Komiks o Chopinie - afera w MSZ

09.03.11, 18:11
Dowiedziałam się zupełnie przypadkiem, że od kilkunastu dni trwają spore kontrowersje na temat wydanego przez MSZ komiksu "Chopin. New Romantic", który miał przybliżyć niemieckiej młodzieży Chopina. Sensację wzbudził fakt, że w komiksie pojawiają się przekleństwa, przeklina ostro również sam Fryderyk. Podobno cały nakład ma trafić na przemiał, a w MSZ polecą głowy. Autorzy bronią się twierdząc, że nie wiedzieli, że komiks miał trafić do dzieci. A literaturoznawca z UG stwierdza, że w Niemczech inny komiks nie chwyci, tylko taki, który prowokuje. A Wy co na to? Czujecie się oburzeni, czy nie?

Tu dwa artykuły:
wyborcza.pl/1,76842,9150860,Dlaczego_Chopin_klnie_jak_szewc.html
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,9149028,MSZ__Komiks_o_Chopinie_musi_zostac_zniszczony.html
A tu można obejrzeć środek i posłuchać: wyborcza.pl/10,82983,9156617,Wielinski_czyta_komiks__Chopin__New_Romantic_.html
    • abepe Re: Komiks o Chopinie - afera w MSZ 09.03.11, 19:56
      Czytałam o tej aferze, ale jakoś kompletnie nie chce mi się o niej myśleć. Po co właściwie niemieckiej młodzieży komiks o Chopinie?
    • pepperann Re: Komiks o Chopinie - afera w MSZ 09.03.11, 20:45
      Ja tam się czuję oburzona, nie że taki komiks powstał, ale że pan płaci, pani płaci, społeczeństwo płaci, a ministerstwo wydaje i promuje.

      Jeśli do jakiejś grupy odbiorców można dotrzeć tylko tak, że Chopin mówi "chujów sto" i "cweloholocaust", bo inaczej nie dowiedzą się, kim był Chopin, to może lepiej już, żeby się nie dowiadywali. Wątpię, żeby ktoś z nich sięgnął do muzyki Chopina zachęcony takim komiksem.

      ---
      Marianna 27 sierpnia 2007
      Helena 16 marca 2009

      cosłychaćudziewczynek
      • anndelumester Re: Komiks o Chopinie - afera w MSZ 09.03.11, 21:29
        Czy to się aby nie nazywa perły przed wieprze?
        Jak ktoś będzie miał potrzebę Chopina, to się dowie, pozna, przeczyta , posłucha. A może nawet będzie chciał zagrać. Wiem o czym pisze, bo zostałam muzycznie zaskoczona i powalona przez mojego syna. Teraz się psychicznie zbieram ;D Małżonek także.
        Jak ktoś potrzeb nie będzie miał - to komiks mu nie pomoże. Nic mu nie pomoże.
        Mnie w ogóle wydawanie pieniędzy publicznych oburza, nie tylko na komiksy.
    • alistar1 Re: Komiks o Chopinie - afera w MSZ 10.03.11, 07:41
      Ostatnio przychylniejszym okiem patrzę na komiksy, ciekawie pokazują świat. Często dość karykaturalnie, pokazując różne niuanse. I nawet byłabym ciekawa tego nowoczesnego spojrzenia na Szopena. Ale jednak pewnych granic nie powinno się przekraczać. Nie oszukujmy się, język Szopena nigdy nie będzie językiem przeklinającej młodzieży. Moim zdaniem szkoda zmarnowanego pomysłu.
      • abepe Re: Komiks o Chopinie - afera w MSZ 10.03.11, 08:45
        Ja bardzo lubię komiksy, ale moim zdaniem uszczęśliwianie niemieckiej młodzieży komiksem o Chopinie jest jakimś bezsensownym pomysłem. Chopin to nie jest postać nieznana, którą trzeba wprowadzić do świadomości światowej. Pewnie, że to nazwisko więcej mówi przeciętnemu Polakowi niż Niemcowi, ale czy o wiele więcej? Z mojej wiedzy wynika, że Niemcy to naród kulturalnie bardziej wysmakowany niż Polacy.
    • anna_mrozi Re: Komiks o Chopinie - afera w MSZ 10.03.11, 12:21
      Jak dla mnie bezsensowna jest dyskusja o czymś czego nikt nie widział, nie czytał.
      To tak, jakby oceniać książkę po jednym, wyjętym z kontekstu zdaniu.

      Idei, która przyświecała projektowi też nie znam, bo hasło spopularyzowane przez media "przybliżenie Chopina niemieckiej młodzieży" też nie wiele mówi...
      Chodzi o uświadomienie, że Chopin był Polakiem? Muzyki? Walka ze stereotypem Polaka (wiadomo jak schemat utrwalił się jeśli chodzi o postrzeganie nas przez zachodnich sąsiadów...)

      Ciekawsze byłoby dla mnie informacje jakie książki (rzecz jasna dla dzieci) polskich autorów są wydawane za granicą (to, że Mizielińscy się podobają to wiem :)
      • steffa Re: Komiks o Chopinie - afera w MSZ 10.03.11, 15:31
        Po pierwsze, komiks nie był przeznaczony 'dla dzieci', a stał się 'dla dzieci', bo dla urzędników "komiks = dzieci". Po drugie, rzeczywiście dobrze jest przeczytać to, co narysował/napisał Ostrowski, znajdę potem link i wrzucę, bo oczywiście umieszczono go w sieci. A tak na marginesie, to ministerstwo zatwierdzało na pewno etapy powstawania tego zbioru, zatem skąd teraz łzy?
        • anna_mrozi Re: Komiks o Chopinie - afera w MSZ 10.03.11, 22:58
          Tak, wiem, że komiks nie był przeznaczony dla dzieci.
          Podobno sam autor był zaskoczony tym, że miał dotrzeć do młodzieży.
          Dziwne to wszystko - ktoś wpada na jakiś pomysł, jest realizacja, ktoś ja zatwierdza, dowiaduje się gazeta/media i robi się szum i wtedy ministerstwo wycofuje się z pomysłu. Brak odwagi by bronić swej wizji?

          Moim myślowym skrótem było to, że wolałabym przeczytać informacje jakie książki polskich autorów zdobywają szturmem niemiecki rynek literatury dla dzieci i młodzieży.
          • steffa Re: Komiks o Chopinie - afera w MSZ 10.03.11, 23:40
            To nie było personalnie do Ciebie, lecz tak ogólnie. Podpięłam tu, pod ostatni post.
            • steffa Re: Komiks o Chopinie - afera w MSZ 10.03.11, 23:51
              Nie znalazłam tego źródła, z którego wcześniej korzystałam, ale jest na przykład tu:
              hotfile.com/dl/108792909/2a141af/Chopin_New_Romantic.pdf.html
              Dodam: <b>nie jestem wielbicielką tego komiksu</b>, ale to nie Chopin rzuca w tym zeszycie przekleństwami, lecz eks-kryminalista, który przyjeżdża do więzienia, w którym miał odsiadkę. Kryminalista jest uderzająco podobny do Chopina (ten profil) i dlatego w więzeniu dostał taką ksywkę. Cyniczny komentarz do rzeczywistości.
              Problem: dlaczego ktoś 'na górze' zaakceptował coś, co wiadomo, że będzie budziło negatywne emocje, ma język niewybredny, bo to świat marginesu.
              No i typowa ignorancja: mamy komiks, więc dzieciom go!
              Podobnie jest z animacją - rysunkowy, więc dla dzieci.
              Ciekawa jestem, czy na 'Jeża Jerzego" będą wycieczki z podstawówek chadzały, bo to o zwierzętach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja