bezpieczna książka na ferie u babci - 9/10 - latek

13.01.13, 22:32
Wątek z przymrużeniem oka.
Może nie tylko ja mam taki problem, że książki, które bierze syn do babci na wakacje okazują się za straszne. Gdy miał prawie 8 lat wziął "Kroniki Kresu" - podobno nie mógł po nich spać. Wrócił z serią o Baltazarze Gąbce (chociaż mamy komplet w domu, teraz mamy dwa;) Gdy miał prawie 9 - "Ci niesamowici Egipcjanie" byli powodem do rozmowy ze mną "czy czytać mu o wyciąganiu mózgu przez nos?". Dostał Pana Samochodzika, chociaż nie wyglądało na to, że rozumie różne zawiłości, które akurat w tej części wystąpiły;)
Teraz jedzie na ferie i zastanawiam się co by tu bezpiecznego, nie strasznego mu dać. Typuję "Wielką, większą, największą" Broszkiewicza z serii Mistrzowie Ilustracji.
Generalnie babcia jest naprawdę w porządku. Uważa tylko, że nasz wrażliwy trzecioklasista na pewne treści nie jest jeszcze gotowy.
    • ma1gdas Re: bezpieczna książka na ferie u babci - 9/10 - 14.01.13, 00:10
      Broszkiewicz będzie akceptowalny przez babcię w 100% :)
      Tomek Sawer może? Tomki Wilmowskie? "80 dni dookoła świata" albo "20 tysięcy mil podwodnej żeglugi"?" Dzieci kapitana Granta" i inne Verna? Dzika Mrówka? Wszelkie Niziurskie i Bahdaje? "Awantura w Niekłaju"?
      "Cudowną podróż" do czytania przez babcię na głos :)
      • steffa Re: bezpieczna książka na ferie u babci - 9/10 - 14.01.13, 00:32
        Mój syn wrócił z Tomkiem ze szkoły z adnotacją, że nie nadaje się dla trzecioklasistów, bo tam trup. ;-)
        • anndelumester Re: bezpieczna książka na ferie u babci - 9/10 - 14.01.13, 00:37
          Dziadkowie w wakacje 2010 i 2011 zapodali serię Tomków. Dziecko przyjęło i przyswoiło, niektóre "ciekawostki" pamięta do dziś.
    • pa_yo Re: bezpieczna książka na ferie u babci - 9/10 - 14.01.13, 08:32
      A nas wychowawczyni na ferie wkręciła w czytanie lektury, tak więc drugoklasista jedzie z "Dziećmi z Bullerbyn" :) Chyba mega bezpieczne - hehehe
      Ciekawe jak mu pójdzie czytanie, przeciez jako 4-5 latek wałkował na okragło wersję Kwiatkowskiej...

      A wiecie, że połknął w try miga Baśniobór tom I, a przy tomie II przyszedł sie poskarzyć, że sie boi, więc odpuścił....
      • abepe Re: bezpieczna książka na ferie u babci - 9/10 - 14.01.13, 10:44
        Ha! Właśnie. Bezpieczne wydają się tylko starocie?????????????
        O to właśnie chciałam zapytać w tym wątku - czy współczesne książki dla dzieci w tym wieku wszystkie mają niebezpieczne elementy?

        Podrzucę mu Tomka Wilmowskiego, jeżeli łyknie pierwszego - mam całą serię:))
        Tomek Sawyer został zaczęty i porzucony, chyba trudno było przebrnąć przez początek, gdzie opisani byli mieszkańcy miasteczka;) Poza tym - ja się trochę bałam Indianina Joego!
        "Dzieci z Bullerbyn" w wersji Kwiatkowskiej każdy z moich synów wałkuje od 2 roku życia;) Starszemu nie przeszkodziło to na szczęście w samodzielnym czytaniu gdy przyszła pora.
        Właśnie! Może będzie jakaś lektura na ferie? Byle dłuższa niż "Anaruk", którego mają przeczytać teraz;)
        Patrzę na półkę, kolejka do czytania spora, ale bezpiecznych mało.
        Albo hurtem wypożyczę wszystkie słodziakowe historie Holly Web;)
        • murter1 Re: bezpieczna książka na ferie u babci - 9/10 - 14.01.13, 13:24
          Uważaj. U Holly Webb aż się roi od niebezpieczeństw ;-)
          • beataj02 Re: bezpieczna książka na ferie u babci - 9/10 - 14.01.13, 14:06
            A Czarne Stopy ? I Nowy ślad CzS ?
            Hmmm, wychodzi na to, że jednak bezpieczne = starsze.
            I idąc harcerskim tropem (nomen omen ;-)) może Tropiciele ?

            Z innej beczki - zwierzęce, np. Szara Wilczyca, Biały Kieł itp
            • mika_p Re: bezpieczna książka na ferie u babci - 9/10 - 14.01.13, 20:13
              Z Curwoodem to ja bym była ostrożna jednak. Mam w pamięci, że to fascynujące opowieści o zwierzętach i ludziach na dalekiej Północy - ale niedawno wróciłam do "Włóczęgów Północy". Szczeniak i niedźwiadek poznają świat. Uhm, tylko zaczyna się od polowania na niedźwiedzicę, gdzieś po drodze jest krwawa walka z sową śniezną (ze szczegółami typu wyszarpane skrzydło i krew) i facet, co maltretuje żonę i katuje psa.
          • abepe Re: bezpieczna książka na ferie u babci - 9/10 - 15.01.13, 23:12
            murter1 napisała:

            > Uważaj. U Holly Webb aż się roi od niebezpieczeństw ;-)

            Ale sądząc po grubości książek przynajmniej szybko się niebezpieczeństwo kończy;) Syn od dawna ma ochotę na te książki (ech te słodkie zwierzątka), ale wstyd mu było przed klasą. To może teraz sobie nadrobi;) Mogę z biblioteki wypożyczyć 12 książek, starczyłoby na tydzień;)


            beataj02 napisała:
            > A Czarne Stopy ? I Nowy ślad CzS ?
            > Hmmm, wychodzi na to, że jednak bezpieczne = starsze.
            > I idąc harcerskim tropem (nomen omen ;-)) może Tropiciele ?

            Pojęcia nie mam ile on wie o harcerstwie. Ma w klasie kolegów w zuchach.

            > Z innej beczki - zwierzęce, np. Szara Wilczyca, Biały Kieł itp

            Na "Białego kła" już się raz zamierzał.
            • abepe Re: bezpieczna książka na ferie u babci - 9/10 - 15.01.13, 23:25
              Podsumowując - jednak bezpieczne wydają Wam się głównie starocie;)

              Dziękuję za propozycje. Dumam, mamy jeszcze prawie miesiąc do ferii.

              Sądząc po dzisiejszych sprawozdaniach syna z dyskusji klasowych - właśnie powinien wziąć coś strasznego:) Dzieciaki rozprawiają o Krwawej Mary i jakichś demonach, hmmmmmmm.
            • sylwina76 Re: bezpieczna książka na ferie u babci - 9/10 - 15.01.13, 23:25
              abepe napisała:

              > Na "Białego kła" już się raz zamierzał.

              Dla mojego okazał się zbyt smutny, po wysłuchaniu audiobooka nie mógł potem spać .

              Co do Holly Webb - nie czytaliśmy, sześciolatka nie wykazała jeszcze zainteresowania, ale gdy będziemy czytały, to pewnie syn przyjdzie posłuchać. To są plusy posiadania młodszej siostry :) Ostatnio w ten sposób poznał Maleńkie królestwo.......Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel
              • abepe Re: bezpieczna książka na ferie u babci - 9/10 - 16.01.13, 22:27
                Zastanawiam się nad Klarą Wichy.
                • sylwina76 Re: bezpieczna książka na ferie u babci - 9/10 - 16.01.13, 22:42
                  Ja też:) Zwłaszcza po recenzji steffy na zorroblogu. Chociaż ostatnio mój syn zaczął się sugerować tym, co czytają koledzy. Na topie Rick Riordan. W zeszłym roku kupiłam mu audiobooka Złodziej pioruna, po którym nie mógł spać. Kolejne części podobno jeszcze straszniejsze - ale koledzy czytają i on też chce.
                  • abepe Re: bezpieczna książka na ferie u babci - 9/10 - 16.01.13, 23:04
                    sylwina76 napisała:

                    > Ja też:) Zwłaszcza po recenzji steffy na zorroblogu. Chociaż ostatnio mój syn z
                    > aczął się sugerować tym, co czytają koledzy. Na topie Rick Riordan. W zeszłym r
                    > oku kupiłam mu audiobooka Złodziej pioruna, po którym nie mógł spać. Kolejne cz
                    > ęści podobno jeszcze straszniejsze - ale koledzy czytają i on też chce.

                    Mnie się raz udało uniknąć w księgarni kupienia Riordana. Nie było pierwszej części;)
                    Kupiliśmy wtedy "Olbrzyma" Maleszki. Teraz myślałam o "Pojedynku", ale czy on aby nie jest straszny?
                    • madik Pojedynek jest straszny dla mojej dwunastolatki! 17.01.13, 18:30

                      Polecam Kroniki Archeo - jest dreszczyk, ale fajny
                      • abepe Re: Pojedynek jest straszny dla mojej dwunastolat 17.01.13, 21:01
                        madik napisała:

                        >
                        > Polecam Kroniki Archeo - jest dreszczyk, ale fajny

                        Ale nie wyciągają mózgu przez nos?;)
                    • najlepszyprzed Re: bezpieczna książka na ferie u babci - 9/10 - 17.01.13, 20:03
                      Podpytałam mojego już ośmiolatka o Pojedynek ( ja do środka nie zaglądałam) i stwierdził że nie jest straszny. Ale mój jest z tych nie bojących się raczej , prędzej płaczących np. przy czytaniu książki o Titanicu .
                      • abepe Re: bezpieczna książka na ferie u babci - 9/10 - 17.01.13, 21:00
                        najlepszyprzed napisała:

                        > Podpytałam mojego już ośmiolatka o Pojedynek ( ja do środka nie zaglądałam) i s
                        > twierdził że nie jest straszny. Ale mój jest z tych nie bojących się raczej , p
                        > rędzej płaczących np. przy czytaniu książki o Titanicu .

                        Mój też raczej książek się nie boi. Boi się babcia;) Dlatego napisałam, że to wątek z przymrużeniem oka.

                        Przypomniało mi się jak przed laty babcia (tym razem druga) z dużą rezerwą podeszła do "Włochatego potwora" czytanego dwu lub trzylatkowi (nie pamiętam dokładnie). A młody słuchać rżał ze śmiechu.

                        Macie jeszcze jakieś babcine czy inne wrażenia z lektur dzieci?
    • zona_mi Re: bezpieczna książka na ferie u babci - 9/10 - 14.01.13, 20:56
      A Beręsewicze i Pałasze?
      Mój zachwycony.
    • ma1gdas Re: bezpieczna książka na ferie u babci - 9/10 - 14.01.13, 22:30
      A Miziołki? Cwaniaczek? Jaśki?
      Niekończąca się historia - jeśli fantastyka? Kuba Guzik?
      Tapatiki?
    • lenka_13 Re: bezpieczna książka na ferie u babci - 9/10 - 15.01.13, 09:45
      a może Robin Hood , Trzej Muszkieterowie ????
      • sylwina76 Re: bezpieczna książka na ferie u babci - 9/10 - 15.01.13, 10:54
        Marka Twaina mój przyswoił dzięki audiobookom. Szklarskiego także (Tomek w krainie kangurów). Ja nie dałam rady mu przeczytać. Teraz wyciągnęłam z najbardziej zakurzonej półki Fiedlera i Dziką Mrówkę Perepeczko. I tak się zastanawiam czy dam radę. Jakoś tak wyszło, że ostatnio starocie czytam synowi ja, mąż nowsze.
        Ostatnio najbardziej podobała mu się Bitwa o gród Sędziwoja, pytał kiedy będą następne części. Straszne to nie było, z tego co wiem. I kończy jeszcze Kroniki Archeo, też niestraszne. A może Kaktus na parapecie - super książka, na pewno wszystkim babciom taki powrót do wczesnych lat 70 - tych się spodoba. Czekamy jeszcze na drugą cześć Pamiętnika grzecznego psa, ale tak w ogóle to jesteśmy w nurcie historyczno - fantastycznym. A w szkole też przerabia Anaruka. A potem chyba Kasię :)
        • zefi-rynna Re: bezpieczna książka na ferie u babci - 9/10 - 15.01.13, 12:21
          z pomyślałam o "Nowych przygodach grzecznego psa"
    • atzaga Re: bezpieczna książka na ferie u babci - 9/10 - 16.01.13, 22:44
      Nie przychodzi mi nic do głowy teraz, ale u nas też problem z lekturami u Babci.

      W poprzednie wakacje Babcia denerwowała się czytając "Bon czy ton" Kasdepke. Stanowczo też rzekła, żebyśmy nie czytali "Akademii Pana Kleksa".
      • abepe Re: bezpieczna książka na ferie u babci - 9/10 - 16.01.13, 22:50
        atzaga napisała:

        > Nie przychodzi mi nic do głowy teraz, ale u nas też problem z lekturami u Babci.
        > W poprzednie wakacje Babcia denerwowała się czytając "Bon czy ton" Kasdepke. St
        > anowczo też rzekła, żebyśmy nie czytali "Akademii Pana Kleksa".

        O? Dlaczego? Też za straszne?

        Syn znajomych został przez babcię poinformowany, że Harry Potter to diabeł i z pewną obawą wysłuchiwał zachwytów naszego syna;)
        • atzaga Re: bezpieczna książka na ferie u babci - 9/10 - 16.01.13, 23:04
          Przy Akademii młody bał się rzeczywiście (ale chciał słuchać dalej, tylko skacząc ze zdenerwowania albo lekko zasłaniając uszy). I Babcia i T. byli bardzo poruszeni sceną, w której chłopiec-lalka szaleje a Pan Kleks ze smutkiem stwierdza, że musi go zniszczyć.

          "Bon czy ton" wywoływał u syna salwy śmiechu, ale Babcia była zdecydowanie zniesmaczona wyczynami Kuby i Buby.
    • justyna_be Re: bezpieczna książka na ferie u babci - 9/10 - 18.01.13, 16:42
      Polecam "Kaktusa na parapecie" Magdaleny Zarębskiej. Mój czwartoklasista "połknął" tę książkę w ekspresowym tempie, mimo że początkowo miał opory, żeby się za nią w ogóle zabrać ;).
      J.
      • abepe Re: bezpieczna książka na ferie u babci - 9/10 - 26.01.13, 21:37
        Pomyślałam o dwóch seriach współczesnych książek:
        *WAB - serię z kotem - na początek wybrałam najnowszą książkę Joanny Olech Tarantula, Klops i Herkules. Przygoda pierwsza
        *Egmont - księżycowy kamień, wybrałam książkę Evy Ibbotson Pies i jego chłopiec, o której już napisałam w wątku o nowościach.



      • abepe Re: bezpieczna książka na ferie u babci - 9/10 - 03.02.13, 00:23
        justyna_be napisała:

        > Polecam "Kaktusa na parapecie" Magdaleny Zarębskiej. Mój czwartoklasista "połkn
        > ął" tę książkę w ekspresowym tempie, mimo że początkowo miał opory, żeby się za
        > nią w ogóle zabrać ;).
        > J.

        Miałam tę książkę dzisiaj w rekach w bibliotece, ale odłożyłam. Podróż do babci trwa 10 godzin w jedną stronę, podczas ferii będzie trochę czasu na czytanie. To nie może być coś co się czyta ekspresowo;)
    • mamamada Re: bezpieczna książka na ferie u babci - 9/10 - 03.02.13, 11:17
      Witam się nieśmiało, bom dotąd była tylko podczytująca i korzystałam po cichu z forumowch podowiedzi i refleksji. Do Waszych propozycji dorzucam jeszcze serię o Zwiadowcach, mniej "niebezpieczną" na mój gust niż książki Riordana. "Zwiadowcy" to saga o przyjaźni, honorze i dorastaniu, napisana językiem dostosowanym do dziecięcej jeszcze wrażliwości młodszych nastolatków. Uwaga, wciąga nie tylko dzieciaki ;)
      • abepe Re: bezpieczna książka na ferie u babci - 9/10 - 03.02.13, 13:48
        O "Zwiadowcach" syn kiedyś sobie w bibliotece przypomniał (koleżanka z klasy czytała chyba wszystkie części), wypożyczył, ale potem nie miał czasu sięgnąć i oddaliśmy.
        Chwilowo wciągnął się w 3. część Baśnioboru (nie miałam siły tego chować przed nim) i jest szansa (zagrożenie), że w tydzień nie zdąży 2 ostatnich części przeczytać i będzie musiał wziąć na ferie;))
        Mnie za to wciągnął się "Król Złodziei" Funke i chciałabym, żeby to właśnie syn wziął ze sobą, bo bardzo mi się podoba!
        • sylwina76 Re: bezpieczna książka na ferie u babci - 9/10 - 03.02.13, 18:31
          abepe napisała:

          > Chwilowo wciągnął się w 3. część Baśnioboru (nie miałam siły tego chować
          > przed nim)

          A dlaczego chciałaś schować? Zbyt straszne czy miało być na ferie? U nas na razie Baśniobór porzucony na rzecz Percy'ego Jacksona.

          A Kaktus fajny do pociągu. Mały, miękka okładka, niewiele miejsca zajmuje.
          • abepe Re: bezpieczna książka na ferie u babci - 9/10 - 03.02.13, 19:41
            sylwina76 napisała:

            > A dlaczego chciałaś schować? Zbyt straszne czy miało być na ferie? U nas na raz
            > ie Baśniobór porzucony na rzecz Percy'ego Jacksona.

            Bałam się, że może się okazać za straszne ...u babci.

            >
            > A Kaktus fajny do pociągu. Mały, miękka okładka, niewiele miejsca zajmuje.

            Właśnie, za mały na 10 godzin. I wygląda na książkę do szybkiego czytania.
    • mama_kasia Re: bezpieczna książka na ferie u babci - 9/10 - 03.02.13, 22:12
      > Wątek z przymrużeniem oka.

      Jestem po 8-u godzinach jazdy z ferii. W samochodzie królowali "Krzyżacy" ;-)
      To była (z obowiązku) książka na ferie gimnazjalistyki. Słuchaliśmy więc (bo kto
      by czytał "Krzyżaków" na feriach ;-)) krwawego audiobooka ;-) ...Nie wiem, czy
      Waszej babci by się spodobało? ;-)
      • abepe Re: bezpieczna książka na ferie u babci - 9/10 - 03.02.13, 22:44
        mama_kasia napisała:

        ...Nie wiem, czy
        > Waszej babci by się spodobało? ;-)

        Mojej pewnie tak;)
        Babciom moich dzieci pewnie nie (tzn. nie w tym momencie). Ale ja przypomniałam sobie ostatnio swoją sympatię do "Gniewka, syna rybaka" i zastanawiam się kiedy to czytałam. Na pewno przed "Krzyżakami";)
        • abepe Re: bezpieczna książka na ferie u babci - 9/10 - 12.02.13, 10:23
          Pojechał z 3. i 4. częścią "Baśnioboru". Nie zdążył przeczytać przed wyjazdem;)
          • pa_yo Re: bezpieczna książka na ferie u babci - 9/10 - 12.02.13, 14:40
            Abepe, a nie narzeka, że jest straszny?

            ja nie czytałam, a Igor po zachwycie nad częścia pierwszą i rozpoczęciu drugiej stwierdził, że sie w nocy boi i nie będzie kontynuował...

            Co tam jest takiego nie halo?
            • abepe Re: bezpieczna książka na ferie u babci - 9/10 - 12.02.13, 18:07
              pa_yo napisała:

              > Abepe, a nie narzeka, że jest straszny?
              >
              > ja nie czytałam, a Igor po zachwycie nad częścia pierwszą i rozpoczęciu drugiej
              > stwierdził, że sie w nocy boi i nie będzie kontynuował...
              >
              > Co tam jest takiego nie halo?

              Nie narzeka, do wyjazdu przeczytał większość 3. części i nie było mu strasznie. Ja nie czytałam.
              • sylwina76 Re: bezpieczna książka na ferie u babci - 9/10 - 16.02.13, 00:34
                Ja czytałam 2 części - tak jak mój dziewięciolatek. On jednak nie chciał czytać następnych tomów, przerzucił się na Percy'ego Jacksona i bogów olimpijskich, dlatego dalszych już nie kupowałam . trochę żałuję, bo mi się bardzo podobały.
                Aczkolwiek ferie spędziliśmy bardzo intensywnie to mój syn zdążył przeczytać drugi to ww serii , a mąż (nie bacząc na moje protesty) czytał mu Granice wytrzymałości - jeden rozdział przed snem (lubimyczytac.pl/ksiazka/67126/granice-wytrzymalosci-gdy-czlowiek-ociera-sie-o-smierc). Aż się dziwię, że syn po tej lekturze nie bał się jeździć na nartach.
                • abepe Re: bezpieczna książka na ferie u babci - 9/10 - 17.02.13, 10:37
                  sylwina76 napisała:

                  > Ja czytałam 2 części - tak jak mój dziewięciolatek.

                  Wzięłam się za czytanie i jestem w połowie 2. części, reszta jest z synem na wakacjach. On przeczytał do końca w zeszłym tygodniu, teraz musi pożyczyć coś od ciotki. I coś kupić na powrotną drogę (10 godzin, brrr).

                  Faktycznie, dość strasznie jest.
                  • abepe Re: bezpieczna książka na ferie u babci - 9/10 - 26.02.13, 22:50
                    Kończąc wątek donoszę, że syn przeczytał podczas tygodnia u babci 3.i 4. część Baśnioboru a potem w następnym tygodniu był u cioci gdzie zaczął "Opowieści z Narnii". Na podróż do domu dostał "Króla złodziei", właśnie go kończy i zamierza kontynuować "Narnię".
Pełna wersja