pepperann
18.12.12, 17:55
Moja córka wygrzebała w bibliotece książeczkę, zwabiona aniołkami i mikołajami na okładce. Pomyślałam "o, jakieś wierszyki bożonarodzeniowe". Otwieram w domu a tam taki wiersz:
Nie mogłam się powstrzymać, żeby tego nie zamieścić. Może stworzymy jakaś lista nie tyle książek najgorszych, co wyrobów książkopodobnych, tłumaczeń poniżej standardów?
To z "Nadchodzi Gwiazdka" wyd. Rebis 1997