abepe 15.07.12, 20:36 ...motywy dziecięce, literackie i pokrewne. Kiedyś chciałam was namówić na wątek fotograficzny. Wątek zdążył się zarchiwizować a tymczasem pojawiła się możliwość wklejania zdjęć. Może tym razem się uda? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
abepe Muzeum Miasta Gdyni 15.07.12, 20:45 Jak mówi mój pięciolatek - starożytne gry, książki i czasopisma;) Odpowiedz Link
violik Znalezione na wakacjach... czyli czego zazdroszczę 16.07.12, 11:27 Czytany powszechnie i ceniony autor literatury dzicięcej za granicą Jon Scieszka. U nas nie ma ani jednego tłumaczenia na polski. Sprowadzany w oryginale przez niektóre księgarnie internetowe. Niektóre książki świetnie ilustrowane. Może moje wnuki się doczekają... Proste zasady dla miłośników szydełka i drutów, albo dla chcących się nauczyć, dzięki którym uzyskujemy kotka, pieska lub inne zwierzątko. Książeczka prosta do bólu. W Polsce nie ma tłumaczeń, można jednak kupić w polskiej księgarni internetowej. Mnie najbardziej zabolało, że brakuje nam takich specjalistycznych miejsc, księgarni, kącików poświęconych krzewieniu rękodzielnictwa wszelkiego rodzaju. Książki o zrobieniu czegoś z niczego u nas po prostu nikną w tłumie innych pozycji. Zazdroszczę im takiego poważnego podejścia do prac ręcznych. Podróże z takimi kartami to cała przyjemność. Łatwo zaktualizować, bo 1 karta może być wymieniona na nowszą. Super pomysł. W różnorodnych wariacjach i o różnych miejscach, na przykład "City Walks with Kids: New York: 50 Adventures on Foot [With Cards]". Można kupić w księgarniach, ale i w małym sklepiku. Przewodnik - gotowiec. Super sprawa dla rodzica z dzieckiem. Ale w Polsce nie ma tłumaczenia. Można kupić w niektórych księgarniach internetowych. Czy nie zasługujemy na takie proste w obsłudze przewodniki? Ja czasem mam dość tego powszechnego twierdzenia, że Polak potrafi i przewodników, jak podręczniki szkolne. Raz chciałabym mieć przewodnik, który daje mi wszystko "na talerzu". Te są bliskie mojemu ideałowi. Odpowiedz Link
abepe Re: Znalezione na wakacjach... czyli czego zazdro 18.07.12, 20:56 violik napisała: > Podróże z takimi kartami to cała przyjemność. Łatwo zaktualizować, bo 1 karta m > oże być wymieniona na nowszą. Super pomysł.Czy nie zasługujemy n > a takie proste w obsłudze przewodniki? Ja czasem mam dość tego powszechnego twi > erdzenia, że Polak potrafi i przewodników, jak podręczniki szkolne. Raz chciała > bym mieć przewodnik, który daje mi wszystko "na talerzu". Te są bliskie mojemu > ideałowi. Violik - do dzieła. Znając Twoją energię i umiejętności wierzę, że byłabyś w stanie kilka takich stworzyć;) Odpowiedz Link
steffa Re: Znalezione na wakacjach... czyli 19.07.12, 00:35 Ojtamojtam. ;-) Jest jedna, proszę, i nawet nikt się nie interesował, więc cały czas można kupić. Prawdziwa bajka o trzech małych świnkach. Odpowiedz Link
steffa Re: Znalezione podczas wakacji... 19.07.12, 01:01 A w ogóle to pomieszkujemy u znajomych i po wstępnym ''rozeznaniu się w obiekcie'' moja córka rzekła: ''No, dobra, gdzie tu są książki?!" Ja wygrzebałam Richarda Scarry "Best Picture Dictionary Ever", moja córka ucieszyła się na widok znajomej "Yumi" i "Miasteczka Mamoko". Syn po przebudzeniu (a budzi się o 5:30) i opanowaniu nieodpartej chęci, by od razu polecieć do mnie i mnie o tym poinformować, wziął się za Janoscha. ;-) Podsumowując: ucieszyli się ze znajomych punktów, nie szukają nowości. Cha cha. Odpowiedz Link
uccello Re: Znalezione podczas wakacji... 19.07.12, 10:02 znalezione w czasie podróży w necie- Yusuke Yonezu Odpowiedz Link
zona_mi Re: Znalezione podczas wakacji... 30.07.12, 22:59 Z książkowo-wakacyjnych "znalezisk" znalazłam w aparacie dowód na to jak się w lesie książki czyta (czyli matka-audiobook) ;) Odpowiedz Link
abepe Pamiątka z Muzeum Historii Naturalnej w Wiedniu 19.08.12, 11:23 Mamy dużo radości z Klappenbucha o dinozaurach kupionego w Naturhistorisches Museum Wien: Das verrückte Dino-Klappbuch. Na poglądzie wersji angielskiej widać więcej. Mnie się bardziej podobała część o innych prehistorycznych zwierzętach. Ale dzieci wybrały tę a na obie nie miałam już pieniędzy;( Ale chyba sobie kupię (jak już się wygrzebię z finansowego doła pourlopowego i kupię podręczniki i wyprawkę;) bo w amazonie sporo taniej niż w muzeum!!! Odpowiedz Link
bruy-ere Čiernohronská železnica, Słowacja 02.09.12, 21:57 Turystyczna kolejka wąskotorowa, powstała na pocz. XX wieku, służyła do przewozu drewna, obecnie atrakcja turystyczna. Jest otwarta, nie ma szyb w oknach. Widoki niesamowite. W kąciku dla dzieci książka tematyczna, jak również Krecik obrazkowy (w niemieckim wydaniu). Odpowiedz Link
abepe Sklepik muzealny w Muzeum Sztuki Użytkowej... 02.09.12, 23:30 ...czyli MAKu w Wiedniu: a dokładniej: Nasi górą! A moja przyjaciółka pokazała mi "fajną książkę o różnych domach, kupiłam, żeby N. odrobił wakacyjne zadanie domowe". I wiecie jaka to była książka?:) Odpowiedz Link
abepe Re: Znalezione podczas wakacji... 11.10.12, 09:32 Znalazłam właśnie w naszym programie statystycznym fotkę, która kojarzy mi się z wakacjami. Zagadka - gdzie została zrobiona i kto na niej jest? www.flickr.com/photos/volen/6889707628/sizes/m/ Odpowiedz Link
chaber69 Re: Znalezione podczas wakacji... 11.10.12, 09:45 To chyba Toruń i Filuś jak mniemam? Odpowiedz Link