polskie dzieci w polskich książkach

03.03.14, 09:56
Oświeciło mnie nagle (może to błędne światło), że polskie dzieci zniknęły z polskiej literatury obrazu XXI wieku. Kto prócz Basi i dziewczynki z książki Pawła Pawlaka (Czarostatki i parodzieje) przychodzi wam do głowy? Ilustrowany obficie, oczywiście. „Pamiętnika Blumki" nie biorę pod uwagę, ponieważ odnosi się do przeszłości. A tak widzę same zwierzątka.
    • steffa Re: polskie dzieci w polskich książkach 03.03.14, 10:52
      Mnie interesują picturebooki. Literatura obrazu.
      • abepe Re: polskie dzieci w polskich książkach 03.03.14, 10:56
        A przepraszam, umknęło mi to słowo. Na usprawiedliwienie mam kichanie, prychanie i stan podgorączkowy. Już kasuję mój wpis, żeby nie mieszać i idę się zastanawiać.
        • abepe Re: polskie dzieci w polskich książkach 03.03.14, 11:00
          "Małych bohaterów" B. Gawryluk bym podciągnęła pod literaturę obrazu. Nie jest to może typowy picturebook, ale J. Olech sporo dziecięcych portretów tam nasmarowała.
    • steffa Re: polskie dzieci w polskich książkach 03.03.14, 11:15
      Przypomniało mi się jeszcze coś z pogranicza książki obrazkowej: „Kinga i co z niej wyrośnie".
      • abepe Re: polskie dzieci w polskich książkach 03.03.14, 13:02
        steffa napisała:

        > Przypomniało mi się jeszcze coś z pogranicza książki obrazkowej: „Kinga i
        > co z niej wyrośnie".

        O! Ja też pomyślałam o Kindze, i, idąc tropem wydawnictwa Hokus-Pokus, o Kajtku i Julce z serii "Na sygnale" Feleszki/Czwartosa.
    • bruy-ere Re: polskie dzieci w polskich książkach 03.03.14, 12:10
      "Kazio i nocny potwór"?
    • marturka Re: polskie dzieci w polskich książkach 03.03.14, 12:27
      Jest "Tutlandia" Agnieszki Ginko, ale moim zdaniem kompletnie nieudana. Tam mamy polskie dzieci, polską mamę i polskiego tatę. Ale wszystko w (niezamierzonym) krzywym zwierciadle.
    • mar.pil Re: polskie dzieci w polskich książkach 03.03.14, 14:26
      Pomyślałam, że tak źle być nie może. Pomyślałam - oj kiepsko z tytułami. Podeszłam do regału z literaturą dla dzieci... I tylko "Zima, której nie było" w oczy mi wpadła...
    • kanga_and_roo Re: polskie dzieci w polskich książkach 03.03.14, 14:48
      Nie przepadam za książkami Renaty Piątkowskiej, ale tam dzieci co niemiara.
      dzieci też kojarzę w "Dzieciach doktora Motyla" Mikołuszki, "Czarownicy piętro niżej" Szczygielskiego i w serii o Cecylce Knedelek.

      • abepe Re: polskie dzieci w polskich książkach 03.03.14, 17:35
        Kanga - chodzi o obrazkowe. Ja też się na początku nie zorientowałam.
        • steffa Re: polskie dzieci w polskich książkach 03.03.14, 19:55
          p i c t u r e b o o k i
    • anna_mrozi a komiks się liczy? 03.03.14, 20:39
      jeśli tak
      i jeśli przyjąć założenie, że skoro Marzena Sowa jest Polką to i jej książki (których jest współautorką) są do połowy polskie
      to seria o Marzi.

      Poza tym - tutaj mam dylematy (ale idę czytać)- Dziewczynka z cienia (link dla tych, co jeszcze nie widzieli)
      • ammbrozyjka Re: a komiks się liczy? 03.03.14, 21:43
        co prawda to nie picturebooki, ale seria o Julku (nota bene autora "Dziewczynki z cienia") jest dość charakterystycznie zilustrowana (przez Katarzynę Koczubiej) : www.instytutksiazki.pl/ksiazki-detal,literatura-polska,1562,ranyboskie--julek!.html

        Podobnie Małgorzata Musierowicz ilustruje cykl Jeżyciady i swoich bohaterów - dość charaktystycznie; ostatnio Tomek Kozłowski zmalował ładnie bohaterkę "W moim brzuchu mieszka jakieś zwierzątko";
        • steffa Re: a komiks się liczy? 04.03.14, 18:38
          Pliz pliz pliz, tylko książki obrazkowe 100%, czyli krótkie obraz>tekst, lub mniej więcej po równo. Tekst i obraz wpływają na siebie, tworząc nową warstwę. Anno, „Marzi" to będzie komiks, ale dzięki za przypomnienie.
          Właśnie, jeszcze „W moim brzuchu" i książka G. Kasdepke z Piotrem Sochą --> Potwór.
          • anna_mrozi Re: a komiks się liczy? 04.03.14, 21:05
            Niektórzy twierdzą, że każdy komiks jest "picturebook", nie każdy pb jest komiksem...
            Stąd pytanie.
            (zależy z której frakcji jesteś;)
            • abepe Re: a komiks się liczy? 04.03.14, 22:00
              Nie wiem czy będą spełniać Twoje kryteria obrazkowości, ale wypatrzyłam jeszcze u moich dzieci książki, w których stosunek tekstu do rysunku wydaje się być 1:1 (ale na ile nie mogą obie sfery w nich istnieć bez siebie??) a bohaterami są dzieci.

              seria W lesie Marcina (zauważcie, że w opisie autorka ilustracji - Joanna Sedlaczek występuję przed autorką tekstu Anną Onichimowską)

              Dzikoludek - Ostrowicka/Wasiuczyńska

              Franek, Hela, Bobas i... Elizy Piotrowskiej
            • steffa Re: a komiks się liczy? 04.03.14, 22:47
              Nie jestem Szyłakiem. ;)
      • steffa Re: a komiks się liczy? 04.03.14, 18:35
        Tak, zapomniałam, bo to nowość - ona także.
    • aggala Re: polskie dzieci w polskich książkach 04.03.14, 10:17
      Seria o Tosi Agaty Loth-Ignaciuk:
      Tosia i karteczka
      ryms.pl/ksiazka_szczegoly/895/tosia-i-karteczka.html
      Tosia i pudełko
      www.muchomor.pl/tosia-i-pudelko
      Tosia i żarówka
      www.muchomor.pl/tosia-i-zarowka
    • ciociacesia 'Kiedy kiedys - Kasia, Panjan i Pangór' 04.03.14, 12:59

    • steffa polskie dzieci w polskich książkach OBRAZKOWYCH 04.03.14, 18:45
      O jeszcze będzie
      - "Tronik"
      Martyna Skibińska
      ilustracje: Joanna Olech
      - "O królewnie, która chciała jeździć koparką" (Wilczyński / Pollak)
      - "Lila i bestia z szafy" Jona Jung
      - "Lalka Lolka" (Bogucka)
      - "Kocham pana, panie tygrysie (Wechterowicz / Woldańska)
      • ammbrozyjka Re: polskie dzieci w polskich książkach OBRAZKOWY 04.03.14, 21:04
        Nie wiem, czy dziewczynki na porcelanie (talerzu) można uznać za 'polskie dzieci', ale może jeszcze "Tyranozaurus i traktorzystki" się nadadzą ? I tej samej ilustratorki "Kocham Pana, panie Tygrysie"?

        A można wiedzieć, skąd taki wymóg, że tylko w OBRAZKOWYCH? Mam wrażenie, że nie ma (zatraciła się?) tradycja picture-booków - o wiele więcej wydaje się jednak książek z przewagą tekstu/w formacie nie-albumowym, a mimo to atrakcyjnie ilustrowanych. Choćby seria Czytam sobie...
        • steffa Re: polskie dzieci w polskich książkach OBRAZKOWY 04.03.14, 22:47
          Właśnie tego szukam, stąd.
          Ciekawy wątek: zatracenia tradycyji picture booków. Była?
          • ammbrozyjka Re: polskie dzieci w polskich książkach OBRAZKOWY 04.03.14, 23:30
            wg mnie tak, była. Dawno temu, zanim pojawiły się kieszonkowe 'Poczytaj mi mamo" z NK i jeszcze mniejsze książeczki (z serii z wiewiórką? KAW?) lub równolegle z nimi, NK wydawała duże albumy z logo 'kot w butach' bodajże. Mam ich parę, np. dla mnie kultową: "Koniczyna pana Floriana" np. poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/2009/02/Koniczyna-Pana-Floriana-Helena-Bechlerowa.html czy też "Wielki wyścig" Adama Bahdaja, (il. Ignacy Witz).

            To dla mnie picture-book starej daty, jakich (pod względem formatu i proporcji tekst-il.) pamiętam wiele z dzieciństwa

            Trochę młodsze to prawie kwadratowe książki z serii chyba KAW - najbardziej pamiętam te ilustrowane przez Gaudasińską: www.pinterest.com/pin/201395414558351672/ (sądząc po logo to jakaś seria z krasnalem...)
            • uccello Re: polskie dzieci w polskich książkach OBRAZKOWY 05.03.14, 00:48
              Leyout całej serii z krasnalem ( czapeczkę mu pięknie zapętlił Janusz Stanny) projektowała Elżbieta Gaudasińska. Ilustratorzy narzekali pono , że bardzo te rameczki były determinujące.
              Tu można zobaczyć kilkanaście pozycji z tej serii
              jarmila09.wordpress.com/tag/z-krasnalem/
              KAWowska była też seria z wiewiórką
              jarmila09.wordpress.com/tag/z-wiewiorka/
              Kot w butach zdobił tył okładek serii MOJE KSIĄŻECZKI Naszej Księgarni
              jarmila09.wordpress.com/tag/moje-ksiazeczki/
              • steffa Re: polskie dzieci w polskich książkach OBRAZKOWY 18.07.14, 01:51
                Bo jak się przyglądam, to widzę głównie książki ilustrowane. Obficie, ale nie są one picturebookami, czyli tworami, w których obraz jest tekstem w takim samym stopniu jak sam tekst.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja