tata_filipa_j
24.03.13, 20:20
Kończymy czytać "Czarownicę piętro niżej" i już wiemy, że na tej jednej książce Marcina Szczygielskiego nie poprzestaniemy ;)
Problem w tym, że to ponoć jedyna ksiązka dla dzieci tego autora. Czy inne są już tak bardzo "młodzieżowe", że dla prawie siedmiolatka mogą być jeszcze za trudne, niezrozumiałe?
Z czytaniem "Czarnego Młyna" zapewne zaczekamy, ale może "Za niebieskimi drzwiami" będzie już OK.?... Proszę o radę :)