A ksiażka dla nauczycielek

20.05.13, 23:05
przedszkolnych na zakończenie przedszkola?
Wyłamię się poza wątki dotyczące zakończenia roku, bo problem nieco inny...
Odwieczny problem co na prezent, w dodatku ten być musi, bo tak...
Część rodziców uradziła bony zakupowe, część jest przeciwna, reszta ma gdzieś....Mi pomysł z bonami niespecjalnie się podoba, durnostojki, pióra czy długopisy, biżuteria to też słabo może jakąś książkę zaproponować jako alternatywę? mogłyby się dzieciaki wpisać i byłaby pamiątka, tylko jaką książkę? O zainteresowaniach pań nic nie wiadomo niestety, poza tym, że jedna ma kota i koty lubi chyba bo często o swoim opowiada dzieciakom, zdjęcia pokazuje, itd...
    • steffa Re: A ksiażka dla nauczycielek 20.05.13, 23:36
      To trzeba by wytropić, co lubią. A jeśli nie, to może "Kłopot"? Dobry jako inspiracja od dzieci.
    • anna_mrozi Re: A ksiażka dla nauczycielek 21.05.13, 06:37
      Pytanie czy książka ma być faktycznie "dla Pani" czy taka, którą może wykorzystać w pracy :)
      Zakładam, że nauczycielka przedszkolna może ucieszyć się (powinna?) z tej drugiej opcji. Ale tegoroczne debaty, w których uczestniczę pokazują, że jestem w mniejszości...

      W ubiegłym roku, na zakończenie, Panie dostały właśnie Iwonę Chmielewską "do kompletu". Bo "Kłopot mają i fajnie go wykorzystują.
      Ale to były tytuły niedostępne w Polsce ("Maum. Dom duszy" - trochę bardziej "dla Pani" i "Niebieską skrzyneczkę. Niebieską laseczkę").

      Do tego - pomysł może do wykorzystania? - "książkę" zrobioną "przez dzieci"; choć ich były materiały, praca - rodzica. Chodziło o zebranie prac z okresu kiedy miała 3 lata (i zaczynały przedszkole) i zestawienie ich z pracami "na zakończenie" - "laurkami dla Pań". Do tego zdjęcia.

      Może w takim pakiecie książki "życiowe"? :)
      "Życie, co to takiego?", "Uczucia, co takiego?"
      "Dokąd iść? Mapy mówią do nas"
    • 0mirka2 Re: A ksiażka dla nauczycielek 21.05.13, 09:46
      Skoro pani lubi koty, to może zbiorek wierszy o tych właśnie zwierzakach? Np. "Gdy kot przebiegnie ci drogę" , "Otulę cię ciepłym mruczeniem" , "Mruczę więc jestem" Franciszka Klimka, który jak mało kto zna duszę kociarzy. :)
      Z noty wydawcy: "Twórczość poetycka Franciszka Klimka to uczta dla wszystkich wielbicieli kotów i miłośników słowa rymowanego, jednym słowem - dla "wrażliwców". Na dodatek obdarzonych niemałym poczuciem humoru!"
      • violik Re: A ksiażka dla nauczycielek 21.05.13, 09:56
        Zastanawiałam się kiedyś nad prenumeratą czasopisma branżowego dla przedszkolanek. Ale wydawało mi się to trochę nieodpowiednie na prezent. Pani dostała jakiś obrazek. A po latach powiedziała mi, że właśnie ona (one) cenią sobie czekoladę zamiast kwiatów i dobry długopis zamiast figurek. Może więc taka prenumerata nie byłaby złym pomysłem.
    • kontaminacja Re: A ksiażka dla nauczycielek 21.05.13, 10:23
      Dzieci z grupy córki narysowały portrety obu pań, które zostały potem ładnie oprawione. Rodzice z grupy syna zebrali zdjęcia i przygotowali fotoksiążkę. Może iść tym tropem?
    • oqo_loco Re: A ksiażka dla nauczycielek 21.05.13, 10:30
      Prawidła życia, Janusz Korczak
    • bruy-ere Re: A ksiażka dla nauczycielek 21.05.13, 10:41
      Książka to na pewno fajny pomysł, tylko trzeba znać gust lub znaleźć coś uniwersalnego. Ja gdybym była przedszkolanką, chyba wolałabym dostać coś tylko dla mnie, niezwiązanego aż tak bardzo z wykonywanym zawodem. Te panie na co dzień mają do czynienia z różnymi pracami i obrazkami dzieci, dla nich to żadna atrakcja, tylko codzienna praca. Jeśli prenumerata, to np. Twojego Stylu czy Zwierciadła.
    • slonko1335 Re: A ksiażka dla nauczycielek 21.05.13, 11:29
      Dzięki dziewczyny za propozycje. Będziemy się z rodzicami widzieć w piątek na Dniu Matki to je przedstawię rodzicom. W chwili obecnej są uradzone bony zakupowe dla każdej z pań i pani dyrektor w tej samej kwocie(po 150-200 zeta zalezy ile zbierze się). Moim zdaniem to nie jest dobry prezent- zwłaszcza dla dyrektorki, chyba powinno być coś bardziej oficjalnego jednak w jej przypadku....
      Odnośnie pań czy coś do pracy z dziećmi czy osobistego bardziej-trudno stwierdzić bo pewnie część by tak wolała druga inaczej.
      Wpadłam na to, że podpytam w bibliotece o preferencje jednej z pań, bo ją często widuję tam-myślę, że pani bibliotekarka nie zrobi tajemnicy jak powiem o co chodzi i zdradzi mi mniej więcej charakter książek-z tym, że w bibliotece widuję panią od kota, z drugą i panią dyrektor już gorzej będzie...
      • slonko1335 Re: A ksiażka dla nauczycielek 21.05.13, 11:38
        acha i jeszcze jedno. Problemem dodatkowo jest grupa jako całość bo nie są to dzieci które były prowadzone przez te panie przez całe przedszkole. Moja córka i sześcioro innych dzieci tak- od trzylatków, ale w tym roku ta grupa powstała z połączenia trzech innych i dla pozostałych dzieci te panie są paniami jednorocznymi, w dodatku nie znamy się specjalnie z rodzicami(niektórych na oczy nie widziałam) bo nie bardzo było kiedy się poznać, wiec jakieś wspólne projekty raczej nie wchodza w grę.
    • cipcipkurka Skoro jest baza pomysłów na książki dla dzieci... 05.06.13, 12:19
      Skoro jest baza pomysłów na książki dla dzieci, może można by stworzyć bazę pomysłów na prezenty dla pań nauczycielek (bez wchodzenia w dyskusję, co sądzimy o prezentach dla nauczycieli ;-))?
      Możecie coś podpowiedzieć? Książki bezpieczne, bez związku z zawodem ani nawet z hobby tych, którzy mają być obdarowani :)
      • bruy-ere Re: Skoro jest baza pomysłów na książki dla dziec 05.06.13, 13:59
        W sensie w miarę uniwersalne pozycje? Jestem za.
      • gopio1 Baza pomysłów :-) 05.06.13, 15:23
        U nas były takie prezenty:
        - każdy z rodziców dał zdjęcie-portret swojego dziecka + jakiś jego rysunek. Zeskanowaliśmy to i zrobiliśmy książeczkę A5 - na każdej kartce zdjęcie dziecka, imię i nazwisko, krótki opis dziecka (co lubi, jaki jest - rodzice pisali) oraz rysunek. Wszystko wydrukowane, zbindowane - dostały nauczycielki, dyrektorka i każde dziecko - na zakończenie przedszkola.

        - wywołaliśmy ponad 300 zdjęć z dwóch lat różnych szkolnych wyjść, wycieczek, występów, projektów, imprez i zrobiliśmy wspólnie tradycyjny album, taki z podpisami i datami, na 100 stron. Nauczycielka dostała go razem z płytą cd, na której były wszystkie zdjęcia. Każdy rodzic dostał płytę ze zdjęciami i takim samym albumem w formie pdfa (zdjęć było grubo ponad tysiąc, bo to była baaardzo aktywna wycieczkowo klasa) - na pożegnanie wych. w klasach 1-3

        - każdy z rodziców dał zdjęcie-portret swojego dziecka, zeskanowaliśmy, wydrukowaliśmy na grubszym papierze kredowym (połowa strony A5), na drugiej połowie każde z dzieci napisało coś od siebie dla pani - życzenia, podziękowania, albo jakieś swoje przemyślenia (bez cenzury rodzicielskiej, więc wyszło bardzo zabawnie) - na zakończenie 3 klasy

        Z innych prezentów:
        - biografia Szymborskiej
        - notes na adresy Paperblanks
        - 2 bilety do teatru
        - dwie ręcznie malowane filiżanki ze spodeczkami
        - biżuteria z bursztynem (kolczyki + zawieszka na łańcuszku) - (na zakończenie przedszkola)
        - koszyk z kilkoma kawami i herbatami liściastymi o wdzięcznych nazwach typu pędzące renifery, uśmiech Mikołaja... (Boże Narodzenie)
        - świąteczny kosz z domowej spiżarni - każdy z rodziców przyniósł jeden słoik z własnymi przetworami (marynowane grzybki, powidła, konfitury, jakieś leczo, marynowana papryka, ogórki, suszone grzyby, sok malinowy, jakaś nalewka...) kto nie miał przyniósł np. kawę w ziarnach, garść orzechów, pałeczki cynamonu - wszystko włożyliśmy do wiklinowego kosza, ustroiliśmy cynamonem, suszonymi plastrami cytryn, mandarynkami i wyszedł najbardziej niebanalny prezent jaki przyszło mi dawać ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja