książka z duzymi obrazkami do nauki mówienia-JAKA?

01.10.11, 16:30
Wiem, że mogę na Was liczyć i pomożecie.
Mój chrześniak ma 1,5 roku i wykazuje zachowania autystyczne, choć lekarze mówię, że to nie autyzm. Mały nic nie mówi, więc muszą go uczyć przez pokazywanie. Szukam książki gdzie byłyby na stronie jedn obrazek, tak żeby Mały widział tylko kota i słychał od mamy "to jest kot".
Może znacie takie książeczki.
Poratujcie, bardzo mi zależy żeby znaleźć to szybko, bo rodzice maluszka skupieni byli i są na rehabilitacji ruchowej, a teraz doszło to uczenie, więc szukamy takich książeczek.
A może jakies pojedyncze karty?
Liczę na wasza pomoc.
Dzięki
Anka
    • katrio.na Re: książka z duzymi obrazkami do nauki mówienia- 01.10.11, 19:15
      Mój Dorastający też długo nie mówił i ja z nim pracowałam na pozycji Od obrazka do słowa WSiP.
      Poszukaj też pozycji Pani Cieszkowskiej - Kocham mówić, a potem Kocham czytać. Ma ohydną stronę graficzną, ale jest naprawdę skuteczna.
      Miałam też świetną książkę dla dzieci głuchoniemych - 2 tomową. Musiałabym poszperać aby Ci podać tytuł.
      Plansze ma też wyd. Harmonia - mamy zw. gospodarskie, zw.egzotyczne, przedmioty przyszłość -teraźniejszość i coś tam jeszcze. Sporo jest tego do wyboru.
      Aha, i jeszcze pracowaliśmy na dwóch pozycjach Seventh sea:
      www.eduksiegarnia.pl/zwierzaki-zabawy-obrazem-dzwiekiem-p-437.html
      www.eduksiegarnia.pl/cwiczenia-zabawy-dzwiekiem-p-313.html

      • yantichy Re: książka z duzymi obrazkami do nauki mówienia- 02.10.11, 12:43
        Myślę, że katrio.na podpowiedziała bardzo przydatny i sensowny zestaw.
        Pracownicy poradni lub ośrodka rehabilitacyjnego nie zawsze mogą pomóc - sami pracują często na jakiś darowanych książkach, nie mając dostępu do nowszej literatury.
        Ogromnie żałuję, że sama nie zadałam podobnego pytania w zeszłym roku, kiedy szukałam tego typu książek. Robiłam plansze sama - wklejając wycięte zdjęcia na kartki. Wyszło średnio, bo w kategorii "zwierzęta" był wielki kot (wycięty z jakiegoś kalendarza" i maciupki prosiaczek (nie znalazłam dużego zdjęcia). Gdyby nie to, że żyjemy na wsi, młody wzrastałby chyba w przekonaniu, że po świecie chadzają gigantyczne koty polujące na kryjące się po norach świnki.
    • anna_mrozi Re: książka z duzymi obrazkami do nauki mówienia- 02.10.11, 11:21
      Może warto poszukać poradni psych-pedagogicznej specjalizującej się we wczesnej interwencji?
      Przeglądałam ostatnio na Targach także pozycje WIR-u
      www.wir-wydawnictwo.com/towary.php?k=36
      Zestaw przeznaczony do wspierania rozwoju mowy.
      Nie wpadałabym w przerażenie, że 1,5 roczne dziecko nie mówi, ale też nie warto ufać np. pediatrze, który opiera się na tym, że "chłopcy tak mają" (to chłopak?)
      Z typowo książkowych pozycji może "Mój pierwszy alfabet", choć jeśli ma to być typowo terapeutyczna pozycja, to momentami zbyt dużo szczegółów. Ale tak czy siak warto :)
      • anicaf Re: książka z duzymi obrazkami do nauki mówienia- 02.10.11, 13:35
        My nie panikujemy , że nie mówi, ale Mały jest opóźniony (nawet nie reaguje na swoje imię) więc stymulacja z każdej strony jest potrzebna. Rodzice ćwiczą ruchowo, masaże itp, ale dowiedzieli się że powinni uczyć też otoczenia, no anie wszystko można pokazać na żywo. Stąd moje poszukiwania.
        Wielkie dzięki za pomoc, może jeszcze ktos zna cos ciekawego?
    • tattarak gry 02.10.11, 12:04
      A może sprawdzi się coś w stylu Zagadek Smoka Obiboka Granny? W każdej części jest 130 kartoników z klarownym obrazkiem, na odwrocie zagadka.
    • blankaz Re: książka z duzymi obrazkami do nauki mówienia- 02.10.11, 16:20
      A może seria Obrazki dla maluchów wyd. Olesiejuk?

      I też polecam serię pani Cieszyńskiej. Ja niestety późno zaczęłam z synkiem pracować, bo wszyscy mi wmawiali, że ma jeszcze czas na mówienie, a ja głupia słuchałam :/
      U nas początek terapii wyglądał tak, że skoro Piotrek nie chciał/umiał mówić, to zaczęliśmy go uczyć czytać :) Metodą prof. Cieszyńskiej. I poszło jak burza, ale on sporo starszy był, bo zaczęliśmy w wieku 4 lat.
      • blankaz i jeszcze... 02.10.11, 20:55
        Równolegle z Cieszyńską korzystaliśmy z książeczek i płyt Elżbiety Wianeckiej "Słucham i uczę się mówić", ale tu jest warunek, że dziecko ma tego słuchać w słuchawkach.
        Mogę podesłać poglądowo jedną część w mp3+skany, żebyś zobaczyła, jak to wygląda.
        Sporo różnych fajnych pomocy ma wydawnictwo od tych płyt - Arson. Są też tam takie z prostymi obrazkami. Pomoce są trwałe, z grubej tektury (widziałam je u logopedek syna).
        • ki_ks Re: i jeszcze... 10.12.11, 19:42
          Czy ja również mogłabym prosić o przesłanie przykładowego zeszytu wraz z mp3 "Słucham i uczę się mówić"?
      • niebioska Re: książka z duzymi obrazkami do nauki mówienia- 02.10.11, 21:05
        Mi też przyszły do głowy właśnie Obrazki dla maluchów. Zazwyczaj kojarzy się je z mniejszymi dziećmi, ale w tym przypadku byłyby chyba w sam raz.
        Cieszyńska chyba niewiele tu wskóra, skoro tu trzeba najpierw "nauczyć otoczenia". A czy ktoś próbował z tym brzdącem migania?
        • abepe Re: książka z duzymi obrazkami do nauki mówienia- 02.10.11, 23:23
          Logopedki w moim ośrodku najczęściej korzystają z Zagadek Smoka Obiboka. Jedna podkrada mi regularnie "Mój pierwszy alfabet" Wasiuczyńskiej. Ja używam First Words .
        • anicaf Re: książka z duzymi obrazkami do nauki mówienia- 03.10.11, 08:53
          nikt nie wpadł na pomysł migania, bo Maluszek słyszy na 100%.
          Fajne sa te First Words juz sobie zamówiłam.
          • abepe Re: książka z duzymi obrazkami do nauki mówienia- 03.10.11, 21:05
            Ale jeżeli jest duży problem z rozumieniem mowy - pracowałabym z nim na konkretach - przedmiotach, dopiero potem na obrazkach. I diagnoza, koniecznie!!!
          • niebioska Re: książka z duzymi obrazkami do nauki mówienia- 10.12.11, 21:49
            anicaf napisała:
            > nikt nie wpadł na pomysł migania, bo Maluszek słyszy na 100%.

            Jakoś umknął mi ten wątek :(.
            Anicaf, miganie (mówię o takim dziecięcym miganiu, nie o języku dla głuchoniemych) baaardzo ułatwia dzieciom komunikację. Bo co z tego, że słyszą, skoro nie są w stanie nic powiedzieć? Mój syn mówić zaczął niedawno - miał ok. 2,5 roku, a migał przed pierwszymi urodzinami. Gdyby nie to - byłby pewnie bardzo sfrustrowanym dzieckiem.
            Zerknij np. na stronę migusie.pl

            A tak przy okazji - jakie postępy maluch poczynił przez te 2 miesiące?
            • steffa Re: książka z duzymi obrazkami do nauki mówienia- 10.12.11, 22:11
              Bobomigi to pewnie świetna sprawa, ale nie przesadzałabym z tym sfrustrowaniem. Wiele 2-latków nie mówi. Swoją drogą, ciekawa jestem, co większość z Was ma na myśli, pisząc ''nie mówi". Jeśli pokazuje palcem na samochód i wydaje dźwięki przypominające odgłos, który wydaje silnik, to mówi czy nie?

