gaudencja74
27.05.13, 17:26
Moi synowie kończą pierwszą klasę i nauczycielka zaproponowała żeby nie dawać im książek na zakończenie roku, bo nie wszystkie dzieci lubią czytać. Rodzice przytaknęli zgodnie mówiąc, że potem te książki tylko się kurzą. Stanęłam w obronie książek, że to jednak zawsze pamiątka. Kilka osób zaproponowało zakup książek typu " Lego Star Wars" dla chłopców i coś podobnego dla dziewcząt, więc się poddałam i ostatecznie książek nie będzie. W sumie książki potraktowano jako ostateczność i karę dla dzieci, które biedne i tak cały rok musiały uczyć się czytać.