"Książeczki" oraz "nie dla dzieci"

21.09.13, 15:51
Może ktoś ma czas i ochotę się poprodukować (a ma konto na fb).

Powyższa opinia padła pod adresem "Tuwima" Wytwórni na ich fp.

Tak sobie jeszcze potem pomyślałam - po co w takim razie być fanem wydawnictwa, w którym są same bulwersujące treści. A może obserwuje bacznie przeciwnika jak ja kiedyś chomika ;)
    • zo_79 Re: "Książeczki" oraz "nie dla dzieci" 22.09.13, 00:15
      Dzięki za link. Wypowiedziałam się stosownie. :) Swoją drogą fascynuje mnie, że ludzie narzekają na różnorodność, zamiast cieszyć się, że mają wybór. A jeszcze 10 lat temu... ech, szkoda gadać.
      • rykam Re: "Książeczki" oraz "nie dla dzieci" 22.09.13, 07:25
        Mnie jeszcze zdziwiło, że to napisała absolwentka Akademii Sztuk Pięknych. Wydawałoby się, że tacy ludzie są jednak bardziej otwarci itp. Ciekawe jak wyglądają jej propozycje dla dzieci.
    • bruy-ere Re: "Książeczki" oraz "nie dla dzieci" 22.09.13, 07:57
      Jestem zaskoczona tą opinią - akurat ta okładka jest miła dla oka, łatwa w odbiorze i mało "dla dorosłych" w porównaniu z innymi trendami. Mnie podoba się bardzo. Zapytałam jednak o zdanie 5- latka i 3- latkę, i oboje zareagowali entuzjastycznie twierdząc, że obrazek im sie podoba.
      • steffa Re: "Książeczki" oraz "nie dla dzieci" 23.09.13, 11:38
        W komisji selekcyjnej winny zasiadać dzieci. Taka amerykańska ława przysięgłych. ;)
        Ale jeśli jesteśmy wśród dzieci, to muszę przyznać, że „Lokomotywa" z tego tomu wzbudzała w mojej córce nażywsze emocje, a miała wtedy dwa lata. Tak ładnie i schludnie poukładane rzeczy. ;) Rozczarowujące było jeno to, że przy całej skrupulatności ilość się nie zgadzała.
Pełna wersja