Łukasz Dębski dla mam

17.10.11, 22:40
Po spotkaniu z uccello, postanowiłam przeczytać Cafe Szafe Dębskiego i stwierdzam co następuje:
ludzie to mnie będą zawsze zadziwiać. Jak autor najnormalniejszych wierszyków dla dzieci, nawet z JP w tle może jednocześnie pisać tak prawdziwie, soczyście polskim językiem?
Kupiłam książkę wiele lat temu i nie przeczytałam, bo myślałam, że to jakieś nudy na pudy. A teraz siedzę, czytam, obśmiewam się jak norka, polecam wszystkim i mam nadzieję że mi ten OT wybaczycie i nie skasujecie:)

P.S. Tak wiem, Brzechwa i Tuwim też pisali świetnie dla dorosłych.
    • joagraba Re: Łukasz Dębski dla mam 18.10.11, 09:50
      Ha, u mnie dokładnie odwrotnie. Najpierw "Cafe Szafe" (dawno temu w czasach przeddzieciowych) więc do twórczości dla dzieci podeszłam z pewną taką nieśmiałością :D.
      • uccello dla mam i dla tat 18.10.11, 11:13
        Też bardzo lubię "Cafe Szafe"
        • abepe Re: dla mam i dla tat 18.10.11, 12:03
          Właśnie! Nie wiem dlaczego tatowie są dyskryminowani!
          • kasia111177 Re: dla mam i dla tat 18.10.11, 22:49
            W mojej rodzinie - na własne i wyraźne życzenie, niestety.
          • joagraba Re: dla mam i dla tat 19.10.11, 09:47
            A tak na marginesie - są tu jacyś panowie? Oprócz dwóch panów po 50-tce ;) ?
            • kasia111177 Re: dla mam i dla tat 19.10.11, 10:33
              A nie wiem:) Ale to chyba jakieś takie niemęskie:)
              Pamiętam, jak kiedyś tata czytał Radkowi książkę. I Radek to skomentował - eee nie umiesz czytać:)
              ----
              Jeśli mężczyzna jest gotowy na wszystko dla kobiety, znaczy, że jest w niej
              zakochany.
              Jeżeli kobieta jest gotowa na wszystko dla mężczyzny, znaczy, że go urodziła.
            • uccello Tatusiowie, nie bójcie się! 19.10.11, 12:34
              joagraba napisała:
              > A tak na marginesie - są tu jacyś panowie? Oprócz dwóch panów po 50-tce ;) ?

              No jakże... objawiali nam się tu z odkrytą przyłbicą i Grzegorz Kasdepke, Przemysław Wechterowicz i Marcin Pałasz.
              Zresztą, kto wie, może pod nickiem mamadziubdziusia kryje się kochający książki dla dzieci duży, włochaty samiec, który pod naporem szalejącego tu estrogenu nie ma odwagi zrobić coming outu...
              • steffa Re: Tatusiowie, nie bójcie się! 19.10.11, 13:59
                Mamędziubdziusia można by o to podejrzewać. ;-) Ale coś w tym jest, nie wiem, dlaczego 'tatowie' gorzej czytają. Chyba brak wprawy.
                • abepe Re: Tatusiowie, nie bójcie się! 19.10.11, 15:33
                  Eeee, u nas tatuś chętnie i dzieciom i sobie!
                  • beataj02 Re: Tatusiowie, nie bójcie się! 19.10.11, 15:51
                    U nas też chętnie, jest tylko jeden minus - za szybko zasypia :D Starszy był śpiochem, więc mu to nie przeszkadzało, wytrzymywali 1 stronę i właściwie odpadali obaj jednocześnie. Za to Młodemu nawet i 50 strony jest za mało, więc jak mąż szedł czytać, to średnio co dwie minuty słyszałam kategoryczne "tatusiu ! czytasz ? nie śpij ! czytaj !!"
                    I dlatego od kilku lat, czyli od czasu książek "grubaśniejszych", czytam ja, bo cytując słuchacza "mama to czyta do oporu, dopóki jej gardło nie padnie i nie zasypia w NAJWAŻNIEJSZYM momencie"...
    • zo_79 Re: Łukasz Dębski dla mam 18.10.11, 11:59
      Ja też uwielbiam i jednocześnie żałuję, że nie ma więcej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja