"Bajki" i piosenki dla nastolatki z MPD

24.11.12, 15:39
Szukam "książek do czytania z bajkami" jak zostało mi napisane ;)
Bajki mają być dla dziewczyny, l. 17 z MPD i głębokim stopniem upośledzenia. Zupełnie nie wiem, jak to ugryźć. Nic o niej nie wiem i zapewne się nie dowiem, dysponuję tylko takim hasłem. Nie wiem, jaki powinien być poziom tych "bajek".
Chciałabym coś fajnego i ładnego; pewnie się wybiorę do dedalusa na przeszpiegi, ale może podrzucicie jakieś hasła?

Spróbuję dowiedzieć się czegoś więcej i będę dopisywała.

Aha, jest jeszcze hasło "płyty z piosenkami dla dzieci". Tu też proszę o podpowiedzi, bo ta działka u nas bardzo kuleje i nic fajnego nie przychodzi mi do głowy.
    • abepe Re: "Bajki" i piosenki dla nastolatki z MPD 24.11.12, 16:16
      Aj, zapytaj jak widzenie, słyszenie u tej dziewczyny. I jaki to rodzaj MPD, a najważniejsze jak wygląda jaj sprawność rąk?
      "MPD i głęboki stopień upośledzenia" może oznaczać i osobę leżącą bez możliwości np. odwrócenia strony (takie osoby najczęściej nie mają dokładnie zdiagnozowanego poziomu intelektualnego - pięknie o tym pisze Magda Papuzińska we "Wszystko jest możliwe" i ten "głęboki poziom upośledzenia" może być mylacy) a może i osobę dość sprawną fizycznie ale o możliwościach poznawczych na poziomie dwulatka.
      Możesz pójść w piękne obrazy albo w bardzo proste historie.

      Piosenki - ostatnio u nas lecą te z filmów na podstawie książek Astrid Lindgren. Myślę, że byłby dobre i dla tej dziewczyny.

      Od dawna myślę, jakie książki chciałabym mieć dla moich różnych pacjentów. I teraz, przez Ciebie, znowu będzie mi to głowę zaprzątać!
      • rzezucha.ma Re: "Bajki" i piosenki dla nastolatki z MPD 24.11.12, 16:58
        Dzięki dziewczyny za odzew.
        Post abepe uświadomił mi, że zamiast pytać Was o tytuły, powinnam zapytać o co mam zapytać, żeby się więcej o tej dziewczynie dowiedzieć. Spróbuję.

        Na razie wiem tylko tyle: "...jest niepełnosprawna umysłowo w stopniu głębokim, nie chodzi, nie mówi, wydaje tylko pojedyncze dźwięki lub piski." Wymaga ciągłej opieki, co oczywiste.
        • abepe Re: "Bajki" i piosenki dla nastolatki z MPD 24.11.12, 17:38
          Pytań może być wiele - czy interesuje się obrazkami i jak (czy skupia się na nich i potrafi cokolwiek wskazać, pokazując, że coś z nich rozumie a może sprawia jej przyjemność samo patrzenie?) W pierwszym przypadku zastanowiłabym się nad bardzo prostymi ilustracjami, wyraźnymi i łatwymi do zrozumienia (jeżeli jest to niepełnosprawność stopnia głębokiego to dziewczyna w tej sferze naprawdę może być na poziomie kilkunastomiesięcznego dziecka), w drugim - czymś bardzo pociągającym wizualnie (jest gdzieś jeszcze "Galopem"? do kupienia?)
          Szkoda, że "Naciśnij mnie" jest "na miękko".

          To, że nie chodzi dużo nie mówi - ważne czy siedzi i jak wygląda sprawność rąk. Czy jest w stanie przewrócić sama stronę i jaka to musi być strona (gruba, bardzo gruba?)

          Do czytania - coś bardzo prostego, ale to jest bardzo duży problem ze względu na rodziców, których może boleć, że proponuje im się np. serię o Maksie. Poszłabym w wiersze - nawet jeżeli dziewczyna ich nie zrozumie - będzie miała przyjemność ze słuchania rytmu i rymu.

          • rzezucha.ma Re: "Bajki" i piosenki dla nastolatki z MPD 24.11.12, 18:09
            Dzięki, już jakieś pytania zadałam mailem, zobaczymy jak będzie z odpowiedziami.
    • violik Re: "Bajki" i piosenki dla nastolatki z MPD 24.11.12, 16:47
      Abepe ma rację. Coś więcej wiedzieć by się przydało. I napisz do mnie na priv: violik@gazeta.pl
    • myszewa Re: "Bajki" i piosenki dla nastolatki z MPD 26.11.12, 08:43
      Mój wprawdzie nie z MPDz, tylko autyzmem, sporo mlodszy i z mniejszymi opóźnieniami, ale dam garstkę rad. Jeśli dziewczynka lubi piosenki pewnie lubi też wierszyki, bez względu na poziom rozumienia - zgadzam się z przedmówczynią, że takie beda bezpieczniejsze. Mój synek w wieku 2-3 lat uwielbial np Legendy polskie (chyba taki tytul) Agnieszki Frączek, czytaliśmy je do zajechania książki, plusem byly też proste ilustracje, duże postacie. Jeśli chodzi o muzykę to polecam Anię Brodę i plytkę "A ja nie chcę spać" mój synek uwielbia, naprawdę dobrze zrobione piosenki do tekstów Danuty Wawilow, no i nie tak infantylnie zaśpiewane i zagrane jak niektóre piosenki dla dzieci, więc i dla nastolatki, bo bez względu na stopien upośledzenia to nie mala dziewczynka i trzeba mieć to na uwadze. Przykladowe kawalki znajdziesz na you toube. Jeśli chodzi o ilustracje tu trzeba faktycznie wiedzieć coś więcej o percepcji wzrokowej, mój np. ostatnio lubi książki z szczególami do wyszukiwania (np. Mitgusch), ale w autyzmie to akurat dość typowe. W grupie przedszkolnej synka jest jednak chlopiec mocniej zaburzony (skrajny wcześniak, MPD, autyzm, duże opóźnienie, duża wada wzroku) i u niego sprawdzają się jedynie duże, wyraźne ilustracje. Inny z kolei i to bardzo dobrze funkcjonujacy chlopiec (bez opóźnien w sferze poznawczej) jeszcze rok temu byl w stanie rozpoznać przedmioty, czynności itp. tylko na fotografiach, obrazki nie wchodzily w grę. Dobrym pomyslem mogą być różne dodatkowe elementy, okienka, ruchome elementy, ciekawa faktura (u nas ostatnio trafiona okazala się być Opowieść pod choinkę ze względu na te wszystkie wypuklości imitujące futerko zwierzątka itd, pozycja niestety niedostępna, ja kupilam na Allegro). A tak w ogóle to pomysl z książkami i pomocami do terapii to niezly pomysl, jeśli są tu specjaliści, rodzice innych dzieci niepelnosprawnych - chętnie pouczestniczylabym w dyskusji. To co mnie chyba najbardziej boli, to to, że tzw. pomoce terapeutyczne są często po prostu bardzo brzydkie, fatalnie zilustrowane - też macie takie odczucia?
      • myszewa Re: "Bajki" i piosenki dla nastolatki z MPD 26.11.12, 08:48
        chodzilo mi w ostatnim zdaniu o wątek z takimi książkami to bylby dobry pomysl, nawiązujac do tego co napisala abepe. sorki, ale śpieszę się, bo zaraz musimy wyjść do przedszkola i robię akurat 7 rzeczy jednocześnie.
      • abepe Re: "Bajki" i piosenki dla nastolatki z MPD 26.11.12, 23:15
        myszewa napisała:

        To co mnie chyba najbardziej boli, to to, że tzw. pomoce terapeutyc
        > zne są często po prostu bardzo brzydkie, fatalnie zilustrowane - też macie taki
        > e odczucia?

        Tak. Ostatnio zdyskwalifikowałam kilka brzydkich, ale ciekawych skądinąd pomocy z wyd. Harmonia. Staram się zawsze mieć w gabinecie pomoce, od których oczy mnie nie bolą.
        A na ścianach w gabinecie mam plakaty autorstwa Pawlaków i Wasiuczyńskiej i zbieram za to pochwały:)
    • rzezucha.ma Wiem więcej 26.11.12, 21:17
      Wiem więcej!
      Dziewczynka ma zdiagnozowany poziom intelektualny na poziomie 5/6 lat, jest uczona w domu indywidualnie, ma zajęcia rewalidacyjne.
      Wzrok chyba ok - rozpoznaje DUŻE obrazki postaci, rodzinę na fotografiach.
      Prawą rękę ma w miarę sprawną, lepiej niż lewą. Co najważniejsze lubi, jak się jej czyta, ale największą frajdę sprawia jej przewracanie kartek. Czyli najlepiej kartonowe.
      Zaburzenia słuchu są najmniejsze, więc jest też prośba o nagrania do słuchania.
      Tyle się dowiedziałam.

      Teraz bardzo proszę Was o burzę mózgów ;)
      Szkoda, że obrazki maja być wyraźne i duże, bo pomyślałam o ul. Czereśniowej, a może?...
      Mamoka też odpadają, bo mało wyraźne...
      Czy jest coś jeszcze fajnego tekturowego?

      Kurcze ten rozwój na 5/6 lat i tekturzaki jakoś mi nie grają... Pięciolatka to ja akurat w domu mam, ale jakoś słabo widzę zastosowanie jego lektur...

      Butenkowe Androny?
      Czy Elmery nie będą zbyt pstrokate?
      • abepe Re: Wiem więcej 26.11.12, 21:36
        Ta niepełnosprawność intelektualna w stopniu głębokim i 5/6 lat mi nie gra, ale ok.

        Pierwszy pomysł - Eric Carle.
        Spacer jest kartonowy, ale nie wiem jak ilustracje, czy nie za małe? Kto ma pod ręką?
        • wroblica nie wiem czy pomogę 26.11.12, 22:13
          Kartonowe wierszyki Chotomskiej?
          wilga.com.pl/wanda-chotomska-wiersze-i-wierszyki-dla-najmlodszych.html
          • rzezucha.ma Re: nie wiem czy pomogę 26.11.12, 23:03
            Dzięki! Na pewno rzucę okiem, nawet nie wiedziałam, że takowe bywają.
      • magdalenka79k Re: Wiem więcej 27.11.12, 09:28
        Ja proponowałbym może książki z serii To nic strasznego ale te całokartonowe bez naklejek, na pewno jest kilka pozycji niezbyt infantylnych, odpowiednich do poziomu intelektualnego: allegro.pl/listing.php/search?string=nic+strasznego&requestCategory=11763 w ogóle Book House ma kilka takich całokartonowych pozycji Wiersze Brzechwy, Koniczyna pana Floriana, Pamiętnik Czarnego noska(tu nie jestem pewna czy całokartonowa) w Dedalusie za pare złotych są dostępne. Czereśniowa wydaje mi się zbyt szczegółowa tzn za dużo się dzieje, żeby to było do ogarnięcia przy tego typu zaburzeniach(mam nieco doświadczenia w pracy)...
    • aniam123 Re: "Bajki" i piosenki dla nastolatki z MPD 26.11.12, 22:15
      Nie znam się, ale jak burza mózgów, to dopiszę, co przyszło mi do głowy po przeczytaniu Wasze dyskusji.
      Najpierw moja ulubiona seria, jest twarda, poznawcza, duża i świetnie zilustrowana :):
      1. Mój pierwszy alfabet, E. Wasiuczyńska,
      2. Moja pierwsza księga pojazdów, E Wasiuczyńska,
      3. Mój pierwszy atlas świata, E. i P. Pawlakowie.

      A seria "Poczytaj mi mamo"? W prawdzie nie jest twarda, ale opowiadania są krótkie z ciekawymi ilustracjami. Pomyślanym też o Basi.
    • atzaga Re: "Bajki" i piosenki dla nastolatki z MPD 26.11.12, 23:02
      Witajcie,

      to ciekawa i trudna sprawa.

      Pracuję z dorosłymi, niepełnosprawnymi intelektualnie osobami. Wprawdzie nie w tak głębokim stopniu, ale jednak u nas...mamy taką zasadę, że staramy się trzymać wieku metrykalnego. U nas nie proponujemy dorosłym ludziom zabaw samochodzikami ani lalkami...Szukamy czegoś dorosłego na ich poziomie.

      Gdybym ja kupowała książki tej dziewczynie próbowałabym znaleźć coś możliwie mało infantylnego, ale ciekawego poznawczo. Przepraszam, że nie podam nic konkretnego, ale wierzę, że musi coś takiego być. Chociaż jeżeli chodzi o tego typu pomoce, rzeczywiście, niektóre są nędzne.

      Z muzyki rzeczywiście Zbudź się jest fajne, i dorośli mogą lubić. Ale czemu ma nie polubić piosenek adresowanych nie tylko do dzieci? Może jak już w tym nurcie to np. Orkiestra pod Wezwaniem Św.Mikołaja...?
      • abepe Re: "Bajki" i piosenki dla nastolatki z MPD 26.11.12, 23:12
        Atzago - tak, to jest problem. Dlatego od dawna chodzi mi po głowie pomysł na stworzenie, wydanie książek na poziomie dostosowanym do możliwości poznawczych osób niepełnosprawnych, ale nie infantylnych, z bohaterami w ich wieku.

        Na razie naprawdę trudno o takowe. Zwłaszcza jeżeli mają być twarde kartki.

        Cały czas przeszukuję w myślach znane mi książki.
      • steffa Re: "Bajki" i piosenki dla nastolatki z MPD 26.11.12, 23:20
        To może tu się przyda "Czarna ksiażka kolorów"?
        "Mapy" Mizielińskich?
        "Pampilio"?
        "Wszystko gra" z ilu Marty Ignerskiej?
        "Kłopot" Iwony Chmielewskiej?

        Dodam coś jeszcze. Co prawda nie znam się na pracy z niepełnosprawnymi intelekturalnie, ale książki obrazkowe (picture booki) kolekcjonuje i docenia wielu dorosłych bez opóźnień rozwoju, dlaczego miałyby być zbyt dziecinne dla 17-latki na poziomie 6-latka?
      • abepe Re: "Bajki" i piosenki dla nastolatki z MPD 27.11.12, 20:04
        atzaga napisała:

        > Pracuję z dorosłymi, niepełnosprawnymi intelektualnie osobami. Wprawdzie nie w
        > tak głębokim stopniu, ale jednak u nas...mamy taką zasadę, że staramy się trzym
        > ać wieku metrykalnego. U nas nie proponujemy dorosłym ludziom zabaw samochodzik
        > ami ani lalkami...Szukamy czegoś dorosłego na ich poziomie.

        Straszliwie to trudne jeżeli chodzi o książki. Naprawdę brakuje na polskim rynku czegoś co można bez wahania zaproponować osobom niepełnosprawnym w starszym niż kilka lat wieku. Ale na pewno niestety nie:
        1. Mój pierwszy alfabet, E. Wasiuczyńska,
        2. Moja pierwsza księga pojazdów, E Wasiuczyńska,
        3. Mój pierwszy atlas świata, E. i P. Pawlakowie.

        Ten Carle, którego zaproponowałam też nie do końca.

        A z tych, które proponowała Steffa:
        To może tu się przyda "Czarna ksiażka kolorów"?
        "Mapy" Mizielińskich?
        "Pampilio"?
        "Wszystko gra" z ilu Marty Ignerskiej?
        "Kłopot" Iwony Chmielewskiej?

        "Mapy" wydają się dobre - nie są infantylne i mogłyby ją zaciekawić. Co do reszty nie jestem pewna - można by wypróbować, sprawdzić czy zaskoczy, ale na to nie ma możliwości. Nie mam teraz nikogo z podobnym problemem do poproszenia o konsultację.

        steffa napisała:
        Co prawda nie znam się na pracy z niepełnosprawnymi intelekt
        > uralnie, ale książki obrazkowe (picture booki) kolekcjonuje i docenia wielu dor
        > osłych bez opóźnień rozwoju, dlaczego miałyby być zbyt dziecinne dla 17-latki n
        > a poziomie 6-latka?

        Dlatego, że rodzice mogą (nie muszą) poczuć się dotknięci, może im być przykro. Oni wiedzą, że ich dziecko jest na takim poziomie, ale książki, które wydają się bardzo dziecinne są takim bardzo namacalnym dowodem na to, że tak już będzie zawsze. Gdyby rzezucha.ma miała szansę na pogaduchy twarzą w twarz, pokazanie, co można z tą książką zrobić - byłoby lepiej. Nie wiemy jakie rodzice mają wyobrażenie o książce dla 6latka, ale książki obrazkowe mogą im się wydawać odpowiednie dla młodszych.

