Czy ktoś wie, gdzie stoi... czyli uporządkowanie

07.01.12, 10:19
książek na półce.
Natchniona wczorajszą emisją "Władcy pierścieni" postanowiłam poczytać do poduszki "Hobbita". Szukałam wczoraj wieczorem, szukałam już dziś rano. I nic. Hobbita wcięło, a przy okazji odkryłam brak na przykład książek Kaestnera. Za to znalazłam kilka innych fajnych książek :) Oczywiście winę mogę zwalić na przeprowadzki, które miały miejsce w ostatnich latach naszego życia, a także na fakt, że część książek mamy u siebie, część (o zgrozo!) w piwnicy, część u rodziców, część jeszcze gdzie indziej... Niemniej jednak coś powinnam z tym zrobić, więc postanowiłam podpytać Was o to, jak to wygląda w Waszych domach. Wiecie, co gdzie stoi? Macie jakiś system? (Wiem, że Abepe ma tematycznie ;-))
A może katalog? Czy to jest dobre rozwiązanie, które sprawdza się w Waszych domowych księgozbiorach?
No to gdzie jest ten mój Hobbit? :D
    • edyta0 Re: Czy ktoś wie, gdzie stoi... czyli uporządkowa 07.01.12, 10:33
      Póki co moja pamięć ogarnia jeszcze tytuły oraz mniej więcej wiem, gdzie one leżą. Ale jakiś czas temu wprowadziłam wszystkie tytuły do Excella, z tytułem, autorem i wydawnictwem (trochę mi to zajęło) i staram się systematycznie tą listę uzupełniać. Nigdy nie wiadomo, kiedy dopadnie mnie skleroza a przy takiej ilości książek zwoje mózgowe zaczynają się mocno nagrzewać ;-)

      Jedno jest pewne, Twojego Hobbita u mnie nie ma, żadnego nie ma :-)
    • ash3 Re: Czy ktoś wie, gdzie stoi... czyli uporządkowa 07.01.12, 10:35
      Niestety, od czasu do czasu nam także coś ginie... Ostatnia nieodżałowana zguba: "Pan Tom buduje dom" - nie ma, chyba zaginęła jeszcze w okresie wakacji (poza tym dzieci bywają regularnie w trzech domach w W.). A to nie taka drobna książka.
      I tak czasem myślę, że sensowniej kupic jeszcze jeden egz. niż marnowac tyle czasu na poszukiwania;)
    • basca_basca Re: Czy ktoś wie, gdzie stoi... czyli uporządkowa 07.01.12, 10:37
      U mnie półki są tematyczne: psychologia z socjologią, filozofia, albumy, bajki, powieści.
      Ja jestem wzrokowcem i nic mi nie mówi dźwięk nazwiska, dlatego nie układam alfabetycznie. Za to zazwyczaj pamiętam okładki, wielkość książki.
      Najważniejsze dla mnie, to samemu ułożyć książki na półce - tak katalogują się w mojej głowie;)
      Na prawdziwe skatalogowanie nie mam energii.
      • sylwina76 Re: Czy ktoś wie, gdzie stoi... czyli uporządkowa 07.01.12, 11:07
        Również układam książki tematycznie, potem autorzy i serie wydawnicze. Mam półki od podłogi do sufitu na 3 ścianach, pokój(zwany gabinetem:)) ma 40 m. Na razie nic nie gubię: ciągle mam więcej miejsca na książki niż samych książek. To miła odmiana, w poprzednim mieszkaniu książki wysypywały się z każdego miejsca. Jeśli pożyczam to zawsze zapisuję komu i co.
    • kaixa Re: Czy ktoś wie, gdzie stoi... czyli uporządkowa 07.01.12, 11:18
      Widze, ze nie jestem sama w gubieniu ksiazek :-)
      Kiedys nawet chcialam zalozyc podobny watek, ale stwierdzilam, ze wyjde na straszna balaganiare, wiec sie powstrzymalam.
      Najdluzej chyba szukalam "Slonia, ktory wysiedzial jajko", juz bylam zrozpaczona. Wystarczylo, ze przyjechala moja mama i natychmiast ksiazka zostala odnaleziona
      Systematycznie gina mi tomiki wierszy z il. K. Boguckiej, bo ze wzgledu na mikre gabaryty latwo chowaja sie miedzy innymi ksiazkami czy pod regalem. A ze dwulatka domaga sie czytania ich niemal codziennie, wiec ostatnio moje zycie uplywa pod znakiem frustracji i bezsilnosci.
    • abepe Re: Czy ktoś wie, gdzie stoi... czyli uporządkowa 07.01.12, 17:51
      cipcipkurka napisała:

      (Wiem, że Abepe ma tematycznie ;-))

      Tematycznie mam w dorosłych, ale też nie do końca, bo nowości nie trafiają od razu na regały, ale leżą w stertach (czasem kilka lat:) w różnych miejscach mieszkania.
      Książki dziecięce co jakiś czas ustawiam tematycznie, potem synów nachodzi, żeby pobawić się w księgarnię albo po prostu przejrzeć część księgozbioru i porządek szlag trafia.
      Ale ja chyba lubię porządkować książki więc ustawiam co kilka miesięcy od nowa.
      Właśnie policzyłam koszty nowych półek i chyba muszą zaczekać do lutego;(
      • katrio.na Re: Czy ktoś wie, gdzie stoi... czyli uporządkowa 07.01.12, 18:38
        Ja raz ułożyłam kolorystycznie - w dziecięcych trochę się sprawdziło bo książki bardzo pamiętamy wizualnie. Potem bardziej sprawdził mi się system wielkościowy (można było wcisnąć coś od góry). Ale trwało to krótko.
        Był system wydawnictw. Sprawdzał się jako tako - Dorastający jednak nie pamiętał co kto wydał (to ja mam to w głowie).
        Teraz po porządkach jest tematycznie i jak na razie jest super (wyjątkiem są książki dużo formatowe jak np. Pan Maluśkiewicz i wieloryb Dwóch Sióstr...).

        U siebie mam podział tematyczny a dalej po autorze. U mnie jednak nie ma, aż takiej rotacji jak u Dorastającego.
        • sylwina76 Re: Czy ktoś wie, gdzie stoi... czyli uporządkowa 07.01.12, 19:46
          W biblioteczkach dziecięcych najlepiej sprawdza się system wielkościowy: od największej do najmniejszej książki. Poza tym na niższych półkach są książki "bardziej lubiane", na wyższych te mniej.... Panuje tu jednak duża rotacja.
    • ophelia78 Re: Czy ktoś wie, gdzie stoi... czyli uporządkowa 07.01.12, 20:19
      U Młodego system wiekowy - to co "na teraz" razem, to do czego jeszzce musi dorosnąć na wyższych półkach. W ramach tychże podziałów ksiązki stoją wg rozmiarów.

      U mnie zdecydowanie tematycznie - słowniki, podręczniki i tym podobne pomoce (jestem ciało pedagogiczne ;-), beletrystyka itp. I tu znów: w ramach podziału tematycznego stoją rozmiarami.
    • steffa Re: Czy ktoś wie, gdzie stoi... czyli uporządkowa 07.01.12, 20:22
      Ja nie wiem. Zwłaszcza, że przestawiam nie tylko ja, ale i dzieci.
    • pepperann Re: Czy ktoś wie, gdzie stoi... czyli uporządkowa 07.01.12, 21:21
      Dorosłe mam poukładane alfabetycznie - zboczenie zaszczepione przez babcię- kustosz - osobno literaturę, osobno "naukowe" (oczywiście niektóre nie wiadomo gdzie kłaść ) Mój mąż trochę protestuje, że powinno być tematycznie, ale nigdy mu się nie chciało zmieniać.

      Dzieciowe stoją przede wszystkim systemem wydawnictw - dzięki obrazkom dzieci też w miarę wiedzą, która okładka koło której.
    • kanga_and_roo Re: Czy ktoś wie, gdzie stoi... czyli uporządkowa 07.01.12, 23:45
      Niemal zawsze wiem, gdzie co mam. Staram się trzymać tematycznie, ale nie zawsze się da. Wzrokowiec ze mnie, więc kojarzę, gdzie co stoi. Jak nie ma tam, gdzie sądziłam, że jest, to spać nie mogę.
      • cipcipkurka Re: Czy ktoś wie, gdzie stoi... czyli uporządkowa 08.01.12, 17:09
        "Jak nie ma tam, gdzie sądziłam, że jest, to spać nie mogę."
        Ho ho, a ja sądziłam, że tylko ja mam zaburzenia snu na tym tle :D
    • rzezucha.ma Re: Czy ktoś wie, gdzie stoi... czyli uporządkowa 08.01.12, 09:14
      Dorosłe stoją +- tematycznie albo formatami, albo pod względem użyteczności (raczej nie-użyteczności, to najwyższe półki), serie razem. Dziecięce stoją głównie formatami, "dla malucha" mają swoje miejsca, ale stoją na nich, jak się nie walają ;)
      Jak u większości prezenty "nie dla nas" i książki "na potem" mam poutykane tu lub ówdzie. Kiedyś stały na jednej półce, ale Młody szybko wyczaił, że można tam coś wypatrzeć . Zaczęłam też stosować system moich rodziców, tzn wtykanie grzbietem do wewnątrz półki (stosowali to dla książek zakazanych ;)), jak grzbiet zbyt przyciągałby uwagę, albo zbyt charakterystyczny (a ma czekać, bo coś). Problemem jest to, że można zupełnie o takiej książce zapomnieć.

      A tak a'propos, czytałyście felieton Anne Fadiman o zaślubinach księgozbiorów?
      • abepe Re: Czy ktoś wie, gdzie stoi... czyli uporządkowa 08.01.12, 09:29
        rzezucha.ma napisała:


        > A tak a'propos, czytałyście felieton Anne Fadiman o zaślubinach księgozbiorów?


        Tak. Zastanawiam się teraz ile lat mieli bohaterowie, gdy się pobierali. Księgozbioru trzeba jedna się dorobić.
        • rzezucha.ma Re: Czy ktoś wie, gdzie stoi... czyli uporządkowa 08.01.12, 09:43
          Wg moich obliczeń ;) coś ok. 35, przynajmniej ona.
          • beataj02 Re: Czy ktoś wie, gdzie stoi... czyli uporządkowa 08.01.12, 10:53
            kanga_and_roo napisała:
            > Wzrokowiec ze mnie, więc kojarzę, gdzie co stoi. Jak nie ma tam, gdzie sądziłam, że jest, to
            > spać nie mogę.
            Mam to samo :D a do tego często wiem, jak wyglądał grzbiet i nie pamiętam tytułu, tylko że był w TYM miejscu ! O drugiej nad ranem, w dzień powszedni, ta przypadłość staje się problemem...
            Od przeprowadzki staram się utrzymywać podział "umownie tematyczny" ;-), stąd np. jedna część biblioteczki zajęta jest przez "arcydzieła literatury", i tu obok Wojny i pokoju stoi Przeminęło z wiatrem czy Mistrz i Małgorzata. Czyli - jak widać - tylko ja się ogarnę w tym ustawieniu ;-)
    • anna_mrozi Re: Czy ktoś wie, gdzie stoi... czyli uporządkowa 08.01.12, 15:59
      Czy ktoś wie, gdzie stoi...
      Generalnie zawsze wydaje mi się, że wiem... ale do czasu. Często moje "wiem" jest modyfikowane przez dzieci, które kierują się głównie tym, gdzie da się daną książkę wcisnąć - coraz większy z tym problemem.
      "Dorosłe" książki podzielone" poezja, proza obca, rodzima, naukowe... za "poczytniejszymi" upchnięte "przeczytane - nie wiadomo co z nimi".
      "Dla dzieci" - hmmm... tutaj książki żyją swoim życiem. Generalnie staram się ostatnio układać kierując się kategoriami wiekowymi, tematyką i stopnień "zaczytania" :)
      Osobno "zagraniczne" i "rarytasy" - jakoś skutkuje to większym szacunkiem :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja