A moja córka nie lubi czytać

29.04.13, 07:43
Nie lubi, muszę to sobie otwarcie powiedzieć. Kiedy się nudzi ostatnią rzeczą na jaką ma ochotę jest książka. Wiecie jak mnie to boli? Czytam jej od urodzenia. Przeczytałam jej tyle ksiażek, chodziłyśmy razem do biblioteki, do księgarni. Ma taką wspaniałą biblioteczkę. Ale sama nie sięga po nic, nie prosi mnie żebym jej kupiła książkę, nie leci otwierać paczki z Merlina.
Owszem chętnie słucha jak ja jej czytam, ale ma 10,5 roku, nie będe jej czytać przecież do osiemnastki, zwłaszcza że jest dwójka młodszych chętnych do słuchania czytelników i wieczorne czytanie zajmuje mi czasami dwie godziny, bo się wspólnie im lektury dobrać nie da.
Szkoda mi tak bardzo że nie udało mi się jej wciągnąć w ten świat....
    • cipcipkurka Re: A moja córka nie lubi czytać 29.04.13, 12:19
      Chciałam napisać, że ja już się chyba pogodziłam z tym, że najstarszy syn, rówieśnik Twojej córki, też nie lubi czytać. Sytuacja identyczna - bardzo lubi, gdy ja coś czytam, ale sam po książkę nie sięgnie. Lektury to dramat, chociaż w tym roku ma wyjątkowo znośny zestaw.

      Wracając do pierwszego zdania mojej wypowiedzi - chciałam tak napisać, ale to nie jest prawda. Nie naciskam, nie zmuszam, nie zrzędzę. Ale jednak wciąż liczę, że kiedyś mu się zmieni :-/
      • steffa Re: A moja córka nie lubi czytać 29.04.13, 14:44
        Gdzieś był o tym wątek. Sama się wpisywałam, bo mój syn także nie "lubi" czytać. Piszę "lubi", bo wiem teraz ze jemu jest po prostu ciężko czytać. Czytanie, czyli składanie liter nie przychodzi mu łatwo. Uwielbia jak ja mu czytam, ale "nudzenie się" także rzadko skutkuje czytaniem. Taki profil psychologiczny. Ostatnio zauważyłam, że chętniej czyta na Kindlu. Mówi, że "szybciej się czyta". Nie wiem, na czym to polega. Stawiałam na to, że on lubi gadżety elektroniczne i sam fakt czytania na Kindlu sprawia, że wysiłek łatwiej jest mu zaakceptować. Wiem, że jego mózg w końcu dorośnie do czytania. Radzę więc się z tym pogodzić i dodatkowo nie naciskać.
        • mama_kotula Re: A moja córka nie lubi czytać 04.05.13, 15:31
          Cytat
          Ostatnio zauważyłam, że chętniej czyta na Kindlu. Mówi, że "szybciej się czyta". Nie wiem, na czym to polega. Stawiałam na to, że on lubi gadżety elektroniczne i sam fakt czytania na Kindlu sprawia, że wysiłek łatwiej jest mu zaakceptować.


          To polega, droga Steffo, na tym, że na Kindlu możesz sobie dowolnie ustawić czcionkę i interlinię. Akapit jest węższy niż w klasycznej książce papierowej, na stronie kindlowej masz 2-3 akapity - to jest optymalna wielkość dla mnie - i wtedy wzrokiem ogarniam cały akapit od razu. Czyta się o wiele szybciej, potwierdza to sporo osób :):)

          Moje na kindlu bardzo lubią, ale akurat syn ustawia małą czcionkę i wąską interlinię, aby jak najbardziej przypominało papierową ksiażkę ;)
          • steffa Re: A moja córka nie lubi czytać 06.05.13, 22:50
            Zapewne tak. Syn korzysta z moich ustawień, niczego sam nie zmienia. Mam 2,3 akapity, czyli tak, jak mówisz, bo czytam wyłącznie w środkach lokomocji publicznej i to jest optymalna wielkość na takie warunki :).
    • mama_pyzuni Re: A moja córka nie lubi czytać 29.04.13, 22:40
      Mam IDENTYCZNĄ sytuację - 10,5 letnia córka, która od najmłodszych lat otoczona jest książkami, zawsze jej baaardzo dużo czytałam i ona naprawdę to lubiła (lubi nadal), kupujemy książki, wypożyczamy, ma w domu "dobry" przykład bo i ja czytam dużo i mąż czasem sięga po książkę.
      I niestety :-( sama czytać nie lubi, nie chce. Wyjątek zrobiła dla "Tajemnic", bo akurat wszystkie części przeczytała z zainteresowaniem...
      Stosowałam różne metody - nagradzałam za samodzielnie przeczytaną książkę, zachęcałam wspólnym czytaniem początkowych rozdziałów, licząc na to, że jak się akcja rozwinie to dalej chętnie przeczyta sama. No i nadal brak efektów :-(
      A w domu mam jeszcze dwóch młodszych synków, którzy są "poszkodowai", bo nigdy tyle im nie czytałam co najstarszej, a książki baaardzo lubią. Prawie 8-latek czyta już sam, lubi dostawać książkowe prezenty, 4- latek - na razie bardzo lubi jak mu czytam, zobaczymy co będzie potem.
      P.S. Kiedyś czytałam o jakiejś dysfunkcji mózgu powodującej trudność w samodzielnym czytaniu - takie dzieci dosyć późno uczą się czytać a potem właśnie niechętnie czytają same, ale już nie pamietam o co chodziło - może ktoś podpowie?
      • steffa Re: A moja córka nie lubi czytać 30.04.13, 00:51
        Dodam tylko, że mój syn TEŻ MA 10,5. ;)
        • kubara1 Re: A moja córka nie lubi czytać 30.04.13, 08:15
          hehe widzę że to więc nagminne u dziesięciolatków:-)
          moja Marysia nie ma truności z czytaniem jako takim, nauczyła się jak miała pięć lat, czyta szybko i sprawnie
          piszecie, że nie przymuszacie
          a ja jednak zmuszam.Nie iem czy dobrze robię, ale ma przeczytać przynajmniej jeden rozdział dziennie i sprawdzam to. Nie buntuje się, siada i czyta. Traktuje to jako jeden z obowiązków. Stwierdziłam, że jeśli nie czyta w ramach rozrywki to będzie czytać w ramach obowiązku, choćby minimalnie. Może kiedyś wejdzie jej w krew...
          • steffa Re: A moja córka nie lubi czytać 30.04.13, 13:47
            Zmuszam do lektur. ;-)
            Wiem już, że on kiedyś dorośnie. Od czasu do czasu bierze jakąś książkę i czyta, na przykład przed snem. Wychowanie robi swoje. :D
            • beataj02 Re: A moja córka nie lubi czytać 30.04.13, 17:32
              Dorosną :) Te, które mają dobre wzorce i tak naprawdę czytanie "w osoczu" i genach, kiedyś stwierdzą, że inaczej się nie da, że to taki mus.
              Mój dziś 19latek też był oporny, czekał na lektora, sam nie chciał czytać, choć zawsze miał masę książek dookoła siebie. Nawet do biblioteki chodził, wybierał coś i bywało, że oddawał po kilku kartkach albo gdy my mu przeczytaliśmy. O dziwo, zawsze okazja bez książkowego prezentu była stracona, więc widziałam światełko w tunelu. No i gdzieś tak w okolicach 13 urodzin złapał "Czerwone Jerycho", potem coś innego, później podsunęłam mu "Smoka jego Królewskiej Mości" i poszło... Teraz muszę mu gasić światło, bo by czytał całe noce :D. A najśmieszniejsze jest, że oprócz lektur odpowiednich dla siebie, nadrabia te stracone, dziecięco-młodzieżowe - pod pretekstem czytania młodszemu bratu ;-)
              • abepe Re: A moja córka nie lubi czytać 30.04.13, 21:24
                Bardzo ciekawy wątek!

                Ja od dawna zastanawiam się nad młodszym synem, świeżym sześciolatkiem - litery znał szybciej niż starszy, pierwsze słowa także składał wcześniej. Starszy jednak bardzo szybko zaczął cieszyć się z samodzielnego czytania i sam je ćwiczył czytając komiksy i teksty w encyklopediach. W wieku, w jakim jest młodszy - czytał sobie "Lassego i Maję". Młodszy czyta sobie chętnie i płynnie różne napisy, namówiony - przeczyta "Pirata Patcha", czy część z 2. poziomu "Czytam sobie". W związku z tym, że mniej "ćwiczy" czyta nieco słabiej niż starszy w jego wieku. Cieszy się z książek i domaga się ich kupowania. Lubi gdy mu się czyta. Ale na pytanie - przeczytamy? o wiele częściej niż starszy - odmawia, bo ma inne ciekawe zajęcia. No i gdy chce czytać - przychodzi do nas, rzadko próbuje sam. Ciekawa jestem co będzie dalej?
              • nchyb Re: A moja córka nie lubi czytać 01.05.13, 11:45
                > Dorosną :) Te, które mają dobre wzorce i tak naprawdę czytanie "w osoczu" i gen
                > ach, kiedyś stwierdzą, że inaczej się nie da, że to taki mus.

                większość na pewno, ale zawsze sie znajdą takie, które mimo najlepszych czytelniczych genów wybiorą inne rozrywki :(
      • abepe Re: A moja córka nie lubi czytać 30.04.13, 21:30
        mama_pyzuni napisała:

        > P.S. Kiedyś czytałam o jakiejś dysfunkcji mózgu powodującej trudność w samodzie
        > lnym czytaniu - takie dzieci dosyć późno uczą się czytać a potem właśnie niechę
        > tnie czytają same, ale już nie pamietam o co chodziło - może ktoś podpowie?

        Może po prostu dysleksja? Mamy znajomego małego dyslektyka (i dyskalkulika) - rówieśnika mojego starszego syna, trzecioklasistę. Ma duże problemy z czytaniem, ale gdy niedawno u nas nocował - chłopcy sięgnęli razem po komiksy z Kaczorem Donaldem. Wcześniej wyciągnął z półki "Pana Kuleczkę" - chyba ta wielkość czcionki mu pasowała, poza tym zna tę serię dobrze. Bawili się figurkami Indian, więc przeczytałam im odpowiedni rozdział "Przygód rodziny Mellopsów". Chłopiec się zainteresował i zaproponowałam, że mu tę książkę pożyczę. Ale odmówił, jakby z obawą (przed porażką?)
        • steffa Re: A moja córka nie lubi czytać 30.04.13, 21:38
          Dysfunkcje są stałe, a ja widzę, że mój syn może czytać (potrafi na przykład na głos i to dość płynnie), ale widocznie go to męczy, więc nie chce się wysilać, często też zgaduje, jeszcze do tej pory (i nie trafia). Musi być coś atrakcyjnego, co odciągnie go od myśli o składaniu liter. Lubi komiksy, przy oglądaniu książek się uspokaja (to jedyna czynność, która go uspokaja), czasem przeczyta coś siostrze (ale nie lubi jej rozpieszczać ;-)). Z ortografią u niego na bakier, ale jak się jest wiecznie rozproszonym, to różne kwiatki się sadzi. Potrafi przepisując dziewięć razy napisać dobrze, a dzisiąty będzie z błędem.
          • abepe Re: A moja córka nie lubi czytać 30.04.13, 21:46
            Nie chodziło mi o to, że wszystkie wspomniane tu dzieci mają dysleksję:) Tylko odniosłam się do pytania o dysfunkcję oraz przypomniały mi się ostatnie obserwacje tego znajomego chłopca, który ma zdiagnozowane dysfunkcje i potwierdza je jego kariera szkolna (i nie jest to żadna wymówka;)

            Co co koncentracji - mój trzecioklasista najczęściej nie wie jak się nazywa i robi wiele dziwnych rzeczy wynikających z problemów ze skupieniem. Ale ostatnio stwierdziliśmy, że jedyny aspekt jego działalności, przy którym koncentruje się doskonale, to czytanie.

