Cudowna podróż

12.01.13, 22:51
Niewiele znalazłam w wyszukiwarce - dlaczego?
Czy to dlatego że to taka klasyka, że pytać o nią to jakby pytać, czy podobały się wam np. Dzieci z Bullerbyn czy Muminki?
Czy to trochę zapomniana klasyka? Czy może ramotka?
Przyznam, że w dzieciństwie nie czytałam, pamiętam tylko film animowany.
Co myslicie o tej książce, spodoba się dzisiejszym kilkulatkom? Oczytanym.
Do zalożenia tego wątku zainspirowała mnie wizyta w antykwariacie - mają tam dwutomowe wydanie z lat 50. w idealnym stanie, pięknie ilustrowane. Za 40 zl, może trochę mogę zbić cenę. I tak się waham - kupić czy nie?
    • gris_gris Re: Cudowna podróż 13.01.13, 10:42
      Ja pamietam, ze mnie ta ksiazka fascynowala, ale chyba nie od razu mi sie spodobala. Wydaje mi sie, ze czytalam ja majac lat 10+, ale nie mam pewnosci. Sadzac ze stanu ksiazki, byla czesto czytana (tez wydanie dwutmowe z ilustracjami, nie moge teraz sprawdzic roku wydania). Potem czytalam jeszcze inne ksiazki autorki.

      Ksiazke na pewno kupilabym, chociazby przez kolekcjonerstwo :)
    • kontaminacja Re: Cudowna podróż 13.01.13, 11:09
      Czytałam z dziećmi przed wizytą w Szwecji. Muszę przyznać, że było to dość żmudne zajęcie i przebrnęliśmy tylko przez miejsca, które zamierzaliśmy odwiedzić. Gdybym naciskała na dalszą lekturę, pewnie przeczytalibyśmy więcej, ale widziałam, że odbiorcy nie są zbyt zachwyceni :).
    • atzaga Re: Cudowna podróż 13.01.13, 12:49
      Ja przeczytałam jako dziecko. Myślę, że też ok 10 r.ż.

      Wyciągnęłam jakiś czas temu jak byłam u rodziców, ale przyznam, że jak to zobaczyłam to sama straciłam ochotę na czytanie tego.

      Starszak widział książkę i nie zainteresował się (wtedy 4,5), a czytamy od dawna książki z długim tekstem.
      • abepe Re: Cudowna podróż 13.01.13, 16:05
        Kupiłam tę książkę (dwa tomy z ilustracjami Grabiańskiego) kilka lat temu na allegro, ale nigdy nie wzięliśmy się do czytania. Może ostraszajaco działała na mnie wtedy (dzieci były dośc małe) długość? Muszę ściągnąć ją z półki.
        • maskot_1 Re: Cudowna podróż 13.01.13, 16:29
          Nie przebrnęłam. Nawet chyba pierwszego tomu nie skończyłam (a molem byłam od zawsze). Z dziećmi spróbuję może w wakacje (te książki akurat mam na działce), ale boję się, czy mój brak entuzjazmu się nie udzieli...
    • atzaga Re: Cudowna podróż 13.01.13, 17:33
      Jeszcze dodam, że to co mnie fascynowało jako dziecko to zmniejszenie tego chłopca i to, że oglądał wszystko i czuł jako taki "krasnal". Fajnie byłoby móc podróżować na grzbiecie ptaka - to przyciąga.

      Odstrasza trochę dydaktyzm. W końcu został zmieniony za karę.
    • gopio1 Re: Cudowna podróż 13.01.13, 21:46
      Mam chyba to wydanie, o którym piszesz - z ilustracjami Grabiańskiego.
      Moja książka z dzieciństwa, którą bardzo lubiłam. Zrobiłam z dziećmi dwa podejścia - nie dało się - nie przebrnęliśmy nawet przez połowę pierwszego tomu :-/ Im było trudno słuchać, ale chyba jeszcze gorzej mi czytać. Archaiczny język, monotonne opisy, namolny dydaktyzm. Stoi na półce i... ładnie wygląda :-/
      • murter1 Re: Cudowna podróż 13.01.13, 22:16
        Tego się właśnie obawiała. No to TYM razem antykwariat na mnie nie zarobi. Chyba że przetestuje jeszcze na egzemplarzu bibliotecznym, ale zakładam, że moje dzieci nie są bardziej cierpliwe od waszych.
        • anna_mrozi Re: Cudowna podróż 14.01.13, 08:45
          Właśnie, w przypadku klasyki warto sięgnąć po zasoby bibliotek.
          Mnie w dzieciństwie pochłonęła "Cudowna podróż", ale było to pewnie ok. 10-12 r.ż.
          Z dziećmi jeszcze nie czytaliśmy.
    • zo_79 Re: Cudowna podróż 14.01.13, 09:37
      Mam podobnie jak Wy. Przeczytałam "Cudowną podróż" gdzieś w okolicach 10 urodzin. Pamiętam doskonale, że mój tata, który czytał mnóstwo książek równolegle ze mną przez tę nie przebrnął ;). Chciałabym ją teraz odkurzyć, ale nie wiem czy z 10-latką, czy z 5-latkiem... 10-latka robiła w ten weekend podejście do "Ucho od śledzia" Ożogowskiej, jednej z moich ulubionych książek z tamtego okres i stwierdziła, że nudne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja