Legendy polskie il. A. Pągowski

13.12.12, 19:13
Zachęcona przez

mar.pil napisał(a):

> Od jutra Tekst linka w Biedronce za 15 zł
> - nie wiem, co warte, bo patronuje im Fundacja Faktu, ale z kolei ilustracje Pą
> gowskiego zachęcają...

nabyłam ;)

Legendy Polskie

https://static.wirtualnemedia.pl/media/150x110/Legendy_Polskie_ksiazka.jpg

Ilustracje: Andrzej Pągowski
Adaptacja tekstów: Jan Domaniewski
Opracowanie graficzne: Urszula Pągowska - KreacjaPro

Format: 23 x 23 cm
Oprawa: twarda z lakierowanym tytułem
Liczba stron: 120 (numeracji brak)

Wydawca: Fundacja Faktu (Ringier Axel Springer Polska)

LEGENDA:
- o świętej Kindze, która sól w Polsce znalazła
- o syrence warszawskiej, która Warszawy broni
- o smoku wawelskim, którego Szewczyk Dratewka przegonił
- o królu Popielu, którego myszy ukarały
- o dębie Bartku, który Polskę przed niebezpieczeństwami ostrzega
- o Giewoncie i śpiących rycerzach, którzy świat uratują
- o Piaście Kołodzieju, który mądrym władcą został
- o Bazyliszku, który zaniemówił, gdy swe odbicie w lustrze zobaczył
- o Panu Twardowskim, który na księżycu nudzi się od wieków
- o Złotej Kaczce, która przyniosła szczęście Kubie

Papier przyjemny matowy, ale ma taką gładkość ;) Książka była foliowana i na razie mocno wonieje farbą czy czymś takim.
Czcionki są różnej wielkości, w sensie, że niektóre wyrazy czy zdania są większe albo tylko poszczególne litery, czasem niektóre zdania są w kolorze. Przydałoby się fachowe oko :)

Podgląd:
students.pl

Zajawka + wypowiedzi ilustratora:
YouTube

Strona książki:
Legendy Polskie
    • rykam Re: Legendy polskie il. A. Pągowski 13.12.12, 19:15
      A! Zapomniałam napisać, że szyta. Całkiem solidne wydanie.
      • sylwina76 Re: Legendy polskie il. A. Pągowski 13.12.12, 22:30
        Dzięki za obszerne informacje. W takim razie biegnę jutro do Biedronki :) Mamy w domu "przepiękne " Legendy polskie z Zielonej Sowy, chętnie się ich pozbędę. Czasem "posiłkujemy się" Legendami z Przewodnika Polska z dzieckiem, ilustracje Bogdan Butenko. Myślałam nad tymi z NK, myślałam nad Literaturą, ale zawsze wolę kupić coś nowego. Żałuję, że nie mamy tych w opracowaniu Leszczyńskiego...
        • sylwina76 Re: Legendy polskie il. A. Pągowski 14.12.12, 13:37
          Kupiłam i na razie wietrzę :)
          • rykam Re: Legendy polskie il. A. Pągowski 14.12.12, 14:08
            :)
    • atzaga Re: Legendy polskie il. A. Pągowski 15.12.12, 22:49
      Ja też kupiłam.

      Zapach rzeczywiście nieprzyjemny.

      Ale ilustracje są ciekawe. Moim zdaniem warto.
    • slonko1335 Re: Legendy polskie il. A. Pągowski 17.12.12, 19:03
      A jak same teksty?
      Mamy legendy polskie w różnych wydaniach-prawdę mówiąc żadne mi się nie podoba...
      Tutaj zafoliowane, wiec nie można specjalnie podejrzeć, jak są napisane te legendy? dla samych ilustracji z kolejnym kiepskim tekstem mi szkoda miejsca na półkach.
      • rykam Re: Legendy polskie il. A. Pągowski 17.12.12, 19:56
        Jan Domaniewski: "Dla mnie samego prawdziwym zaszczytem było dokonanie adaptacji tekstów dziesięciu najbardziej znanych polskich legend. Tak, aby stały się żywymi, pełnymi dialogów i nagłych zwrotów akcji opowieściami o polskich symbolach."
        I coś w tym jest. Po kupieniu przeczytałam pierwszą legendę - o świętej Kindze i dobrze mi się to czytało. Faktycznie dużo dialogów. Nic mi szczególnie nie zazgrzytało.
        Postaram się przeczytać resztę pod tym kątem - jak coś mi przyjdzie na myśl - skrobnę o tym ;)
        • sylwina76 Re: Legendy polskie il. A. Pągowski 17.12.12, 23:12
          Ja też przeczytałam jedynie legendę o soli - zgrzytać nic mi nie zgrzytało ale i nie zachwyciło. Kupiłam dla Pągowskiego :)
          Za dużo dydaktyzmu, trochę drażniące porównania typu "Piękny, choć skromny jak ona.." czy "Prawdziwe bogactwo w szczęściu innych widzieć" itp Ale to tak na szybko, zresztą dziś chyba obiektywna nie jestem..... Jutro postaram się przeczytać i może coś mądrzejszego napiszę ;)
          • rykam Re: Legendy polskie il. A. Pągowski 18.12.12, 07:21
            Z tego co pamiętam, takie było zamierzenie autora ;) Nie przepisałam w końcu tego zdania z posłowia. A legendy, mity itp. to nie mają być takie właśnie pouczające? Mnie to się jakoś wpisuje w klimat takich opowieści :)
            • rykam Re: Legendy polskie il. A. Pągowski 25.12.12, 18:31
              To jeszcze raz ten cytat dłuższy o 1 zdanie:

              Jan Domaniewski: "Dla mnie samego prawdziwym zaszczytem było dokonanie adaptacji tekstów dziesięciu najbardziej znanych polskich legend. Tak, aby stały się żywymi, pełnymi dialogów i nagłych zwrotów akcji opowieściami o polskich symbolach. Tych mądrych, wartych zapamiętania, podpowiadających, jak żyć sercem i rozumem, a nie ambicją i sprytem."

              Po przeczytaniu całości faktycznie moralizowania ciut za wiele ;)

              Np. taki wstęp:
              "Zawsze, gdy ktoś wydaje ci się niezbyt miły, pomyśl sobie, że na każdego znajdzie się mądry sposób. A na arogancję zawsze znajdzie się kara. Tak jak w dawnych czasach myszy znalazły króla Popiela. Uciekać przed nimi musiał ten złośliwy władca!"

              albo taki:

              "(...) Jeśli więc nie wiesz, dlaczego inni nie lubią, gdy patrzysz na nich z niechęcią, to spójrz tak samo na siebie w lustrze. Oj, brzydka mina! Prawda? Nie warto być Bazyliszkiem!"

              Ale umówmy się, że czasem to nawet pasuje albo może nie razi tak bardzo, jeżeli cała legenda jest w podobnym dobrodusznym tonie.

              I trochę takich współczesnych wstawek typu:
              "A działo się to przecież w czasach, kiedy nikt pasty do zębów nie używał. Zwłaszcza złe smoki!"

              Raziły mnie też alternatywne zakończenia. Coś w stylu łagodzenia baśni. Całość jakby pisana pod młodszych przedszkolaków.

              1)
              "Zanim smok się zorientuje, że to nie smakołyk, zacznie mu się od tej siarki i PAPRYKI bardzo chcieć pić. Tak bardzo, że poleci na BIEGUN PÓŁNOCNY po zimną wodę! - wyjaśniał Szewczyk Dratewka. (...)
              Było lato, więc ciepła wiślana woda nie mogła ugasić żaru w smoczej gębie. Wtedy ostatni raz widziano Smoka Wawelskiego.
              Tak jak zapowiedział Szewczyk - bestia poleciała na biegun po lodowatą wodę. Podobno chciała wrócić, ale zgubiła się po drodze. W Szwecji albo w Norwegii. (...)
              Szewczyk Dratewka został bohaterem, choć zrezygnował z zaszczytów, które proponował mu król. Prosił tylko o jedno - żeby rycerze Kraka zamiast mięśni ćwiczyli swoje MÓZGI. W myśleniu. Bo myślenie bardzo pomaga w życiu. Nawet gdy nie ma smoka."

              2)
              "- Mężu! Przez okno! Do wody! - to były ostatnie znane słowa Gerdy, bo słuch o niej i o Popielu zaginął. Wiadomo, że skoczyli do wody, dopłynęli do brzegu. I uciekli, gdzie pieprz rośnie. O to zresztą chodziło myszom, bo w zadowoleniu opuściły zamek, defilując po dziedzińcu w równych rzędach!
              Od tego czasu zamek w Kruszwicy stał pusty, ale wszyscy się z tego cieszyli. I stryjowie, których rady dla sąsiedniego władcy okazały się bezcenne. I mieszkańcy nadgoplańskich okolic, bo za ich krzywdy Popiel został wreszcie ukarany. A kto mógł, ziarna zboża myszom wysypywał. Myszy nie trzeba się bać! Jak i niczego innego, jeśli jest się dobrym człowiekiem. Takim, który innych szanuje.
              Koniec. A ostatnie zdania to też a propos moralizowania ;)

              3)
              "(...) A na kogo spojrzy (Bazyliszek), ten zaczyna się jąkać, jednego słowa nie mogąc gładko wymówić. - Setki jąkał po Warszawie chodzą. To robota Bazyliszka - opowiadały przekupki, powtarzając tę legendę każdego dnia na targach i jarmarkach. Bazyliszek miał przychodzić na świat co sto lat z jaja zniesionego przez koguta. Które wcześniej było wysiadywane przez lat dziewięć. (...)"
              "Długo Melchior bał się wyjrzeć zza tarczy, ale gdy wreszcie to uczynił, jego oczom ukazał się dość zaskakujący widok. Oczy Bazyliszka już nie migotały, a on sam nie potrafił już nikogo zaczarować wzrokiem. Po tym, jak zobaczył siebie samego w gładkiej tarczy, na pysku została mu tylko głupawa mina.
              - Ja mówię! - zaśmiała się Halszka!
              - Tato, już się nie jąkam! - rozpłakał się Maciek i pociągnął siostrzyczkę w objęcia stęsknionego taty. A Bazyliszek? Kompletnie osłupiał! Nawet się nie jąkał, bo też mówić nigdy nie potrafił. Czmychnął za to z kamienicy gdzieś poza Warszawę i nikt go więcej nie widział. Tego wieczoru wszyscy, którzy się w mieście jąkali, przestali się jąkać. A Melchior? Polecił dzieciom codziennie w lustrze się przeglądać, by miny kwaśne zamieniać na wesołe!"
              Koniec... j.w. ;)

              Reszta legend raczej trzyma się ogólnie znanej wersji.

              Żeby się już tak tylko nie czepiać to dodam jeszcze w temacie szaty graficznej, że spodobał mi się efekt nałożenia oczu smoka - na pięciu stronach czy raczej kartkach (bo zawsze na prawej stronie) jedna po drugiej (z 1 stroną przerwy) - oczy smoka wawelskiego są w tym samym miejscu, tylko tło lub inne szczegóły nieznacznie się zmieniają. I potem pazury i cała jama z zamkiem na skale tak samo.

              A kupna i tak nie żałuję - 15zł a przyjemność oglądania dużo większa :)
              • abepe Re: Legendy polskie il. A. Pągowski 27.12.12, 13:14
                Kupiłam i ja (to się nazywa przeżycie - udać się Biedronki specjalnie w celu kupienia KSIĄŻKI wydanej przez FAKT:)
                Przeczytałam sobie część, 5latek oglada z zainteresowaniem. Mnie coś w oprawie graficznej zgrzyta. Wolałabym chyba większy kontrast - ilustracje na białym (lub jaśniejszym niż jest) papierze.
                • alistar1 Re: Legendy polskie il. A. Pągowski 27.12.12, 18:57
                  Wybrałam się dziś do Biedronki, ale nie znalazłam. Czyżby wykupili?
                  • rykam Re: Legendy polskie il. A. Pągowski 13.03.13, 14:26
                    Pojawiła się w kioskach RUCHu - przynajmniej w Lublinie widziałam w 2. Też chyba po 15 zł, bo taką cenę ma naklejoną z dopiskiem "Kupując pomagasz dzieciom" czy jakoś tak.
                    • steffa Re: Legendy polskie il. A. Pągowski 13.03.13, 21:12
                      Teraz się okazało, że tracę nie chodząc do Biedry. ;-) Idę do Ruchu.
                    • poemi123 Re: Legendy polskie il. A. Pągowski 13.03.13, 21:29
                      W Warszawie też ;-) Dziś widziałam, ale gotówki przy sobie nie miałam.
    • kavakava Re: Legendy polskie il. A. Pągowski 18.03.13, 22:40
      Haha, a ja kupiłam dziś na poczcie ;-)
      czterolatek spojrzał na czarną stronę z oczami smoka i stwierdził dzielnie - nie boję się, pokazuj dalej!
      Mi się nie podobają kobiety Pągowskiego, takie zbyt ładne. Ale smok i bazyliszek już tak:-)
      Czcionka jak dla mnie za bardzo rozbiegana, nie zawsze rozmiar czy pogrubienie czcionki ma wyraźny cel.
      tak mi się jescze nasuwa i nie mogę się powstrzymać:
      - a ja mam opr. Leszczyńskiego :-)))))
      - mój kolega strasznie lubi zapach farby w nowych książkach, kupuje i wsadza nos do środka
      • steffa Re: Legendy polskie il. A. Pągowski 18.03.13, 22:50
        A możecie wrzucić środek, bo w ruchu było zafoliowane.
        • rykam Re: Legendy polskie il. A. Pągowski 19.03.13, 07:14
          A widziałaś ten podgląd który wrzuciłam w pierwszym poście?
      • rykam Re: Legendy polskie il. A. Pągowski 19.03.13, 07:18
        kavakava napisała:

        > Haha, a ja kupiłam dziś na poczcie ;-)

        > tak mi się jescze nasuwa i nie mogę się powstrzymać:
        > - a ja mam opr. Leszczyńskiego :-)))))
        >

        Uuu, znaczy, że mam swoją sprezentować i kupić drugą? ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja