wera.77
12.04.12, 09:36
Moja corka skoczyla 8 lat (2 klasa) od jakiegos roku nie chce slyszec o ksiazkach.
Poczatkowo odpuscilam je, poniewaz rozpoczela szkole wiec uznalismy z mezem, ze moze za duzo tego. Minal rok i nic. Nie chce nawet aby jej czytac.
Nie chce jej na sile zmuszac, bo znajac jej charakterek moze sie to zle skonczyc, ale chcialabym ja zachecic.
Po pierwsze powiedzcie jak ja podejsc, a po drugie poleccie jakies fajne ksiazki.
Lubi przygodowe. Podobala jej sie cala seria Maleszki "Magiczne Drzewo", ostatnio też wyjatkowo wrócila do "Mikołajka". Lubi Mity greckie i "Dzieci. Z Bullerbyn". Tyle w zasadzie glownie sprzed roku.
Pomozcie prosze, bo martwi mnie ta sytuacja, poniewaz ja uwielbiam czytac i czytam duzo, natomiast moj maz zmuszany w dziecinstwie przez mame nie za bardzo.