aggala
03.01.13, 09:50
Trochę na marginesie wątku o ebookach. Ostatnio pojawiły się tzw. "książki wzbogacone", czyli wydania książek dla dzieci na urządzenie elektroniczne, chyba na razie tylko na ipada. Tu linki do prezentacji na youtube:
www.youtube.com/watch?v=7xfWv7Dp00M&feature=plcp
www.youtube.com/watch?v=y2bM28oy6hM
Co myślicie o samej idei? Ciekawa jestem Waszej opinii, bo ja mam mieszane uczucia. W pierwszej chwili mi się spodobała, ale im dłużej o tych wydaniach myślę, tym mam więcej wątpliwości. Tak skrótowo: z jednej strony, to tak jakby ożywić książkę, ale czy to jeszcze jest książka, czy już niemal film animowany? Czy przeciętne dziecko po takich fajerwerkach będzie zainteresowane standardową lekturą? Lektor ma swoje zalety, ale czy nie ograniczy czasu spędzanego na wspólnym czytaniu i czy nie osłabi zapotrzebowania dziecka na naukę samodzielnego czytania. Oczywiście moje zastrzeżenia dotyczą większego upowszechnienia takich pozycji, a nie jednostkowych książek dostępnych jednak dla liczby dzieci. Zastanawiam się jeszcze, czy to jest kierunek, w którym będą zmierzać wydawnictwa.