika?:)))))) Pamiętam tytuł z dzieciństwa, uwielbiałam to:))

                    A jakie komiksy wybiera? Są takie niegroźne?
                    • truscaveczka Re: Moje dziecko się boi - opowieści 02.08.10, 18:02
                      Tytus, Kajko i Kokosz... Zamierzam podsunąć jej Smoka Diplodoka,
                      uwielbiałam Baranowskiego kiedyś :)
                      A, no i Garfielda uwielbia.
                      • abepe Re: Moje dziecko się boi - opowieści 02.08.10, 19:29
                        > Tytus, Kajko i Kokosz... Zamierzam podsunąć jej Smoka Diplodoka,
                        > uwielbiałam Baranowskiego kiedyś :)

                        A tam wszędzie też bywa groźnie:)

                        Polecam uwielbianego u nas Yakkariego (komiks), jeżeli jeszcze gdziekolwiek
                        znajdziesz.
                        • abepe Re: Moje dziecko się boi - opowieści 02.08.10, 19:46
                          Tak, tak, Muminki ze swoim niepokojącym klimatem mogą być trudne.
                          A Findusy?
                          • truscaveczka Re: Moje dziecko się boi - opowieści 03.08.10, 07:27
                            Mamy Findus się zgubił, ale innych w bibliotece nie ma, o
                            księgarni nie wspomnę :/ (Ta sama księgarnia, która nie sprowadza
                            Muminków, bo nie schodzą :( ) Tak czy owak Findusa się boi -
                            trochę, tak umiarkowanie.
            • pa_yo Re: Moje dziecko się boi - opowieści 02.08.10, 10:20
              a pingwin Pik-Pok
              8+2 i ciężarówka

              to dość spokojne i "poprawne politycznie" ksiązki (szczególnie ta
              druga) :)
              • chaber69 Re: Moje dziecko się boi - opowieści 02.08.10, 12:06
                Ja też pamiętam "Silna grupę..." - bardzo mi się podobała i dziecięciu sporo lat
                temu też. Pamiętam jak dziecko miało fazę puszystych zwierzątek i czytało wciąż
                i wciąż np. (a raczej ja musiałam jej czytać) "Urodziny Myszki Malwinki"
                bodajże. Traumatyczne przeżycie.
                • chaber69 Re: Moje dziecko się boi - opowieści 02.08.10, 12:11
                  O, przypomniało mi się jeszcze - a Janosch, niektóre Muminki? Ze swojego
                  dzieciństwa mogę polecić Terlikowską, Orłonia - rzecz o braciach ziemniaczkach,
                  która mnie zachwyciła, może Bechlerowa "Dom pod kasztanami" - to taka wakacyjna
                  książka.
                  • truscaveczka Re: Moje dziecko się boi - opowieści 02.08.10, 18:04
                    Janosch tak (ach, ach, jak zgorszył teściową Tygrysek szukający
                    trumny dla Misia ;)), Muminki są wielce evil :(
                    Najgorsze, ze ona nie przerywa czytania gdy się boi, tylko sucha z
                    oczami jak spodki a potem boi się iść do toalety, nawet w dzień :(
                    • zuzannao Re: Moje dziecko się boi - opowieści 03.08.10, 10:45
                      Muminków bym nie ryzykowała - nawet w najpogodniejszych fragmentach czai się
                      jakieś niebezpieczeństwo...
    • ingutka polecam -Nusia 03.08.10, 15:43
      Truscaveczko, moja córka należała do tych bardziej lękliwych i do
      łaknących porządku, nie lubiła książek o łobuziakach czy niesfornych
      dzieciach.
      Na pomoc przyszła nam Nusia - książki o dziewczynce nieśmiałej,
      trochę strachliwej, która radzi sobie z rzeczywistością (nieco
      abstrakcyjną przyznaję, ale jednak). Książki te były przez nią
      zaczytywane. Nigdy zaś nie dawałam nic na siłę, wbrew dziecku, w
      związku z tym po tylu spokojnych lekturach teraz nadszedł czas
      zainteresowania potworami i innymi straszydłami :)
      • ingutka i link - w uzupełnieniu 03.08.10, 15:48
        www.zakamarki.pl/show_object.php?id=60&lang=pl
      • truscaveczka Re: polecam -Nusia 04.08.10, 08:17
        No właśnie w połowie Nusi i wilków wyszła z pokoju, znudzona
        bardzo.
        Żeby było jasne, Olga lubi np. diabły. Pasjonuje się nimi ;)
        Bajeczki typu głupi diabeł i chłopek roztropek bardzo lubi,
        podobnie jak "Panią Twardowską", którą zna na pamięć...
        • abepe Re: polecam -Nusia 04.08.10, 08:44
          To mam mętlik - nie wiem, co lubi a czego się boi Twoja córka:)) Ja bym
          podejrzewała, że "Nusia i wilki" mogą być dla niej za straszne, a tymczasem ją
          nudzą. Ciężko radzić.
          Myślę, że nie macie innego wyjścia, jak porządne przetrzepanie bibliotecznych
          zasobów (o ile macie dobrą bibliotekę).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja