Książki dla ośmiolatki

12.05.12, 22:20
Pogrzebałam w zarchiwizowanych wątkach, ale znalazłam niewiele, więc bardzo proszę o polecenie mi książek do samodzielnego czytania przez ośmiolatkę. Mieszkamy za granicą, więc nie mam możliwości przejrzenia nowych pozycji w księgarni, stąd pytanie.

Córka chętnie czyta "dziewczyńskie" książki, o czarownicach, tajemniczych ogrodach, księżniczkach, ale też coraz częściej sięga też po inne pozycje: książki Roalda Dahla, serię o Koszmarnym Karolku, Dzieci z Bullerbyn czy Mikołajka.

Mogłybyście coś fajnego polecić?
    • rzezucha.ma Re: Książki dla ośmiolatki 13.05.12, 00:30
      Zwierzaki cudaki Bibi Dumon Tak
      Seria Mistrzowie Ilustracji Dwóch Sióstr
      seria detektywistyczna Lassego i Mai
      Anyżowa warownia C. Funke i inne tej autorki (seria atramentowa już dla 8latki będzie dobra?)
      • maalgoshka Re: Książki dla ośmiolatki 13.05.12, 00:36
        Bardzo dziekuje. Ide sie rozejrzec po opisach.
      • abepe Re: Książki dla ośmiolatki 13.05.12, 20:19
        rzezucha.ma napisała:


        > Anyżowa warownia C. Funke i inne tej autorki (seria atramentowa już dla
        > 8latki będzie dobra?)

        Mój 8,5 latek właśnie kończy.
        Poza tym - zajrzyj tutaj.
    • senderismo Re: Książki dla ośmiolatki 15.05.12, 23:34
      hej, jeszcze spróbujcie "Crom i uczeń czarnoksiężnika", trochę magii, przygodowa - powinno się spodobać. Podsyłam opis i fragmenty
      • maalgoshka Re: Książki dla ośmiolatki 16.05.12, 13:25
        Dziewczyny, bardzo dziekuje za informacje, jestem mocno z tylu za nowosciami wydawniczymi, wiec bardzo jestem wdzieczna za pomoc.
        • steffa Re: Książki dla ośmiolatki / off topic ;-) 16.05.12, 15:15
          A tak, na marginesie, podoba mi się tytuł Twojego bloga. Sama nie lubię gotować, więc nawet nie ściemniam, że zbieram przepisy, gdy ktoś opowiada mi ''jak to się robi'', ziewam już przy pierwszym składniku i nie mogę się skupić na reszcie (ale dzielnie udaję, żeby nie zrobić mu przykrości), ale zawsze śmieszą mnie ci, którzy nie przegapią żadnego programu kulinarnego w tv, mają cały pokój książek o gotowaniu, a nie potrafią ugotować niczego prócz ziemniaków. Wtedy przypomina mi się dzieciństwo. Gdy nie było ''starych'', a człowiek robił się głodny, wyjmowało się "Kuchnię polską" i jadło oczami. ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja