steffa
27.03.12, 21:15
Wychodzi na to, że matka jest tematem uniwersalnym - żarty z niej i jej roli, i w ogóle jej rola w rodzinie i relacje między nią i innymi, bo i koreańska "Zaopiekuj się moją mamą" - jakby w Polsce pisana, i wyżej wzmiankowana Mama bohatera. Poza tym pierwsza książka z oQo tekstowo na miarę potrzeb dzieci starszych. Starszych, czyli nie za bardzo starych, choć mój 9,5-latek wciągnął się, szczególnie przy scenie prania torbą. O czym spierszę donieść, bo zanim napisałabym o tym na blogu, wyczerpałby się pewnie nakład. Rozmiarowo tekstu tyle, co w rodzinie Różyczków. +/-