100% mnie Kotoro&Sokoluk Czarna Owca

21.08.13, 17:09
Zna ktoś?
Zobaczyłam dziś w powiatowej księgarni i kupiłam razem z innymi dla dzieci. Edukacja mojego syna jest jak na standardy polskie bardzo zaawansowana, więc książka pewnie się nada, ale szukam opinii.
    • abepe Re: 100% mnie Kotoro&Sokoluk Czarna Owca 22.08.13, 09:11
      Nie miałam w rękach. Edukacja moich dzieci nie jest na tym poziomie;)
      • abepe link do książki i okładka 22.08.13, 09:13
        100% mnie...

        https://www.czarnaowca.pl/files/elibri/1885606939,w_265/100_mnie_czyli_ksiazka_o_milosci_seksie_i_zagluszaczach.jpg
      • anndelumester Re: 100% mnie Kotoro&Sokoluk Czarna Owca 22.08.13, 10:33
        Przejrzałam, czyta się OK i generalnie bardzo przydatna lektura.
        • abepe Re: 100% mnie Kotoro&Sokoluk Czarna Owca 22.08.13, 10:49
          Hmm, dzisiaj przy śniadaniu wyszedł nam temat narządów płciowych (bo akurat króliczka się myła;)))))))))))) i stwierdziłam, że muszę sprawdzić, czy moje dzieci znają nomenklaturę (czytali ostatnio tytuły odpowiednich książek z plakatów towarzyszących spotkaniom związanym z Literackim Sopotem i oczywiście zawiesili wzrok na "Wielkiej księdze cipek" i "...siusiaków").
          Młodszy na hasło "pochwa" dostał ataku śmiechu bo usłyszał "pompa". Starszy nomenklaturę zna i dodał, że kolega na też straszne słowo na "k" oznaczające penisa. Wiem, że znają wszyscy, bo kiedyś mój tata mało na zawał nie zszedł gdy młodszy poczęstował go tym słowem w szkolnej szatni w obecności innych rodziców (nie żeby go wyzwał, tylko informował;). Myślałam, że mój tata odmówi odbierania dzieci ze szkoły po tym incydencie (bo co pomyśleli ci rodzice????)
          Więc usiłowałam rozmawiać i pogłębiać temat, ale dzieci tupały z niecierpliwości bo akurat są w trakcie kręcenia filmów z papierowymi krzyżakami w roli głównej. I to by było na tyle w tej w kwestii.
          • anndelumester Re: 100% mnie Kotoro&Sokoluk Czarna Owca 22.08.13, 11:26
            Po akcjach z "gołą babą"* i z "pedałami" (klasa druga) postanowiliśmy gruntownie uświadomić, w zasadzie douświadomić, anatomicznie, fizjologicznie i społecznie. Dziecko rozumne i chłonie jak gąbka. Na dodatek NA RAZIE mówi nam o wszystkim, w tym o ekscytacjach kolegów i koleżanek i ich sposobach radzenia sobie z szukaniem odpowiedzi na pytania. Co ciekawe, w naszym domu komp (rodzinny w tak zwanym gabinecie) nie ma blokady rodzicielskiej i pewnego dnia - po wizycie starszej koleżanki, syn przyszedł powiedzieć, czego koleżanka szukała (historia nam z resztą pokazała - zonk, brawa dla rodziców).
            Poza tym dziecko mam w ogóle rozgarnięte - co usłyszy musi natychmiast rozkminić, więc pytań około seksualanych w klasie trzeciej było multum.
            I bardzo dobrze, bo na obozie wyjaśniał starszym o rok i dwa chłopcom ekscytującym się znalezioną zużytą prezerwatywą - co to jest i dlaczego w takim rozmiarze (tu też brawa dla rodziców tych młodzianków, btw obóz sportowy był "kościelny" ;D) a w knajpie tydzień temu - mając nieprzyjemność siedzieć obok rozemocjonowanych i brzydkich jak qpa ponad czterdziestoletnich erotomanów-gawędziarzy z ubogim słownictwem fachowym nie strzygł uszami jak sensata, tylko patrzył z politowaniem (bo przy okazji dostał lekcje czym się kończy prymitywizm w postrzeganiu kultury erotycznej ;D ).
            W każdym razie dziecko po przejrzeniu książki stwierdziło, że będzie ją pożyczać zainteresowanym kolegom za 10 zeta/tydzień.
            I bdb - nauka, zwłaszcza na poziomie kosztuje, a sądząc po poziomie niektórych rodziców prędzej zezwolą dorastającemu dziecku na oglądanie spod kołdry niemieckiego pornola niż wyskoczą z kasy na publikację o "tych rzeczach".

            *Goła baba - przy okazji lekcji tematycznych K. zaniósł do szkoły albumy z reprodukcjami malarstwa i ogólnie sztuki. Na kilku chłopcach największe wrażenie zrobiły jednak obrazy w typie Olimpia Maneta i Akt z kotem Picassa - bo był goły biust - jeden sobie nawet wziął książkę do domu (podwójny facepalm i brawa dla rodziców :/ ).
            • anna_mrozi Re: 100% mnie Kotoro&Sokoluk Czarna Owca 23.08.13, 09:04
              :D
              Dzięki za arcyciekawą relację.

              Widząd wczoraj (tylko) tytuł posta myślałam, że chodzi o jakąś książkę-poradnik psychologiczny...
              Ciekawa jestem tym bardziej, że dotyczy tej najbardziej kontrowersyjnej półki w dziale KdDiM.
              Przy czerwcowych rozmowach o tematach "tabu" jakoś nam wyszło, że zdecydowanie bogatszy u nas (w Polsce) jest repertuar pod hasłami "śmierć, choroba" niż "sex, miłość (i biologia)"...
              • violik Re: 100% mnie Kotoro&Sokoluk Czarna Owca 04.10.13, 12:00
                Książkę zakupiłam i pokazałam swojej bliskiej znajomej - nauczycielce biologii. Ona oceniła, że z uwagi na obeznanie szkolne, ocenia realną przydatność książki (zrozumienie wszelkich treści podanych) na wiek gimnazjalny (13+).
                Jakie macie doświadczenia z odbiorem książki przez pociechy?
                • anndelumester Re: 100% mnie Kotoro&Sokoluk Czarna Owca 04.10.13, 14:51
                  Moje dziecko - no fakt, wychowywane w stylu zdecydowanie nie-typowo- krajowym - przyjęło treści z pełnym zrozumieniem.
                  • truffla333 Re: 100% mnie Kotoro&Sokoluk Czarna Owca 04.10.13, 16:33
                    A piszesz o swoim starszym synu, czy o młodszym?
    • anndelumester Re: 100% mnie Kotoro&Sokoluk Czarna Owca 02.12.15, 00:07
      apdejt
      WDŻ w ubiegłym roku (II sem. V klasy) był m.in. z tej książki.
    • anna_mrozi Re: 100% mnie Kotoro&Sokoluk Czarna Owca 20.03.16, 08:52
      Długo nie mogłam znaleźć tego wątku, a pamiętałam tytuł książki. Teraz już wiem dlaczego nienajlepiej trafiłam... Ku przestrodze, jest II książka o tym samym tytule. Nie polecam.

      https://www.matras.pl/img/ksiazka/100-mnie-dorastanie-jak-dlaczego-i-kiedy-praca-zbiorowa.1123927_0_1.jpg
      • abepe Re: 100% mnie Kotoro&Sokoluk Czarna Owca 20.03.16, 16:48
        OOOOOOOoooooo!
Pełna wersja