Książka w stylu Map albo Muka dla trzylatki

09.04.13, 16:59
Witam,
Szukam dla trzyletniej dziewczynki książki jak w temacie. Mapy jej nie zainteresuja jak sądzę ogladałyśmy w Empiku i nie było "szału" Muk niedostepny a jak juz gdzieś znajdę to cena nie dla mojego portwela. Mapy mówią do nas za poważne
Wiem ,że na was można liczyć:)
    • abepe Re: Książka w stylu Map albo Muka dla trzylatki 09.04.13, 17:05
      Hmm, więc szukasz czegoś w stylu "Map" czy jednak jej to nie interesuje? Nie zrozumiałam czego szukasz;) (poza Mukiem)
    • poemi123 Re: Książka w stylu Map albo Muka dla trzylatki 09.04.13, 19:26
      Może "Mój pierwszy atlas świata" www.empik.com/moj-pierwszy-atlas-swiata-pawlak-ewa-pawlak-pawel,p1044924925,ksiazka-p
      • poemi123 Re: Książka w stylu Map albo Muka dla trzylatki 09.04.13, 19:27
        Tutaj możesz trochę podejrzeć wnętrze www.polskailustracjadladzieci.pl/2011/11/wznowienie-moj-pierwszy-atlas-swiata.html
    • rykam Re: Książka w stylu Map albo Muka dla trzylatki 09.04.13, 19:40
      A może puzzle? :) Polska dla dzieci Zuzu Toys. Można podejrzeć u Olgi i Ewki :) Tylko może za proste / za drogie ;)
      • kazia4 Re: Książka w stylu Map albo Muka dla trzylatki 09.04.13, 22:23
        Naprawdę puzzle z 60 elementów mogą być za proste dla trzylatki?
        • rykam Re: Książka w stylu Map albo Muka dla trzylatki 09.04.13, 22:34
          Zależy od dziecka i praktyki ;) Ewka z linku młodsza a już trzaska, moja 3,3 lat ma jakoś od zimy takie zestawy 30, 40 i 60 elementów i tylko te 60 zajmują jej jeszcze chwilkę, ale elementy są znacznie mniejsze niż 5 x 5 cm jak w tych z linku.
          • abepe Re: Książka w stylu Map albo Muka dla trzylatki 09.04.13, 22:40
            Tylko spokojnie - jak trzylatek nie trzaska 60 elementów to jeszcze nie oznacza, że jest opóźniony!
          • kazia4 Re: Książka w stylu Map albo Muka dla trzylatki 13.04.13, 20:37
            Tak, tak... ;)
            I teraz zagadka: 8 lutego "trzaska" 60 kawałków, a 19 marca układankę z 24. Sądzę, że byłaby to już meganuda, ale pewnie są inne powody, prawda?

            Z obyciem też różnie bywa, to chyba raczej wrodzone talenty decydują. Widzę, że nam córka rośnie na geniusza i pewnie za pół roku, jako dwuipółlatka też tak się popisze;)
            • rykam Re: Puzzle 13.04.13, 21:32
              To chyba wynika z tego, że ponoć najbardziej lubimy to, co już dobrze znamy ;)
              U nas jest tak, że po tym jak córka popisała się z puzzlami, dostała potem 3 pudła po 9 układanek w każdym :P To, które ma u babci układa nieraz ciągiem całe, czyli 30, 40, 60, potem pod spodem kolejne 30, 40, 60 itd. Może to jest związane z tym, że u babci wszystko ma swoją powtarzalność, bardzo pilnowany jest rytm dnia itp. :)
              Z pudełka, które ma w domu albo zaczyna od 60, potem 40 i 30 albo układa tylko 30 i 40 i porzuca albo w ogóle porzuca niedokończoną ;) Trzecie pudełko wędrujące jest najmniej znane i najmniej lubiane. Różni się w sumie bohaterami, więc może to decyduje ;) Tamte 2 są z Kubusiem :D Wszystkie od Trefla - 2 kupione na promocji w Lidlu :]
              Na początku patrzyła na obrazek a teraz jak znajdę gdzieś 1 element, to wie, z której to układanki (każda ma inny kolor z tyłu). Mnie tam moje dziecko zawsze zaskakuje, nie mam w otoczeniu innych dzieci w jej wieku i zawsze mnie dziwi, że coś już robi tak czy mówi siak :)
              Pamiętam jak chwilę wcześniej tata przywiózł jej z Zakopca 2 komplety takich drewnianych, chyba 20-elementowych. Jednych szybko się nauczyła, bo były logiczne - obrazek był historyjką. Na drugie długo się złościła, bo był to zbiór kilku podobnych postaci w różnych pozach a nie było do niego obrazka podglądowego. Ale była uparta i tyle razy układała aż się nauczyła ;) Potem dziadkowie kupili jej już takie tekturowe 30-elementowe - też wryła na pamięć ;) no i potem tata kupił w Makro to pierwsze pudło z 9 układankami. Najpierw z nią układał a potem ona sama, więc dostała 2 następne ;)
              A że uczy się na pamięć, to było np. widać po takich drewnianych kształtach do wpasowywania (też chyba w Lidlu babcia jesienią kupiła) że potem nie przymierzała nie dopasowywała tylko tak pach pach - widać było, że pamięciówa leci ;)
              A z książkami też podobnie w pewnym sensie :) Czytamy jakieś dłuższe historyjki a ostatnio jak wyjęłam Gałgankowy skarb (robiłam paczkę dla 1,5 rocznego synka koleżanki z pracy) to musiałam 3 razy pod rząd przeczytać ;) i potem było dopominanie się o książki, które zostały pożyczone :P
              • abepe Re: Puzzle 14.04.13, 09:47
                rykam napisała:

                > A z książkami też podobnie w pewnym sensie :) Czytamy jakieś dłuższe historyjki
                > a ostatnio jak wyjęłam Gałgankowy skarb (robiłam paczkę dla 1,5 rocznego synka
                > koleżanki z pracy) to musiałam 3 razy pod rząd przeczytać ;) i potem było dopo
                > minanie się o książki, które zostały pożyczone :P

                A cóż ja mam powiedzieć? Mój 9,5 latek najpierw w dwa dni przeczytał "Białego Kła" Londona a potem z wielkim zainteresowaniem słuchał gdy czytałam bratanicy książkę "Krecik i samochód";)
              • kazia4 Re: Puzzle 15.04.13, 08:02
                Taki ukochany, ba, wręcz wielbiony zestawik, który w jest już "prościzną", a nie było okazji go wcześniej pokazać...

                Co do książek to rzeczywiście jakieś zaskakujące powroty się zdarzają, ba, bywa tak, że to matka z niecierpliwością na jakąś lekturę się rzuca, choć - przyznajmy szczerze - wyrosła i to zdecydowanie:P
      • kazia4 Re: Książka w stylu Map albo Muka dla trzylatki 09.04.13, 22:30
        No i jeśli spojrzy się na jakość, to jest dość wygórowana ta cena...
      • poemi123 Re: Książka w stylu Map albo Muka dla trzylatki 09.04.13, 22:32
        Drogie są owszem, ale bardzo porządnie wykonane. Bardzo polecam. U mnie w domu układa 4-latek.
        • kazia4 Re: Książka w stylu Map albo Muka dla trzylatki 09.04.13, 22:50

          Ech, no właśnie piszę - jeśli spojrzy się na jakość... Bardzo cienka ta tekturka "grubych puzzli":P
          • poemi123 Re: Książka w stylu Map albo Muka dla trzylatki 09.04.13, 23:18
            Sprawdziłam, w jakim stanie jest nasz egzemplarz ;-) Użytkowany dość intensywnie od 6 grudnia zeszłego roku:-)
            To racja, tektura dość cienka, ale u nas bardzo dużo do tej pory wytrzymała.
            Po doświadczeniach z innymi firmami najbardziej zwracam uwagę na spasowanie (czy jak to tam nazwać) - tu wszystko było jak najbardziej w porządku. I najważniejsze te puzzle jako jedne z niewielu nie rozwarstwiają się w rękach moich dzieci. Nadłamały się tylko dwa łączenia (u nas to dobry wynik).
            Z drugiej strony pamiętam, że z opisów na stronie spodziewałam się czegoś większego, jakieś takie skromne w rzeczywistości się okazały. Ale i tak je lubię.
    • rykam Re: Książka w stylu Map albo Muka dla trzylatki 09.04.13, 19:52
      A może z biblioteki Wielki atlas małego tygryska Janoscha? Tu można kilka stron podejrzeć.
    • abepe Re: Książka w stylu Map albo Muka dla trzylatki 09.04.13, 22:20
      A to jesteście bystrzejsze niż ja. Bo mnie się wydawało, że chodzi o coś do oglądania, jak "Muk", ale nie na temat świata, bo nie było "szału" na widok "Map";)
      • arletka28 Re: Książka w stylu Map albo Muka dla trzylatki 09.04.13, 22:54
        Może jeszcze Listy od Feliksa?
        • beverlyja90210 Re: Książka w stylu Map albo Muka dla trzylatki 10.04.13, 01:15
          Dziekuje za odzew
          Widzę, że nie do końca zrozumiałe było to co napisałam:)
          Mała jest na etapie fascynacji tematami geograficznymi.
          Dostała mały globus , często przy nim siada i zadaje różne pytania, z klocków Duplo "buduje flagi" itp.
          Chcaiałam jej jakoś pomóc rozwinąć to rodzące sie zainteresowanie.
          Pierwsza moja myśl "Mapy" jednak zainteresowania wiekszego nie było, nie wiem z czego to wynikało może taka uboga kolorystycznie grafika ("Gdzie jest moja czapeczka" też w takim klimacie utrzymana a to jej ulubiona ksiażka..) a może to za poważna pozycja dla trzylatka nie wiem..
          O Muku słyszałam wiele dobrego jednak jego zakup jak dla mnie nierealny
          Puzzle u Ewy widziałam juz dawno jednak Elwirka jest na etapie 30 elementowych układanek po drugie cena tez nie na naszą kieszeń po trzecie tu tylko Polska a zainteresowania Elwirki wychodza poza granice naszego kraju:)
          Spodobał mi sie "Mój pierwszy atlas geograficzny" Dziekuje bardzo za propozycje i prosze o jeszcze:)
          Jak już tu jestem czy mogłabym prosić także o pomoc w temacie nauki o ciele człowieka?
          • abepe Re: Książka w stylu Map albo Muka dla trzylatki 10.04.13, 08:55
            forum.gazeta.pl/forum/w,16375,133514509,,Poszukuje_ksiazki_z_flagami_dla_5_cio_latka.html?v=2&wv.x=1
            "Mój pierwszy atlas" Pawlaków - jak najbardziej.

            "Wielki Atlas małego Tygryska" także polecam, chociaż może być za trudny (na razie).

            Jeżeli chodzi o ciało - wrzuć hasło w wyszukiwarkę i przejrzyj dwie strony z wątkami, które wyskakują w segregowaniu według trafności.

            • bir.ke Re: Książka w stylu Map albo Muka dla trzylatki 10.04.13, 12:45
              moim zdaniem 'moj pierwszy atlas swiata' jest bardzo ubogi w tresci. ignas dostal go w okolicach 2,5 roku i zupelnie go olal. fakt, ze bylismy juz rozpieszczeni Mukiem;) Kajtek chetnie go za to oglada odkad skonczyl rok;)
              niemniej jest bardzo przyjemny dla oka;)
              • beverlyja90210 Re: Książka w stylu Map albo Muka dla trzylatki 10.04.13, 14:55
                buuu czyli za duża na niego? Już mam metlik w głowie...

                Z ciałem to jak cos mi sie spodobało to wszedzie nakład wyczerpany


                Książkę jakąś kupić muszę bo to nałóg:)
                • abepe Re: Książka w stylu Map albo Muka dla trzylatki 10.04.13, 15:10
                  Napisz co Ci się podobało o ciele, może ktoś znajdzie.
                  • beverlyja90210 Re: Książka w stylu Map albo Muka dla trzylatki 10.04.13, 15:46
                    Zapamietałam tylko Ciało Bawidoc, te okienka to bedzie strzał w 10:)

                • bir.ke Re: Książka w stylu Map albo Muka dla trzylatki 10.04.13, 16:16
                  a poogladalas podglad na linkowanej powyzej polskiej ilustracji dla dzieci? atlas liczy 6 rozkladowek, 4 masz na fotkach. wg mnie jest dla mlodszych.
          • sonnenschirm Re: Książka w stylu Map albo Muka dla trzylatki 10.04.13, 22:28
            Mój sześciolatek jest obecnie na etapie fascynacji geograficznych, połączonych z fascynacją słynnymi budowlami. Jak miał niecałe 3 latka dostał Mój pierwszy atlas i w ogóle na niego nie spojrzał. Ja sama byłam zła , z powodu zakupu, bo uważałam, że to atlas dla nikogo - treści mało, więc na pewno nie dla starszego dziecka, a maluszek dwuletni, to niewiele zrozumie z samych pojęć Azja, Afryka itp. Teraz moje dziecko samo czyta prostsze teksty i Atlas stał się hitem do samodzielnego czytania. Na krótko, bo tekstu mało... Ale jeszcze zdążył zanim podarowałam atlas kuzynce. Muk byłby fajny,synek dostał go jak miał około 3-4 lat i choć wówczas nie miał fascynacji geograficznych, to polubił go.

            Z Mapami, myślę, że warto spróbować, one na początku mogą odrzucić, ale potem wciągnąć.

            Jest jeszcze Kasdepke Z piaskownicy w świat, ale mojemu synkowi niezbyt przypadła do gustu, nie rozumiał żartów tam zawartych.

            Polecam jeszcze z serii Świat w obrazkach Miasto, tam są pokazane różne słynne miasta.

            Trochę geograficzne chyba są też z serii Świat w obrazkach Dzieci świata. W każdym razie moje dziecko traktuje Muka, Mapy i te 2 pozycje Świata w Obrazkach jako komplet geograficzny, plus dalej przetrzymuje ten "dziecinny" atlas.

            W ramach tematów podróżniczo - geograficznych przeczytaliśmy też Aoki i Yumii.

            Dokąd iść zbyt filozoficzne, za trudne, ale świetnie bawiliśmy się robiąc własną mapę i legendę do niej. Dla trzylatki za trudne na pewno.

            Z pozycji słynne budowle, słynne miejsca, nie znalazłam nic ciekawego, a to co kupiłam nie jest dla trzylatki.

            Nie próbowałam Żożo i lulu w Paryżu.

            Dziś przyuważyłam, że synek czytał sobie D.O.M.E.K., a jednocześnie miał otwarte Mapy. Wyszukiwał domki w Mapach.

            • steffa Re: Książka w stylu Map albo Muka dla trzylatki 10.04.13, 23:05
              Żożo za trudne dla 3-latka. To pokaźne opowiadanie.
    • rzezucha.ma Re: Książka w stylu Map albo Muka dla trzylatki 10.04.13, 19:33
      Atlasy Lektorkletta? Wiem, że teraz już chyba cierpliwe polowanie na all ale warto.
      Te: allegro.pl/listing.php/search?string=atlas+%C5%9Bwiata+lektorklett&sourceid=Mozilla-search
      • beverlyja90210 Re: Książka w stylu Map albo Muka dla trzylatki 11.04.13, 23:05
        Dziewczyny jesteście niesamowite, dziekuję wam slicznie za pomoc.
        • abepe Ciało 11.04.13, 23:20
          Sprawdź Ludzkie ciało. Świat w obrazkach.

          Akurat wczoraj mój sześciolatek miał fazę na książki o ciele (źle się czuł) i wszystko co wyciągnął - dla trzylatki byłoby za trudne. A to akurat powinno być dobre.
          • sonnenschirm Re: Ciało 12.04.13, 10:07
            a co ma wspólnego ciało z fascynacją geograficzną, bo nie zrozumiałam?
            Fakt, że umieściłam w swoim poście pozycje nie będące ściśle geograficznymi jak Świat w obrazkach Miasto i Dzieci Świata, czy D.O.M.E.K. , ale wg mnie nawiązują one do geografii. W D.O.M.K.-u są mapy pokazujące, gdzie jest dany dom, są flagi, w Świat w Obrazkach Miasto są znane miasta, jak Paryż, Stambuł itd z mapą. I dla trzylatki są ok.
            • rykam Re: Ciało 12.04.13, 10:10
              sonnenschirm napisała:

              > a co ma wspólnego ciało z fascynacją geograficzną, bo nie zrozumiałam?

              W sumie to nic ;)

              beverlyja90210 napisał(a):

              > Dziekuje za odzew
              > Dziekuje bardzo za propozycje i prosze o jeszcze:)
              > Jak już tu jestem czy mogłabym prosić także o pomoc w temacie nauki o ciele człowieka?
              • sonnenschirm Re: Ciało 12.04.13, 10:15
                Taak. Człowieka uczy dziecko czytać, a jak widać sam nie umie...
                • rykam Re: Ciało 12.04.13, 10:34
                  ;) E tam :) To się nazywa szybkie czytanie, czyli przelatywanie wzrokiem po tekście ;) Każdemu się zdarza czegoś nie zauważyć :D
            • basca_basca Re: Ciało 12.04.13, 11:51
              Bo autorka pisała w którymś poście tego wątku:
              "Jak już tu jestem czy mogłabym prosić także o pomoc w temacie nauki o ciele człowieka?"
              • ap.77 Re: Ciało 14.04.13, 22:40
                polecam Atlasy Lektorkletta, tylko nie wiem czy jeszcze dostępne
                • huculeczka Re: Ciało 16.04.13, 20:32
                  Znalazłam na tablicy.pl o ciele coś takiego: Ciało. Obrazkowa encyklopedia dla dzieci, ale nie miałam tego w rękach więc nie wiem co w środku i dla jakiego wieku :)
                  tablica.pl/oferta/cialo-obrazkowa-encyklopedia-dla-dzieci-ID2up8r.html#4ed8ff7d17;r:;s:
                  • steffa Re: Ciało 16.04.13, 23:28
                    Nie jest to coś powalającego, ale moje dzieci lubią sobie od czasu do czasu pooglądać.
                    Dosyć pokaźna książka typu encyklopedycznego.
                    • bir.ke Re: Ciało 19.04.13, 21:46
                      znalazlam jeszcze taka serie Apetyt na świat
                      • sylwina76 Re: Ciało 19.04.13, 23:44
                        Jeśli chodzi o ciało - to moje dzieci w tym wieku uwielbiały Ciało. Moje małe encyklopedie Larousse - ale obecnie chyba niedostępne. Są jeszcze Moje pierwsze encyklopedie (te na rzepy) i tam można sporo znaleźć i o ciele Moja pierwsza encyklopedia tematyczna, Moja pierwsza encyklopedia wiedzy) i o mapach (np Planeta Ziemia, Moja pierwsza encyklopedia świata). Z tych "niedostępnych" także bardzo polecam Atlasy Lektorklettu -
                        • abepe Re: Ciało 20.04.13, 00:41
                          My mamy tę encyklopedie Laroussea o ciele.
                          • basca_basca Re: Ciało 21.04.13, 10:47
                            W serii Ciekawe dlaczego jest "Burczy mi w brzuchu" do kupienia za 5zł w hipermarketach (np. carrefour). Ilustracje realistyczne, może nie powalają, ale w miarę przejrzysty sposób pokazują szkielet, układ nerw itd. To cienka broszurka, wiec wskazana na początkowym etapie zainteresowań.
Pełna wersja