ukulele14 10.02.13, 07:35 Znacie jakieś? Te wszystkie tanie księgarnie nie wysyłają za granicę, a te drogie dowalają taką opłatę za wysyłkę każdej pojedynczej książki, niezależnie od jej wagi, że głowa mała... Dzięki! Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
violik Re: Księgarnie wysyłające za granicę 11.02.13, 13:41 A możesz doprecyzować swój post? Co to znaczy "te (..) księgarnie"? Co to znaczy "za granicę"? Jakiś konkret? Dokąd chcesz tę wysyłkę - USA, czy UE? I w jakim tempie? Tutaj mam propozycje wysyłek zagranicznych Księgarni Warszawa. Europa i zwykły standard na resztę świata są w cenach dość standardowych. Cena za pocztę lotniczą zwaliła mnie z nóg. Odpowiedz Link
ukulele14 Re: Księgarnie wysyłające za granicę 11.02.13, 14:30 Wysyłka do "reszty świata". > Europa i zwykły standard na resztę świata są w cenach dość standardowych. ? To są ceny standardowe? 15zł za każdą kolejną książkę, nawet jeśli to cieniutka książeczka za 8 zł? Wysłanie 10 cieniutkich książeczek kosztowałoby mnie ponad 200 zł. Normalnie Pocztą Polską za 200 zł to można wysłać kilkanaście kilogramów książek. Nie wiem czemu księgarnie stosują takie zaporowe stawki. Widocznie świat jako potencjalny rynek zbytu ich nie interesuje. Odpowiedz Link
anna_mrozi Re: Księgarnie wysyłające za granicę 11.02.13, 14:48 Nie wiem skąd masz takie ceny: 200 zł za kilkanaście kilogramów książek? I co oznacza "reszta świata"? W PP masz kilka stref (A, B, C...) najprościej sprawdzić w cennikach PP; do niedawna były jeszcze na stronie. Odpowiedz Link
anna_mrozi Re: Księgarnie wysyłające za granicę 11.02.13, 14:50 O jednak są: cennik.poczta-polska.pl/plik,1/Cennik_zagraniczne_EMS.pdf Odpowiedz Link
ukulele14 Re: Księgarnie wysyłające za granicę 12.02.13, 09:26 Ale to jest cennik jakiejś usługi kurierskiej EMS. Wysłanie najzwyklejszej paczki pocztowej jest dużo tańsze i nie wiem dlaczego duże księgarnie nie chcą z tej opcji korzystać. Odpowiedz Link
effie1980 Re: Księgarnie wysyłające za granicę 11.02.13, 16:27 Ja wysylam do kogos w Polsce (rodzice, znajomi), a oni mi tanim kurierem do Anglii. Ceny we wszystkich znanych mi ksiegarniach sa zaporowe. Zamawialam kilka razy z wydawnictw, wychodzilo troche lepiej. Odpowiedz Link
mamapodziomka Re: Księgarnie wysyłające za granicę 12.02.13, 00:55 Niestety, ja rowniez zbieram zamowienia u rodzicow i albo przywoze je z okazji odwiedzin, labo rodzice wysylaja. Kiedys byla jeszcze instytucja worka pocztowego, wychodzilo to wtedy najtaniej, ale nie wiem czy jeszcze istnieje. Odpowiedz Link
bentley31 Re: Księgarnie wysyłające za granicę 12.02.13, 08:15 Nie zgadzam się z takim generalizowaniem. Sama prowadzę małą księgarnię z niskimi cenami: zabawiarnia.pl i wysyłam za granicę zgodnie z cennikiem Poczty Polskiej. Ostatnio wysyłałam 6,5kg paczkę do Czech i kosztowała 51zł. W paczkach, czyli wysyłkach powyżej 2 kg duże znaczenie ma strefa. W listach nie ma znaczenia kraj, tylko kontynent. G. Odpowiedz Link
ukulele14 Re: Księgarnie wysyłające za granicę 12.02.13, 09:31 Dlaczego nie wspominasz o tym na stronie internetowej? Wchodząc na nią pomyślałabym, że księgarnia w ogóle nie realizuje wysyłek zagranicznych, bo nie ma o nich ani słowa. Odpowiedz Link
violik Re: Księgarnie wysyłające za granicę 12.02.13, 09:52 Z ciekawości prześledziłam temat wysyłek i mam teraz niemiłe wrażenie, że koleżanka, która wywołała ten temat po prostu nie poświęciła ani chwili, alby sprawdzić powszechnie dostępne dane - na przykład na stronie Poczty Polskiej. Nie wiem, czemu Ukulele ten Twój post miał służyć? Żadnych konkretnych danych nie dajesz, ale księgarnie są be, i wszyscy z bidulki (czyli z Ciebie) kasę drą? Otóż przesyłki są kosztowne. Nasz krajowy monopolista co roku funduje nam podwyżki. Cennik na stronie Poczty Polskiej powie Ci, że nawet kilka książek potrafi sporo ważyć. Do tego księgarnia musi dołożyć opakowanie odpowiednie do dystansu i zabezpieczyć książki. Jeśli przyjmiemy wysyłkę do enigmatycznie brzmiących "krajów trzecich", to policzę to na przykładzie Kanady. Co muszę zrobić, aby indywidualnie wysłać książki o wadze 6,5 kg do Kanady? 1. Pudełko - muszę kupić, a jak wezmę z jakiegoś supermarketu, to jeszcze muszę okleić, bo PP nie przyjmuje pudeł z napisami - koszt orientacyjny to ok 10 PLN. 2. Taśma szeroka do zabezpieczenia i coś do wypełnienia pudełka (zabezpieczenia książek wewnątrz) - koszt orientacyjny ok 5 PLN, ale ten etap jest dość pracochłonny. 3. Dostarczenie paczki na pocztę (benzyna + czas) - tu indywidualne naliczasz koszt, w zależności od odległości do poczty 4. Na poczcie stoisz w ogonku, trzeba wypełnić deklarację celną (czas) 5. TU dopiero następuje prosta zapłata za wagę, a waga to książki z opakowaniem, czyli z 6,5 kg robi nam się 7 kg = do Kanady paczką ekonomiczną Poczty Polskiej to 92 PLN. Po zliczeniu tych kroków wysyłka 6,5 kg książek do "kraju trzeciego" najtańszym serwisem dostępnym dla zwykłego obywatela kosztuje więcej niż PLN 107. No to czego się spodziewasz po księgarniach? Że zrobią Ci to za darmo? Ja nie rozumiem Twoich żali pod adresem księgarni i ich kosztów wysyłek. Odpowiedz Link
ukulele14 Re: Księgarnie wysyłające za granicę 12.02.13, 10:09 No i naprawdę nie widzisz różnicy pomiędzy 107 zł za 6,5 kg książek, a cennikiem podanej przez ciebie księgarni, gdzie: Reszta świata - 65 zł za pierwszą ksiażkę + 15 zł za każdą kolejną Czyli wychodzi 110 zł za wysyłkę czterech nawet cienkich książeczek dla dzieci w miękkich okładkach, które w sumie ważą mniej niż pół kilo. Tak, to jest zdzierstwo. Spodziewam się po księgarniach, że wyślą książki po normalnych cenach Poczty Polskiej. Ale jakoś nie są tym zainteresowane, co mnie dziwi, bo tracą w ten sposób wielu potencjalnych klientów. Co do opakowania, przygotowania paczki, stania w kolejce itp. to identyczne kroki trzeba podjąć także przy wysyłce krajowej, a ta jakoś jest możliwa. Odpowiedz Link
violik Re: Księgarnie wysyłające za granicę 12.02.13, 10:57 Ja to się dziwię, droga Ukulele, że nie znasz podstawowych zasad biznesu. To 107 pln było tylko za fizyczne nabycie, a co z pracą i czasem, które ktoś musi wykonać? Przecież pracownikowi trzeba zapłacić. Paczka sama się nie spakuje, sama nie wyśle. Zakładam, że Tobie w pracy płacą za czas w niej spędzony i za czynności, które w niej wykonujesz. Dlaczego zakładasz, że zdzierstwem jest pobieranie od Ciebie opłaty na wynagrodzenie pracownika księgarni? To nie zdzierstwo, to ekonomia tak wygląda. I cienkość książeczek też włożyłabym między bajki. Taka książeczka z kredowymi kartkami i w twardej oprawie to ma wagę. Nie sądzę, aby książeczka taka ważyła mniej niż 25 g, więc cztery książeczki to kilo, do tego opakowanie = 1,5 kg. Pamiętaj (a jeśli nie wiesz, to Cię uświadamiam), że waga przesyłki jest liczona przez przewoźnika zawsze w górę, a w przypadku małych przesyłek, zaokrąglana z 20 deko do 1 kg. Spodziewanie się po księgarniach, że będą dokładać do interesu jest naiwnością. Nikt nie jest zainteresowany wykonywaniem pracy i poświęcaniem czasu w celu wysłana książek klientowi za darmo. Powraca kwestia pensji pracownika. Nie rozumiesz tego? Opakowanie i przygotowywanie paczki na "kraje trzecie" to inny dystans, niż kraj. Do takiej Kanady, Ugandy czy USA paczka nie jedzie pociągiem. Jak myślisz, ile środków transportu musi taka paczka zmienić, aby dotrzeć na pocztę w kraju przeznaczenia za oceanem? Co najmniej trzy, moim zdaniem. Więc żadna rozsądna firma nie pakuje takiej paczki w najprostszy karton, tylko wybiera się wzmocniony, a przesyłkę w środku i na zewnątrz zabiezpiecza się dodatkowo (mocniejsza taśma, czasem plastikowa), aby w podróży długodystansowej nic nie stało się Twoim książkom. Wysyłka za granicę, a zwłaszcza do "krajów trzecich" nie jest wysyłką krajową. Do tego sprawa papierów, gdyż poza granice Unii Europejskiej wysyła się przesyłki z deklaracją celną. To jest wiążący dokument służby celnej. Bardzo serio jest to duża odpowiedzialność wypełnienie takiej deklaracji przez firmę. Przez osobę prywatną także, ale to nie ta kategoria. Ja rozumiem, że możesz nie znać realiów wysyłek tzw. eksportowych, bo to właśnie oznacza wysyłka "do krajów trzecich". Ale nie rozumiem, jak możesz pisać, że wysyłka krajowa = wysyłka zagraniczna? To jest inna kategoria wysyłek. Ceny z Księgarni Warszawa oceniam za jak najbardziej realne. Za tę robotę nie wzięłabym mniej. Skoro Ci nie odpowiadają ceny księgarń, to sama wyślij te cienkie książeczki do "kraju trzeciego", skoro to takie "identyczne" z wysyłką krajową. I powraca tu moje pytanie - czemu służy Twój post? Ponarzekaniu sobie na księgarnie? Wykazaniu, że mało wiesz o wysyłaniu przesyłek na eksport i o zasadach ekonomii? Nie rozumiem. Odpowiedz Link
ukulele14 Re: Księgarnie wysyłające za granicę 12.02.13, 11:42 A ja się dziwię, droga violik, skąd ta agresja i ataki na mnie? Najpierw "odnosisz niemiłe wrażenie", że nie znam cennika Poczty Polskiej, teraz zarzucasz mi, że nie znam zasad biznesu, ekonomii, przesyłek eksportowych i czego tam jeszcze? Jeśli nie jesteś w stanie mi pomóc, to po co w ogóle udzielasz się w wątku? Nie ma obowiązku odpowiadania na każde pytanie. > Przecież pracownikowi trzeba zapłacić. Paczka sama się nie spakuje, sama nie wyśle. No coś ty? A paczka krajowa sama się wysyła? Naprawdę nie ma wielkiej różnicy w wysyłaniu paczki krajowej i zagranicznej. Wiem, bo sama wielokrotnie dostawałam i wysyłałam paczki. Opakowanie paczki krajowej z księgarni też zawsze było bardzo staranne, szczelne, z wypełnieniem itp. > I cienkość książeczek też włożyłabym między bajki. Taka książeczka z kredowymi > kartkami i w twardej oprawie to ma wagę. No tak. Cienkie książeczki nie istnieją. A 16-stronicowa malowanka na zwykłym papierze waży pół kilo. Właśnie o to głównie mi chodzi - że cena za wysyłkę nie jest uzależniona od wagi książek tylko od ilości, co jest ewidentnie bez sensu. Może zrobię tak, że zamówię kilka najcięższych pozycji z księgarni i jeszcze się okaże, że będą musieli dopłacić do interesu ze mną. > Ceny z Księgarni Warszawa oceniam za jak najbardziej realne. A ja oceniam je jako zdzierstwo. Ale rozumiem, że ty nie musisz z tego korzystać, więc cię to ani ziębi ani grzeje. Syty głodnego nie zrozumie. Gdyby te stawki nie były z sufitu wzięte, to dlaczego myślisz inne dziewczyny, jak tu napisały, kombinują i wysyłają najpierw do kogoś w Polsce, a potem zwykłą paczką za granicę? > Nikt nie jest zainteresowany wykonywaniem pracy i poświęcaniem czasu w celu wy > słana książek klientowi za darmo Nie za darmo, ale po normalnych, obowiązujących stawkach wysyłki. Czemu za paczki krajowe nie liczą np. + 9zł za każdą sztukę? Jednak widać, że można, skoro koleżanka bentley31 pisze, że wysłała paczke do Czech po normalnej stawce. Cała nadzieja jeszcze w mikroksięgarniach, gdzie można się po prostu dogadać z właścicielem co do kosztów przesyłki. Co do ekonomii, to sprzedawca, który jest nastawiony na powiększanie grona klientów na dłuższą metę więcej zyska niż ten, który klientów zniechęca. Nie rozumiesz podstawowych praw rynku. Odpowiedz Link
abepe Re: Księgarnie wysyłające za granicę 12.02.13, 11:48 Myślę, że jest za mało chętnych i dużym księgarniom się nie chce/nie opłaca. A jak jest w drugą stronę - do Polski? Także nie ma szaleńczo atrakcyjnych stawek. Od niedawna amazon zaczął nas dopieszczać. A reszta? Odpowiedz Link
violik Re: Księgarnie wysyłające za granicę 12.02.13, 13:32 Droga Ukulele, Nie mogę się powstrzymać przed pisaniem, kiedy postujący tak pięknie zaprasza do dyskusji w poście, jak Ty. Chciałam się przekonać, jak "głowa mała". No i wyszło, że mała. I masz rację, nie mogę Ci pomóc. Nikt nie może Ci pomóc. Nie znam tanich księgarni, które tanio wysyłają za granicę. A wszyscy znamy drogie księgarnie, które wysyłają drogo. I przepraszam za to, że moje wywody odczytałaś jako aroganckie i agresywne. Nie mogłam się po prostu nadziwić Twojemu przeświadczeniu, że księgarnie powinny Ci fundować transport po cenie z cennika Poczty Polskiej. Niepotrzebnie tak się dziwiłam. Teraz myślę, że koniecznie chcesz nas do czegoś przekonać. Bo popatrzmy na moje aroganckie i agresywne wywody. Opisuję różnicę między wysyłką krajową, zagraniczną i "do krajów trzecich, a widzę, że Ty wiesz swoje. Piszę, że opakowanie się różni - Ty widzę swoje. Piszę o wadze - Ty wiesz swoje. Rozumiem z tego, że chcesz nas przekonać, że księgarnie zdzierają z nas niesłusznie pieniądze, a ja Ci piszę wyraźnie - księgarnie nie biorą od nas więcej, niż muszą. Nie sądzę, bym Cię przekonała. Masz swoje zdanie i widzę, że na wszystko znasz odpowiedź. Rzeczywiście, z tej perspektywy po co Ci moje i innych odpowiedzi. Przecież, jak widzę, wszystko wiesz lepiej. Wiesz lepiej kto się zna na prowadzeniu biznesu, a kto nie. Pragniesz, aby tanie księgarnie wysyłały tanio. A teraz piszesz, że "sprzedawca, który jest nastawiony na powiększanie grona klientów na dłuższą metę więcej zyska niż ten, który klientów zniechęca." Tanie księgarnie, to nie są małe księgarnie, które prowadzi jeden sprzedawca/właściciel, który jest nastawiony na pojedynczego klienta. Tania księgarnia jest tania, bo ma klientów hurtowych. To na nich na prawdę zarabia. Klient pojedynczy jest, albo go nie ma. Taka księgarnia nie jest nastawiona na klienta indywidualnego. No to po co ma dopieszczać Panią U tanią przesyłką? A małe księgarnie, dla których klient indywidulany jest ważny, które pragną powiększyć grono klientów i utrzymać ich na dłuższą metę, nie należą do najtańszych. Tu możesz negocjować cenę przesyłki. Ale cena książki będzie prawdopodobnie wyższa, niż gdzie indziej. Nie każdy sprzedawca jest nastawiony na powiększanie grona indywidualnych klientów. Niektórym księgarniom opłaca się takie indywidualne marudy zniechęcać. Bo ekonomiczny koszt ich obsługi jest zbyt wysoki. Może to i brutalne, ale powiedzenie "klient nasz pan" w przypadku niektórych biznesów księgarskich nie ma zastosowania. Liczenie na to, że wysyłka będzie po kosztach, jest głupotą (sorry za głupotę, ale nie mogę znaleźć innego określenia). Z góry przepraszam za wszelkie agresywnie i aroganckie treści, które można było znaleźć w mojej wypowiedzi. Na usprawiedliwienie napiszę, że natrętnie trącał mnie jeden z palców niewidzialnej ręki rynku Adama Smitha. Odpowiedz Link