to ja zacznę wątek walizkowy

13.06.12, 12:41
Bo chcę kupić jeszcze może coś przed wyjazdem.

Wyjazd samolotem do Włoch, więc za dużo zabrać się nie da, myślę, że raczej nadadzą się książki z większą ilością tekstu. Dziewczynki: 3lata i 3miesiące i prawie5.

Mój plan:
Nowy "Pan Kuleczka".
"Czarodziejski młyn"
"Kurt i ryba"

i przewodnik "Rzym dla młodych podróżników" - z okazji 2 dni w Rzymie.

Żadnej z tych książek nie czytałam. Wszelkie sugestie mile widziane.
---
Marianna 27 sierpnia 2007
Helena 16 marca 2009

cosłychaćudziewczynek
    • abepe Re: to ja zacznę wątek walizkowy 13.06.12, 13:16
      A nie możemy kontynuować tutaj?
      • pepperann Re: to ja zacznę wątek walizkowy 13.06.12, 13:28
        Nie wiedziałam, że ten wątek się w taką stronę rozwinął, nie czytałam go do końca.

        Jasne, może ktoś w takim razie usunie ten mój niepotrzebnie rozpoczęty.
        • abepe Re: to ja zacznę wątek walizkowy 13.06.12, 13:37
          pepperann napisała:

          > Nie wiedziałam, że ten wątek się w taką stronę rozwinął, nie czytałam go do koń
          > ca.

          Nie ma problemu:) Nie chciałam mnożyć wątków wakacyjnych i zaczęłam temat tam. Teraz będę sprzątać;)

          > Jasne, może ktoś w takim razie usunie ten mój niepotrzebnie rozpoczęty.

          Skopiuj swój wpis tam, wtedy usunę ten, ok?
          • pepperann Re: to ja zacznę wątek walizkowy 13.06.12, 13:40
            OK!
          • steffa Re: to ja zacznę wątek walizkowy 13.06.12, 13:59
            Ale tam jest trochę pod innym kątem. Bym ten zostawiła.
            • abepe Re: to ja zacznę wątek walizkowy 13.06.12, 14:13
              Tam jest tak bardziej ogólnowakacyjnie. O planach, atrakcjach i książkach. To proszę o głosy resztę forum.
              • abepe Re: to ja zacznę wątek walizkowy 13.06.12, 14:16
                Zrobiłam małe kasowanie w tamtym o planach wakacyjnych skoro mamy już wątki regionalne. Zaczęłam tam temat książek, bo to też zaliczyłam do planów.
    • bimim Re: to ja zacznę wątek walizkowy 14.06.12, 21:26
      Może jeszcze To miasto nazywa się Rzym - mały i poręczny. Przewodnik po Włoszech Dębskich - nam się przydał w ubiegłym roku, dziewczyny teraz chętnie z sentymentem oglądają (miały 3 i 5,5roku).
      Jeżeli będziecie więcej zwiedzać polecam zrobienie razem mapy i rozrysowanie odwiedzanych miejsc. U nas się sprawdziło, czytaliśmy i rysowaliśmy przed wyjazdem. Potem cieszyły się na każdą wyprawę, a obawiałam się trochę bo grafik był dość napięty. Wieczorem sprawdzały na tej mapie co je czeka następnego dnia. Udanego wyjazdu!!
    • abepe Re: to ja zacznę wątek walizkowy 17.06.12, 22:02
      Skoro jednak zostajemy tutaj to odpowiem wreszcie.
      "Czarodziejskiego młyna" z zainteresowaniem wysłuchał mój pięciolatek, ale czy słuchałby tego prawie 2 lata wcześniej - nie wiem. Nie ryzykowałabym.
      "Kurt i ryba" też może być za bardzo odjechany dla trzylatki.

      Mój typ to "Felek i Tola", próbowałyście? Czytałam dzisiaj na spółkę z pięciolatkiem (5 lat i prawie 2 m-ce) i był bardzo podekscytowany tekstem. Moim zdaniem dla trzylatki też może być ciekawy.
      Z innych typów - nieśmiertelne Julki?:))))))
      • steffa Re: to ja zacznę wątek walizkowy 17.06.12, 23:00
        "Czarodziejski młyn" też mnie zastanawia. "Kurta" słuchała moja córka (4), gdy czytałam jej bratu (10). Pamięć o tej rybie pozostała, bo ostatnio nawet, kilka miesięcy później, coś na kształt narysowała.
        Zawsze biorę wg takiego klucza:
        - jedna dla 10-latka (tylko)
        - jedna dla 4-latki (tylko_
        - jedna wspólna, czyli ilustracje i trochę wiecej tekstu
        - jedna 100% obrazkowa
        - dwie kolorowanki
        Jeśli nie mogę wziąć więcej.
        "Pluk z wieżyczki" jest dobry na wspólne czytanie.
        I ta "Mama bohatera" może być niezła, choć krótsza zdecydowanie niż "Pluk"
        "Basie"?
        "Pettson"?
        Może "Klara" z Tataraka?
        "Panama" Janoscha w jednym tomie?
        O duszku też chcieli obydwoje czytać ("Mały duszek" Preussler)
        O. Jeszcze Mellopsy.
        • abepe Re: to ja zacznę wątek walizkowy 17.06.12, 23:11
          Ja założyłam, że miały być takie grubsze (więc żadne z TAKO czy Basie itd.) dla obu dziewczynek naraz. I założyłam, że tylko nowości;)
          Ale jeżeli nie nowości to także popieram "Klarę" z Tataraka, "Panamę" Janoscha w jednym tomie, "Małego duszka" Preussler (może "Bajki przez telefon" jeszcze z Bony) i Mellopsy.
          Pamiętam, że na wakacje gdy starszy miał niespełna 4 lata wzięliśmy "Nie każdy umiał się przewrócić" I "Ostry dyżur w szpitalu u zwierząt" i sprawdziły się te absurdalne historie jak złoto!!! Ale czy można je jeszcze znaleźć?
          • steffa Re: to ja zacznę wątek walizkowy 17.06.12, 23:39
            Właśnie. Nasz ulubiony "Ostry dyżur". Jest.
            "Nie każdy umiał się przewrócić" raczej niedostępny...
    • mama_kasia Re: to ja zacznę wątek walizkowy 17.06.12, 22:52
      Czy "Czarne stopy" Szmaglewskiej daje się jeszcze czytać? Ktoś próbował na
      dzieciach? ;-)
      Moja Najmłodsza pod wpływem Pani w szkole opowiadała dzisiaj o harcerzach,
      obozach, itp. ...Musieliśmy też na działce budować szałas. Jakieś sprawności zdobywała...
      Od razu mi się "Czarne stopy" przypomniały :) Na wakacje?
      • abepe Re: to ja zacznę wątek walizkowy 17.06.12, 23:12
        mama_kasia napisała:

        > Czy "Czarne stopy" Szmaglewskiej daje się jeszcze czytać? Ktoś próbował na
        > dzieciach? ;-)
        > Moja Najmłodsza pod wpływem Pani w szkole opowiadała dzisiaj o harcerzach,
        > obozach, itp. ...Musieliśmy też na działce budować szałas. Jakieś sprawności zd
        > obywała...
        > Od razu mi się "Czarne stopy" przypomniały :) Na wakacje?

        Ja bym spróbowała!
        • steffa Re: to ja zacznę wątek walizkowy 17.06.12, 23:41
          Dla 3 i 5-latki?
          • mama_kasia Re: to ja zacznę wątek walizkowy 18.06.12, 08:40
            > Dla 3 i 5-latki?

            Steffa, to pytanie o wiek moich córek, czy pytanie o propozycje dla 3 i 5-latki? ;-)
            • rykam Re: to ja zacznę wątek walizkowy 18.06.12, 09:12
              mama_kasia napisała:

              > > Dla 3 i 5-latki?
              >
              > Steffa, to pytanie o wiek moich córek> ? ;-)

              Poniekąd ;) Wątek się zaczął od propozycji dla 3 i 5-latki, potem tradycyjnie zboczył, ale nie do końca wiadomo w który przedział wiekowy ;)
              • mama_kasia Re: to ja zacznę wątek walizkowy 18.06.12, 09:21
                Myślałam, że to już jest ogólny wątek walizkowy :)))

                Przedział wiekowy - ok. 9 lat :)
                • rykam Re: to ja zacznę wątek walizkowy 18.06.12, 09:40
                  Jest ogólny, tylko przeskok był nagły i nie do końca się zorientowałam, w którą dokładnie stronę :)
                  • abepe Re: to ja zacznę wątek walizkowy 18.06.12, 11:18
                    Jestem za ciągnięciem obu wątków skoro w obu pojawił się temat książek na wakacje.
                    Tutaj wątek z planami na wakacje.
                    Ten podepnę w tamtym wątku i chyba damy radę oba pociągnąć;)
                • steffa Re: to ja zacznę wątek walizkowy 18.06.12, 14:06
                  Zdziwiłam się, że te "Czarne stopy" polecacie trzylatce. ;-)
    • basca_basca Re: to ja zacznę wątek walizkowy 18.06.12, 09:34
      A czytaliście wcześniej "Pana Kuleczkę"? Mojej 3-latce czytam "Spotkanie", ale trudno jej wytrwać do końca opowiadań. A należy do dzieci, które długo się skupiają na książkach. IMO lepsze są Julki - krótkie opowiadania. My mamy też "Felka i Tola" - dużo ilustracji, z tym że opowiadania z czasem robią się dłuższe i trudniejsze. Podoba jej się teraz "Ach ten Emil". Pettson jeszcze nie chwycił.
    • pepperann Re: to ja zacznę wątek walizkowy 18.06.12, 14:41
      Czyli mówicie, że "Młyn" i "Kurt" to tylko dla starszej. Hm hm... To może wezmę jedno, a dla młodszej coś innego?

      Ale co? Oto jest pytanie, bo czytałyśmy z młodszą też): Pettsony, Basie, Klarę, Panamę, Mellopsów, Pana Kuleczkę, Julki, Felka i Tolę, więc chyba jest całkiem wytrawną czytelniczką.

      Z tych wymienionych w tym wątku jedynie "Mały duszek" był dla niej za trudny (czytałyśmy ze starszą, młodsza się nudziła, ale też słuchała, chociaż zdecydowanie nie wszystko rozumiała). Aha i "Pluk" jest u nas nie do przejścia ze względu na starszaczkę, która śmiertelnie boi się tej książki (nie wiem dlaczego, boi się karalucha chyba po prostu).

      Zainteresował mnie ten "Ostry dyżur" i "Nie każdy umiał się przewrócić".
      • steffa Re: to ja zacznę wątek walizkowy 18.06.12, 17:18
        Czyli ma być nówka?
        Może "Bob i Bobek"?
        • pepperann Re: to ja zacznę wątek walizkowy 19.06.12, 10:13
          Dziękuję, Steffo!

          Zamówiłam "Boba i Bobka". A tamte książki ("Dyżur" i "Nie każdy") widzę, że są dostępne w mojej bibliotece. Wezmę, przejrzę, może kupię, bo trochę się boję na wakacje brać biblioteczne pozycje.

          Mam też odłożonego "Piaskowego Wilka" - ze starszaczką z powodzeniem czytałam, kiedy miała 3,5 roku i może młodszej też by się już spodobało? Ona chyba jest trochę nad wiek z lekturami. A starsza na pewno jeszcze długo z "Wilka" nie wyrośnie.
      • ophelia78 Re: to ja zacznę wątek walizkowy 18.06.12, 19:43
        >Zainteresował mnie ten "Ostry dyżur" i "Nie każdy umiał się przewrócić".

        Mnie też :-) "Ostry dużur..." właśnie zamówiłam na All ;-)
      • emkayoo Re: to ja zacznę wątek walizkowy 18.06.12, 20:24
        a jak długie są rozdziały w "ostrym dyżurze"? (porównywalne do Bzyk brzęka, Plotka itp?)
        • steffa Re: to ja zacznę wątek walizkowy 18.06.12, 21:05
          Niedługie, ale mocno odjechane.
          • steffa Re: to ja zacznę wątek walizkowy 18.06.12, 21:07
            Pozwolę sobie.
            • sylwina76 Re: to ja zacznę wątek walizkowy 19.06.12, 08:26
              Rewelacja!

              Jeśli chodzi o książki do walizki to bardzo podoba mi się klucz Steffy, może w tym roku też mi się tak uda.
              Na razie mam odłożoną nową Klarę Inkiowa - to właśnie ma być ta wspólna, bo zarówno 9 latek jak i prawie 6 latka bardzo lubią dwie poprzednie książki o Klarze i jej bracie.
              Dla 9 latka oprócz Strrasznej historii do samodzielnego czytania (o Grekach, bo jedziemy do Grecji) jeszcze nic nie wybrałam. Na wszelkich "wyjazdach" synowi czyta mąż, ja córce, w domu na przemian :) Ostatnią książką która ich bardzo wciągnęła była Operacja Czerwone Jerycho, szukam czegoś takiego. Może Młody Samuraj?
              Przez ostatnie pół roku syn czytał fantasy - Baśniobór, Zwiadowców, Kroniki Spiderwick, wcześniej HP i Magiczne drzewo, teraz ma przesyt, prosi o książkę sensacyjno-przygodową :)
              Co to może być ?
              Prawie 6 latka do tej pory do walizki pakowała Julki (naprawdę świetne do zapakowania). Dla niej mam odłożone 3 Nowe Zuzie z MR, może Felek i Tola? Żałuję bardzo, że u nas Piaskowy wilk się nie przyjął, to nowe wydanie byłoby idealne. A córka najbardziej lubi gdy bohaterami są dzieci - Zuzie, Julki, Basie, Klary i wszystkie "zakamarkowe" postacie, mniej zainteresowana jest zwierzętami w roli głównego bohatera. Co dla niej ? Szukam pomysłów.

              • steffa Re: to ja zacznę wątek walizkowy 19.06.12, 23:46
                Jest jeszcze "Pompon w rodzinie Fisiów" Joanny Olech, niby smok (zwierzę ?), ale bardzo ludzki, a dzieci w tle. ;-)
                Jeśli nie wykluczacie używania biblioteki, to gorąco polecam "Toszko, małpka afrykańska" Angeł Karalijczew. 4 i 10-latek czytali z zainteresowaniem. Toszko jest zwariowany, a wariactwo wysoko się u mnie w domu ceni.
                • sylwina76 Re: to ja zacznę wątek walizkowy 19.06.12, 23:58
                  Pompon to jedna z naszych ulubionych książek, czytaliśmy kilka razy.
                  O Toszko nie słyszałam, chętnie pożyczę, aczkolwiek bałabym się zabrać książkę z biblioteki na wakacje. Czy to coś podobnego do Małpeczek z naszej półeczki?
                • abepe Re: to ja zacznę wątek walizkowy 20.06.12, 00:03
                  steffa napisała:

                  > Jest jeszcze "Pompon w rodzinie Fisiów" Joanny Olech, niby smok (zwierzę ?), al
                  > e bardzo ludzki, a dzieci w tle. ;-)

                  Mojego Starszego "Pompon" nie wciągnął na tyle, żeby chciał czytać drugą część. Ale może to nie była wina książki tylko jakiegoś tanu syna? On tak czasem ma, że zajmuje go coś innego i czyta jakby bez zagłębiania się.

                  > Jeśli nie wykluczacie używania biblioteki, to gorąco polecam "Toszko, małpka af
                  > rykańska" Angeł Karalijczew. 4 i 10-latek czytali z zainteresowaniem. Toszko je
                  > st zwariowany, a wariactwo wysoko się u mnie w domu ceni.

                  O, na "Toszko Afrykańskim" byłam w jakimś teatrze (muzycznym, kompletnie nie pamiętam) w Warszawie 20 lat temu;)
            • agisek Re: to ja zacznę wątek walizkowy 20.06.12, 11:47
              Super, będę się na to czaić! A dopiero co głosiłam, że więcej książek na razie nie potrzebujemy ;-)
      • agisek Re: to ja zacznę wątek walizkowy 20.06.12, 11:39
        Ja "Czarodziejski młyn" czytałam z prawie pięciolatkami. Robiłam taką bardziej interaktywną lekturę, bo przy okazji wyszło na jaw, że moje dzieci nie mają pojęcia jak wyglądają karty do gry ;-). Budowaliśmy więc domki z kart i zamykaliśmy się w łazience psikając dezodorantami aby lepiej wyobrazić sobie jak czuli się bohaterowie w Krainie Perfum. Fajnie było :-)
    • agni71 Re: Moje plany walizkowe 19.06.12, 09:25
      Jak zwykle jeszcze nie do końca wyklarowane, ale póki co, na pierwszy wyjazd, na Kaszuby biorę:

      dla 3,5-latka "Pan Brumm idzie sie kąpać"

      Dla 6-latki, która po wakacjach idzie do szkoły wzięłam "Moje szczęśliwe życie" i mam nadzieję, że troche sama popróbuje czytać :-)

      Dla 10-latki do samodzielnego czytania "Klara. proszę tego nie czytać"

      Dla 8-latki książkę, która sama sobie wybrała, czyli Bear Grylls "Ślady tygrysa"

      Do wspólnego czytania będzie pewnie "Jerzy i wielki wybuch" (aktualnie czytamy drugą część, ale pewnie do wyjazdu skończymy) i na fali zainteresowania kosmosem może "Tu jesteśmy" Mizielińskich.

      Z ukłonem w stronę młodszych biorę do wspólnego czytania "Super wakacje z szaloną babcią" Elin Lindell.

      Na wszelki wypadek może wezmę jeszcze na wszelki wypadek "Pięcioro dzieci i coś" i "Detektywa na pustyni". No i na Kindlu mam "na czarną godzine" kilka dziecięcych książek, typu "Kuna za kaloryferem", "Ania z zielonego wzgórza", "Hobbit", "Niewiarygodne przygody Marka Piegusa", "Mikołajek".

      Kusi mnie jeszcze "To nie jest książka", ale każdemu dziecku musiałabym kupić oddzielny egzemplarz i troche mnie koszt przeraża...

      A na drugi wyjazd, w góry, na razie mam w planach S.Z.T.U.K.Ę i trzymając sie tematu - "Album sztuki w naklejkach". Jesli "Pięcioro dzieci i cos" sie spodoba to mam tez nast. ksiązkę z tej serii. Ja je w dzieciństwie uwielbiałam, choc mam wątpliwości czy dla moich juz nie są przestarzałe. I jeszcze mi chodzi po glowie seria o Tapatikach, która namiętnie czytałam jako dziecko, ale raz - odrzuca mnie szata graficzna, a dwa - tez mam wątpliwości czy sie przyjmie u moich nowoczesnych dzieci ;-)

    • abepe Re: to ja zacznę wątek walizkowy 19.06.12, 10:16
      sylwina76 napisała:
      >
      > > Przez ostatnie pół roku syn czytał fantasy - Baśniobór, Zwiadowców, Kroni
      > ki Sp
      > > iderwick, wcześniej HP i Magiczne drzewo, teraz ma przesyt, prosi o książ
      > kę sen
      > > sacyjno-przygodową :)
      >

      Mała szansa?

      > może Felek i Tola? Żałuję ba
      > > rdzo, że u nas Piaskowy wilk się nie przyjął, to nowe wydanie byłoby idea
      > lne. A
      > > córka najbardziej lubi gdy bohaterami są dzieci - Zuzie, Julki, Basie, Kl
      > ary i
      > > wszystkie "zakamarkowe" postacie, mniej zainteresowana jest zwierzętami w
      > roli
      > > głównego bohatera. Co dla niej ? Szukam pomysłów.

      Felek i Tola to zwierzaki!!
      A Astrid L. i jej Madika, Emil czy Pippi w wersjach grubych, z NK?

      • sylwina76 Re: to ja zacznę wątek walizkowy 19.06.12, 10:42
        Mała szansa -bardzo mnie zaintrygowała, chociaż nie wiem, czy akurat na wakacje byłaby odpowiednia. Czytałam, że to nie o wojnie, ale jednak....

        abepe napisała:
        > Felek i Tola to zwierzaki!!
        Wiem, dlatego jeszcze się waham chociaż fajna do samodzielnego czytania. Córka nam i lalkom czyta Bintę, Lalo, trochę Julka i Julkę. Dziwne zwierzęta w ogóle się jej nie spodobały

        > A Astrid L. i jej Madika, Emil czy Pippi w wersjach grubych, z NK?
        Niestety nie - wszystkich zna z Zakamarków, ale nie daje się przekonać do wersji z NK, niestety. Jest mniej zaawansowana "czytelniczo" niż syn w jej wieku. Np Mały duszek ją znudził, nie doczytałyśmy. Cały czas tekst= obraz, wyjątki to Śpiewająca Lipka i Baśnie Grimmów z MR oraz Asiunia. We wrześniu idzie do zerówki szkolnej, też jak Agni71, myślałam o Moim szczęśliwym życiu, albo innych książkach przygotowujących do realiów szkolnych. (czytałyśmy Abecelki). Dosyć mam pakowania jej kilkunastu książek, które przeczytamy w parę dni ;( albo pakowania stałego zestawu: 5 tomów Julków i Mamy Mu na rowerze...

        • pepperann Re: to ja zacznę wątek walizkowy 19.06.12, 11:07
          >> Dziwne zwierzęta w ogóle się jej nie spodobały

          Ojej, u nas też się nie spodobały. Mnie też się nie spodobały! Okropnie nudne. A u innych? Przyjęły się?
          • beataj02 Re: to ja zacznę wątek walizkowy 19.06.12, 11:22
            To mnie zmartwiłyście, bo chciałam te "dziwne zwierzaki" zabrać "w ciemno", a z racji ograniczenia wagowego musze dobrze przemyśleć wybory...
            Z pewniaków zabieramy "Diego - kot Krzysztofa Kolumba" - to z racji zamiłowania do wszystkiego co morskie, żeglarskie, wyprawowe, pirackie... Może coś mi podpowiecie idąc tym tropem ? Poza tym "Małpeczki z naszej półeczki", Młody (8,5) dostał na DD i schowały się za półkę :D, więc dobrze się składa i kilka audiobooków, bo uwielbia słuchać, zwłaszcza liczę na nie w samolocie (6h). Więcej pomysłów brak :( Tzn. są, ale albo ciężkie, w twardych okładkach, albo wielkie, albo znane na pamięć...
            Dobrze, że Duży jako już pełnoletni sam się zaopatrzy, ma tylko przykazane zabrać takie, które będziemy czytać/słuchać na zmianę (dorośli). A może jest coś takiego, co mogli by czytać obaj ?? Endymion Spring np. ? Duży to "przeoczył", warto ? czy coś innego ?
            • rzezucha.ma Re: to ja zacznę wątek walizkowy 19.06.12, 12:39
              O! Endymion Spring jest fajny! Czytałam w zeszłym roku (sobie). Jak jeszcze nie znacie, myślę, że warto. Ale to chyba dla młodszego? Bohater ma... 11? 12 lat.

              A może warto poszukać w bibliotece, książkę, którą macie, a chcielibyście wziąć, ale za ciężka. Może będzie inne wydanie, w miękkiej okładce?
              • beataj02 Re: to ja zacznę wątek walizkowy 19.06.12, 16:07
                rzezucha.ma napisała:

                > O! Endymion Spring jest fajny! Czytałam w zeszłym roku (sobie). Jak jeszcze nie
                > znacie, myślę, że warto. Ale to chyba dla młodszego? Bohater ma... 11? 12 lat.

                Tak, bohater ma 12. Ale ostatnio zauważyłam, że Starszy zaczyna wracać ? wybierać ? książki dla młodszych. Nie wiem, czy to zmęczenie materiału (koniec roku w II kl technikum mocno specjalistycznego i specyficznego), czy też chce czytać Młodszemu i jednocześnie nadrobić sobie bez posądzenia o zdziecinnienie ;-), ale może dzięki temu uda mi się znaleźć coś dla obu ?
            • abepe Re: to ja zacznę wątek walizkowy 19.06.12, 20:54
              beataj02 napisała:


              > Z pewniaków zabieramy "Diego - kot Krzysztofa Kolumba" - to z racji zamiłowania
              > do wszystkiego co morskie, żeglarskie, wyprawowe, pirackie... Może coś mi podp
              > owiecie idąc tym tropem ?

              Może Baltic, pies, który płynął na krze?
              • alistar1 Re: to ja zacznę wątek walizkowy 19.07.12, 11:08
                Baltic jest naprawdę świetny, potwierdzam, czytaliśmy go z dużym przejęciem i wzruszeniem, które często towarzyszy nam podczas lektury książek pani Barbary. Niestety nie jest ani żeglarski, ani wyprawowy, ale morski na pewno:) Bardzo na się podobał.
                • beataj02 Re: to ja zacznę wątek walizkowy 19.07.12, 18:59
                  My już też po pierwszej części wyjazdu. Baltica nie zabraliśmy, trochę się bałam smutku, tym bardziej, że niedawno odeszła nasza suńka.
                  Za to hitem był "Kot Diego...", bardzo sympatycznie się go czytało, choć jak stwierdził Młody "za krótki !". Ale ponieważ książka wstrzeliła się z lokalizacją, to otrzymała złoty medal ;-). Poza tym zabraliśmy jeszcze "Małpeczki z naszej półeczki", które wywoływały wybuchy śmiechu nie tylko mojego dziecięcia oraz odkopane przez matkę "Borek, Topek i Aza". Tę ostatnią zaczęliśmy już w samolocie i wielką przyjemność sprawiło mi podglądające oko oraz podsłuchujące ucho pewnej +/- 6latki z fotela przed nami, o własnych fajnych wspomnieniach z dzieciństwa nie wspominając. Synowi też się spodobała, a największą radochą było pytanie różnych ludzi co to jest FLAMASTER, odpowiedź - ptak BREDZĄCY z długa szyją :D
                  Mieliśmy jeszcze "Korniszonka", ale nadmiar zajęć nie pozwolił na przeczytanie jeszcze tego, nadrobimy w domu, został jeszcze tydzień do obozu, więc pewnie zdążymy.
                  Natomiast ZDECYDOWANIE dorosłam do zakupu Kindla... mój bagaż był najcięższy, i to wcale nie z powodu ciuchów czy kosmetyków ;-).
                  • alistar1 Re: to ja zacznę wątek walizkowy 24.07.12, 09:14
                    Ja lubię nasz ciężki plecak z książkami na wakacje, chociaż w przypadku samolotu waga ma znaczenie, fakt.

                    Jak Wasze czytanie? Obserwuję, że czytamy mniej, wieczorem po dniu spędzonym na świeżym powietrzu zwyczajnie trudno znaleźć na to siły. Jedną z takich lektur, do których chętnie wracamy jest "Mama bohatera", dużo śmiechu towarzyszy tej książce (i po częsci stanowi ona ostrzeżenie). Czytamy też głośno Mikołajka. Ja przeczytałam "Kocha, lubi, szanuje", wspaniałe są opowiadania Munro, jej styl pisania i sposób opowiadania ludzkich historii. A kto jeszcze nie czytał, temu polecam cztery książki z serii pór roku autorstwa Wajraka, po przeczytaniu naprawdę ma się nieokiełznaną ochotę, by ruszyć w Polskę i tropić;)



        • abepe Re: to ja zacznę wątek walizkowy 19.06.12, 20:49
          sylwina76 napisała:

          > Mała szansa -bardzo mnie zaintrygowała, chociaż nie wiem, czy akurat na wakacje
          > byłaby odpowiednia. Czytałam, że to nie o wojnie, ale jednak....

          Masz rację, może na wakacje lepiej wziąć coś bardziej rozrywkowego?
          A może dla obojga serię Piotrowskiej o Franku, Heli i Bobasie?

          > > Felek i Tola to zwierzaki!!
          > Wiem, dlatego jeszcze się waham chociaż fajna do samodzielnego czytania

          Potwierdzam. Mój pięciolatek, który dość sprawnie składa litery od dawna, ale w książkach nie chciał wychodzić za bardzo poza czytanie tytułów rozdziałów (a, przepraszam, ostatnio przeczytał bratu 3 pierwsze strony "Maski lwa" ale nie dokończył, bo bratu się znudziło, w sumie piękna historia, 3 lata temu sytuacja była odwrotna:) dał się namówić na wspólne czytanie i z przejęciem czeka na tę cześć napisaną większą czcionką. Twoja córka jest starsza, więc może chętnie przeczyta sama cały tekst.
          • sylwina76 Re: to ja zacznę wątek walizkowy 19.06.12, 22:11
            abepe napisała:

            >
            > Masz rację, może na wakacje lepiej wziąć coś bardziej rozrywkowego?
            Musi być rozrywkowo-przygodowo-wakacyjnie (Wakacje z krową, czołgiem ...znamy :))
            > A może dla obojga serię Piotrowskiej o Franku, Heli i Bobasie?

            O to dobry pomysł, ostatnio nawet chciałam wypożyczyć.
            Zastanawiam się także nad: Łukasz i kostur czarownicy Piotra Patykiewicza - na forum nie znalazłam nic o tej książce i o Gupikowie - ale nie wiem, czy to akurat zaciekawi 9 letniego chłopca???
            Pomyślałam, że Magiczne tenisówki... też nie byłby takie złe do głośnego czytania przez tatę :), ale zdecydowanie za krótkie.

            Dla córki wymyśliłam Maleńkie królestwo ... - chociaż mam obawy, bo córka niektóre książki Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel bardzo lubi -Sznurkowa historia, Kosmita a nawet O słodkiej królewnie i pięknym.... a inne (Florka) nie podobają się zupełnie.
            Najbardziej chciałaby 6 część Julków? Coś podobnego, nie Klara i Abecelki?



            • abepe Re: to ja zacznę wątek walizkowy 20.06.12, 00:00
              sylwina76 napisała:

              > Zastanawiam się także nad: Łukasz i kostur czarownicy Piotra Patykiewicza - na
              > forum nie znalazłam nic o tej książce i o Gupikowie - ale nie wiem, czy to akur
              > at zaciekawi 9 letniego chłopca???

              Nie znam, ale chyba nie chciałaś fantastyki. Może "Klara, proszę tego nie czytać" albo któreś opowiadania o Sherlocku Holmesie?

              > Dla córki wymyśliłam Maleńkie królestwo ... - chociaż mam obawy, bo córka niekt
              > óre książki Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel bardzo lubi -Sznurkowa historia, Kosm
              > ita a nawet O słodkiej królewnie i pięknym.... a inne (Florka) nie podobają się
              > zupełnie.

              Moi synowie za to przepadają za Florką;)

              > Najbardziej chciałaby 6 część Julków? Coś podobnego, nie Klara i Abecelki?

              Właśnie "Felek i Tola" jakoś julkowato mi się kojarzy;) (Może przez czas teraźniejszy narracji?) I "Dzieci z ulicy Awanturników".
              Dzięki za przypomnienie o "Abecelkach"!
              Do samodzielnego czytania to jeszcze "Z pamiętnika pewnego Świerszczyka".
        • abepe Re: to ja zacznę wątek walizkowy 19.06.12, 20:57
          sylwina76 napisała:


          > się jej nie spodobały
          >
          Jest mniej zaawansowana "czytelniczo" niż syn w jej wieku. Np
          > Mały duszek ją znudził, nie doczytałyśmy. Cały czas tekst= obraz, wyjątki to Ś
          > piewająca Lipka i Baśnie Grimmów z MR oraz Asiunia.

          A znacie Małego pingwina Pik-Poka? Obrazków dużo i treści także.
          • abepe Re: to ja zacznę wątek walizkowy 19.06.12, 21:14
            Ja na razie myślę o pierwszym miesiącu wakacji. Starszego wyprawiam do babci na cały lipiec, pisałam w tym drugim wątku, że sam zaplanował wzięcie trzech części o Mikim Molu Antoniusa. Zastanawiam się czy mu nie dołożyć "Eragona" . I chyba wystarczy lektur, będzie miał dużo zajęć i atrakcji a z babcią jeździ do lokalnej biblioteki, wiec może się zaopatrzyć.
            Dostał aparat fotograficzny i zastanawiam się czy nie kupić mu jakieś poradnika dla młodych fotografów, ale nie miałam okazji żadnego przejrzeć.
            Na zakończenie roku szkolnego będę miała dla niego Zamek Soria Moria bo zbiera tę serię (ale chyba nie będzie jej brał, mam nadzieję;) oraz podręcznik origami ponieważ ostatnio w świetlicy dużo składają i bardzo mu się podoba (może dokupię mu papier i weźmie na wakacje?)
            Młodszy zostaje w domu i zamierzam z nim regularnie odwiedzać bibliotekę, skoro ostatnie tygodnie będzie chodził do przedszkola, które z nią sąsiaduje;) I myślę, że będzie totalny luz - będziemy czytać co wybierze (możemy wypożyczyć 12 książek a biblioteka świetnie zaopatrzona i chętna do kupowania tego co się podsunie;)
            A! młodszy dostanie na koniec roku (symbolicznie, bo w lipcu jeszcze będzie chodził do przedszkola) "Cyrk" i "Kraków dla młodych podróżników" (ale od razu zgłaszam reklamację - ciekawe, ładne, ale za skromne!!!!)
            • basca_basca Re: to ja zacznę wątek walizkowy 19.06.12, 21:23
              To się jednak zdecydowałaś na "Cyrk" z 2 sióstr? Czyli pretekst się znalazł :D
              • abepe Re: to ja zacznę wątek walizkowy 19.06.12, 21:33
                basca_basca napisała:

                > To się jednak zdecydowałaś na "Cyrk" z 2 sióstr? Czyli pretekst się znalazł :D

                Myślę, że Młodszy się ucieszy. I powinien chcieć przeczytać samodzielnie tekst!
                (A cyrk znowu zawitał do naszego miasta;)
                • basca_basca Re: to ja zacznę wątek walizkowy 19.06.12, 21:51
                  Daj znać czy synowi się spodoba:)
                  • abepe Re: to ja zacznę wątek walizkowy 30.06.12, 10:54
                    basca_basca napisała:

                    > Daj znać czy synowi się spodoba:)

                    Dam znać w odpowiednim wątku.
            • rzezucha.ma Re: to ja zacznę wątek walizkowy 20.06.12, 00:30
              Ten Kraków za skromny? To znaczy co?

              Czy Cyrk za skromny, z czym się zgadzam, bo wolałabym większy format (min. A3 ;)), choć i tę wersję bardzo polubiłam od pierwszego wejrzenia.
              • abepe Re: to ja zacznę wątek walizkowy 20.06.12, 07:58
                rzezucha.ma napisała:

                > Ten Kraków za skromny? To znaczy co?

                Za mało stron i informacji!! Lubimy duuuuuuużo. Przewodnik dla dzieci po Gdańsku Friedricha jest o wiele obszerniejszy a też nam zawsze mało:)

                > Czy Cyrk za skromny, z czym się zgadzam, bo wolałabym większy format (min. A3 ;
                > )), choć i tę wersję bardzo polubiłam od pierwszego wejrzenia.

                Cyrku jeszcze nie widziałam. Wzięłam w ciemno;)
                • sylwina76 Re: to ja zacznę wątek walizkowy 20.06.12, 08:40
                  Potwierdzam. Niby jest to, co powinno się znaleźć w takim przewodniku, ale informacje skąpe, takie ogólnikowe, Może to dla młodszych dzieci? Moje wiedziały dużo więcej niż tam napisano.Ale ilustracje cudne, naprawdę. aż się chce kupić kolejne. Myślę, ze razem z Legendami z Bony będzie wyczerpująco :)

                  Chciałam kupić jeszcze Rzym, bo mamy niedosyt po To miasto nazywa się... Piotrowskiej, ale nie wiem, czy moje dzieci dowiedziałyby się czegoś ponad to, co jest napisane w To miasto...



                  • abepe Re: to ja zacznę wątek walizkowy 20.06.12, 09:02
                    sylwina76 napisała:

                    > Potwierdzam. Niby jest to, co powinno się znaleźć w takim przewodniku, ale info
                    > rmacje skąpe, takie ogólnikowe, Może to dla młodszych dzieci? Moje wiedziały du
                    > żo więcej niż tam napisano.

                    Właśnie dlatego ten przewodnik przeznaczyłam dla młodszego, Starszy bywa w Krakowie przynajmniej raz w roku i ma całkiem dobrą orientację. Młodszy nie był dwa lata i dzięki przewodnikowi przypomni sobie co nieco.




    • violik Re: to ja zacznę wątek walizkowy 19.06.12, 15:27
      Poza książkowo mogę zaproponować praktyczne porady rzymskie na maila. Rzym jest cudny. Dwa lata temu byłam z dziewczynkami, rok temu z emerytami. Praktycznie wszytko o Rzymie na bierząco jest tu: www.rzym.it/
    • abepe Re: to ja zacznę wątek walizkowy 30.06.12, 11:01
      Pepperann - przy pomniało mi się coś jeszcze, co mogłoby Ci się przydać. Rok temu wypożyczyłam z biblioteki grube tomisko - zbiór baśni, opowiastek, wierszy pod tytułem "Kolorowy świat", stare, dobrze zilustrowane (przegląd autorów tekstów i ilustratorów). Każdy z moich chłopców miał tam ulubione fragmenty. Myślę, że taka książka wystarczyłaby mi dla nich dwóch na 2 tygodnie! Może idź tym tropem?
      • abepe Re: to ja zacznę wątek walizkowy 11.07.12, 23:33
        I jak Wasze walizki?
        • pepperann Re: to ja zacznę wątek walizkowy 14.07.12, 19:18
          Dziękuję, dzięki temu wątkowi wzięłam same udane pozycje. A były to: "Bob i Bobek", "Pluk" (a jednak, w końcu starszaczka się wciągnęła) i "Kurt i ryba" (miałam obawy , czy nie za trudna dla młodszej, ale nawet jeśli nie zrozumiała wszystkiego, to słuchała z zainteresowaniem, a losy jej imienniczki - Heleny szczególnie ją wciągnęły).

          Wzięłam też "Rzym" - ale to o wieeeele za poważne. Niemniej dzieci (bo jeszcze pięciolatek znajomych) czuły się wyróżnione, że mamy przewodnik specjalnie dla nich i wertowały go niestrudzenie. Raczej oglądaliśmy obrazki, a ja coś tam wymyślałam, bo tekst za trudny. No ale potem moja trzylatka na widok wizerunku rzymskiej wilczycy od razu wołała "Romulus i Remus" więc coś tam zapamiętała. I do wizyty w Koloseum byli perfekcyjnie przygotowani.
          • abepe Re: to ja zacznę wątek walizkowy 14.07.12, 19:37
            To świetnie, że książki Pasowały dzieciakom. Zerknęłam sobie szybciutko do Twojego bloga i czekam na obszerniejszą relację (opowieść o kamiennej "dzidzi" wzruszająca!)

            Ja mam stertę książek, które muszę przeczytać, przejrzeć przed wyjazdem, bo go dotyczą i znowu dochodzę do wniosku, że czas za szybko leci i mogę nie zdążyć!
    • bruy-ere Re: to ja zacznę wątek walizkowy 05.08.12, 08:38
      4-latek na tygodniowe wakacje u babci zabrał:

