Jadę na Litwę :)

02.03.11, 18:39
I zastanawiam się, co sobie (ekhmhmhm, dziecku...) tam książkowego kupić :)
Myślałam o Kestutisie Kasparaviciusie, ale będzie dokładnie taki sam, jak u nas, tylko, ze po litewsku... A ja nie znam tego języka, więc to nie miałoby sensu.
Czy jest coś, co jest tam szczególnie godne uwagi?
    • beataj02 Re: Jadę na Litwę :) 03.03.11, 10:06
      Może nie "tam kupić", ale właśnie jesteśmy w trakcie czytania Młodszemu "Legend Wilna" www.gandalf.com.pl/b/legendy-wilna/ Złapał w bibliotece, bo zobaczył żelaznego wilka na okładce, a przewodnik pięknie opowiadał o nim w trakcie naszej ostatniej wizyty latem...
      Wrażenia - po 3 pierwszych wieczorach - bardzo pozytywne.
    • anna_mrozi Re: Jadę na Litwę :) 03.03.11, 11:01
      Najprościej wejść do księgarni i przyjrzeć się ofercie :)

      Nie wiem jak to wygląda na Litwie, ale na Ukrainie dużo jest książek rosyjskojęzycznych - polecam te zilustrowane przez Olgę Dugin i Andrieja Dugina.
      Oprócz "Храбрый портняжка" ("Dzielnego krawczyka"; pokazywałam w blogu) wydania po rosyjsku z ich ilustracjami:

      1989 Y.Nagibin: The Road Accident, Raduga (cover)
      1990 M.Sholokov: The Fate of a Man, Raduga (cover, illustrations)
      V.Yan: Chingiz-Han, Raduga (cover, illustrations)
      Y.Rajnis: The Lake - Poems, Raduga
      1991 V.Tokareva: Nothing in particular, Raduga (cover)

      (są wznowienia; przepraszam że po ang, ale skopiowalam ze strony duginart.com/biography.htm)
      • per-vers Re: Jadę na Litwę :) 11.03.11, 20:18
        Skończyło się na zakupach bardziej muzycznych, niż książkowych... Kupiliśmy cudowne przepiękne, przewspaniałe płyty z kołysankami po litewsku:
        www.niekorimto.lt/lt/produktai/cd/cd023/
        i

        www.niekorimto.lt/lt/produktai/cd/cd020/
        To wydawnictwo wydaje tam Kestitusa, Mamę Mu i mnóstwo innych ciekawych, rewelacyjnie ilustrowanych książek. Wiele z nich znałam z Polski. Ale kilku im pozazdrościłam ;) Kupię następnym razem! :)
        • abepe Re: Jadę na Litwę :) 11.03.11, 21:28
          Małgosia Cackowska twierdzi, że na Litwie przeciętna księgarnia wygląda ciekawiej niż u nas.

          Szefowa Nikorimto (Sigute Ach, dobrze kojarzę?) była razem z Kasparaviciusem gościem Bałtyckich Spotkań Ilustratorów 2009. Jej ilustracje były dla mnie nieco za sielankowo-słodkie.

          Miło zajrzeć do katalogu i odhaczyć to, co u nas też wyszło:)
          • mama_kasia Re: Jadę na Litwę :) 12.03.11, 11:08
            > Szefowa Nikorimto (Sigute Ach, dobrze kojarzę?) była razem z Kasparaviciusem go
            > ściem Bałtyckich Spotkań Ilustratorów 2009. Jej ilustracje były dla mnie nieco
            > za sielankowo-słodkie.

            A mi się podobały :) - takie sielankowo-słodkie ;-)
        • steffa Re: Jadę na Litwę :) 11.03.11, 21:33
          Interesujące.
          Ciekawa jestem, co pokażą w Bolonii.
          • per-vers Re: Jadę na Litwę :) 11.03.11, 22:44
            Abepe, ja mam wrażenie, że tam nawet przeciętny supermarket wygląda ciekawiej, niż u nas ;)
            Co ciekawe, po zwiedzeniu kilku snobistycznych wywąchanych księgarni kupiłam sobie to samo przez przypadek w ich rodzimej Maximie - supermarkecie właśnie, jedyną różnicą była cena :] (średnio o połowę niższa w supermarkecie, niż w rzeczonych księgarniach :]). Naprawdę zaskoczyła mnie Maximowa oferta książkowo - płytowa, było w niej niemal wszystko, tyle, że poupychane na jednym dużym regale :) Nasze super-hiper-makety mogą się schować.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja