Gucio i Cezar - Butenki i Boglar

16.11.11, 12:47
Zajrzałam sobie na stronę Dwóch sióstr i tam w zapwiedziach widnieje własnie ta pozycja - z tego co wyczytałam ma być w grudniu . Czy może wiecie coś wiecej ? Myślicie że dadzą radę wydać przed gwiazdką ?
Wydawnictwo podaje ze tam będą wszystkie do tej pory wydane historyjki .
Prawda li to ?

Wiecie ? Ucieszyłam sie ;)
    • uccello Gucio i Cezar 16.11.11, 13:59
      Oj - będę musiała chłopaków zaprosić na półkę do domu , bo kochałam ich szczerze w dzieciństwie.
      • sylwina76 Re: Gucio i Cezar 16.11.11, 14:53
        Ja też!!! .
        Nie zaglądałam przez parę dni na stronę Dwóch Sióstr, po tym wpisie zajrzałam i znowu tyle fajnych książek w zapowiedzach...... I Gucio i Mistrzowie Ilustracji i S.Z.T.U.K.A. I wszystkie w grudniu!!!!! Straszne!!!
        • uccello Gucio, Cezar i złe kobiety z Warszawy 16.11.11, 15:07
          sylwina76 napisała:
          > I wszystkie w grudniu!!!!! Straszne!!!

          Siostrunie, no...
          A wyglądają tak milutko...
          • ona_007 Re: Gucio, Cezar i złe kobiety z Warszawy 16.11.11, 15:17
            hehe
            Faktycznie - nigdzie nie jest napisane ze to dobre siostry ;)

            Kasę od zwykłych ludzi wyciągają ;) Sama już nie wiem jak sie mam ograniczać w zakupach książkowych....
            • steffa Re: Gucio, Cezar i złe kobiety z Warszawy 16.11.11, 23:50
              1 grudnia ponoć.
              • chaber69 Re: Gucio, Cezar i złe kobiety z Warszawy 17.11.11, 10:57
                Nie ma zmiłuj - ja już mam w koszyku pełno książek, a tu trzeba będzie jeszcze dołożyć. Tylko skąd na to wziąć, bo święta za pasem. Na szczęście nie jestem fanką kupowania powalającej ilości jedzenia świątecznego, więc chyba jakoś sobie poradzimy, a jak nie, to zrobię w koszyku selekcję i coś odłożę na później. Gucia i Cezara nie przepuszczę. Do tej pory mam jeden egzemplarz, jak to Gucio bodajże rakietę budował, reszta gdzieś poginęła. Pamiętam też wersję telewizyjną - chyba w niedzielę leciała.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja