rykam
27.03.13, 22:57
Kolejna książka, która zauroczyła mnie od pierwszego dotknięcia ;)
Solidna twarda okładka, szyta. Papier matowy, dość gruby. "Druk na papierze bezdrzewnym".
Przyjemny w dotyku - czuć jakością ;)
Wyklejki zielone z małym czarnym ptaszkiem w prawym dolnym rogu.
Miłe logo serii:
Bardzo podoba mi się taki efekt w ilustracji niedźwiedzia, że wygląda on jakby był z płyty pilśniowej :) Takie paproszki wydrukowane ma na sobie. Z kolei tabliczka z tytułem ma jakby ryski w tle. To takie chyba elementy paranaturalne - gniazdko ptaków wygląda jakby było przyklejonym siankiem, czapa śniegu - watą.
Rysunki zwierząt lubię naj - zabawne, z czarnym konturem. Drzewo ma ten kontur grubszy.
Ostatnie 2 strony tworzą ilustrację w pionie.
Opowieść o historii drzewa na tle pór roku zgrabnie zrymowana i urocza. Bawiąc uczy - bardzo nienachalnie dzieli się wiedzą.
Pojawia się też np. słówko
"najśpiewniej" :) a lis ma okulary przeciwsłoneczne (
"Futra lisów są gorące" - czyż to nie działa na wyobraźnię? :)
Ptaki siedzą na pupach ;)
"Ptakom marzną dzioby krzywe, lisom przemakają łapy" :) Zaraz wrzucę fragment do wiosennego wątku, bo mi tam pasuje :D
"Już się w pąkach wiercą liście" - piękne :)
Numeracji stron brak.
Trochę źle czytało mi się pierwszy raz z powodu czcionki, ale rozumiem, że ma naśladować nieudolne dziecięce kulfony.
Można podejrzeć u
albubu - już wrzucałam wcześniej podgląd w wątku wydawniczym (
biobooks).
Wiekowo sugerowane dla 3+ i myślę, że to dobra sugestia, może dla ciut młodszych nawet.
Ciekawa jestem następnych części :)