zona_mi
08.07.12, 20:09
Po chyba 30 latach udało mi się "odzyskać" tytuł książki, którą czytałam jako kilkulatka.
Pamiętałam tylko górniczą lampę, dzięki której bohaterowie przenosili się w przeszłość.
Już nawet myślałam, że wydrukowano tylko jeden egzemplarz, ten, który był w mojej szkolnej bibliotece ;) bo nawet na tym forum nikt jej nie kojarzył, jednak okazuje się, że ta książka nawet dziś jest do kupienia w antykwariatach czy na aukcjach.
Właśnie zaczęłam czytać Kacprowi (8), bo okazuje się, że jest tam sporo słów, których znaczenia nie rozumie. Opisy długachne i kwieciste, język - no, sprzed kilkudziesięciu lat... Ale czytam z przyjemnością i syn też się wciągnął.
Bajeczni kłamcy Franciszka Klona - pamięta ktoś?