dwellajna
19.08.13, 11:33
Wyjaśnijcie proszę, bo może ja czegoś nie rozumiem - dlaczego popularne pozycje, których nakład jest wyczerpany i chwilowo nie planuje się dodruku, nie zostaną wypuszczone jako ebooki? tłumaczenie, redakcja - wszystko to jest zrobione, koszt zabezpieczenia pliku jest taki zaporowy? moje dziecko zachwyciło się "Plukiem z wieżyczki", w bibliotece jeden egzemplarz i kolejka chętnych. Chętnie zapłaciłabym za ebook nawet cenę wydania papierowego, ale nie ma, piracić nie chcę. O co tu chodzi? Wydawnictwo nie chce zarobić?