slonko1335
20.10.10, 20:46
Oni zrobią z tego jakiś użytek? Chodzi mi oczywiście o moje których chcę się pozbyć.
Pytałam w mojej filii biblioteki miejskiej i Pani z taka łachą mi odpowiedziała jakbym jej wielki kłopot sprawić miała ewentualnym oddaniem....mam trochę książek na zbyciu, niektóre starocie straszne ale wszystkie w całości nie poplamione, nie pomazane, ot ze starości kartki pożółkłe co chyba w czytaniu nie przeszkadza, zwłaszcza że zazwyczaj w bibliotece na półce z Chmielewska i Christie pustki (a głównie to tych autorek), no i kilka nowszych nietrafionych prezentów albo książek do których już nie wrócę więcej. Co robicie z takimi?