silije.amj
25.03.04, 11:01
Poproszę o rozpoznanie fragmentów dwunastu utworów dziewięciu różnych
autorów - miłego łamania głów.
Na Wawelu, proszę pana, mieszkał smok,
co zawsze z rana zjadał prosię lub barana.
Miał kopyta straszne! Trzy czy cztery nogi,
paszczę taką! Przy tym rogi!
Patrzcie! Czy ten smok oszalał?
Wszystkie światła pozapalał!
Na rowerze moim siada,
więc mi leżeć nie wypada.
Ale smok nie rezygnuje.
Gryzie kłódkę! Ogniem pluje!
Błąka się, krąży, jest coraz później,
aż do kowala trafił, do kuźni.
Ten chciał go podkuć, więc oprzytomniał,
przypomniał sobie to, co zapomniał!
A gdy wróci ten wędrowiec
już podkuty, ale zdrowy,
wszystkie kozy się dowiedzą,
czy to dobrze mieć podkowy.
A jak zjemy wszystkie kremy,
czekoladę i rodzynki,
upominki rozwiniemy,
upaćkamy się jak świnki,
umyjemy przedtem małego syneczka.
Tu mydło, tu gąbka, tu czyste ręczniki,
przecedzono wodę sitem,
a co ryb złowiono przy tem!
A Paweł z wędką siedzi na komodzie,
pyka sobie z fajeczki -
wylatują z fajeczki kolorowe banieczki,
ma zieloną brodę, ma zielone włosy,
gdy zabierać wodę, krzyczy wniebogłosy.