Książki do samodzielnego czytania dla 7 latki

24.02.14, 10:40
Jakie, plisss poradźcie coś, co by ją zaciekawiło.

Całą serię Lassego i Mai już my jej przeczytaliśmy. Zostały chyba ze dwie części, to sobie sama doczyta. Trudniejsze, dłuższe nie wchodzą w grę.

Chodzi o książki do wypożyczenia z biblioteki szkolnej. Pani mocno nalega, by dzieci wypożyczały coś więc wypożycza ale nie może trafić na nic fajnego. Koledzy wypożyczają Franklina, to ona mówi, że nie chce. Przeczytała ze 3 Martynki ale nie podoba się jej to - nie dziwię się, nuda! Teraz wypożyczyła jakąś o piracie Patchu - nic specjalnego.

Kazałam jej wypożyczyć Koziołka Matołka. Zobaczymy :)

Co mogłaby przeczytać sama, co by ją zainteresowało. Bo te krótkie książeczki to takie trochę o niczym są ale z drugiej strony sama nie przeczyta długiej i pisanej małymi literami.

Raz miała komiks Scooby Doo - uwielbia - ale nie dała rady czytać, malutkie literki i wolno jej to szło.

A przecież nie mogę z nią zawsze chodzić do szkolnej biblioteki i jej coś wybierać.
    • abepe Re: Książki do samodzielnego czytania dla 7 latki 24.02.14, 11:09
      Na przykład.
    • agnieszka77_11 Re: Książki do samodzielnego czytania dla 7 latki 24.02.14, 11:12
      Może Klinika Małych Zwierząt w Leśnej Górce ją zaciekawi. Duże litery, łatwo i szybko się czyta.

      Kolejne części z tej serii to Jesień w Klinice Małych Zwierząt w Leśnej Górce oraz Zima ...

      www.urwiskowo.com.pl/2012/10/jesien-w-klinice-maych-zwierzat-w.html
    • abepe Re: Książki do samodzielnego czytania dla 7 latki 24.02.14, 11:16
      Jeżeli w bibliotece nie ma nic dla córki ciekawego - po co tam chodzić? Rozumiem, że w domu ma książki, które ją interesują?

      > Co mogłaby przeczytać sama, co by ją zainteresowało. Bo te krótkie książeczki t
      > o takie trochę o niczym są ale z drugiej strony sama nie przeczyta długiej i pi
      > sanej małymi literami.

      I niech czyta. Mój prawie siedmiolatek wypożycza z biblioteki szkolnej komiksy "Donaldy", których nie ma w domu. Nie są to arcydzieła, ale co tam! W domu czyta literaturę a nawet LITERATURĘ!

      • monikaa13 Re: Książki do samodzielnego czytania dla 7 latki 24.02.14, 11:28
        Komiks ją też nudził, tzn. dłużył się jej. Wypożyczyła dość długi i przeczytała 2 rozdziały, literki malutkie.

        Po co chodzić do biblioteki? No właśnie najlepiej, żeby na razie sama nie wypożyczała ale potem Pani daje karteczki do domu, że dzieci nie wypożyczają książek i że klasa jest na ostatnim miejscu w szkole. Dla mnie głupota na maksa. Wypożyczamy dużo książek z biblioteki miejskiej, no ale co z tego jak w rankingu szkolnym Pani klasa wypada tak słabo więc wypożyczamy. Z drugiej strony nie chcę uczyć jej wypożyczania tylko dla Pani czy rankingu. Na razie wie, że jak wypożyczy to ma przeczytać. Tylko głupio tak patrzeć jak czyta i ją to nudzi, a ja się nie dziwię temu, bo niektóre te książeczki sama mogłabym napisać :) A ja umysł ścisły jestem :D
        • abepe Re: Książki do samodzielnego czytania dla 7 latki 24.02.14, 11:32
          Zażądaj więc, żeby zakupiono interesujące dla dzieci książki.

          • monikaa13 Re: Książki do samodzielnego czytania dla 7 latki 24.02.14, 11:37
            Może i są takie, nie wiem. Córka sama chodzi i wybiera coś patrząc na obrazki. Dlatego chcę jej podać parę tytułów - ciekawych.
            • agnieszka77_11 Re: Książki do samodzielnego czytania dla 7 latki 24.02.14, 11:44
              Felek i Tola też jest dobrą książka dla początkujących czytelników

              wydawnictwodwiesiostry.pl/katalog/prod-felek_i_tola.html
            • abepe Re: Książki do samodzielnego czytania dla 7 latki 25.02.14, 08:12
              A! Doczytałam jeszcze raz, że jednak chodzi o konkurs. Smutne.

              monikaa13 napisała:

              > Córka sama chodzi i wybiera coś patrząc na obrazki.

              To może pokaż jej logo zakamarków, eneduerabe, naszej księgarni i niech szuka według tego klucza. Książki obrazkowe tych wydawnictw niby są dla dzieci 3+, ale się w nich dużo dzieje i także starsze dzieci je lubią.

        • tijgertje Re: Książki do samodzielnego czytania dla 7 latki 24.02.14, 23:36
          Nie znosze takich sytuacji. Pamietam z wlasnych czasow szkolnych, ze sporo dzieciakow pozyczalo ksiazki tylko po to, zeby "zaliczyc", oddawali je nieprzeczytane, wystarczylo isc do biblioteki na dlugiej przerwie i tlok byl taki, ze nikt nie zdazyl o nic zapytac. W V klasie wychowawczyni/ polonistka nagle sobie przypomniala (pogoniona przez dyrekcje konkursem czytelniczym) i na koniec roku na podstawie kart z biblioteki i ilosci pozyczonych ksiazek zaczela wystawiac dodatkowe oceny. Dostalam pale, bo nawet nie wiedzialam, gdzie mamy szkolna biblioteke. Tego samego dnia pognalam do biblioteki osiedlowej, 200m od domu i wyciagnelam od pani zaswiadczenie o ilosci przeczytanych ksiazek. Okazalo sie, ze nikt w klasie nie przeczytal takich ilosci (duzo chorowalam i lepszego zajecia nie mialam, a licznik tykal ;) ). Mysle, ze w tym wypadku warto pogadac z wychowawca albo bibliotekarka i namowic je na podobny uklad. Wiele dzieci czyta ksiazki z bibliotek publicznych, ktore nieraz maja duzo ciekawsza oferte od tych szkolnych. Przeczytana ksiazka to przeczytana ksiazka i wystarczy tylko ciut dobrej woli, aby uznac zaswiadczenia z innych bibliotek i policzyc je w rankingu.
          • abepe Re: Książki do samodzielnego czytania dla 7 latki 24.02.14, 23:43
            tijgertje napisała:

            Przeczytana ksiazka to przeczytana ksiazka i wystarczy tylko ciut dobrej w
            > oli, aby uznac zaswiadczenia z innych bibliotek i policzyc je w rankingu.

            Myślę, że to także nie ma sensu. Nie wiem po co w ogóle taki konkurs. Dzieci mają przecież także własne księgozbiory. Większość książek, które czytają moje dzieci pochodzi z naszych własnych zbiorów.

            Ja ostatnio zaczęłam się zastanawiać nad swoją opinią w naszej bibliotece. Na mojej karcie są od miesięcy tylko książki dziecięce, bo "dorosłe" czytuję z domowej biblioteki, mam sporą kolejkę;)
            • agnieszka77_11 Re: Książki do samodzielnego czytania dla 7 latki 24.02.14, 23:54
              No właśnie to też byłoby bez sensu, bo my też bardzo dużo książek kupujemy. Poza tym co to za głupi wyścig kto przeczytał 10 czy 50 książek? Jedni pasjonują się literaturą, inni fizyką czy matematyką. Niektóre absurdy w szkołach mnie śmieszą.
              • tijgertje Re: Książki do samodzielnego czytania dla 7 latki 25.02.14, 07:36
                Calkowicie sie z wami zgadzam. Takie konkursy wcale nie zachecaja do czytania, wprost przeciwnie. Pomysl poroniony, ale chcialam jedynie zaproponowac jakies rozwiazanie, zeby sie szkolna bibliotekarka przestala dziecka czepiac ;)

                • abepe Re: Książki do samodzielnego czytania dla 7 latki 25.02.14, 07:59
                  Wydaje mi się, że w przypadku dziecka autorki wątku nie chodzi o konkurs, tylko o zachęcanie do wypożyczania i czytania. I to popieram. Brakuje mi trochę takiej akcji w szkołach, do której chodziły/chodzą moje dzieci. Ale to także musi mieć ręce i nogi.

                  Szczerze mówiąc - ja bym pozwalała dziecku wypożyczać co mu się wydaje ciekawe. A jeśli wybór okaże się nietrafiony - można przecież książkę oddać następnego dnia. W ten sposób powoli nauczy się wybierać.



                  • monikaa13 Re: Książki do samodzielnego czytania dla 7 latki 25.02.14, 09:33
                    To nawet nie jest konkurs tylko taki ranking, która klasa ile wypożycza. No i swego czasu dostaliśmy karteczkę od pani, że jesteśmy na ostatnim miejscu itp. Więc trochę trzeba tam wypożyczyć. Można oczywiście wypożyczać bez czytania ale to uważam za całkowicie bezsensowne więc niech wypożycza ale coś, co by się fajnie czytało z zaciekawieniem. Nie chciałabym, żeby nagle w 2-3 klasie stwierdziła, że tam nie ma nic ciekawego. Ja chcę ją zachęcić do czytania, żeby zobaczyła, że to jest fajne i ciekawe. Na razie ja jej mówię kiedy i ile ma czytać - sama nie zacznie. Niestety problem jest taki, że my z mężem nie czytamy. Mąż czasem tak ale głównie w drodze do pracy, w domu niestety nie ma już czasu.

                    Córka bardzo lubi słuchać jak my jej czytamy. Podoba jej się bardzo Lasse i Maja, Pippi, Dzieci z Bullerbyn, Królewna Aurelka (czy jakoś tak), Emil, Teraz czytamy jej Mikołajka ale chyba jej nie podchodzi, a mi na pewno nie.
                    • abepe Re: Książki do samodzielnego czytania dla 7 latki 25.02.14, 09:57
                      monikaa13 napisała:

                      Ja chcę ją zachęcić do czytania, żeby zobaczył
                      > a, że to jest fajne i ciekawe. Na razie ja jej mówię kiedy i ile ma czytać - sa
                      > ma nie zacznie. Niestety problem jest taki, że my z mężem nie czytamy. Mąż czas
                      > em tak ale głównie w drodze do pracy, w domu niestety nie ma już czasu.

                      Myślę, że to jest problem. Nie można dziecku przekazać, że czytanie jest fajne jednocześnie tego samemu nie robiąc. Dlaczego nie czytacie?
                      Może warto wprowadzić zwyczaj codziennego czytania po kolacji - chociażby 10 minut - każdy swoją książką. A w niedzielę po śniadaniu - godzinka. Cokolwiek by to było, nawet wspólne oglądanie ilustracji. Ale dziecko musi widzieć, że rodziców to też wciąga. Bo jeżeli nie urodził Wam się namiętny czytelnik - musicie (jeśli chcecie) go wychować na własnym przykładzie.

                      > Córka bardzo lubi słuchać jak my jej czytamy. Podoba jej się bardzo Lasse i Maj
                      > a, Pippi, Dzieci z Bullerbyn, Królewna Aurelka (czy jakoś tak), Emil, Teraz czy
                      > tamy jej Mikołajka ale chyba jej nie podchodzi, a mi na pewno nie.

                      Odstawić niepodchodzące książki. Koniecznie.
    • klarcia1976 Re: Książki do samodzielnego czytania dla 7 latki 24.02.14, 13:38
      My jesteśmy w podobnej sytuacji. Tajemnice Zakamarków powoli nam się kończą i szukamy kolejnych pozycji odpowiednich dla początkującego czytelnika. Polecono nam serię o Mai Bursztyn np. Maja Bursztyn idzie do drugiej klasy, Maja Bursztyn jedzie na wakacje, ale jeszcze nie mieliśmy jej w rękach.
      Może coś z serii czytam sobie 2 i 3 poziom...?
    • monique_alt Re: Książki do samodzielnego czytania dla 7 latki 24.02.14, 14:04
      Sprawdzone na mojej ośmiolatce:
      - bardzo podobało się: Moje szczęśliwe zycie i Moje serce skacze z radości (krótkie rozdziały duże litery)
      - Lasse i Maja - świetne dla poczatkującego czytelnika, szkoda że jej przeczytaliście sami
      - drugi i trzeci poziom z serii Czytam sobie Egmontu (Szarka, Skarb Arubaby, Psotnice podwórkowe, Tajemnica pewnej sąsiadki i inne)


    • agni71 Re: Książki do samodzielnego czytania dla 7 latki 24.02.14, 20:59
      Moja 7,5-latka z ogromnym zaciekawieniem przeczytała "Szkołę kotów", domaga sie kolejnych części, bo przeczytała, że mają sie ukazać. Dość duzy druk, ilustracje. Ksiązka nie jest cieniutka, ale w miarę szybko się dziecku czyta.
      • abepe Re: Książki do samodzielnego czytania dla 7 latki 24.02.14, 21:41
        agni71 napisała:

        > Moja 7,5-latka z ogromnym zaciekawieniem przeczytała "Szkołę kotów", domaga sie
        > kolejnych części, bo przeczytała, że mają sie ukazać. Dość duzy druk, ilustrac
        > je. Ksiązka nie jest cieniutka, ale w miarę szybko się dziecku czyta.

        Z pierwszego postu nie wynika, żeby dziewczynka była na tym etapie czytania. Ja bym stawiała raczej na coś na 2. poziomie "Czytam sobie".

        I jeszcze pytanie do autorki wątku - czy którąś część "Lassego i Mai" Twoja córka czytała samodzielnie, czy jeszcze na to nieco za wcześnie?

        Naprawdę zachęcam do przejrzenia wątku, który Ci podlinkowałam. Tam znajdziesz refleksje na temat początków czytania naszych dzieci.
        • agni71 Re: Książki do samodzielnego czytania dla 7 latki 24.02.14, 21:55
          Ja wiem, czy to aż taaaki poziom? Wcześniej córka przeczytała ze dwie ksiązki Holly Webb, te dla młodszych dzieci i jakies lektury, trochę ksiązek przyrodniczych, encyklopedycznych (nie od deski do deski, oczywiście), wiersze, jakies pomniejsze książeczki, i tyle. "Szkoła kotów" to pierwsza ksiązka, która aż tak ją zafascynowała. Czytała ją jednak w sumie dośc długo, z półtora miesiąca (oczywiście było wiele dni, kiedy wcale jej nie czytała). Zachęcona przez młodszą siostrę 9,5-latka przeczytała w kilka godzin, bo to naprawdę nie jest długa i trudna lektura.
          • abepe Re: Książki do samodzielnego czytania dla 7 latki 24.02.14, 22:32
            agni71 napisała:

            > Ja wiem, czy to aż taaaki poziom?

            Autorka wątku wspomniała tylko o samodzielnie przeczytanych Martynkach i Piracie Patchu. "Lassego i Maję" czytali dziewczynce rodzice.
            To prawda, że przeskoki bywają nieoczekiwane - jak już pisałam mój niespełna siedmiolatek po jakichś 2 latach podczytywania, ostatnio jakichś zakamarków 3+ i 2. poziomu "czytam sobie" nagle postanowił wziąć się za "Magiczne drzewo" i w właściwie w miesiąc przeczytał wszystkie części, a potem zaczął podrzuconego przez brata "HP i kamień filozoficzny" (zabrałam, teraz czyta książki Cressidy Cowell i komiksy). Ale "Biuro Detektywistyczne" było etapem przejściowym, rozgrzewką. Z moich obserwacji wynika, że często z tą serią tak bywa, że czytanie jej jest wskaźnikiem osiągnięcia gotowości na dłuższe teksty. Dlatego o nie pytam monikę13.
            • agni71 Re: Książki do samodzielnego czytania dla 7 latki 24.02.14, 22:46
              > Autorka wątku wspomniała tylko o samodzielnie przeczytanych Martynkach i Piraci
              > e Patchu. "Lassego i Maję" czytali dziewczynce rodzice.

              a moja by pewnie Martynek nie przeczytała. Lassego i Mai nie czytała samodzielnie, ani nikt jej nie czytał, bo nie zainteresowana. Przygodę z samodzielnym czytaniem zaczynała właściwie od encyklopedii zwierząt dla dzieci. Ale może ona jest nietypowa.
              Wspomniałam o "Szkole kotów", bo to była pierwsza ksiązka, która tak naprawdę ją wciągnęła, którą czytała z zapałem, i przy której juz gdzies od połowy ksiązki martwiła się, że już tyle przeczytała, i przy której dopytuje się o kolejne części. Pomyślałam, ze skoro ją tak wciągnęło, to warto polecić, może córkę autorki watku też zainteresuje.

              Przy okazji takich wątków zauważam, jak dzieci sa różne. Moja średnia w wieku 8 lat wzięła się za "Baśniobór", a najmłodszej (za pół roku 8 lat) jakos nie widzę czytającej takiej "cegły" ...
              • abepe Re: Książki do samodzielnego czytania dla 7 latki 24.02.14, 22:56
                agni71 napisała:

                > Przygodę z samodzielnym czy
                > taniem zaczynała właściwie od encyklopedii zwierząt dla dzieci. Ale może ona je
                > st nietypowa.

                To dokładnie jak mój starszy syn. Przerabiał, studiował wszelakie encyklopedie, a pierwszą grubą książką za jaką się wziął była "Biblia dla dzieci":))) Młodszego encyklopedie nigdy nie ciągnęły, więc czytał mniej, mimo, że zaczął jeszcze wcześniej. Ale okazało się też, że ma o wiele słabszy wzrok.

                > Wspomniałam o "Szkole kotów", bo to była pierwsza ksiązka, która tak naprawdę j
                > ą wciągnęła, którą czytała z zapałem, i przy której juz gdzies od połowy ksiązk
                > i martwiła się, że już tyle przeczytała, i przy której dopytuje się o kolejne c
                > zęści. Pomyślałam, ze skoro ją tak wciągnęło, to warto polecić, może córkę auto
                > rki watku też zainteresuje.

                Spróbować można, ale czy jest w bibliotece i czy bibliotekarka się nie postuka w czoło?:)

                > Przy okazji takich wątków zauważam, jak dzieci sa różne. Moja średnia w wieku 8
                > lat wzięła się za "Baśniobór", a najmłodszej (za pół roku 8 lat) jakos nie wid
                > zę czytającej takiej "cegły" ...

                A żebyś się nie zdziwiła. Moja bratanica dostała ode mnie rok temu "Szarkę" z 3. poziomu "Czytam sobie" (na zachętę, bo martwiłam się, że ma już 8,5 roku a jakoś nie czyta) a niedługo potem wciągnęła "Baśniobór", "Percy'ego Jacksona" i "Atramentowe serce":)
                • agni71 Re: Książki do samodzielnego czytania dla 7 latki 24.02.14, 23:06
                  > Spróbować można, ale czy jest w bibliotece i czy bibliotekarka się nie postuka
                  > w czoło?:)

                  Niestety, tez mam o to obawy.

                  A przyznam po cichu, ze mnie "SZ K" nie zachwyciła, ale może ja za stara jestem ...

                  > A żebyś się nie zdziwiła. Moja bratanica dostała ode mnie rok temu "Szarkę" z 3
                  > . poziomu "Czytam sobie" (na zachętę, bo martwiłam się, że ma już 8,5 roku a ja
                  > koś nie czyta) a niedługo potem wciągnęła "Baśniobór", "Percy'ego Jacksona" i "
                  > Atramentowe serce":)

                  Oby, oby :-)
    • monikaa13 Re: Książki do samodzielnego czytania dla 7 latki 25.02.14, 07:55
      Córka nie czyta jeszcze na tyle płynnie, żeby przeczytać coś grubego pisanego normalną czcionką, z długimi rozdziałami ale też nie chcę, żeby czytała Martynkę itp. bo te książki są po prostu nieciekawe. Te książeczki do pierwszego czytania są o niczym. Nie ma w nich nic ciekawego. Ona przeczytałaby coś dorosłego bardziej ale tu pojawia się problem, że grubych jeszcze nie przeczyta.

      Przeczytała Tajemnice bułeczek Lassego i Mai ale to nie jest cała książka tylko jeden rozdział. Wczoraj, w szkole przeczytała na przerwach całą Martynkę - tę z dużymi literami. Myślę, że bez problemu przeczyta Lassego i Maję, tylko to jej trochę zajmie oczywiście.

      Myślę, że zainteresowało by ją coś z czarami, czarownicami, potworami, jakaś przygoda, coś co ma treść, coś gdzie się coś dzieje po prostu.
      --
      Tiry na tory - podpisz
      • abepe Re: Książki do samodzielnego czytania dla 7 latki 25.02.14, 08:03
        monikaa13 napisała:

        > Te książeczki do pierwszego czytan
        > ia są o niczym. Nie ma w nich nic ciekawego.

        O jakich książkach piszesz? I czy to Twoje zdanie czy córki?

        Ona przeczytałaby coś dorosłego ba
        > rdziej ale tu pojawia się problem, że grubych jeszcze nie przeczyta.
        > Przeczytała Tajemnice bułeczek Lassego i Mai ale to nie jest cała książka tylko
        > jeden rozdział. Wczoraj, w szkole przeczytała na przerwach całą Martynkę - tę
        > z dużymi literami. Myślę, że bez problemu przeczyta Lassego i Maję, tylko to je
        > j trochę zajmie oczywiście.

        To jeśli w bibliotece jest "Lasse i Maja" - niech czyta. Jeżeli podoba jej się Martynka - czemu nie?

        > Myślę, że zainteresowało by ją coś z czarami, czarownicami, potworami, jakaś pr
        > zygoda, coś co ma treść, coś gdzie się coś dzieje po prostu.

        Jeszcze raz zapraszam do linkowanych wątków.
        • sylwina76 Re: Książki do samodzielnego czytania dla 7 latki 25.02.14, 10:21

          > monikaa13 napisała:
          > Te książeczki do pierwszego czytania
          > są o niczym. Nie ma w nich nic ciekawego.

          Chodzi o serię Czytam sobie z Egmontu?
          Moja siedmiolatce z 5 poziomu najbardziej podobały się: Szarka Ewy Nowak (dużo się dzieje), Tajemnica pewnej sąsiadki Melanii Kapelusz (jest czarownica), Kasztan, tapczan, tralala Kasdepke (też się dzieje) :)

          > Ona przeczytałaby coś dorosłego bardziej ale tu pojawia się problem, że grubych jeszcze > nie przeczyta.
          > Myślę, że zainteresowało by ją coś z czarami, czarownicami, potworami, jakaś przygoda, > coś co ma treść, coś gdzie się coś dzieje po prostu.

          To może Bajki do nauki czytania Strzałkowskiej z Bajki: tutaj
          I koniecznie już tu wspomniana Dunia Rose Lagercrantz - 2 ulubione, samodzielnie przeczytane "grube" książki mojej córki. W ogóle natomiast nie chciała czytać Tajemnic...Widmarka, nie znosi ich. Syn w wieku 6 - 7 lat zaczytywał się w nich namiętnie, gromadził a córka przeciwnie. Dzieci są różne.

          • sylwina76 Re: Książki do samodzielnego czytania dla 7 latki 25.02.14, 10:22
            sylwina76 napisała:
            > Chodzi o serię Czytam sobie z Egmontu?
            > Moja siedmiolatce z 5 poziomu - z 3 oczywiście :)
            • monikaa13 Re: Książki do samodzielnego czytania dla 7 latki 25.02.14, 12:27
              Nie, nie chodzi o tę serię tylko o jakieś zwykłe książeczki, które leżą na półkach dla 1 klasy - właśnie Martynka, Pirat Patch, Kicia kocia itp.
              • agni71 Re: Książki do samodzielnego czytania dla 7 latki 25.02.14, 18:35
                Zobacz tę Dunię (Moje serce skacze z radości i drugą, nie pamietam tytułu). Mojej córce nie bardzo podpasowała, tzn. wysłuchała przeczytane przeze mnie, ale sama nie chciała. Woli ksiązki o zwierzętach, stąd chyba ta wielka fascynacja "Szkołą kotów" i wszelkiej maści encyklopediami. Ale jeśli twoja córka lubi książki o dzieciach (Martynka), to może akurat się wciągnie. Książki nie są długie, dotyczą codziennego, szkolnego i domowego życia, może sie spodobają?
    • agnieszka77_11 Re: Książki do samodzielnego czytania dla 7 latki 25.02.14, 21:45
      A może "Przygody przyjaciół z zagrody"?

      https://images63.fotosik.pl/695/b9191574a2d668e0med.jpg
      • sylwina76 Re: Książki do samodzielnego czytania dla 7 latki 26.02.14, 08:24
        Moja pierwszoklasistka lubi jeszcze książki o Hani Humorek.
        • abepe Re: Książki do samodzielnego czytania dla 7 latki 27.02.14, 23:31
          Co właściwie, według Ciebie, jest nie tak z "Piratem Patchem"? Mój pierwszak wyciągnął je sobie dzisiaj i chyba wszystkie przeczytał na dobranoc.
          • monikaa13 Re: Książki do samodzielnego czytania dla 7 latki 28.02.14, 08:58
            No mi jakoś nie podpasowała. Nie wiem. Po prostu nie podobała mi się. Ciężko się czytało.

