Studia podyplomowe:Literatura i książka dla dzieci

21.08.13, 00:48
Uniwersytet Warszawski serdecznie zaprasza na studia podyplomowe:

„LITERATURA I KSIĄŻKA DLA DZIECI I MŁODZIEŻY WOBEC WYZWAŃ NOWOCZESNOŚCI”.

Studia adresowane są do wszystkich, którzy chcą rozszerzyć swoją wiedzę na temat najnowszych trendów rozwojowych literatury i książki dziecięcej w XXI w., sposobów kształtowania postaw proczytelniczych, relacji między książką a nowoczesnymi formami przekazu.

Zajęcia uwzględniają perspektywę literaturoznawczą i bibliologiczną, a także psychologiczną, pedagogiczną, metodyczną i socjologiczną. Kładą nacisk na zagadnienia mające zastosowanie praktyczne, umożliwiają więc podniesienie kwalifikacji zawodowych.

Zapraszamy absolwentów różnych kierunków studiów humanistycznych i społecznych oraz osoby zawodowo związane z szeroko pojętą kulturą literacką młodego pokolenia: nauczycieli, bibliotekarzy, pedagogów, pracowników instytucji kulturalnych, dziennikarzy, redaktorów wydawnictw książkowych i czasopism, animatorów kultury.

Zajęcia poprowadzą specjaliści w dziedzinie literatury i książki dziecięcej. Kierownikiem studiów jest prof. Grzegorz Leszczyński.

Organizatorami studiów są Wydział Polonistyki oraz Instytut Informacji Naukowej i Studiów Bibliologicznych UW.

REKRUTACJA TRWA!

Szczegółowe informacje oraz dokumenty potrzebne w procesie rekrutacji znajdują się pod adresem: www.ilp.uw.edu.pl/podyp/podyp_lit.php

Zapraszamy też do odwiedzenia nas na Facebooku.

Informacje można również uzyskać pisząc na adres podyplom.uw@gmail.com
    • anna_mrozi Re: Studia podyplomowe:Literatura i książka dla d 21.08.13, 08:16
      Zajęcia uwzględniają perspektywę literaturoznawczą i bibliologiczną, a także psychologiczną, pedagogiczną, metodyczną i socjologiczną.

      Skoro tematem studiów jest nie tylko "literatura", ale i "książka" to chyba brak ważnej perspektywy...
      • abepe Re: Studia podyplomowe:Literatura i książka dla d 21.08.13, 09:04
        anna_mrozi napisała:


        > Skoro tematem studiów jest nie tylko "literatura", ale i "książka" to chyba bra
        > k ważnej perspektywy...
        >

        Jakiej?
        • poemi123 Re: Studia podyplomowe:Literatura i książka dla d 21.08.13, 10:31
          Może "rynkową"? Słowa jakoś mi brakuje ;-) Jeśli o taką, to była uwzględniana na zajęciach.
        • anna_mrozi Re: Studia podyplomowe:Literatura i książka dla d 21.08.13, 14:30
          Przeglądałam program spotkań; nigdzie nie ma słowa o ilustracji, typografi i wizualnych stronach sztuki książki.
          O tej ważnej perspektywie myślałam. Także w kontekście modnego hasła (i pojawiającego się np. w podstawach programowych czy wytycznych dla bibliotek): tekst kultury...
          • abepe Re: Studia podyplomowe:Literatura i książka dla d 21.08.13, 14:52
            anna_mrozi napisała:

            > Przeglądałam program spotkań; nigdzie nie ma słowa o ilustracji, typografi i wi
            > zualnych stronach sztuki książki.

            A! Myślę, że to może wynikać z (braku) zainteresowań szefów tych studiów - prof. Leszczyńskiego i dr Zająca.
            • anna_mrozi Re: Studia podyplomowe:Literatura i książka dla d 21.08.13, 15:12
              > A! Myślę, że to może wynikać z (braku) zainteresowań szefów tych studiów - prof
              > . Leszczyńskiego i dr Zająca.

              :) Pozostaje pytanie czy program studiów nie powiennien jakoś nadążać za rzeczywistością...
              • abepe Re: Studia podyplomowe:Literatura i książka dla d 21.08.13, 15:39
                Mam kilka przemyśleń na ten temat, tylko nie mogę ich teraz zebrać w sensowne zdania;) (między obiadem a małym-porządkami-przed-przybyciem-gości;)
          • poemi123 Re: Studia podyplomowe:Literatura i książka dla d 21.08.13, 17:57
            W praktyce tematyka była poruszana i to często - m.in. worek zwany seminarium dyplomowe skrywa zajęcia poświęcone ilustracji, typografii.
            • abepe Re: Studia podyplomowe:Literatura i książka dla d 23.08.13, 10:11
              poemi123 napisała:

              > W praktyce tematyka była poruszana i to często - m.in. worek zwany seminarium d
              > yplomowe skrywa zajęcia poświęcone ilustracji, typografii.

              Podejrzewałam, że tak może być. A jednak znaczące jest to, że worek zwany seminarium d
              > yplomowe skrywa
              zamiast głośno informować;)

              Do refleksji na temat tego, o czym się w Polsce mówi przy okazji dyskusji związanych z literaturą dla dzieci skłoniły mnie spotkania z Moni Nilsson w Sopocie. Autorka była wielokrotnie pytana o trudne tematy w książkach o Tsatsikim, o tabu itd. Powiedziała, że jest zaskoczona, że się z nią na te tematy rozmawia, bo uważa, że nie porusza w swoich książkach żadnych kontrowersyjnych tematów. A wciąż słyszy - tabu, tabu, tabu...

              Pomyślałam sobie wtedy i z kilkoma osobami wymieniłam poglądami, że teraz mamy w środowisku związanym z książką dla dzieci dyskusję, zafiksowanie na tematach, o których się pisze dla dzieci (zwłaszcza, że uważa się, że tematów tych nie poruszano wcześniej).
              A coraz więcej zaczyna wychodzić książek, w których jest więcej do oglądania!!!

              W tym momencie mnie, i wiele wiele osób, bardziej zaczyna interesować wizualna strona książki (mnie - być może dlatego, że , cheche, moje dzieci zaczynają wyrastać z typowych książek ilustrowanych dla maluchów), kształtowanie gustu itd. Bo rozmów "o tematach" było już bardzo, bardzo wiele a rozmów o wrażeniach estetycznych o wiele mniej (zauważyłam, że nawet na Bałtyckich Spotkaniach Ilustratorów więcej jest "motywów w tekście" niż "motywów w obrazie").
              I może środowisko naukowe jeszcze nie dostrzegło tego zapotrzebowania?
              Poza tym - temat wrażliwości na obraz jest nawet bardziej kontrowersyjny, niezbadany.
              Pamiętam wypowiedź prof. Górskiego na temat ilustracji do "Pamiętnika Blumki" i "Ostatniego przedstawienia panny Esterki" - że są na granicy tego, co można pokazać dzieciom...
              • poemi123 Re: Studia podyplomowe:Literatura i książka dla d 23.08.13, 11:35
                No i nazwałaś to, czego mi brakowało - takiej gruntownej analizy książki obrazkowej nie jako zjawiska w ogóle (o tym mówiono często), ale jako konkretnego dzieła. Takiej trochę nauki czytania obrazu. Odpowiednika analizy literackiej. Niby było, ale trochę mało. A ja bym chciała, tak do kości rozbierać ;-)
                Z drugiej strony dopiero na tych studiach uświadomiłam sobie, że tak naprawdę przez 5 lat studiów polonistycznych uczono mnie, że książka to tekst. Nie przypominam sobie zajęć, choć jednych, na których ktoś zwracałby uwagę na stronę wizualną książki. Studiowałam dawno, ale podobno nic się nie zmieniło. Z tego punktu widzenia to, że na moim dawnym wydziale ktoś w ogóle o tym mówi, to niemalże rewolucja ;-)
                Różne są też oczekiwania uczestników samych studiów. Tak jak różni sami uczestnicy. Mam nadzieję, że będą tam trafiały też - może przede wszystkim - osoby, które nie są bezpośrednio związane z branżą, ale m.in. nauczyciele, przedszkolanki, bibliotekarze. Wręcz o tym marzę. I gdy wydawało mi się czasami, że mówimy na zajęciach o jakichś oczywistościach, przychodziło otrzeźwienie. Np. w postaci mojej przyjaciółki, polonistki, która bezradnie rozłożyła ręce nad Pamiętnikiem Blumki. Znajomych oburzonych z mojej perspektywy niewinną książką, którą czytała pani w przedszkolu. Czy telefonu po sprezentowaniu któregoś Mamoko z pytaniem, jak to czytać.

                > W tym momencie mnie, i wiele wiele osób, bardziej zaczyna interesować wizualna
                > strona książki (mnie - być może dlatego, że , cheche, moje dzieci zaczynają wyr
                > astać z typowych książek ilustrowanych dla maluchów), kształtowanie gustu itd.
                Coś w tym jest. Im dzieci starsze, tym więcej książek obrazkowych w naszej biblioteczce ;-)
                • rykam Re: Studia podyplomowe:Literatura i książka dla d 23.08.13, 11:42
                  poemi123 napisała:

                  > Czy telefonu po sprezentowaniu któregoś Mamoko z pytaniem, jak to czytać.

                  Na szczęście mamy już na forum nawet odpowiedni wątek ;) Jest gdzie odsyłać :)
                  • poemi123 Re: Studia podyplomowe:Literatura i książka dla d 23.08.13, 11:45
                    ;-) Okazało się, że tylko mama nie wiedziała. Dziecko w tle krzyczało - mamo, to się opowiada. Uśmiałam się wtedy setnie ;-)
              • anna_mrozi o czym się pisze_a co się ogląda 25.08.13, 18:14
                Abepe, właśnie: słowa, słowa, słowa...
                Żeby zacząć rozmawiać o tym, JAK COŚ jest pokazane trzeba się na tym znać.
                Pytanie kto się zna i chce mówić o obrazie w książce dla dzieci, percepcji i wizualnym kodzie?

                Poza Krystyną Lipką-Sztarbałło :) która świetnie potrafi wytłumaczyć "Dokąd iść"...

                Mnie też już zaczyna nudzić powtarzanie, że "dorośli się boją", ale niestety, po dzisiejszym przypadkowym spotkaniu o tym, jak pisać dla dzieci dobija mnie poziom świadomości (?), sposób podejścia do tego "co dla dzieci". Liczą się tylko słowa, słowa, słowa.

                Na hasło "książka" wszyscy myślą "tekst" (ogólniam, ale naprawdę się dziś nasłuchałam różności...).
                Zgadzam się, że coraz więcej jest książek do oglądania. I to takich, nad którymi trzeba się pochylić, rozmawiać. I dać potem dziecku wolną rękę badania ich ścieżek.
                Tylko na ile polski czytelnik jest do tego przygotowany?
                Skoro nawet środowisko naukowe nie widzi potrzeby - hmm nie wiem... - doceniania roli obrazu?
                A "Pamiętnik Blumki" jest wg mnie jedną z najsubtelniejszych (możliwych) opowieści o Zagładzie. Choć jego sednem jest coś innego.
                Teraz zastanawiam się tego, co prof. Górski miał na myśli - chodzi o temat i jego takie a inne zilustrowanie czy sposób kodu wizualnego i jego dostępności dla dziecka?
                "Ostatnie przedstawienie panny Esterki" nie jest dla dzieci już z założenia.
              • steffa Re: Studia podyplomowe:Literatura i książka dla d 31.08.13, 02:14
                No tak, ale u nas brakuje nawet informacji na temat tego, jak jest książka zbudowana, a co dopiero jak ta budowa i umieszczenie w niej obrazotekstu ma zostać odebrane krytycznie. ;)
          • ni_ka_kos Re: Studia podyplomowe:Literatura i książka dla d 26.08.13, 16:36
            Dzień dobry! Lada moment na stronie zawiśnie aktualny plan zajęć - zgodnie z sugestiami Słuchaczek dodaliśmy w tym roku m.in. zajęcia dotyczące ilustracji - poprowadzi je Joanna Olech :)
            • abepe Re: Studia podyplomowe:Literatura i książka dla d 26.08.13, 18:48
              To się nazywa podążanie za zapotrzebowaniem. Brawo;)
    • poemi123 Re: Studia podyplomowe:Literatura i książka dla d 21.08.13, 10:29
      Studia bardzo, bardzo polecam. Byłam, widziałam, przetestowałam i było super. Przede wszystkim ze względu na atmosferę - genialna, co było zasługą zarówno wykładowców, jak i samych słuchaczek (studia wybitnie zfeminizowane).
      Program wykładów też ok. Z mojej perspektywy niektórych zajęć było za dużo, niektórych za mało (fantasy i science fiction mogłyby z mojego punktu widzenia trwać cały rok, z kolei zajęcia poświęcone bibliotekom znacznie bym skróciła ;-), ale to też wynika z indywidualnych zainteresowań i potrzeb poszczególnych osób. Z opisu na stronie (tego ogólnego) wynika, że program został trochę zmodyfikowany, częściowo zgodnie z naszymi uwagami.
      • chaber69 Re: Studia podyplomowe:Literatura i książka dla d 21.08.13, 11:08
        Już się zaczęłam zastanawiać, czy by nie skorzystać, ale z programu studiów wynika, że zajęcia są także co tydzień, nie tylko co dwa tygodnie i tylko w soboty. Szkoda. Dla mnie wygodniejszą formą jest przyjazd na dwa dni, a nie na jeden dzień np. co tydzień. Może gdybym miała sprawne autko, to bym się zdecydowała, ale przy połączeniach PKS i PKP u mnie odpada. Nawet bym znalazła w budżecie pieniądze na takie studia.
Pełna wersja