      Przygody rodziny Mellopsów
      Julek i Julka - 4 części
      Czy znasz Pippi Pończoszankę
      Ja też chcę chodzić do szkoły
      Ach, ten Emil
      Sztuka latania
      Wiewiór wystraszny
      Gdzie się podział czwartek
      Rekordy zwierząt - Świat w obrazkach
      Dinozaury i prehistoria - Świat w obrazkach
      Encyklopedia zwierząt z wyd. E. Jarmołkiewicz
      Moja pierwsza encyklopedia świata Larousse'a
      • sylwina76 Re: to ja zacznę wątek walizkowy 05.08.12, 21:31
        My do naszych walizek też spakowaliśmy "trochę" książek, ale tyle mieliśmy atrakcji, tyle wrażeń, tak wiele się działo, że dużo nie zdążyliśmy przeczytać. 9 latek podczas lotu samolotem przeczytał 2 Strraszne historie, a przez kolejne 2 tygodnie wakacji jedną, fakt, że najgrubszą (o I i II wojnie światowej). Sześciolatka tradycyjnie zapakowała Julki - przeczytaliśmy 2 części. Wspólnie udało się nam przeczytać Kurta i rybę. Mam nadzieję, że teraz będziemy czytać więcej, bo u nas tradycyjnie już pada, a właściwie leje.
    • sylwina76 Re: to ja zacznę wątek walizkowy 09.06.15, 14:01
      To ja zacznę w tym roku :)
      Jesteśmy już po jednym wyjeździe, a chwilę przed drugim ,dłuższym. Na Mazury jechaliśmy samochodem, książek zabraliśmy sporo, aczkolwiek mało czytaliśmy (o dziwo, pogoda była rewelacyjna). Za 3 tygodnie lecimy, więc musimy się ograniczać.
      Klucz steffy - który po zmodyfikowaniu sama od paru lat wykorzystuję:
      steffa 17.06.12, 23:00.
      Zawsze biorę wg takiego klucza:
      - jedna dla 10-latka (tylko)
      - jedna dla 4-latki (tylko_
      - jedna wspólna, czyli ilustracje i trochę wiecej tekstu
      - jedna 100% obrazkowa
      - dwie kolorowanki
      Jeśli nie mogę wziąć więcej.

      Ja biorę dla dzieci po jednej "miękkiej" do samolotu i na plażę - syn 12 lat - najnowszy Cwaniaczek, córka 8 lat nowa Nikki i po jednej "grubej" - syn Kosmos Rożka, dla córki chciałabym nową Papuzińską i nową Dunię (bardzo nieekonomicznie,, bo za szybko przeczyta). Książki wspólnej dla dwunastolatka i ośmiolatki na razie brak (pomysłów też).. Kolorowanek /antykolorowanek mamy trochę w domu, córka bardzo lubi, więc pewne coś wybierzemy. Obrazkowa - ja mam ochotę na Pod ziemią, pod wodą Mizielińskich, ale po pierwsze ogromna, po drugie dość droga. Może Anatomia Farmy?
      Dla nas jak zwykle podróżnicze - ostatnia książka Billa Brysona, Piknik z niedźwiedziami (jego książki świetnie nadają się na wakacje), Amerykę po kawałku Wałkuskiego i coś jeszcze,bo jakoś to amerykańsko wyszło, a nie lecimy do Ameryki :)
      • abepe Re: to ja zacznę wątek walizkowy 17.06.15, 10:27
        Zaczynam właśnie z niepokojem rozważać jakie książki spakować synom na 4 tygodnie u babci. Kryteria te same, zwłaszcza dla 8latka, co w tym wątku, czyli nie może być za strasznie.
        Prawie 12 latek dostał na Dzień Dziecka "Ziemiorze" i myślałam, że będzie na wakacje, ale chyba skoczy jeszcze przed wyjazdem. Porzucił dla Le Guin "Zwiadowców", szkoda. I nie wiem co mu spakować. Na koniec roku dostanie ode mnie "Corvus. Życie wśród ptaków", ale to pewnie będzie książka na 2 popołudnia.
        Jeśli chodzi o 8latka - chciałam mu kupić nowe wydanie "Kronik Spiderwick", ale może nie spełnić babci kryteriów:) Może mu wystarczą 3 części "Kuby i Amelii". Oraz zażyczył sobie drugą część "Ziuzi" Prześlugi:)

        Myślę, myślę, bo wyjeżdżają już za 2,5 tygodnia!

        • abepe Re: to ja zacznę wątek walizkowy 18.06.15, 00:13
          12 - latek przypomniał mi, że umówiliśmy się, że w wakacje czytamy Harrego Pottera i właśnie tę serię ma zamiar wziąć do babci (to ja nie poczytam). Ciekawe jak to będzie wrócić do niej po 4 latach?! Mam nadzieję, że 8 - latek się za nią nie zabierze korzystając z okazji. Starszy w jego wieku był już po lekturze całości i to było nieco za wcześnie.
          • franula Re: to ja zacznę wątek walizkowy 24.06.15, 13:24
            prawie siedmiolatka potrzebuje osobnych książek do samodzielnej lektury a osobnych do głośnego czytania (choć czasem granica się zaciera) - samodzielnie pewnie Klub Tiary i baletnice (ble) , na głos Nudzimisie

            dziesięciolatka: Kuba i Amelia, Dynastia Miziołków, Onichmowska i pewnie różne końskei serie
        • najlepszyprzed Re: to ja zacznę wątek walizkowy 24.06.15, 23:56
          A jest nowe wydanie Kronik Spiderwick??!!! Super. Muszę poszukać.
    • laemmchen79 Re: to ja zacznę wątek walizkowy 24.06.15, 19:12
      Wyjeżdżam ze starszym synem do moich rodziców na tydzień, ja myk na szkolenie, a Młody zostaje u dziadków i zastanawiam się nad zestawem lekturek do wspólnego czytania i oglądania, bo rodzice niestety nie za bardzo książkowi. Myślałam nad "Moje książeczki" z NK, bo to przynajmniej te książki, które moi rodzice i nam czytali, jak byłyśmy małe. Może "Pod ziemią/Pod wodą", tam w sumie też jest trochę tekstu i tematy, w które może i mój ojciec dałby się wkręcić. Może komiksy o Muminkach i o Pippi? Czy komuś z Was udało się zarazić książkami własnych, takich nieco opornych czytelniczo, rodziców?
      • abepe Re: to ja zacznę wątek walizkowy 24.06.15, 21:00
        laemmchen79 napisała:

        Może komiks
        > y o Muminkach i o Pippi? Czy komuś z Was udało się zarazić książkami własnych,
        > takich nieco opornych czytelniczo, rodziców?
        >

        Komiksy o Muminkach są raczej dla starszych dzieci.
        Jeżeli chcesz się przypodobać rodzicom - może "Gąska Balbinka"?:) Wiem, niedostępna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja