basca_basca
19.01.12, 11:56
Jakie macie wrażenia?
Ja osobiście nie uważam, że jest to książka dla dzieci. I jej promowanie np.w Rymsie, jako książki dla dzieci głównie mi przeszkadza. Przyznam, że "Złe sny" znam tylko z internetu. Ale chociażby te króliczek:

moim zdaniem całkowicie dyskwalifikuje ją jako książkę dla dziecka. Zwłaszcza w kontekście tak ogromnej seksualizacji życia nastoletniego. Kiedy młode dziewczyny w internecie prezentują się w pozach już nawet nie dwuznacznych. Irytuje mnie, ze treści dla dorosłych ubrane są w stylistykę dziecięcą i IM sprzedawane.
IMO erotyzm "Złych snów" jest banalny, oparty na szablonowych skojarzeniach, utrwalający stereotyp.
Dlatego dużo bardziej doceniam tenże erotyzm w wykonaniu Henryka Tomaszewskiego. To co prawda plakaty, ale przecież widoczne swego czasu na ulicy.

Moim zdaniem inna klasa wykonania, bez udawania, że to dla dzieci.