Co dla 12-latków?

23.12.10, 23:32
Dla chłopca i dziewczynki, typ kompletnie nieforumowy, nieoczytany... I prawie nic o nich nie wiem :/
    • agnieszka_i_dzieci Re: Co dla 12-latków? 25.12.10, 12:00
      Ciężko powiedzieć nie znając potencjalnych czytelników, ale moja siostra w wieku zbliżonym chętnie czyta m.in. serie Feliks, Net i Nika oraz Cherub
      • violik Re: Co dla 12-latków? 27.12.10, 09:14
        Potwierdzam, że Felix, Net i Nika są super. Nadają się od 10 lat dla wyrobionego czytelnika, ale dedykowane są ostatnim klasom podstawówki / gimnazjalistom.
        Bardzo dobrą lekturą jest też Percy Jackson bazujący na mitach greckich. Mity greckie przerabia się u nas w 5 klasie, więc jest moim zdaniem bardzo dobra uzupełniająca pozycja dla 11 - 12 latków. Patrząc, jak moje dzieci połykają tom za tomem, sama się skusiłam i teraz mamy konflikt, kto kiedy może czytać książkę.
        Hitem wśród młodocianych jest też Dziennik cwaniaczka. Jest już kilka części tej pozycji. I czytają je w klasie mojej córki także osoby, które nie sięgają chętnie po książki. Czcionka jest większa, niż średnio w książkach dla tej grupy wiekowej. Zdania pojedyncze. Dużo śmiesznych rysunków. Krótkie historyjki zebrane w krótkie akapity. Humor na poziomie nastolatka. Więc chyba dla każdego małolata się nada.
        • violik Rekrut, Cherub - pytanie 11.02.15, 23:23
          Szukałam sensacji dla 12-latka i przez przypadek wpadł mi w ręce "Rekrut", 1 tom z serii Cherub. Ponieważ mało jest pozycji dla wczesnych nastolatków, doceniam, że autor wziął sobie za target takie dzieciaczki. Sama historia zła nie jest. Ale wątek 12-latków, między którymi iskrzy od pierwszego spojrzenia trochę mnie zniesmaczył. Dla mnie książka jest trochę płaska i nierówna. Sam bohater ma wyskoki dziecinne, a potem prawie ociera się o pierwszy raz z ledwo poznaną rówieśnicą. I mam dylemat, czy matka mojego 12-latka pochwali mój wybór ze względu na wstawki erotyczne. Ktoś coś podpowie?
    • gopio1 Re: Co dla 12-latków? 12.02.15, 14:46
      Ja mam 12 latka i powiem, że to już ten wiek, gdzie kontrast między jedną lekturą a drugą jest zaskakująca. Nadal bawi go Dziennik Cwaniaczka, z zapałem czyta Felixa Neta i Nikę, niedawno łyknął w dwa dni Pozaświatowców, ale sięga też po wyższą wiekowo półkę - ma na swoim koncie Dawcę, Igrzyska śmierci, Metro 2033, parę książek Christophera Moora...

      Teraz przymierzał się do Galopu'44, ale "tak jakoś" sięgnął po Baśniobór i wsiąkł na amen - teraz jest przy czwartym tomie... Dodam, że czyta tę serię po raz trzeci w ciągu 2 lat...

      Syn twierdzi, że jego koleżanki czytają głównie jakieś romansidła, ale wiem, że też Jeżycjadę, Sherlocka Holmesa i Agatę Christie. Koledzy - wielu Tytusa Romka i Atomka, ale też Kod da Vici, Pilipiuka, duże zainteresowanie jest książkami historycznymi... Naprawdę, rozrzut w tym wieku już jest ogromny...

      Dla dziewczynki mogę Ci polecić Zniszcz ten dziennik. Kupiłam pod choinkę 10-latce, 14-latce i 20-latce. Wszystkie zachwycone, każda inaczej! :-) I wszystkie orzekły, że znają tę pozycję i bardzo chciały ją mieć. A jak córka wzięła do szkoły, to jej 4 koleżanki w ciągu tygodnia nabyły takie same ;-))
Pełna wersja