Książki z Anglii

09.11.11, 15:28
Może już tu ktoś o tym wspominał, ale wyszukiwarka mi nie wyrzuciła.

Ostatnio kupowałam książki w The Book Depository

www.bookdepository.co.uk/
i wyczytałam że mają darmowe przesyłki do Polski! (tzn. darmowe przesyłki do wielu krajów, w tym Polski)

Ja wprawdzie zamawiałam książki z przesyłką tu na miejscu (Anglia), ale skoro piszą, że i do Polski za darmo to może warto spróbować. Zwłaszcza, ze cenowo też są atrakcyjni, bo wiele pozycji mają po niższej cenie niż normalnie. A w dodatku jutro mają jakieś szaleństwo cenowe - co godzinę książka niespodzianka w super cenie.
Jedna uwaga, ja zamówiłam 4 książki a oni mi przesyłali po jednej. Tzn. sprawdzałam swoje zamówienie na ich stronie i np. było napisane 'książka wysłana' i książka się u mnie pojawiała. Za parę dni jakaś tam inna pozycja itd. Ja się w pierwszej chwili nieco zdziwiłam jak dostałam jedną książkę zamiast 4, ale po sprawdzeniu na stronie spokojnie czekałam na pozostałe.

Mam nadzieję, że komuś się przyda ta informacja :)
    • poppy76 Re: Książki z Anglii 09.11.11, 16:05
      Gosiash, znamy i zmawiamy, i juz byla polecana ta ksiegarnia tutaj na forum.
      Mnie wlasnie wkurza to wysylanie ksiazek po jednej, bo pozniej mam tony kartonow i nie wiem, co z tym zrobic. Warto porownywac ceny z amazonem, chociaz book depository zostal przez amazon przejety, to czesto rozne ksiazki sa w roznej cenie:) Plus z book depository czasami sa dodatkowe promocje, czyli dodatkowe 10%, kod przychodzi na maila.
      Aha, wish list jest bardzo fajne, bo mozna robic notatki przy kazdej pozycji:) I np zapisywac sobie, jaka znizka jest w danym momencie na ksiazke, one sie czasem zmieniaja ze dwa razy dziennie i trzeba uwazac, by nie przeplacic;)
    • cipcipkurka Re: Książki z Anglii 09.11.11, 17:54
      Ech. I po co tam zaglądałam?!
    • steffa Re: Książki z Anglii 09.11.11, 21:07
      Znamy, korzystamy.
      Kilka rad i uwag.
      1. Warto ustawić sobie euro jako walutę, wychodzi wtedy taniej niż w GBP. Tym bardziej, że karty są w euro i dochodzi jeszcze przewalutowanie GBP -> EURO -> PLN
      2. W Amazonie doliczają VAT, w BD nie.
      3. Nie oszukujmy się, ceny wyświetlają się zależnie od miejsca, z którego przeglądamy. Zatem przesył wliczony jest w cenę.
      4. Amazon jest free od 25 funtów. To i tak mniej, niż w wielu polskich sklepach internetowych.
      5. Amazon jest szybszy i korzysta z DHLu. BD z naszej poczty (polskiej).
      6. Oni wysyłają pojedynczo dla waszego dobra. ;-) W Amazonie można sobie ustawić, że chcemy ''jak najmniej przesyłek". W każdym razie kiedyś tak było.
      • poppy76 Re: Książki z Anglii 09.11.11, 22:20

        Steffo, przy wysylce do pl w amazonie doliczaja dodatkowo vat? Ile? Tego sie nie spodziewalam!
        Widze, ze wiele rzeczy mi umyka, bo jak jestem w uk to mi wszystko jedno, czy kupuje w amazonie czy BD, mam darmowa wysylke bez ograniczen, wybieram tam gdzie taniej.
        Ad6 Tak, niby wiem, ale wtedy musze sterczec w domu, jak listonosz chodzi, czasami przez kilka dni pod rzad. Jak mnie nie bedzie, to bede musiala na poczte pojsc, a to daleko i noszenie tego stosu tektury lekko wyczerpujace jest;) Oni tez to robia we wlasnym interesie, jak zaginie przesylka, to musza wyslac ponownie np jedna, a nie 10ksiazek.

        Ad7. Mysle, ze czesto lepiej sprawdzic ceny w amazon, oni rzadziej zmieniaja, i jak jest b duza promocja na jakis tytul, to w BD tez bedzie. I trzeba tylko pilnowac, bo np rano jest 26%off, a po poludniu juz 66%, czyli spora roznica.

        ps jest promocja na ksiazki Il Sung Na, 66% Szkoda, ze juz mam wszystkie:)
        Book of sleep jest piekna:) www.bookdepository.co.uk/Zzzzz-Il-Sung-Na/9781845392703
        • steffa Re: Książki z Anglii 09.11.11, 23:33
          Tyle, co w Polsce - 5%.
      • anna_mrozi Re: Książki z Anglii 10.11.11, 07:26
        Dodam jeszcze, że minusem korzystania z usług PocztyPolskiej jest nieporównywalnie dłuższy czas oczekiwania...
        • steffa Re: Książki z Anglii 28.11.11, 22:33
          Minusem BD jest jeszcze obsługa - w przypadku jakichkolwiek problemów, załatawiają cię jak w Polsce. Jeśli na przykład paczka zaginie lub wyślą nie pod ten adres, musisz czekać aż paczka do nich wróci i wtedy ew. zwracają pieniądze lub wysyłają raz jeszcze na dobry adres. Trwa to... ponad 5 tygodni! Nie wiem, jak jest w przypadku problemów typu wadliwy towar. Czas odpowiedzi też jest konkretnie wydłużony - do dwóch dni.
          W Amazonie wieloletni klienci ''załatwiani są od ręki".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja