Roszpuka w starej troche niedzieciecej wersji

19.09.12, 11:00
poszukuje takiej własnie basni, która niewiele ma wspólnego ze znanymi z kina zaplątanymi. Chodzi w niej o to, że roszpunka to rodzaj sałaty, która rośnie w pieknym ogrodzie, którego, właścicielką jest wiedźma. I te sałate kradnie dla swojej cieżarnej żony pewien meżczyzna. Sałata ta jest symbolem życia i zdrowia. Istotnie później dziecko ciezarnej kobiety wychowuje wiedźma, (bo taka jest kara za kradzież) ale nie jest to tak infantylna basn jak te w kolorowych książeczkach. W tej pierwotnej wersji to rzecz o inicjacji, (symboliczne zamkniecie w wierzy w okresie dojrzewania młodej kobiety, pierwszy kontakt z meżczyzną...oraz rzecz o oddzieleniu kobiet od tego, co daje im szczescie, tu: symboliczna sałata za murami strzeżonego przez wiedźme ogrodu.) duzo paważniejsza sprawa. Czy ktoś dotatarł może do tego, o czym pisze? prosze o pomoc w odnalezieniu tej ksiązki.
    • pepperann Re: Roszpuka w starej troche niedzieciecej wersji 19.09.12, 11:17
      W zbiorach Baśni braci Grimm. W nowym wydaniu Media Rodzina "Roszpunka" jest w tym dużym i 'niedzieciowym" zbiorze, natomiast w starym wydaniu NK (takim z Kopciuszkiem na okładce, wydanym jako dawna lektura szkolna) tez jest ta baśń, ale bohaterka jest tłumaczona jako "Jagódka".
      • granadax Re: Roszpuka w starej troche niedzieciecej wersji 19.09.12, 11:35
        bardzo dziekuje
      • anndelumester Re: Roszpuka w starej troche niedzieciecej wersji 19.09.12, 11:53
        Wersja Jagódki jest mocna i nie dla dzieci - pewnie tak bardzo ją uwielbiałam - mroziła krew w żyłach, zwłaszcza kawałek o księciu wypadającym z wieży i tracącym oczy na cierniach krzaków.
        • pepperann Re: Roszpuka w starej troche niedzieciecej wersji 19.09.12, 12:32
          Hmm, nie widzę, żeby jakoś szczególnie odstawała od poziomu okrucieństwa w innych baśniach - np. ostatnio czytałyśmy 'Ptaka Dziwaka", gdzie są porąbane szczątki ludzkie i miska pełna krwi...
          • anndelumester Re: Roszpuka w starej troche niedzieciecej wersji 19.09.12, 12:45
            Dla mnie nie odstaje, i takie wersję od zawsze preferuję :), ale spotkałam się z odbiorcami - fakt, czytelnikami cukierkowatych wersji Andersena/Grimmów i innych, dla których nawet obcinanie pięt w Kopciuszku było "nie dla dzieci".
            Jest jeszcze dwutomowe wydanie Grimmów, chyba z lat 80., ale nie wiem czy tam jest Roszpunka.
            • muchomorek23 Re: Roszpuka w starej troche niedzieciecej wersji 19.09.12, 13:02
              o ile dobrze pamiętam to jest tam Roszpunka ( takie 2 ciemnoniebieskie tomy z czarnym ptakiem na okładce), mam je u rodziców i niestety nie mogę teraz sprawdzić ale pamiętam ten tekst o roszpunce- roślinie.
    • anna_mrozi wersja obrazowa 19.09.12, 16:14
      To podrzucę jeszcze wersję, w której dużo mówi obraz
      pozarozkladem.blogspot.com/2011/10/rapunzel-po-prostu-dzieo-sztuki.html
      • granadax Re: wersja obrazowa 20.09.12, 09:17
        och jakie doskonałe! Jestem ogromnie wdzieczna. Chodziło o taka interpretacje. dziekuje
Inne wątki na temat:
Pełna wersja