Książki popularnonaukowe

28.08.12, 14:27
Mam prośbę długoterminową. Otóż mam dość sporo pieniędzy w mojej bibliotece do końca roku na zakup książek, ze szczególnym uwzględnieniem dzieci i młodzieży. Piękną już wybrałam, problem mam z popularnonaukową, bo nie jestem już w temacie. Córka już prawie że dorosła i nie kupujemy tego typu literatury. A ponieważ biblioteka kupuje przez internet, to zajrzeć do środka nie można. Czy mogłabym podrzucać w kolejnych dniach tytuły znalezionych w hurtowni książek z wydawnictwem i podpytywać o zdanie na zasadzie "warto, nie warto, panie Boże broń"? Może macie z nich co poniektóre w domu, może miałyście w ręku z biblioteki i podpowiecie mi czy warto wydawać na nie pieniądze. Ponieważ mam duże braki w bibliotece jeśli chodzi o tę część księgozbioru, chcę właśnie dużą część pieniędzy wydać na tego typu książki.
Pozwolę sobie na podanie kilku tytułów z listy, którą już wykonałam:
1. 1000 pytań - Odkrycia i wynalazki (Zielona Sowa)
2. 1000 pytań - Zwierzęta (Zielona Sowa)
3. G. Doherty - 1001 potwornych rzeczy do odkrycia (mało naukowe może, ale mnie zainteresowało, "Świat Książki)
4. N. Harris - Atlas oceanów (Olesiejuk)
5. F. Macdonald - Aztekowie. Zabawy z historią (Aksjomat) i pozostałe z serii
6. R. Gellersen - Bardzo ciekawe eksperymenty na cały rok (Jedność)
7. Bardzo ilustrowane historie ... (Publicat - Papillon)
8. Obrazki dla maluchów (Olesiejuk, też może mało popularnonaukowe, ale od czegoś trzeba zacząć)

Ręce i nogi całować będę za wszelkie podpowiedzi i uwagi

    • azyli Re: Książki popularnonaukowe 28.08.12, 15:54
      My podczas wakacji czytalismy dzieciom (6 i 8 lat) i szczerze polecam:
      Tomasz Rożek Nauka to lubię. Od ziarnka piasku do gwiazd. Wyd. WAB
      oraz serię Lucy i Stephen Hawking o Jerzym (3 ksiązki), Wyd Nasza Księgarnia. Jerzy dla 6 latka troche za trudny, ale 8 latek zafascynowany, mysle ze takze nie jeden nastolatek bedzie zaciekawiony.

      • violik Re: Książki popularnonaukowe 28.08.12, 16:41
        Nic z powyższych nie znam, mogę się tylko podzielić swoim doświadczeniem ze starociami :)
        1. Nasze młode były w przedszkolu i jeszcze w klasach 1-2 zainteresowane książkami z serii "Ciekawe dlaczego?" no i do dnia dzisiejszego zdarza się, że po te książki sięgają. Na forum jest sporo wątków o tej serii.
        2. Książki, które kupiłam z myślą o mężu, a świetnie się bawiła cała trójka - czyli z rodzicem to tak 9+, samodzielnie od 12 lat - książki Mick'a O'Hare: Dlaczego pingwinom nie zamarzają stopy i "Czy niedźwiedzie polarne czują się samotne..." oraz "Czy jest coś, co jada osy"
        3. Przy okazji znalazłam wątek ze starociami - z 2010 roku
        4. I polecam nieustannie pozycję Wielka księga pierwiastków z których zbudowany jest wszechświat . Dostała 10-ciolatka na gwiazdkę. Często widzę, jak ogląda.
        • abepe Re: Książki popularnonaukowe 28.08.12, 16:59
          Myślę, że warto mieć w bibliotece dziecięcą wersję "Krótkiej historii prawie wszystkiego" Brysona, czyli Naprawdę krótką historię prawie wszystkiego tego samego autora.
          Mamy tę dorosłą i mój mąż przeczytał ją właśnie drugi raz z wielką przyjemnością. Może warto dla młodzieży mieć i ją?
          • sylwina76 Re: Książki popularnonaukowe 28.08.12, 17:36
            Z ww książek mieliśmy Obrazki dla maluchów (te większe, z figurkami z plasteliny) i mamy jeszcze Świat w obrazkach. Ja za nimi nie przepadam, ale moje dzieci -zwłaszcza syn często je przeglądał, do tej pory chętnie podczytuje Zwierzęta domowe i Dzieci świata z tej serii.

            Krótką historię prawie wszystkiego Billa Brysona również przeczytałam z wielką przyjemnością, aczkolwiek tak z rozpędu, bo bardzo lubię Brysona i czytam wszystko, co tylko napisze. Tej młodzieżowej nie przeglądałam, bo mój syn to raczej historyk... dlatego ja polecę
            Straszną Historię świata i Historyczny Miszmasz. Autor Terry Deary, ilustrator Martin Brown. Dużo kolorowych ilustracji, komiksów a historia wchodzi do głowy zupełnie mimochodem. Egmont wznawia serię, oprócz tych dużych "kolorowych" ukazało się na razie 9 książek z cyklu Strraszna Historia. (Mojemu 9 latkowi udało mi się upolować wszystkie na allegro).
            A Mizielińscy? Tu jesteśmy - kosmiczne wyprawy, wizje i eksperymenty oraz świeżutkie Zjedz to sam.
            Violik polecała Wielką księgę pierwiastków z których zbudowany jest wszechświat. Ja bardzo bym się ucieszyła, gdyby była dostępna w naszej bibliotece, bo cena jak dla mnie zbyt wysoka. Zaprzyjaźnionemu 8 latkowi kupiłam Pierwiastki, wystąp Roberta Winstona i uważam, że jest całkiem przyjemna. Układ okresowy wydaje o wiele ciekawszy niż uczono mnie w szkole.
            A książki Multico?
    • abepe Re: Książki popularnonaukowe 28.08.12, 17:06
      Znam "Obrazki dla maluchów" i ze Świata Książki "1001 rzeczy do odkrycia" (akurat inne 3 części, ale pewnie za bardzo się nie różnią) i myślę, że warto je mieć.

      > 5. F. Macdonald - Aztekowie. Zabawy z historią (Aksjomat) i pozostałe z serii

      Dzięki Bei kupiłam część o Rzymianach i podobała nam się bardzo. Dużo pomysłów zrealizowaliśmy.
    • steffa Re: Książki popularnonaukowe 28.08.12, 22:21
      Te WOW pewnie warto.
      I Neptun. Poznajemy Układ Słoneczny.
      Sroka w krainie entropii Marketa Bankova
      Ziemia - nasza wspaniała planeta (wyd. Debit)
      Czy seria Anny Czerwińskiej-Rydel il. przez Agatę Dudek podchodzi pod popularnonaukowe?
      A portrety naukowców?
    • rykam Może "Brud" Hokus-Pokus? 28.08.12, 22:37
      forum.gazeta.pl/forum/w,16375,131050418,131050418,HOKUS_POKUS_nowosci_2012.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,16375,131050418,137328149,Brud.html
      • sylwina76 Re: Może "Brud" Hokus-Pokus? 28.08.12, 22:50
        Jak mogłam zapomnieć. Stoi sobie na półce obok Gadu gadu, kwa kwa!, Kupy i Robali (ten sam format) i często jest przez moje dzieci wyciągana. A Co jedzą ludzie? https://ecsmedia.pl/c/co-jedza-ludzie-b-iext6159798.jpg
        A rewelacyjne Zwierzaki-cudaki https://wydawnictwodwiesiostry.pl/tytuly/zwierzaki_cudaki/zwierzaki_cudaki.gif
        • chaber69 Re: Może "Brud" Hokus-Pokus? 29.08.12, 11:21
          Rożka, Hawkinga, O'Hare, Pierwiastki wystąp, Brud, Co jedzą ludzie, Zwierzaki cudaki to już mam w koszyku i wiem, że kupimy na 100 %. Brysona nie znam - sprawdzę. Czerwińską - Rydel mamy trzy tytuły. Mamy też Strraszna Historię. Bankovą już kupiliśmy. "Ciekawe dlaczego" mamy kilka zeszytów. I tu mam pytanie: czy pojedyncze zeszyty zawierają tę samą treść co "Księga Wiedzy. Ciekawe dlaczego" czy też jest to wybór, czy w ogóle coś innego?
          Dziękuję bardzo za podpowiedzi. Ponieważ za chwilę muszę pędzić do księgowej, wrzucę potem jeszcze kilka tytułów lub serii, których nie znam, jeśli można.
          • chaber69 Re: Może "Brud" Hokus-Pokus? 29.08.12, 12:11
            Dorzuciłam do koszyka "Gadu gadu...", ale z "Kupy" to raczej zrezygnuję. Nad "Zjedz to sam" pomyślę. "Tu jesteśmy" mam już w koszyku, Mózgofalki też. Multico mamy sporo.
            Jeszcze mam parę pytań co do :
            1. serii z Olesiejuka "Poszukiwacze" i "Wiedza w pytaniach i odpowiedziach"
            2. serii z Zielonej Sowy - "Tytani"
            3. książek z Debitu - tych z różnymi ruchomymi elementami, niespodziankami, etc. np. "Oceanologia", "Piratologia", "Księga zaklęć", "Egiptologia"
            4. czy seria "Świat w obrazkach" Olesiejuka to to samo co "Księgi..." z wyd. Skokowskiego kiedyś?
            5. Pixi Ja wiem z Media Rodzina
            Warto?
            • steffa Re: "Kupa" 30.08.12, 00:52
              Dlaczego rezygnujesz z "Kupy?". Moim zdaniem jest świetna. Moje dzieci zawsze bardzo lubiły, bardziej niż "Gadu gadu". To nie jest książka ''nurzająca się w odchodach''. Ot, opis zwyczajów od strony jelita grubego, że tak powiem. ;)
              A czy "Pixi" to nie takie małe "książeczki-pibrzdyleczki"?
          • violik Ciekawe dlaczego 29.08.12, 15:37
            chaber69 napisała:

            "Ciekawe dlaczego" mamy kilka zeszytów. I tu mam pytanie: czy p
            > ojedyncze zeszyty zawierają tę samą treść co "Księga Wiedzy. Ciekawe dlaczego"
            > czy też jest to wybór, czy w ogóle coś innego?

            Z tą publikacją jest taki problem, że nie ma spisu treści. I naprawdę trudno mi odpowiedzieć na pytanie, czy Księga to powielenie zeszytów.
            Brak mi listy zagadnień do tych książek w formie spisu na końcu. I stąd nigdy nie wiem, jaką mają zawartość w środku. A dość mam dobrą pamięć wzrokową. Gdybym miała zaryzykować w ciemno twierdzenie, to powiedziałabym, że trochę tematów się powtarza, a trochę nie...
            Księga więcej przetrwa, ale zeszyty są wygodniejsze dla maluchów.
        • agisek Re: Może "Brud" Hokus-Pokus? 29.08.12, 15:22
          Dla mnie "Co jedzą ludzie?" jest nie do zaakceptowania ze względu na drastyczne opisy. Opis wyjadania mózgu małpie na długo wyprowadził mnie z równowagi i nie pokazałabym tego dziecku.
          • anndelumester Re: Może "Brud" Hokus-Pokus? 29.08.12, 23:37
            > Dla mnie "Co jedzą ludzie?" jest nie do zaakceptowania ze względu na drastyczne
            > opisy. Opis wyjadania mózgu małpie na długo wyprowadził mnie z równowagi i nie
            > pokazałabym tego dziecku.

            Nie oglądałaś Indiany Jonesa? ;)
            Z moich typów:
            Sroka w krainie entropii, Dlaczego pingwiny, seria Ciekawe dlaczego i wydane przez Olesiejuka "Nauka" i "Przyroda" - imo doskonałe.



            • chaber69 Re: Może "Brud" Hokus-Pokus? 30.08.12, 08:07
              "Co jedzą ludzie?" mam własne i "przerabiałam" to już podczas ferii. Dzieciakom bardzo się podobało, nawet pożyczałam swój egzemplarz, że sobie poczytały szczegółowo. Co do "Kupy" to mam mieszane uczucia. Książkę miałam z innej biblioteki, ale problem jest następujący - bardzo wątpię czy ktokolwiek wypożyczy tę książkę. Rodzice na pewno nie, dziecko samo może. Niektóre książki nie podobają się rodzicom i zrobią wszystko, żeby dziecko ich nie wypożyczyło. Tak np. było z "Kamykami Astona" (bo ilustracje bleeee), tak jest z "Pierwszymi urodzinami Prosiaczka" (nie wiadomo dlaczego, bo kiedy sama przeczytałam dzieciakom tę książkę bardzo się podobała), tak jest z "Marchewką z groszkiem". Rodzice czasem są bardzo konserwatywni lub zbyt przywiązani do Barbie, Disneya etc. Praktycznie nie do przyjęcia jest dla nich, żeby ilustracje utrzymane były w stylu szaro-burym - ogólnie tak to można nazwać. Tak samo może dla nich być nie do przyjęcia taka tematyka. A bardzo dużo dzieci przychodzi do nas z rodzicami.
              A "srokę w krainie entropii" jak już pisałam wyżej kupiliśmy ostatnio. Stan wypożyczeń - zero. Jeśli nie zacznę sama czytać dzieciom żadne z nich tej książki nie pozna
              • rykam Re: Kamyki, Prosiaczek 30.08.12, 08:39
                Szkoda mi tych książek, jeśli tak można powiedzieć ;) bo są cudowne i urocze.
                Kamyki pokochałam od pierwszego przeczytania i są u nas na topie już bardzo długo (córka ma niecałe 3 lata). Natomiast przyznam, że do Prosiaczka sama podchodziłam jak do jeża. Przejrzałam gdzieś live i niezbyt mi się podobała, ale jak w końcu jednak kupiłam (w paczce na forum :D to się zachwyciłam i swego czasu była czytana non stop. Chociaż te litery karkołomnie się czyta i póki nie nauczyłam się na pamięć, to jednak było to trochę męczące dla oczu. Teraz już trochę za prosta, ale bywa, że do niej wracamy.
                Obie wpisałam na listę super prezentów, ale przyznaję, że patrzę na to, jacy są rodzice, bo jeśli bardzo na nie w temacie takich ilustracji, to jednak kupuję coś mniej "ponurego" choć mi żal. Jeżeli mam szansę, żeby zaprezentować, sama przeczytać, pokazać jak się zabawnie kończy i jaka jest urocza, to wtedy tak, bo zwykle dają się przekonać.
              • steffa Re: rodzice 02.09.12, 20:45
                I to jest super-przygnębiające. Dzieci są wielkie, rodzice malutcy.
              • agnen Re: Może "Brud" Hokus-Pokus? 08.09.12, 22:22
                chaber, no co Ty? My mieliśmy Kupę z biblioteki i wcale nie byliśmy pierwsi ;)

                W temacie to jeszcze Domek, DESIGN i cała ta seria.
            • abepe Re: Może "Brud" Hokus-Pokus? 30.08.12, 14:20
              anndelumester napisała:


              wydane pr
              > zez Olesiejuka "Nauka" i "Przyroda" - imo doskonałe.

              Ta Przyroda i ta Nauka?

              W katalogu naszej biblioteki znalazłam jeszcze książkę Ziemia Encyklopedia tematyczna
              Odkrywaj Obserwuj Poznawaj
              . Ktoś zna?


              • anndelumester Re: Może "Brud" Hokus-Pokus? 31.08.12, 01:20
                O te:
                www.wydawnictwoolesiejuk.pl/katalog/211265/?tx_mzksiegarniaklient_pi1[temat]=14
                www.wydawnictwoolesiejuk.pl/wyniki-wyszukiwania/211775/
                • abepe Re: Może "Brud" Hokus-Pokus? 31.08.12, 10:47
                  anndelumester napisała:

                  > O te:
                  > www.wydawnictwoolesiejuk.pl/katalog/211265/?tx_mzksiegarniaklient_pi1[temat]=14
                  > www.wydawnictwoolesiejuk.pl/wyniki-wyszukiwania/211775/

                  O, za jednym zamachem odpowiedziałaś na oba moje pytania, bo te książki są z tej samej serii co ta, o którą pytałam na końcu:))
                  • bramina Re: Może "Brud" Hokus-Pokus? 31.08.12, 16:51
                    Encykopedia tematyczna ta: www.wydawnictwoolesiejuk.pl/wyniki-wyszukiwania/384174/ oraz Księga przyrody.Ciekawe dlaczego ta: www.saturnpolska.com/ksiega-przyrody-ciekawe-dlaczego,id-237137 i z tej serii też Księga wiedzy i Księga wiedzy jest aktualnie w Biedronce za 16,99zł, więc można je pooglądać.
                    Encyklopedia tematyczna jest z realnymi zdjęciami, zawiera dość dużo informacji, a cała forma przeznaczona jest raczej dla starszych dzieci i dla dorosłych. Ale wygląda na tyle apetycznie, że zastanawiam się nad nabyciem jej.
                  • anndelumester Re: Może "Brud" Hokus-Pokus? 05.09.12, 17:39
                    Nie potrafię pisać z telefonu - stąd lakoniczność :D
                    Tej o Ziemi nie było w księgarni po drodze, za to kupiłam Rożka Nauka to lubię i po przeczytanych fragmentach wydaje się być niezła.
            • agisek Re: Może "Brud" Hokus-Pokus? 12.09.12, 13:11
              >Nie oglądałaś Indiany Jonesa? ;)

              A wiesz, że wszyscy mnie o to pytali, gdy się oburzałam na tę małpę? Widać, coś przegapiłam. Nie mniej ten opis dla mnie nie do przeskoczenia - chyba, że byłby przykładem wyjątkowo nieludzkiego traktowania innych istot, a nie taką "luzacką" anegdotą o tym, czego to ludzie nie zjedzą.
              • sylwina76 Re: Może "Brud" Hokus-Pokus? 12.09.12, 14:17
                agisek napisała:

                > Nie mniej ten opis dla mnie nie do przeskoczenia - chyba, że byłb
                > y przykładem wyjątkowo nieludzkiego traktowania innych istot, a nie taką "luzac
                > ką" anegdotą o tym, czego to ludzie nie zjedzą.

                Absolutnie nie jest "luzacką" anegdotą - opis zaczyna się od zdania " To jedna z najokrutniejszych rzeczy, na jakie wpadł człowiek i najokrutniejsza potrawa świata. jest ona oczywiście zabroniona przez prawo...aż trudno uwierzyć, że można być na tyle okrutnym..."

                To jest okrutne ale dla mnie jest także okrutny opis świni czy kury przeznaczonej na ubój.

                • agisek Re: Może "Brud" Hokus-Pokus? 12.09.12, 14:39
                  Pamięć ludzka ulotną jest - nie wiem dlaczego zapamiętałam to jako luzacką anegdotę - opracowanie graficzne?
    • katarzyna2222 Re: Książki popularnonaukowe 31.08.12, 21:41
      bardzo przypadła do gustu mojemu już teraz 11latkowi
      seria wydawnictwa Insignis
      Czy niedźwiedzie polarne czują się samotne
      Czy jest coś co jada osy
      Dlaczego kaczki nie przymarzają do lodu

      dla młodszych fajna jest też seria Tato a dlaczego i Tato, a po co
      i
      Jak działa niesamowite ciało człowieka wg mózgofalek
      Prawie wszystko o wynalazkach wg mózgofalek

      mam pytanie, czy ktoś widział od środką tę serię?
      Chemia bez stresu
      merlin.pl/Chemia-bez-stresu-czyli-co-ma-wspolnego-ser-szwajcarski-z-metalami_Gisela-Luck/browse/product/1,796007.html
      Pitagoras bez cyrkla
      merlin.pl/Pitagoras-bez-cyrkla-czyli-jak-przejsc-przez-pocztowke_Albrecht-Beutelspacher-Marcus/browse/product/1,796008.html
      Filozof bez brody
      merlin.pl/Filozof-bez-brody-czyli-jak-polubic-myslenie_Marie-Luise-Raters-Ewa-Drzazgowska/browse/product/1,770294.html?qrtc_slt=&qrtc_tpl=tpl_prod_ksiazki&qrtc_typ=prd&&qrtc_prd=796008&qrtc_pos=9
    • emkayoo Re: Książki popularnonaukowe 01.09.12, 12:25
      to ja mam jeszcze propozycję dla młodszych, mnóstwo okienek, krótkie ale treściwe opisy (wypróbowane na moim prawie 4latku):

      Obie wydane przez Olesiejuka: Recykling oraz Jak to działa
      • chaber69 Re: Książki popularnonaukowe 03.09.12, 09:35
        Insignis mam w koszyku, pozostałe dotyczące matematyki, chemii i filozofii też. Olesiejukowi będę musiała się dokładnie przyjrzeć.
        Bardzo dziękuję za wszelkie sugestie.
        • bramina Re: Książki popularnonaukowe 07.09.12, 22:14
          Olesiejuk to wg mnie pozycja (a właściwie już trzy) obowiązkowa, dobrze by było, żeby była w bibliotece. Z serii okienkowej wyszła nowa książka - Wynalazki:
          www.wydawnictwoolesiejuk.pl/wiadomosci/czytaj/wynalazki-wyjatkowa-ksiazka-z-okienkami-juz-dostepna
          Oczywiście w ulubionej księgarni na A jest dużo tańsza niż cena w zalinkowanym sklepie. My już tę pozycję posiadamy, bo "Jak to działa" pokochałyśmy obie miłością absolutną. To książka, która ucząc bawi i bawiąc uczy:) Czy są jakieś dzieci, których nie bierze okrywanie okienek?
          • blankaz Re: Książki popularnonaukowe 08.09.12, 09:26
            Potwierdzam :)
            Mój już za chwilę 6-latek je uwielbia. "Wynalazki" już czekają na urodziny.
            • chaber69 Re: Książki popularnonaukowe 30.11.12, 07:53
              Dziękuję wszystkim, którzy zechcieli mi podpowiedzieć, co warto kupić. Dziś mamy 30 listopada, koniec wydawania pieniędzy z Biblioteki Narodowej i śpieszę donieść, ze kupiłam książek za ponad 1600 zł. Z jednej strony mało, z drugiej jak na moją bibliotekę sporo. Teraz już wezmę się na sposób i na bieżąco będę dopisywać do listy co należy kupić w następnym roku.
              • chaber69 Re: Książki popularnonaukowe 22.07.13, 15:22
                Wątek dotacji dla bibliotek - znowu aktualny. Dotacje rozdysponowano - teraz czekamy na umowy, a potem - można wydawać. Co prawda przyznano nam mniej niż w roku ubiegłym, ale i tak jesteśmy zadowoleni. Tak jak i w ubiegłym roku jest obowiązek wydania 1/3 dotacji na książki dla dzieci. Polecam więc podsuwanie paniom bibliotekarkom pomysłów. W ubiegłym roku udało mi się odnowić literaturę popularnonaukową dla dzieci i młodzieży. W tym roku pójdę więc w literaturę piękną. Już się cieszę.
                • violik Re: Książki popularnonaukowe 22.07.13, 15:32
                  Cieszę się i gratuluję! Właśnie korzystając z wakacji i nieobecności dzieci czytam książki z półki mojej gimnazjalistki i wypożyczam książki dedykowane przez wydawców lub polecane przez bibliotekarzy dla tego wieku. Mam już za sobą kilka pozycji. Rzeczywiście granica między literaturą popularną dla młodzieży (głównie żeńskiej), a preferencjami niektórych dorosłych pań jest cienka... Ciekawa jestem, co zamierzasz kupić.
                  • chaber69 Re: Książki popularnonaukowe 23.07.13, 09:12
                    I tu jest mały problem. O ile z książkami dla dzieci nie ma żadnego problemu - mam już je zachomikowane w koszyku, o ile z przygodówkami i fantastyką bardzo ogólnie pojętą też nie ma problemu, to jakoś tak mało jest tzw. obyczajówek. Przejrzę dokładnie Naszą Księgarnię, Literaturę i Egmont, bo nową Agnieszkę Tyszkę chyba tam widziałam. Wolałabym kupić w większości coś, co dotyczy realiów polskich, a nie amerykańskich na przykład, ale chyba nie znajdę zbyt wiele tytułów.
                    • violik Re: Książki popularnonaukowe 23.07.13, 15:33
                      Mnie zachwyciły obyczajówki Szymeczki. Śląsk Górny jako tło przygód nastolatków dość jest urokliwy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja