steffa
18.03.13, 23:12
Stary wątek "się zamknął", a buszowałam dzisiaj dłuższą chwilę w księgarni i natknęłam się na całą półkę z książkami-pomocami-ćwiczeniami w stylu "zeszyty logopedyczne", "drzewo pomocy" i tym podobne. JAKIEŻ TO BRZYDKIE! Straszliwe okładki z wykrzywionymi twarzami. W środku wizualnie nie lepiej. Odrzucające. A myślałam, że przez trzy lata mogło się jednak coś zmienić. Te wydawnictwa są chyba niereformowalne.