              A wracając do tematu - dobrze jest się przejść do księgarni edukacyjnej i poprzeglądać pomoce. Ktoś już wcześniej wspomniał o "First words'' - jest dużo kart tego typu ze słowami angielskimi.
              • niebioska OT 10.12.11, 23:14
                Z tą frustracją faktycznie trochę przesadziłam. Pewnie gdyby mój syn nie poznał tego sposobu komunikacji - przeżyłby i bez tego :). Gorzej było, gdy ktoś mu tę możliwość odbierał (nie pojmując o co dziecku chodzi).
                A to, że wiele 2-latków nie mówi? Zgodzę się, że częste zjawisko. Dlaczego jednak nie ułatwić dziecku komunikacji wcześniej?
                O dziecku, które wydaje dźwięki silnikonaśladowcze itp. powiedziałabym, że "coś tam mówi" :). Za przełom w mówieniu mojego syna uznałam moment, w którym przestałam zapisywać nowe słowa, bo nie chciało mi się tego robić codziennie.
    • rzezucha.ma Re: książka z duzymi obrazkami do nauki mówienia- 10.12.11, 22:39
      Ta seria z Czu-Czu wydała jakieś karty właśnie dla najmłodszych
      czuczu.pl/moje-pierwsze-slowa
      Nie wiem, jak wyglądają, bo nie zaglądałam, ale dostępne choćby w rossmanach, więc można zobaczyć.
      • anicaf Re: książka z duzymi obrazkami do nauki mówienia- 10.12.11, 23:18
        Dziękuję bardzo.
        Zobaczę jeszcze czu-czu.
        Maluszek w marcu skończy 2 lata i w zaszłym tygodniu zrobił swoje pierwsze kroki. Rehabilitacja ruchowa daje efekty, także w sferze umysłowej, wiec wszelkie bodźce teraz sa wskazane.
        Jeszcze raz dzięki za pomoc.
        Anka
        • ja-olsztyn32 Osobisty Alfabet Twojego Dziecka 20.12.11, 04:47
          www.canca.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=3&Itemid=4
          u nas bawi sie 9-letni afatyk i roczniak-najlepsze jest to,ze mozna swoje fotki włożyć
          wpadnij do nas na bloga-zobaczysz jak sie moje chłopaki bawia Alfabetem:)
    • laemmchen79 Re: książka z duzymi obrazkami do nauki mówienia- 07.10.13, 22:15
      Ja też wiem, że mogę na Was liczyć i że nie jest to forum logopedyczne, ale że mimo wszystko nam pomożecie:-)

      Przeleciałam po kilku tutejszych wątkach z książkami do nauki mówienia, wynotowałam sporo ciekawie brzmiących pozycji do kupienia (to akurat standard jak na tutejsze wizyty) i mam teraz jeszcze kilka pytań do konkretnych tytułów.

      Mieszkamy poza Polską i nie mam niestety możliwości przejrzenia tych książek na miejscu w księgarni, a sytuacja wygląda tak, że H. wychowuje się dwujęzycznie, jest w przedziale wiekowym pomiędzy 2,5 a 3 lata i choć w miarę radzi sobie z oboma językami (ale w porównianiu z rówieśnikami nieco odstaje zasobem słownictwa i swobodą wypowiedzi), to jednak mówi bardzo niewyraźnie.

      1. Która z tych książek "Kocham mówić" lub "Od obrazka do słowa" sprawdza się dobrze nie tylko przy nauce mówienia, ale także poprawnego i wyraźnego mówienia, tzn. w najbardziej optymalnej wersji zawiera także mniejszy lub większy poradnik logopedyczny, który można jako rodzic niebędący logopedą mniej lub bardziej skutecznie wdrożyć?

      2. Na stronie WSiP jest notka przy "Od obrazka...", że książka przeznaczona do pracy w klasach 1-3 - czy Waszym zdaniem materiał tam zawarty nadaje się do pracy z osobnikiem w wieku H.?

      3. I ostatnie pytanie dotyczy serii "Slucham i uczę się mówić". Jaką kolejność polecałybyście? Sporo jest tych materiałów, całość to parę setek złotych, więc trochę się waham, od czego właśnie zacząć, ale pewnie dobrze byłoby mieć całość, prawda?

      Z góry bardzo dziękuję za odzew i serdecznie pozdrawiam forum
      • abepe Re: książka z duzymi obrazkami do nauki mówienia- 07.10.13, 22:35
        > Mieszkamy poza Polską i nie mam niestety możliwości przejrzenia tych książek na
        > miejscu w księgarni, a sytuacja wygląda tak, że H. wychowuje się dwujęzycznie,
        > jest w przedziale wiekowym pomiędzy 2,5 a 3 lata i choć w miarę radzi sobie z
        > oboma językami (ale w porównianiu z rówieśnikami nieco odstaje zasobem słownict
        > wa i swobodą wypowiedzi), to jednak mówi bardzo niewyraźnie.

        Hmmm, ale czy dziecko oglądała logopedka? Może być i niemiecka;)
        Bo może to taki osobniczy rytm rozwoju mowy? A jeżeli jest problem techniczny (bo mówi, ale niewyraźnie) to sama nie dasz rady, tzn. ja sobie nie wyobrażam takiej pracy, jaką serwuje dziecku i zaleca rodzicom (dobrze instruując) dobra logopedka, bez odpowiedniego wykształcenia. A mam okazję obserwować co robią. Logopedki w moim ośrodku pracują z "Od obrazka do słowa", ale z dziećmi w tym wieku wykorzystują chyba tylko niewielką część. Jak pisałam wyżej - zalecają rodzicom najczęściej kupienie "Zagadek Smoka Obiboka".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja