dwujęzyczne dziecko

28.08.14, 10:17
Dzień dobry,
zamierzam uzupełnić biblioteczkę mojej córki. Ma prawie 5 lat, dobrze mówi po poslku, ale kontakt z nim ma tylko dzięki mnie, wizytom w Polsce no i oczywiście ksiązkom.
Jej polski jest bardzo dobry jak na dziecko dwujęzyczne (tak uważam), ale chcę dbać o rozój słownictwa.
Z polskich książek mamy serię o Basi i Poczytaj mi mamo. I jeszcze kilka moich starych książek sprzed multum lat... one akurat moją córkę najmniej interesują. Poza tym mamy tłumaczenia: Nusię i resztę, Mamę Mu, Julka i Julkę, Elmera, Biuro detektywistyczne Lassego i Mai i takie tam podobne.
Ale ja szukam teraz wyzwania - czegoś co jest napisane pięknie po polsku, najlepiej nie tłumaczenia, czegoś co ma wciągającą fabułę i, najchętniej... żeby można było się pośmiać. Córka ma jedna płytę Pana Kuleczki do słuchania w samochodzie i przy tym się śmieje. A co do czytania? polecicie coś? Będe wdzięczna - za kilka dni jadę do Polski i zakupię.
    • abepe Re: dwujęzyczne dziecko 28.08.14, 10:40
      laemmchen - możesz przekierować kuragan do swoich wątków???
      • tymianek21 Re: dwujęzyczne dziecko 28.08.14, 13:28
        Gorąco polecam książki o ryjówce Florce (wielokrotnie polecane na forum itd.) Są już 3 części
        czytanki-przytulanki.blogspot.com/2010/01/roksana-jedrzejewska-wrobel-florka-z.html
        Tej samej autorki Bzyk- Brzęk i Królewna Aurelka
        ryms.pl/ksiazka_szczegoly/1011/bzyk-brzek.html
        merlin.pl/Malenkie-Krolestwo-krolewny-Aurelki_Roksana-Jedrzejewska-Wrobel/browse/product/1,692261.html
        Książki Gellner
    • kuragan Re: dwujęzyczne dziecko 28.08.14, 15:55
      Bardzo dziękuję! Aurelkę mamy i bardzo nam sie podoba. rzeczywiście, poszukam po prostu ksiązek tej samej autorki!
      I bardzo prsze o przekierowanie na odpowiednie wątki, jeśli już były - wpisałam "dwujęzycznośc" w wyszukiwarkę, ale mi nic nie wyskoczyło. Przez podany login też nic nie mogę znaleźć...
      • abepe Re: dwujęzyczne dziecko 28.08.14, 23:23
        Tak, ja też rozmyślając dzisiaj o propozycjach dla Ciebie, brałam pod uwagę głównie Roksanę Jędrzejewską-Wróbel - "Florkę" i "Aurelkę" oraz językowe łamańce Strzałkowskiej ("Leśne głupki"!) A że byłam dzisiaj w Gdańsku i zwiedzaliśmy miejsca związane z Heweliuszem - pomyślałam o Annie Czerwińskiej-Rydel. Nie wiem czy na ten moment akurat, ale możesz sobie, będąc w Polsce pooglądać jej książki.
    • laemmchen79 Re: dwujęzyczne dziecko 29.08.14, 00:51
      Witam w klubie dwujęzycznych!
      wywołana do tablicy muszę niestety zaznaczyć, że trudno mi polecać konkretne tytuły dla 5 latki, ponieważ moje starsze dziecko dopiero dobija do 3,5 latek, więc o ile nie posypie się dużo konkretnych odpowiedzi, to będziesz musiała po prostu przeczesać forum z podpowiedziami odpowiednimi do wieku, co jest niezmiernie fajnym i inspirującym zadaniem na bezsenne noce:-)
      Ja nie upieram się przy kiążkach polskich autorów, mogą być tłumaczenia, raz lepsze, raz gorsze, ale książka musi być fajna i wciągająca, tak, jak piszesz, z akcją i śmieszna. W swoim mailu nie wymieniłaś Pettsona i Findusa - 5-latki chyba jeszcze się tym zainteresują? I Albert Albertson.
      Swietną robotę w rozwoju polskiego wykonują też audiobooki i słuchowiska, z naszych ulubionych to Elmer, Pięciopsiaczki, Basia, Bajki-Grajki (Czerwony kapturek, Kopciuszek, Brzydkie kaczątko, Tadek-Niejadek), Wesoły Ryjek, piosenki Ciotki Klotki, Pan Kleks, Teatr Malucha, itd. Całkiem przyzwoitym zbiorkiem nagrań wierszy, 2 bajek muzycznych i piosenek Małego WuWu i Natalki Kukulskiej jest ta płyta:
      merlin.pl/Dla-Dzieci-Wesole-Wierszyki-Bajki-Muzyczne-Ladne-Piosenki-Jewelbox_Irena/browse/product/4,1217977.html
      Nie do przecenienia dla rozwoju intuicji językowej i zabaw z językiem jest czytanie wierszy, np. Brzechwy i Tuwima wydane przez Wytwórnię, gdzie ilustracja świetnie "gra" z tekstem. To tak na szybko - postaram się na dniach jeszcze uzupełnić listę, w razie czego pisz na prywatny adres. pozdrawiam!
      PS: W jakim kraju mieszkacie?
      • kuragan Re: dwujęzyczne dziecko 29.08.14, 08:57
        Bardzo dziękuję.

        Mieszkamy w Niemczech. Findusa mamy, jest OK, ale zainteresowanie średnie raczej ze strony córki. Z wierszykami nam na razie nie wychodziło za bardzo, ale będę jeszcze próbować.
        Najbardziej ulubione nasze CD to Pippi - ja już nie mogę tego słuchać. :-) Bardzo dziękuje za porady dotyczące CD - tego też mi brakuje - kupiłam w ciemno trochę płyt i nie wszystkie zdają egzamin. Świetne są stare audycje polskiego radia np. Czerowny Kapturek, Pan Niteczka, Miś czarny nosek - ale one są wydawane często w połaczeniu z innymi piosenkami czy słuchowiskami, które już takie ładne nie są.
        Wiesz, jak czytam nawet chyba dobre tłumaczenia to jednak mam wrażenie, że to co innego niż książka napisana po polsku.
        We wtorek jestem w Warszawie, Empik mam pod nosem to poszperam - ale zawsze mam mało czasu niestety na takie wizyty, dlatego pytam o porady.

        A w ogóle to odkąd sama mam dwujęzyczne dziecko to naptrawdę chylę głowę przed tymi, którzy wychowali dzieci dwujęzyczne w pełni - my jesteśmy często w Polsce, M wspiera nas w nauce polskiego (choć sam nie mówi), córka ma większośc polskich książek i CD, a jednak widać jak np. kilka dni mojej nieobecności poza domem albo nagły wybuch przyjaźni z dzieckiem z sąsiedztwa (co oznacza, że po przedszkolu mamie mówi się pa i zasuwa do sąsiadki) skutkuje niezwykle szybkim opuszczeniem się w polskim... Dlatego szukam książek i płyt o które sama córka mnie będzie prosiła, najlepiej serii - żeby chciała wiedzieć co się stało dalej, poznać następną przygodę...
        Basia jest tu całkiem niezła, choć smrodek pedagogiczny jest dla mnie czasem zbyt przytłaczający...
        • kuragan Re: dwujęzyczne dziecko 29.08.14, 09:00
          a co do Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel to Aurelka świetna, ale Melchior już nam nie podszedł na przykład... A Florka jest wykuiona w Empiku - ja wiem, że tam drogo, ale tam mi najłatwiej kupować - zamawiam przez internet i odbieram w salonie podczas pobytu w Warszawie i zawsze mogę jeszcze przejrzeć i z czegoś zrezygnować.
          • kuragan Re: dwujęzyczne dziecko 29.08.14, 09:03
            oj, jeszcze jedno, przepraszam za wiele postów, ale szukam tego co polecałyście i ciągle mam nowe pytania. U nas na przykład najlepiej sprawdzają się audiobooki, które są razem z książeczka - można słuchac i oglądać. Wtedy, gdy córka czegoś nie rozumie, to może sobie wywnioskować. Na przykład Koziołek Matołek się też świetnie sprawdził (choć jest troszeczkę za trudny jeszcze chyba). Jakieś inne CD z ksiązeczkami?
            • magdalenka79k Re: dwujęzyczne dziecko 29.08.14, 09:36
              Mam wrażenie, że u nas audiobooki są rzadko wydawane razem z książką :( ale zawsze można kupić osobno. Może spróbuj "Ja i moja siostra Klara"Inkiow " Kocie historie" Trojanowskiego "Kaktus przygody wiernego psa"Gawryluk ( jest na pewno wydanie z płytą), może inne książki Lindgren czytane przez Jungowską.
              • tymianek21 Re: dwujęzyczne dziecko 29.08.14, 12:59
                Jeśli chodzi o takie audiobooki z książką to bardzo polecam książki A.Tyszki. Pięknie ilustrowane a nagranie to nie tylko przeczytana książka ale również efekty dźwiękowe np.
                merlin.pl/Bajkowe-lulanki-z-plyta-CD_Agnieszka-Tyszka/browse/product/1,1175261.html
                W tym samym stylu (książka +audiobook są też Bajkowy rok, O czym marzy czarownica)
                Seria o Wesołym Ryjku (autor Pana Kuleczki) Niestety trzeba osobno kupić książki i płytę
                merlin.pl/Wesoly-Ryjek_Wojciech-Widlak/browse/product/1,807645.html
                merlin.pl/Wesoly-Ryjek-ksiaza-audio-na-CD_Wojciech-Widlak/browse/product/1,1249895.html
                Strychowe opowieści. Też osobno książka i CD
                merlin.pl/Strychowe-opowiesci-ksiazka-audio-na_Beata-Ostrowicka/browse/product/1,621800.html
                merlin.pl/Opowiesci-ze-starego-strychu-ksiazka-audio-na-CD_Biblioteka-Akustyczna/browse/product/1,692935.html
                Bardzo gorąco polecam też książki R. Piątkowskiej. Napisała wiele i chyba każda ma grono wielbicieli
                Ta też ma książkę i CD
                www.qlturka.pl/recenzje,literatura,dla_doroslych_i_dla_dzieci__recenzja_audiobooka_%E2%80%9Eopowiadania_z_piaskownicy,13263.htmlkolejna
                www.qlturka.pl/recenzje,literatura,byle_stac_sie_duza_%E2%80%93_recenzja_ksiazki_%E2%80%9Eto_sie_nie_miesci_w_glowie%E2%80%9D,14125.html
                Bohaterem jest chłopiec
                www.empik.com/dziadek-na-hustawce-piatkowska-renata,prod29220200,ksiazka-p
                Oczywiście bajki-grajki! Można też wysłuchać na youtubie: bajki muzyczne
                • tymianek21 Re: dwujęzyczne dziecko 29.08.14, 13:06
                  Jeśli chodzi o B. Gawryluk to oprócz super Kaktusa jest jeszcze o Gwizdku (rodzinie świstaków)
                  www.empik.com/gwizdek-przygody-tatrzanskiego-swistaka-gawryluk-barbara,p1080726792,ksiazka-pKaktus
                  www.empik.com/kaktus-przygody-wiernego-psa-gawryluk-barbara,p1080726817,ksiazka-p
                  U nas wielkim hitem były też opowiadania o rodzinie żubra Pompika. Jest też o nim strona. Niestety dostępny jest już chyba tylko w matrasie lub w wydawnictwie
                  www.aksjomat.com/index.php?s=karta&id=730
                  www.krainazubra.pl/news,Zubr_Pompik_Tropy_na_sniegu_i_inne_opowiesci,51.html
            • laemmchen79 Re: dwujęzyczne dziecko 29.08.14, 21:03
              W Wyd. Media rodzina jest seria "Mistrzowie klasyki dziecięcej" z baśniami Grimmów i Andersena, fantastyczne wydanie z pięknymi ilustracjami i płytą do każdej książki (lektor: Jerzy Stuhr)
              mediarodzina.pl/seria/mistrzowie_klasyki_dzieciecej
              Podobny projekt to "Najpiękniejsze bajki świata", też fantastycznie ilustrowana i z płytą w każdej książce (lektorzy to W. Mann i M. Umer), kulturalnysklep.pl/KB/prcl/kolekcja--najpiekniejsze-bajki-swiata-.html
              - trudno mi ocenić wiek odbiorcy, bo bajki napisane są w dość współczesnej wersji i na przykład mój 3,5 latek nie do końca wszystko wyłapuje.

              Widziałam też na kilku wątkach, że Mikołajków czytają i słuchają już 4-latki, są też Najpiękniejsze i najciekawsze mity greckie i Legendy europejskie D. Inkiowa - chyba do wszystkich części są też płyty, tylko czy to też już ten wiek?

              I tak przy okazji - jeżeli byłabyś zainteresowana, to poczytaj sobie o uczeniu czytania dzieci dwujęzycznych - to teoria Szkoły krakowskiej, według której w utrzymaniu języka czytanie (najpierw przez rodziców, a później samodzielne) odgrywa kluczową rolę w rozwoju języka, zwłaszcza, jeżeli dziecko nie ma zbyt wielu okazji do komunikowania się w języku polskim na co dzień. Bardzo polecam znakomity blog Elżbiety Ławczys - mamy trojga dzieci i autorkę naprawdę niezłych materiałów do nauki czytania (Moje sylabki - my je wykorzystujemy w naszym polskim przedszkolu i świetnie się sprawdzają).
              • laemmchen79 Re: dwujęzyczne dziecko 29.08.14, 21:04
                przepraszam, zapomniałam wstawić linka do blogu:
                dwujezycznosc.blogspot.de/
                • laemmchen79 Re: dwujęzyczne dziecko 29.08.14, 21:20
                  Tutaj jeszcze linki do trzech wątków w temacie, które kiedyś sobie zapisałam:
                  forum.gazeta.pl/forum/w,16375,119678682,119722492,Re_Biblioteczka_malego_emigranta.html
                  forum.gazeta.pl/forum/w,16375,119102370,119104218,Re_audiobook_ale_z_ksiazka_.html
                  forum.gazeta.pl/forum/w,16375,139906870,139927471,Re_Audiobuk_dla_5_latki.html
        • laemmchen79 Re: dwujęzyczne dziecko 29.08.14, 23:21
          > Mieszkamy w Niemczech.
          My też, i może wcale nie aż tak daleko od siebie? My jesteśmy z północno-wschodnich, niedaleko dwóch wysp...

          > Z wierszykami nam na razie nie wychodziło za bardzo, ale będ
          > ę jeszcze próbować.
          Spróbuj koniecznie, zauważyłam u syna, że uczenie go wierszy na pamięć (ale bardzo rzadko całych, raczej takie dopowiadanie końcówek) świetnie wpłynęło na płynność języka - a gdy ma fazy slabszego polskiego, to ożywiam język m.in. wierszami, które zna na pamięć. U nas kluczem do wierszy okazała się właśnie dobra ilustracja i raczej wydania z pojedynczym utworem, a nie antologie (z wyjątkiem wspomnianych wyżej książek Wytwórni
          www.empik.com/tuwim-wiersze-dla-dzieci-tuwim-julian,p1100405195,ksiazka-p )
          np. W aeroplanie www.empik.com/w-aeroplanie-tuwim-julian,p1075332702,ksiazka-p
          Pan Maluśkiewicz i wieloryb bonito.pl/k-1463779-pan-maluskiewicz-i-wieloryb
          Maryna, gotuj pierogi www.empik.com/maryna-gotuj-pierogi-bogucka-katarzyna,p1045696630,ksiazka-p
          albo wręcz rymowane historyjki - jest tego mnóstwo, np. seria Dwóch sióstr
          www.empik.com/stefek-burczymucha-konopnicka-maria,prod59220138,ksiazka-p
          www.empik.com/pawel-i-gawel-fredro-aleksander,prod59220137,ksiazka-p
          www.empik.com/30-lutego-chotomska-wanda,p1045017833,ksiazka-p
          Był kiedyś wątek o rymowanych historyjkach, ale nie mogę go akurat znaleźć, może komuś się uda?

          I na dokładkę wiersze w wersji audio - np. na tej podanej powyżej antologii, może ktoś zna jeszcze inne, godne polecenia? (Niestety ptasie radio na tej płycie nie w wykonaniu Ireny Kwiatkowskiej, chociaż nie jest najgorsze).

          > A w ogóle to odkąd sama mam dwujęzyczne dziecko to naptrawdę chylę głowę przed
          > tymi, którzy wychowali dzieci dwujęzyczne w pełni
          No to jesteśmy już dwie! Ale masz świadomość, że na razie jesteśmy obie na tym najłatwiejszym etapie, czyli przed pójściem do szkoły i coraz większym usamodzielnianiem się?

          widać jak np. kilka dni mojej nieobecności poza dome
          > m albo nagły wybuch przyjaźni z dzieckiem z sąsiedztwa (co oznacza, że po przed
          > szkolu mamie mówi się pa i zasuwa do sąsiadki) skutkuje niezwykle szybkim opusz
          > czeniem się w polskim...
          Ale z drugiej strony u Ciebie też chyba tak jest, że stosunkowo szybko można znowu nadrobić, tyle, że potrzebna jest to tego spora ilość czasu, intensywnie spędzanego z dzieckiem. Dwujęzyczność zawsze będzie procesem, trzeba się do tego przyzwyczaić, tu nie ma miejsca ani czasu do spoczywania na laurach. Gdzieś wyczytałam, że przy odpowiednich predyspozycjach do prawdziwej dwujęzyczności potrzeba dziennie około 2,5 godzin prawdziwie wspólnie spędzonego czasu, czyli na zabawie, czytaniu, prawdziwej rozmowie (a nie o tym, że teraz ręce umyć, przebrać się, zjeść i to wszystko przelotem między kuchnią a pokojem dziecka) - wydaje się banalne, a w rzeczywistości, przynajmniej u nas, jeszcze z drugim smokiem u boku, wcale nie jest łatwo codziennie te 2,5 godziny znaleźć.
          • abepe Re: dwujęzyczne dziecko 29.08.14, 23:55
            > Był kiedyś wątek o rymowanych historyjkach, ale nie mogę go akurat znaleźć, moż
            > e komuś się uda?
            >

            Może ten?

            A ten wątek już się pojawił???
            • laemmchen79 Re: dwujęzyczne dziecko 30.08.14, 15:10
              > Może ten?

              Tak, dzięki abepe

              > A ten wątek już się pojawił???
              Tak, już wkleiłam powyżej, ale nie zaszkodzi jeszcze raz wrzucić, bo tam faktycznie jest gotowy spis takiej biblioteczki ... no i całkiem ciekawa dyskusja na dodatek:-)
          • kuragan Re: dwujęzyczne dziecko 01.09.14, 14:44
            My mieszkamy niedaleko Berlina.

            mam świadomośc, że teraz mam najłatwiej, zwłaszcza, że jesteśmy często w Polsce, a jak córka pójdzie do szkoły to już tak często nie będzie. Na razie zapisałam ją do zerówki w internetowym Libratusie... dziś pierwsza lekcja... wygląda fajnie, ale boję się, że nie da się jej odciągnąc od sąsiadki i nie będe miała jak jej z nią przerobić. To mój największy problem teraz - cieszę się, że ma taką przyjaciółkę pod nosem, ale z drugiej strony przez to polski siada, bo córka nie ma czasu dla mamy... z 2-3 godzin dziennie pracy nad językiem (przez zabawę) zrobiło nam się pół godziny czytania książeczek przed spaniem, odkąd się zaprzyjaźniły.... potem będzie jeszcze gorzej zapewne. Na razie się nie martwię, 20 września jedziemy na 2 tygodnie do Polski, może tam chodzić na dochodne do przedszkola (panią dyrektor i wychowawczynie mogłabym za to ozłocić, to normalne państwowe przedszkole..), no ale za rok szkoła i koniec tego dobrego... Szkółki polskiej u nas nie ma (no jest w Berlinie, ale to z ponad godzinę jazdy samochodem w jedną stronę, na razie mam nadzieję, że zdołam tego uniknąć)...
            • laemmchen79 Re: dwujęzyczne dziecko 06.09.14, 10:28
              No i jak oceniasz zajęcia w tym wirtualnym przedszkolu?

              Z takich ciekawych, wierszowanych bajek przypomniał mi się jeszcze Konik garbusek,
              np. z ilustracjami M. Szancera
              www.empik.com/konik-garbusek-jerszow-piotr,prod57670082,ksiazka-p
              uwielbiałam tę książkę w dzieciństwie, myślę, że dla 5-latki powinno być w sam raz.

              I jeszcze przypomniałam sobie, że do całej kolekcji Poczytaj mi mamo z Naszej księgarni są audiobooki, więc można posłuchać i jedocześnie pooglądać obrazki. Płyt jeszcze nie mamy, stąd pytanie do forumowiczy: jakie są te nagrania?
              • laemmchen79 Re: dwujęzyczne dziecko 06.09.14, 11:59
                > Z takich ciekawych, wierszowanych bajek przypomniał mi się jeszcze Konik garbus
                > ek,
                > np. z ilustracjami M. Szancera
                > rel="nofollow">www.empik.com/konik-garbusek-jerszow-piotr,prod57670082,ksiazka-p
                > uwielbiałam tę książkę w dzieciństwie, myślę, że dla 5-latki powinno być w sam
                > raz.

                Ojej, dopiero teraz sprawdziłam szczegóły tego wydania i nic dobrego na jego temat nie znalazłam (tekst prozą, wtórne tłumaczenie z języka niemieckiego i najwyraźniej nienajwyższych lotów), więc bajka o koniku zdecydowanie na tak, ale w wierszowanym tlumaczeniu Sikirycykiego - chyba tylko na allegro?
                • laemmchen79 Re: dwujęzyczne dziecko 06.09.14, 12:03
                  W temacie konika garbuska znalazłam jeszcze bajkę-grajkę
                  www.bajki-grajki.pl/sklep/bajki-muzyczne/92/49-konik-garbusek-cd-23-zl
                  Warto?
              • kuragan Re: dwujęzyczne dziecko 08.09.14, 08:13
                Mnie na pierwszy rzut oka się nudedne wydawały, ale córce się podobają i to jest najważniejsze. W sumie na razie pozytywnie oceniam. Są trzy lekcje na tydzień, na ich wykonanie potrzeba od 10 minut do 1 godziny na lekcję - w zależności od zaangażowania dziecka - np. moja olewa prace ręczne jak malowanki i ja razem z nią, bo mi o polski chodzi a malowanki to robi i w niemieckim przedszkolu.

                Wróciłam z Warszawy, ksiązek troche zakupiłam, bardzo mi się romowy ze świnka Halinką podobają, nie znałam tego!
                • bir.ke Re: dwujęzyczne dziecko 09.09.14, 21:25
                  widze, ze juz po ptakach, a nasunal mi sie jeszcze Pompon w rodzinie Fisiow i Pirat Rabarbar - w temacie humoru polskiego, choc ta druga pozycja chyba juz ciezka do zdobycia.
                  • kuragan Re: dwujęzyczne dziecko 10.09.14, 09:48
                    dlaczego, wcale nie po ptakach. Będę kupować ksiązki nadal, zbieram pomysły - nie wszystko na raz dam radę kupić. Bardzo dziękuję
    • piotr4546 Re: dwujęzyczne dziecko 17.12.15, 13:51
      Serdecznie Państwa witam!
      Jestem studentem IV roku na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie.
      Potrzebuję zapis audio rozmowy dziecka dwujęzycznego (min 10 minut) w celu analizy. Obiecuję osobom zainteresowanym przesłać cały program przeprowadzonych badań włączenie z wnioskami. Wszystkich chętnych do wzięcia udziału proszę o e-mail z plikiem audio (mp3) na e-mail: piotr2520@interia.eu
      • pastylka80 Re: dwujęzyczne dziecko 17.12.15, 17:38
        Polecam forum Wielojezycznosc w rodzinie.
        Ja niestety nie pomoge, bo cora (w poniedzialek skonczy trzy lata) wciaz mowi niemal wylacznie po finsku, choc polski rozumie swietnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja