abepe 21.06.13, 16:10 "Lód" Dukaja mi przyszedł do głowy, ale kto w taką pogodę zdzierży taką ciężką lekturę?? Niech nam chociaż Anna Mrozi!!! A u Vivaldiego cisza przed burzą: (mój ulubiony fragment) Dan Laurin & Arte dei Suonatori - Vivaldi: Summer mov. I Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
bruy-ere Re: co na ten upał??? 21.06.13, 16:34 Re: co na ten upał??? Deszcz :-) U nas już był, przed momentem. Odpowiedz Link
zo_79 Re: co na ten upał??? 21.06.13, 16:39 Dla dorosłych polecam "Mróz" Ciszewskiego. Pomaga - sprawdziłam w zeszłoroczne upały. Odpowiedz Link
yantichy Re: co na ten upał??? 21.06.13, 18:11 Wróciliśmy dzisiaj do domu. Jako odtrutkę na czytane wczoraj „b@jki” Pałasza (oj, mocno męczące wydały się czytającej, ale może to przez upał), wyciągnęliśmy „Yeti” „Nareszcie góry pokryły się śniegiem”. Odpowiedz Link
yantichy Re: co na ten upał??? 21.06.13, 18:23 Dla większych "Kobieta i krajobraz" Zweiga :) Odpowiedz Link
abepe Re: co na ten upał??? 29.07.13, 12:06 Wczoraj stwierdziłam, że najlepszy jest cały dzień w samochodzie z klimą:)) A dziś od rana - krótkie, absurdalne historyjki: "Bajki przez telefon", "Nie każdy umiał się przewrócić"! Odpowiedz Link
0mirka2 Re: co na ten upał??? 29.07.13, 12:35 Dla dorosłych "Terror" Dana Simmonsa, a dla dzieci może "Najbardziej na całym świecie lubię śnieg" z serii Charlie i Lola :) Ponoć to ostatni tak gorący dzień, jest więc nadzieja na chłodek (ok. 25 stopni)... ;) Odpowiedz Link
violik Re: co na ten upał??? 30.07.13, 09:50 "Reckless. Nieustraszony" Cornelii Funke - drugi tom lepszy niż pierwszy. Tak się zaczytałam, że nie zauważyłam upału :))) Odpowiedz Link
violik Re: co na ten upał??? 30.07.13, 12:36 W TVP Seriale zaczęli emitować "Przystanek Alaska" :)))) www.teleman.pl/tv/Przystanek-Alaska-4-968914 Odpowiedz Link
bruy-ere Re: co na ten upał??? 30.07.13, 13:24 Ożesz... Ciekawe, czy mam ten kanał. Pory emisji co prawda nie dla osób pracujących, ale chociaż w weekend coś można by obejrzeć... Odpowiedz Link
abepe Re: co na ten upał??? 30.07.13, 14:10 Wzięłam wczoraj udział w bitwie wodnej i to był jedyny moment, gdy nie czułam, że zdycham. Dzisiaj obudziłam się owiana wiatrem i z radością przywitałam deszcz. Nigdy nie zrozumiem leżących na plaży w ciepłych krajach;) Odpowiedz Link