            Zastanawiam się, Steffo, czy brak podręczników w szkole Twojego syna lekko nie pogarsza sprawy - nie ma codziennych, regularnych doświadczeń z koniecznością czytania ze zrozumieniem poleceń.
            • steffa Re: A moja córka nie lubi czytać 01.05.13, 13:40
              Stawiam na dojrzałość mózgu (cokolwiek to znaczy ;-)).
              • abepe Re: A moja córka nie lubi czytać 02.05.13, 10:36
                steffa napisała:

                > Stawiam na dojrzałość mózgu (cokolwiek to znaczy ;-))

                A wiesz, że właśnie szukam neurobiologicznej/neurofizjologicznej aktualnej definicji tego pojęcia? :)) Ale w kontekście wyników badań mózgu noworodków i interesuje mnie głównie, czy pojęcie dotyczy samej struktury czy czynności.
                • steffa Re: A moja córka nie lubi czytać 02.05.13, 14:54
                  To czekam. :)
    • mama_kasia Re: A moja córka nie lubi czytać 30.04.13, 11:03
      Ha! A moja 10-latka właśnie wróciła do czytania :) Nie to, żeby jakaś pasja, ale
      poczytuje. Nie zmuszałam jej w latach posuchy, ale proponowałam.
      Powrót zaczął się od kindla i Magicznego drzewa. Teraz jej kupiłam jedną z części
      w wydaniu papierowym (zniżka na Znaku ;-)) i bardzo się ucieszyła. Natomiast brat podsunął
      Dahla i też chwyta.
      Myślę, że bardzo ważne trafić jest na własny repertuar.

      Starsza (14 lat) nie czyta. Twierdzi, że nie lubi. Ale... np. Hobbita (na kindlu) przeczytała
      z wielkim zainteresowaniem. Została zmuszona, bo miała jako lekturę. ...Myślę, że
      ona wciąż nie trafiła na książki dla siebie. Kiedyś lubiła obyczajówki dla dzieci.
      Teraz obyczajowe ją nie ciągną. Spróbowała Eragona, ale to też nie to. Ten Hobbit był
      trafiony. ...W zanadrzu ma jeszcze książki Waltera Moersa (znowu kłania się
      biblioteczka syna :)).

      Nie ma jednak tak u moich dziewczyn, że książka przede wszystkim. Wolą jakieś własne
      wspólne zajęcia.
      Myślę, że trzeba czekać. Syn też miał okres przestoju, a potem wrócił.
      • bir.ke Re: A moja córka nie lubi czytać 01.05.13, 12:11
        bardzo ciekawy watek. nie wypowiem sie w temacie, bo moj maluch jeszcze.
        chcialam tylko napisac w temacie 14-letniej dziewczynki, bo widze, ze fantastyka tak sobie. moze po prostu cos o milosci, uczuciach, to ten wiek, kiedy czyta sie najwiecej, co by poznac wroga;) w tym wieku rowniez czytalam 'my, dzieci z dworca zoo", czy w ogole rozne pozycje o problemach nastolatkow, niechciana ciaza itp. z uwagi na bliskosc tematyki, moze by chwycilo?
        • mama_kasia Re: A moja córka nie lubi czytać 01.05.13, 20:38
          Właśnie obyczajowe nie. Podsuwałam, bo myślałam tak, jak Ty, żeby coś
          o nastolatkach, ale nie chce. ...Może jeszcze chwilę :)
          • bir.ke Re: A moja córka nie lubi czytać 03.05.13, 20:36
            ja jeszcze uwielbialam w tym wieku (dokladnie jak mialam 12 lat) "Karin, corke Monsa" i "Marie i Magdalene":) A Montgomery? Musierowicz?
            • mama_kasia Re: A moja córka nie lubi czytać 04.05.13, 10:08
              Montgomery i Musierowicz poszły na pierwszy ogień :) Nie spodobały się, ale
              myślę, że dlatego, że ulubiona lektura mamy, a poza tym jakaś taka z... przeszłości ;-)
              • be.el Re: A moja córka nie lubi czytać 06.05.13, 08:38
                Mój 8-latek dopiero zaczyna przygodę z czytaniem. Idzie mu dobrze (zadane w szkole czytanki) - ale do samodzielnego czytania się nie garnie. Ostatnio zauważyłam, że przegląda książki- to już jest coś:)) Też książek pełno wokół, dobry przykład z góry, dużo czytam na głos - ale by tak wziąć książkę samemu to nie. Kiedyś było lepiej. Teraz dużo rzeczy go interesuje: piłka, star wars, koledzy. Książki na razie przegrywają (choć bez codziennego rytuału czytania przed snem - ani rusz:) Czekamy na lepsze czasy - i wierzymy, że nadejdą:)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja