O śmierci - na pocieszenie

01.02.14, 20:58
Wiem, że jest na forum wiele wątków o śmierci, przeczytałam chyba wszystkie, jednak proszę o radę - szukam książki, która mogłaby być pocieszeniem dla 6-letniej dziewczynki, jej babcia zginęła w wypadku, dziewczynka była przy tym...
Przy okazji - chciałabym podarować coś podobnego jej mamie, wiem, że trudno w takich chwilach o pocieszenie, ale może znacie książkę, z którą chociaż trochę łatwiej to zrozumieć?
    • abepe Re: O śmierci - na pocieszenie 01.02.14, 21:40
      mama.zosi75 napisała:

      > Wiem, że jest na forum wiele wątków o śmierci, przeczytałam chyba wszystkie, je
      > dnak proszę o radę - szukam książki, która mogłaby być pocieszeniem dla 6-letni
      > ej dziewczynki, jej babcia zginęła w wypadku, dziewczynka była przy tym...

      Nie wyobrażam sobie książki, która mogłaby być pocieszeniem w sytuacji, gdy dziecko jest świadkiem śmierci bliskiej osoby.
      W jakim stanie jest to dziecko?

      > Przy okazji - chciałabym podarować coś podobnego jej mamie, wiem, że trudno w
      > takich chwilach o pocieszenie, ale może znacie książkę, z którą chociaż trochę
      > łatwiej to zrozumieć?

      A co chciałabyś, żeby zrozumiała?

      Nie obraź się, że pytam.

      • mama.zosi75 Re: O śmierci - na pocieszenie 02.02.14, 09:02
        Zabrakło mi słów - żeby chociaż trochę ukoić ból? Ale na pewno masz rację, że tak się nie da, głupi pomysł.
        • abepe Re: O śmierci - na pocieszenie 02.02.14, 09:59
          mama.zosi75 napisała:

          > Zabrakło mi słów - żeby chociaż trochę ukoić ból? Ale na pewno masz rację, że t
          > ak się nie da, głupi pomysł.

          To nie jest głupi pomysł. Ukojenie bólu książka może przynieść w odpowiednim momencie. Ale trzeba ją dać w naprawdę odpowiednim momencie i musi pasować do sytuacji.
          Zupełnie inne uczucia przeżywa dziecko (i dorosły także), któremu babcia zmarła w bardziej naturalny sposób, odchodząc żegnała się, dziecko w pewnym sensie było przygotowywane na stratę (myślę o tym, bo jedna z prababć moich synów jest umierająca) a zupełnie inne gdy przydarzył się wypadek, śmierć była nagła a dziecko było tego świadkiem. Tu byłabym bardziej ostrożna.
          • mama.zosi75 Re: O śmierci - na pocieszenie 02.02.14, 20:07
            Dlatego poprosiłam Was o radę i przedstawiłam okoliczności.
            • abepe Re: O śmierci - na pocieszenie 02.02.14, 20:54
              Moja znajoma dała dziewczynkom, których ojciec zginął w wypadku "Dziewczynkę i drzewo kawek", ale nie mam tej książki pod ręką i nie pamiętam treści. Nie wiem czy tutaj pasuje.

              Wyjęłam 3 książki, które mogą pasować. Przeczytam i dam Ci znać jutro. Gorzej, że mogą być niedostępne.
              • mama.zosi75 Re: O śmierci - na pocieszenie 02.02.14, 22:19
                Dziękuję.
                • mama.zosi75 Re: O śmierci - na pocieszenie 02.02.14, 22:33
                  Przeczytałam recenzję i mam wątpliwości... czy dziewczynka nie zareaguje lękiem przed stratą także innych bliskich osób, czy nie będzie się bała, że coś podobnego spotka też tatę? A książka na pewno piękna i wyjątkowa.
                  • abepe Re: O śmierci - na pocieszenie 02.02.14, 22:48
                    mama.zosi75 napisała:

                    > Przeczytałam recenzję i mam wątpliwości... czy dziewczynka nie zareaguje lękie
                    > m przed stratą także innych bliskich osób, czy nie będzie się bała, że coś podo
                    > bnego spotka też tatę? A książka na pewno piękna i wyjątkowa.

                    Właśnie. Myślę, że w przypadku dziecka, które jest świadkiem śmierci w wypadku, dominującym uczuciem nie jest smutek czy poczucie pustki, tylko lęk. Dlatego pisałam, że sprawa jest trudna.
    • danaide Re: O śmierci - na pocieszenie 03.02.14, 11:34
      Nie wiem czy polecam, ale wspomnę o "Sercu w butelce" Olivera Jeffersa, piszą, że o śmierci, stracie... Wg mnie to jest książka o traumie i o odcinaniu się. Może bardziej dla mamy niż córki, może obu. Te o śmierci wg mnie fajne są do oswojenia tematu, że coś takiego jak śmierć, pogrzeb czy reinkarnacja=) istnieją, ale w konkretnych przypadkach nie sądzę, że pozwalają coś zrozumieć czy dają pociechę (mi np. Czarne Życie, które nabyłam kilka dni wcześniej, przed utratą ważnej dla mnie osoby, wydało się nagle od czapki). Żałoba to jednak kwestia indywidualna, a nie znam niczego, co mówi o żałobie jako takiej. Ale jestem właśnie pod wrażeniem "Serca w butelce", które wpadło mi w ręce dużo później.
      • abepe Re: O śmierci - na pocieszenie 03.02.14, 22:25
        Przeczytałam wczoraj małą książeczkę O śmierci Emmanuelle Huisman-Perrin.
        Opis ze strony dedalusa - CHCEMY WIEDZIEĆ to seria przeznaczona dla młodzieży, a także dla dorosłych, którzy chcą swoim dorastającym dzieciom odpowiedzieć na rozmaite pytania z różnych dziedzin życia.

        Ta książka nie przynosi prostej pociechy, ale pokazuje ile kwestii można poruszyć mówiąc o śmierci. Porusza także temat nagłej śmierci. Myślę, że taką książkę mogłabyś dać mamie dziewczynki jako wsparcie w rozmowach. Przy czym nadal uważałabym na pogłębienie lęku dziecka. Książka mówi - wypadek może się zdarzyć, ludzie powinni być przygotowani (nie duchowo a "organizacyjnie"), żeby rodzinie było potem łatwiej (chodzi np. o decyzje dotyczące sposobu pochówku).
        • mama.zosi75 Re: O śmierci - na pocieszenie 05.02.14, 09:32
          Dziękuję! Boję się, żeby moja chęć pomocy nie okazała się niedźwiedzią przysługą, więc wstrzymuję się na razie.
Pełna wersja