lis888
08.10.10, 11:01
Niby biblioteki są po to, żeby oszczędzać pieniądze na książkach, nietety, nasza się w tym nie sprawdza;) Nowości są na bieżąco, często szybciej niż w empiku (pozdrawiam BDM 4 na Białołęce!!!), a to powoduje, że wypożyczywszy czym szybciej jeszcze cieplutką, pachnącą drukarnią książkę, nie możemy tak po prostu jej oddać. Stąd szybki rzut beretem przed komputer i zagryzamy pazury czekając na realizację zamówienia w ksiegarni warszawa, osładzając je sobie czytanie pozycji bibliotecznej.
Mój prawie pięciolatek ostatnio stwierdził, że absolutnie nie chce chodzić do biblioteki, bo tam trzeba oddawać książki z powrotem:(