        Może Ucieczka Pippi? Albo Moje szczęśliwe życie? Dziewczynki nie są tutaj maluszkami.
        • rzezucha.ma Re: "Bajki" i piosenki dla nastolatki z MPD 27.11.12, 20:44
          Tak, szkoda, że nie ma żadnej możliwości porozmawiania. Szkoda, że nie ma więcej czasu, pieniędzy itd. Ale inaczej nie będzie, więc nie ma co roztrząsać. W dodatku dziś się dowiedziałam, ze może kasy na książki będzie ciut więcej, bo na coś innego już nie trzeba :)
          Też lubię "Moje pierwsze" ale tez wydaje mi się, że niestosowne. Również myślałam tu o mamie i jej odczuciach. Jak dla mnie niewyobrażalnych zresztą...

          Z drugiej strony zostało podane cyt. "książki do czytania z bajkami"...

          Z Carlego wstępnie wybrałam liczby, tam się tak fajnie klapki przekładają. A liczby może przydadzą się im do jakiś dodatkowych ćwiczeń? Od stóp do głów odrzuciłam - nie wiem zupełnie jak jest ze sprawnością ruchową, a ta książka prowokuje do ćwiczeń (może byłoby to dobre, a może nie, no właśnie znów nie wiem!)

          Pippi bardzo mi się podoba, zwłaszcza, że z fotografiami.

          Spróbuję chyba Bajki na telefon. Czy one zbyt abstrakcyjne?? Napiszcie słówko.

          Z Mapami i innymi Mizielińskimi mam kłopot, że chyba jednak nie spełniają kryterium dużych i wyraźnych ilustracji. Też szkoda.

          A Torty?
          Chłopiec i pingwin?
          Jabłonka Eli?
          A może Czarnoksiężnika z Oz z ilustracjami Ingpena?

          O Basiach mimo wszystko też myślałam - choćby jedną, może im się spodobają (jeśli nie znają) i będą mogły szukać sobie już same?

          Głośno myślę, ale bardzo mi pomagacie :)

          Myślałam też nad książkami Nie Stąd (abstrahując od braku możliwości w tym konkretnym przypadku) - przeglądając amazony i inne nie raz widziałam tekturowe wydania klasyki, nawet mam wrażenie, że bardzo często książka jest dostępna w normalnej wersji i kartonowej - nawet Jane Eyre kiedyś widziałam!
          • abepe Re: "Bajki" i piosenki dla nastolatki z MPD 27.11.12, 21:09
            Rzezucho - ja miałam rok temu z tej samej okazji dylemat co kupić dzieciom z Domu Dziecka. W tym roku w szkole moich dzieci będzie znowu zbiórka i pewnie znowu będę dumać. Takie dyskusje są bardzo pouczające. W zeszłym roku kupiliśmy w końcu jakieś Czu Czu.

            Również myślał
            > am tu o mamie i jej odczuciach. Jak dla mnie niewyobrażalnych zresztą...

            Pracuję z niepełnosprawnymi dziećmi od kilkunastu lat, niektórych rodziców znam dość dobrze, ale wiem, że nie jestem sobie w stanie wyobrazić ich uczuć. Rozmawiałam dzisiaj o "Czarnej książce kolorów" z mamą mojego niespełna trzyletniego pacjenta, który ma tak poważną wadę wzroku, że mimo, że nie jest niewidomy - kompletnie nie posługuje się wzrokiem. Od pół roku staram się go do tego zmotywować, żeby chociaż trochę - i nic. Doskonalimy więc inne zmysły. Dla mnie to oczywiste - nie chce tego, więc robimy to. Myślę, że dla niej to jest dramat, że on nie chce z jakiegoś powodu wykorzystać tych resztek wzroku, które ma. Ciekawa jestem czy mama zobaczy swojego syna w tej książce.

            O, też myślałam o takich bardziej edukacyjnych Carle'ach. Myślę, że dobrze wybrałaś.

            > Spróbuję chyba Bajki na telefon. Czy one zbyt abstrakcyjne?? Napiszcie słówko.

            Nie mam w domu, przeglądałam tylko. One są bardzo różne. Część może być dobra, ale tak naprawdę kompletnie nie wiemy - może i zupełnie odjechane będą dziewczynie pasować?

            > A może Czarnoksiężnika z Oz z ilustracjami Ingpena?

            Przeszłam się przed chwilą przy regałach moich chłopaków i też zastanawiałam się nad tą książką.
            A może jakieś baśnie?

            > O Basiach mimo wszystko też myślałam - choćby jedną, może im się spodobają (jeś
            > li nie znają) i będą mogły szukać sobie już same?

            Wydaje mi się, że możesz spróbować. Tylko która część??? Bożonarodzeniowa?
            A może bożonarodzeniowa Lotta?

            > Myślałam też nad książkami Nie Stąd (abstrahując od braku możliwości w tym konk
            > retnym przypadku) - przeglądając amazony i inne nie raz widziałam tekturowe wyd
            > ania klasyki, nawet mam wrażenie, że bardzo często książka jest dostępna w norm
            > alnej wersji i kartonowej - nawet Jane Eyre kiedyś widziałam!

            Ja też pomyślałam o tym - poszłabym tutaj w jakieś obrazkowe, coś jak "Czarny ptak" lub "Fala" Suzy Lee - takie dość wyraźne.
    • rzezucha.ma Re: "Bajki" i piosenki dla nastolatki z MPD 27.11.12, 17:02
      Dziękuję za wszelkie sugestie, dużo fajnych pozycji pewnie odpadnie ze względu na ograniczony budżet :( ale będę szukać. Jak tylko wyrwę się z domu od moich Kaszlaków...

      Tekturzaki to jedno, ale myślałam tez o jakiejś fajnej książce do czytania przez mamę, takiej "dłuższej".
      Przychodzą mi na myśl Bajki przez telefon, albo zbiorowy Piaskowy Wilk. Jak myślicie? Rodariego znam o tyle o ile z innych, ale Piaskowego wcale...
      Nada się któraś z nich?
      • basca_basca Re: "Bajki" i piosenki dla nastolatki z MPD 27.11.12, 17:18
        Ja proponuję:
        Gruffalo z takich prostych - prosty tekst, a jednak fajny (poza aspektem tłumaczenia) - nie infantylny pomysł. Ilustracje w miarę wyraziste.
        Pan Kuleczka - dłuższy tekst. Przy tym ilustracje są czytelne.
        • abepe Re: "Bajki" i piosenki dla nastolatki z MPD 27.11.12, 19:37
          Ja bym poszukała czegoś gdzie bohaterką jest dziewczyna. Nie wiem czy "Piaskowy wilk", chyba lepsze byłyby bardziej konkretne wydarzenia z życia. Szkoda, że po Basi widać, że to przedszkolaczka.
          • steffa Re: "Bajki" i piosenki dla nastolatki z MPD 27.11.12, 22:01
            Ania z Zielonego Wzgórza. ;-)
            Audiobooki z Media Rodzina: Baśnie, Śpiewająca Lipka...
            Oscar z WAM-u.
            Ale piszemy o niepogodzeniu się rodziców i ich dotknięciu ew. "maluchowatymi" książkami.
            Czy po 17-latach życia niepełnosprawnego dziecka rodzice nie są na takie rzeczy uodpornieni?
            Głupie to może pytanie, ale mam koleżankę, która ma córkę już 8-letnią, która to krótko mowiąc jest warzywem od urodzenia. Nawet przez myśl by mi nie przeszło, że przykro jej z powodu nieadekwatnej lektury dla córki. Bo na pewno (w jej przypadku) tak by nie było. Jak już wspomniałam: obraz może zdziałać cuda.
            A wracając do tematu - dobre byłyby pewnie książki z fotografiami (też o tym myślałam, ale nie przyszła mi do głowy "Pippi", druga, którą pamiętam traktuje o śmierci, więc odpada). Są tekturowe dla malchów co prawda, ale wprowadzają koncepty, zdjęcia były wystawiane w Museum of Modern Art, zatem nie tylko dzieci je oglądają.
            Co w ogóle lubi dziewczyna?
            Chyba coś oglądała do tej pory, coś jej czytano (było już o tym? przegapiłam?).
            Czytajcie!
            Oglądajcie!
            • rzezucha.ma Re: "Bajki" i piosenki dla nastolatki z MPD 27.11.12, 22:28
              steffa napisała:
              > Co w ogóle lubi dziewczyna?
              > Chyba coś oglądała do tej pory, coś jej czytano (było już o tym? przegapiłam?).

              Nic nie przegapiłaś. Nie wiem. Nic nie wiem, ani o dziewczynce, ani o jej mamie. I raczej się nie dowiem więcej, niż już wyciągnęłam. Czyli wiem, że się jej czyta (nie wiem co) że lubi przewracać strony książek. Działam po omacku, starając się zrobić to jak najlepiej.

              Pewnie i tak pójdę i pooglądam jakieś "maluchowe" książki. Pewnie coś kupię i tak (może te z fakturami?)
              Chciałam coś z nowszych rzeczy (Anię mogą z biblioteki mieć). Ładnych ;)
              I coś też bardziej okazałego, świątecznego.
              Może ten Ingpen, a może jakiś zbiór baśni rzeczywiście. Ta Lipka nieszczęsna była moją pierwszą myślą na ten temat.

              Aha, jeszcze jakąś książeczkę z płyta z piosenkami, Ciotkę Klotkę mam na oku i muszę sprawdzić to co dziewczyny proponowały.

              O odczuciach mamy dziewczynki staram się nie myśleć, bo wtedy przestaję o czym innym... a i tak nie jestem sobie wyobrazić. Starczy mi, że ma tyle lat co ja, a połowę z nich niepełnosprawne dziecko.
            • atzaga Re: "Bajki" i piosenki dla nastolatki z MPD 28.11.12, 22:20

              Myślę, że to nie tylko o rodzica chodzi, ale o obraz osób niepełnosprawnych w ogóle. Sądzę, że warto widzieć w tej dziewczynie siedemnastolatkę.

              Postrzeganie osób z niepełnosprawnością jako "duże dzieci" wydaje mi się jakieś nie fair i nie służące im w ogóle.

              Chociaż oczywiście, że lepiej, żeby oglądała książkę dla dzieci niż żadną lub taką z samym tekstem.

              Okropnie, potwornie to trudne. Wracam do tematu myślami kilka razy dziennie i nic nie wymyśliłam.

              I jednak "Naciśnij mnie" wydaje mi się dobre (chociaż może się szybko zniszczyć).

              Uderzałabym też w jakąś melodyjną poezję z dużą ilością onomatopei, powtórzeń. Niektóre fragmenty "Kwiatów polskich" i innych Tuwima wydaja mi się ok (chociaż może z kolei za poważne?). Gałczyński?
    • bruy-ere Re: "Bajki" i piosenki dla nastolatki z MPD 27.11.12, 22:17
      Z "dziewczyńskich" książek z dużymi obrazkami przyszły mi do głowy "Yumi" i "Aoki".
    • joanna35 Re: "Bajki" i piosenki dla nastolatki z MPD 28.11.12, 00:00
      "Wiersze na Boże Narodzenie" Doroty Gellner
      merlin.pl/Roszpunka-Dzwiekowe-bajeczki_Wydawnictwo-Olesiejuk/browse/product/1,1144682.html?place=suggest - widziałam w Realu duży wybór tych bajek, m.in. Czerwonego Kapturka, Piękną i Bestię itp. Mama może jej czytać, albo sama dzewczynka może naciskać obrazki i odsłuchiwać. Zobacz też Martusię( nie Martynkę), ma ładne ilustracje. Z płyt moje dziecko bardzo lubi, akurat w klimacie," 2000 takich świąt" K. Krawczyka.
    • rzezucha.ma Wstępny wybór 28.11.12, 22:40
      Spędziłam dziś 2 h w księgarniach i wcale mądrzejsza nie wyszłam...
      Ale wybór po mału się klaruje.
      1. Carle o liczbach
      2. Wiersze Chotomskiej sztywnostronicowe (o ile przejdą weryfikację, dziś ich nie znalazłam)
      3. Pamiętnik Czarnego noska (już mam - efekt wizyty w Dedalusie)
      4. Cyrk Bawidoca

      Waham się
      pomiędzy Śpiewająca lipką a Czarownikiem z Oz
      Pippi - ja Pippi właściwie nie znam, czy ta Ucieczka nie będzie za bardzo "nie po kolei"?

      I jeszcze mi przyszło do głowy Słoneczne jajo?

      Fajna by była Lotta bożonarodzeniowa, ale słabo dostępna jest w moich okolicach

      Być może
      Koniczyna pana Floriana (szywnostronicowa)
      • rzezucha.ma Re: Wstępny wybór 28.11.12, 22:41
        Od czapy cały ten wybór, jak tak patrzę... :(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja