Książka podobna do Miasteczko Mamoko....

24.07.12, 07:19
Może wpadła Wam w oczy książka podobna do Miasteczka Mamoko i Dawno Temu w Mamoko?
Syn obie uwielbia, czytamy ze 3 razy dziennie już od paru miesięcy! w związku z czym kupiłam mu "Na wsi"-tez taką obrazkową,ale to jednak nie jest to...nie ma jakiejś historii, no i chyba "ludziki" mu nie odpowiadają.
Kupować ulicę czereśnową?? Czy coś innego? Aha-maluch ma wiek 2+, ale jak widać Mamoko mu nie pzreszkadza,że jest 3+:)
    • rykam Re: Książka podobna do Miasteczko Mamoko.... 24.07.12, 07:42
      Bardzo dużo było tego typu wątków i podobnych pytań - skorzystaj z wyszukiwarki.
      O serii na ulicy Czereśniowej np. tu

      Od siebie dodam, że my z obecnie 2,5-latką pokochałyśmy "Gdzie jest tort?" np. tu można podejrzeć.
      Teraz wyszła druga część: Wielki piknik
      W nich historie toczą się obok siebie, czasem się krzyżują, dążąc do wspólnego końca.

      Oraz Gdzie jest moja siostra? - to taka wyszukiwanka myszki, ale też po prostu śledzenie bogactwa szczegółów.
      • jombusiowa Re: Książka podobna do Miasteczko Mamoko.... 24.07.12, 08:23
        No tak...zawsze myslę-wyszukiwarka się kłania-ale teraz coś poszłam na łatwiznę;)
        Dzięki
    • mama_pyzuni Re: Książka podobna do Miasteczko Mamoko.... 24.07.12, 11:14
      Ulica Czereśniowa też jest bardzo fajna, podoba mi się klimat i kolorystyka tych książek.
      Ale kontynuacja wątków na kolejnych stronach nie dotyczy wszystkich postaci. Są osoby i przedmioty którą pojawiają się na jednej stronie i dalej już nie występują (a moje dzieci przyzwyczajone do Miasteczka Mamoko początkowo usiłowały znaleźc historię każdej postaci).
      Za to we wszystkich 4 częściach (w Polsce wydano do tej pory dwie) "akcja" toczy się na tej samej ulicy, więc można zobaczyc jak zmieniają się pory roku, powstaje nowe przedszkole, odnaleźc znajomych bohaterów itp.
      Gdzie jest tort jest również wart polecenia - tu każdy szczegół i postac ma znaczenie i swoją historię i pojawia się jak nie na kolejnej to na dalszych stronach.
Pełna wersja