            Ale za namową forum wypożyczyliśmy wczoraj z Poziomu 2 Czytam Sobie: Tadek i Spółka. Córce się podoba. Przeczytała na razie o trójce dzieci i mówi, że ok. Mamy jeszcze Maję Bursztyn.

            Zapisałam też kilka innych tytułów - niestety, niektórych nie ma w naszej bibliotece szkolnej ale mamy trop i wiemy gdzie szukać. Dzięki.
            • abepe Re: Książki do samodzielnego czytania dla 7 latki 28.02.14, 12:26
              monikaa13 napisała:

              > No mi jakoś nie podpasowała. Nie wiem. Po prostu nie podobała mi się. Ciężko si
              > ę czytało.

              Właściwie nie pytam o Twoje wrażenia, ale czy podobało się córce;)

              I jeszcze jedno - czy Twoja córka czyta na głos, czy już "w myślach", czyli bezgłośnie?
              • monikaa13 Re: Książki do samodzielnego czytania dla 7 latki 28.02.14, 12:46
                Swoje książki czyta po cichu. Na głos czyta tylko czytanki, które ma się nauczyć do szkoły. My też jej czytamy jeszcze książki - te dłuższe.
    • monikaa13 A jak sprawdzać czy rozumie co czyta? 28.02.14, 18:03
      A jak sprawdzić czy przeczytała i czy zrozumiała. Ja każę jej zawsze opowiedzieć o czym była książka. Różnie bywa, czasami wie i pamięta dużo, a czasami praktycznie nie wie nic z tego co przeczytała. Z czego to wynika i jak sprawdzać jej rozumienie książki.

      Czasami mam wrażenie, że czyta ale jakby nie rozumie czyli nie skupia się tylko leci po tekście byle szybciej. Przyznaję, że cisza jest u nas dopiero po 20:00 jak młodsza pójdzie spać. Czy kazać jej czytać tylko wieczorem?
      • abepe Re: A jak sprawdzać czy rozumie co czyta? 28.02.14, 18:14
        monikaa13 napisała:

        > A jak sprawdzić czy przeczytała i czy zrozumiała. Ja każę jej zawsze opowiedzie
        > ć o czym była książka. Różnie bywa, czasami wie i pamięta dużo, a czasami prakt
        > ycznie nie wie nic z tego co przeczytała. Z czego to wynika i jak sprawdzać jej
        > rozumienie książki.


        Nie pytać ogólnie o książkę, tylko zapytać o konkretne rzeczy z przeczytanego fragmentu tekstu. Znacie stary dobry "Świerszczyk"? Tam drukowane są fragmenty "Bajetana Hopsa", tekst jest podzielony na fragmenty, do których zadane są pytania. Są też inne opowiadania, pod nimi zdania odnoszące się do tekstów i dziecko musi określić czy są prawdziwe czy fałszywe.

        > Czasami mam wrażenie, że czyta ale jakby nie rozumie czyli nie skupia się tylko
        > leci po tekście byle szybciej. Przyznaję, że cisza jest u nas dopiero po 20:00
        > jak młodsza pójdzie spać. Czy kazać jej czytać tylko wieczorem?

        Ja się w ogóle waham, czy kazać.
        • monikaa13 Re: A jak sprawdzać czy rozumie co czyta? 28.02.14, 18:21
          Co do kazania to tak napisałam, nie muszę jej tak kazać ale po prostu muszę powiedzieć, bo sama nie pójdzie. Nie pójdzie się przebrać w piżamę, nie pójdzie myć zębów, nie pójdzie spać jak jej nie powiem. Tak samo z czytaniem. Mówię, że ma iść teraz poczytać i idzie.

          Jeżeli będę zadawała konkretne pytania to jestem przekonana, że na pewno odpowie dobrze. Dlatego chciałam, żeby sama opowiadała o czym jest książka/rozdział, żeby sama ubrała to w słowa, żeby umiała streścić książkę ale może jest jeszcze za mała na to. Pytania zawsze ma do czytanki szkolnej i jak są konkretne to zawsze odpowie dobrze.
          • abepe Re: A jak sprawdzać czy rozumie co czyta? 28.02.14, 18:26
            monikaa13 napisała:

            > Co do kazania to tak napisałam, nie muszę jej tak kazać ale po prostu muszę pow
            > iedzieć, bo sama nie pójdzie. Nie pójdzie się przebrać w piżamę, nie pójdzie my
            > ć zębów, nie pójdzie spać jak jej nie powiem. Tak samo z czytaniem. Mówię, że m
            > a iść teraz poczytać i idzie.

            A!

            > Jeżeli będę zadawała konkretne pytania to jestem przekonana, że na pewno odpowi
            > e dobrze. Dlatego chciałam, żeby sama opowiadała o czym jest książka/rozdział,
            > żeby sama ubrała to w słowa, żeby umiała streścić książkę ale może jest jeszcze
            > za mała na to. Pytania zawsze ma do czytanki szkolnej i jak są konkretne to za
            > wsze odpowie dobrze.

            To znaczy, że rozumie co czyta, tylko jeszcze nie umie opowiedzieć całej treści. To normalne w tym wieku.
            • monikaa13 Re: A jak sprawdzać czy rozumie co czyta? 28.02.14, 18:47
              A no to w sumie fajnie. Czyli zadawać konkretne pytania do tekstu? Mogę i tak :)
      • angazetka Re: A jak sprawdzać czy rozumie co czyta? 28.02.14, 21:43
        > A jak sprawdzić czy przeczytała i czy zrozumiała. Ja każę jej zawsze opowiedzie
        > ć o czym była książka

        Ale po co?
        • monikaa13 Re: A jak sprawdzać czy rozumie co czyta? 01.03.14, 07:48
          no zeby zobaczyć jak czyta czy rozumie co czyta
        • abepe Re: A jak sprawdzać czy rozumie co czyta? 01.03.14, 10:10
          angazetka napisała:

          > > A jak sprawdzić czy przeczytała i czy zrozumiała. Ja każę jej zawsze opo
          > wiedzie
          > > ć o czym była książka
          >
          > Ale po co?

          Rozumiem tę potrzebę. W początkach czytania moich synów mnie też się wydawało, że jakoś podejrzanie szybko im idzie i nie byłam pewna, że wszystko rozumieją. Z drugiej strony jednak - czytali sami, bez nakazu, więc po co mieliby oszukiwać, że czytają? Córka Moniki czyta nieco na żądanie, więc rozumiem potrzebę sprawdzenia. Chociaż cały czas się waham, czy dobrze, że musisz jej kazać. Nie chcę się tutaj psychologicznie wymądrzać, ale trochę mnie zaniepokoiło to, że nic nie robi bez nakazu. Ale to nie temat na dyskusję tutaj.

          Co do rozumienia treści - może być też tak, że dziecko nie łapie całości, szuka jakichś części, czegoś co je wciągnęło. Wtedy może na wszystkie pytania nie odpowiedzieć, ale jeżeli, mimo to, czyta - niech czyta.

          Wpadł mi do głowy jeszcze jeden sposób sprawdzania rozumienia - rysunki - ilustracje do przeczytanego tekstu, komiks na jego podstawie.
          A co do pytania o treść - dziecku w tym wieku trudno jest ze szczegółami opowiedzieć dłuższą fabułę, ale można zapytać o to, co się mu najbardziej podobało, czy w ogóle książka się podobała czy nie i dlaczego.
          • monikaa13 Re: A jak sprawdzać czy rozumie co czyta? 01.03.14, 10:39
            Ok. rozumiem. Masz chyba rację, że nie potrafi jeszcze opowiedzieć całego tekstu. Będę zadawała pytania o szczegóły.

            Żadne rysunki nie wchodzą w grę ale mi to zupełnie nie potrzebne. Wystarczą odpowiedzi na kilka pytań.

            Nie będę jej przepytywała wiecznie przecież ale na początku drogi czytelniczej wydaje mi się to rozsądne.
            • angazetka Re: A jak sprawdzać czy rozumie co czyta? 01.03.14, 15:57
              Dla mnie takie przepytywanie z lektury było czynnikiem zabijającym radość czytania. Dlatego spytałam, po co to robić.
              • abepe Re: A jak sprawdzać czy rozumie co czyta? 02.03.14, 12:09
                Ja też uważam, że takie ciągłe przepytywanie może być dla dziecka denerwujące. Z moimi by nie przeszło. Podpytywałam na początku czytania kilka razy, gdy chciałam się przekonać, że naprawdę rozumieją, ale szybko to zarzuciłam.
                Można też o książce po protu pogadać, ale nie na siłę.
Pełna wersja