abepe 12.10.12, 19:56 Wyciągam swój wpis z zakamarkowego wątku, bo tam chyba jest niezauważalny a ciekawa jestem Waszych opinii. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
abepe Re: Magiczne tenisówki mojego przyjaciela Percy'e 12.10.12, 19:56 Ajajaj, ale demoralizacja. Wzięłam dzisiaj tę książkę na dobranoc dla pięciolatka i dziewięciolatka i zakrztusiłam się już przy tytule pierwszego rozdziału. Młodszy tematem "gołych bab" niespecjalnie się zainteresował, ale pierwszej historii z Percy'm wysłuchał w wielkim skupieniu i zastanawiam się czy będzie miał dystans (nauczka, żeby sprawdzać przed czytaniem, bo stwierdził, że to książka bardzo interesująca i może nie dać jej odstawić). Ale gorzej ze starszym i tematem co też brat chowa w szafie. Kto ju przerobił ten temat? Pewnie powinnam być konsekwentna - skoro temat homoseksualizmu uznałam za odpowiedni dla kilkulatka - temat "gazetek" z tego samego powodu (możliwość uświadomienia przez kolegów i w sumie większa szansa, że się w tym spotka niż z gejami) powinnam poruszyć? Odpowiedz Link
kontaminacja Re: Magiczne tenisówki mojego przyjaciela Percy'e 13.10.12, 08:36 Czytamy to właśnie z 8-latką i 6-latkiem. Na razie bez skandali obyczajowych się obyło, tylko lekki chichot. Głębiej wolałabym wejść w temat interesowności kolegów. Odpowiedz Link
abepe Re: Magiczne tenisówki mojego przyjaciela Percy'e 13.10.12, 12:14 Mój dziewięciolatek wyraźnie podskoczył na hasło "gołe baby". W trzeciej klasie temat już może się pojawiać. Niedawno trafiłam na gazeta.pl na temat dzieci uzależnionych od pornografii i myślę, że czas na jej temat porozmawiać. Temat toksycznej przyjaźni z Percy'm został dobrze pokazany - myślę, że obu moim synom przyda się solidna dawka informacji czym się różni prawdziwy przyjaciel od toksycznego. Odpowiedz Link
violik Re: Magiczne tenisówki mojego przyjaciela Percy'e 13.10.12, 14:18 Ja w ogóle nie wiem, o czym ta książka jest, ale była doceniona przez IBBY i dałam ją mojej córce na wakacje. Napisałam o tym w wątku: Dzieci polecają: forum.gazeta.pl/forum/w,16375,137464057,138466250,Mloda_11_lat_poleca_Magiczne_tenisowki_.html Przychodzi taki czas, że już nie mam kontroli nad lekturami moich dzieci. A ta się podobała. Czyli coś w niej jest. Ale zaniepokoiłam się tym postem o reakcjach Waszych dzieci. Myślę jednak sobie, że skoro 11 latek określa, że jest OK, to czy ja mam obowiązek wgłębiać się w treść książki, której wcale nie chcę przeczytać? I czy potem mam dyskutować z nią o potencjalnie drażliwych sprawach, kiedy ona określiła, że jest OK? I tak sobie myślę, że w sumie książka była określana dla 9 lat, więc może coś jest w tym, że dla 11-latki pewne tematy są już przedyskutowane. A moje przemyślenie jest takie, że kategorie wiekowe określane dla wieku czytelnika książki są potrzebne. Odpowiedz Link
abepe Re: Magiczne tenisówki mojego przyjaciela Percy'e 13.10.12, 14:37 W świetle wątpliwości niektórych osób dotyczących "Zlatanki" widzę, że to kolejna książka Zakamarków, w których poruszone są trudne tematy jakby mimochodem. Chłopcy idą podglądać opalające się pielęgniarki, kobiety odwiedzające gorseciarkę ("gołe baby" i "gołe cycki" na żywo), brat głównego bohatera trzyma w szafie gazety z "gołymi babami"). Wszystko to nie jest głównym tematem książki, ale istnieje. Mój młodszy syn, pięcioipółlatek wcale nie zwrócił na to uwagi, starszy owszem. Nie uważam, że książka jest zła, wręcz przeciwnie, jest zabawna i faktycznie trafnie pokazuje toksyczną przyjaźń. Myślę, że Zakamarki pokazują nam, że "trudny" temat (czyli pytanie o pornografię czy homoseksualizm) może się pojawić w naszym życiu w każdej chwili. Nie znajdujemy w opisach tych książek informacji o tych tematach, w życiu też nam się nie zapali nagle lampka z napisem - Uwaga! Dzisiaj Twoje dziecko zajrzy w kiosku do działu "dla panów" (które może być naprzeciwko działu "dla dzieci") czy dzisiaj Twój syn zostanie nazwany przez kolegę pedałem bo uściskiem przywita się z przyjacielem. Odpowiedz Link