ophelia78
15.03.11, 21:04
To pytanie głównie do mam z Klubu Najmłodszego Czytelnika i do już-nie-karmicielek: jak wygląda(ł) u Was wieczorny rytuał czytania i karmienia? Jędrek ma 2 latka, karmiony piersią (nad ranem, czasem raz w ciągu dnia, i koniecznie przed spaniem); książeczkami się interesuje (czytamy/oglądamy w ciągu dnia - ale nie codziennie (to ja) - i codziennie niania mu czyta jak go usypia), ale nie jakoś namiętnie i przy tym dość wybiórczo - tzn. ma takie, które uwielbia ("Całus na dobranoc" ostatnio szedł 6 razy pod rząd...) i takie, które w 3 sekundy lądują na podłodze. Ja natomiast za wszelką cenę chcę wychować czytacza, więc chcę wprowadzić rytuał czytania wieczornego. Kłopot z tym, ze przed spaniem Jędrek woła "cycy!" i przy owej czynności najczęściej zasypia... Czytać mogę sobie sama... :-) Dziś najpierw była bajeczka, potem cycy i mam nadzieję, że ten rytm uda nam się wprowadzić na stałe.
Jak u Was?