Pierniczki rzeczywiście 2014

10.11.14, 13:36
Nie znalazłam tegorocznego wątku...? A przecież już 10.listopada!

Mam pytanie do Abepe: podawalaś kiedyś przepis na własną przyprawę. Właśnie ją kręcę ;-) Ale czy do pierniczków - do ciasta z 1 kg - dodajesz całą tą ilość, o której tam pisałaś?

"Na około 100 g:

50 g cynamonu
15 g imbiru
15 g goździków
3 g pieprzu
5 g kardamonu
10 g gałki muszkatołowej
można dodać 5 g anyżku"
    • mamachlopca1 Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 10.11.14, 13:49
      my dzis bedziemy robic;)))))
      • yantichy Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 10.11.14, 13:58
        My partię pilotażową wypiekliśmy i - niestety - pożarliśmy w październiku.
        Odnośnie przypraw: na kilogram mąki używamy co najmniej pół szklanki mieszanki. Przy czym zdarza nam się dodać do niej również pieprz i ziele angielskie.
        Lukrujemy glazurą, bo szybko.
      • feniks_z_popiolu Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 11.11.14, 12:02
        Wczoraj ciasto zrobione teraz leżakuje w lodówce . Muszę jeszcze zgromadzić"przyozdóbki" dzieci już duże i od jakiegoś czasu wymiksowaly się z tego ale ja chętnie się pojawię :)
    • poemi123 Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 10.11.14, 14:23
      Wyrabianie ciasta zaplanowałam na jutro ;-) I pierwszy raz połowę planuję zrobić z mąki razowej. Któraś z was próbowała?
      • per-vers Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 10.11.14, 15:25
        Nasze ciasto też już gotowe, zabezpieczone przed łakomczuchami na balkonie :-)
        Najbardziej pasowałoby nam piec pierniczki ok 20-21 grudnia, ale nie wiem, czy to nie za późno? Najwyżej upieczemy tydzień wcześniej.
        Ale ciasto smakowicie pikantne i słodkie :D Rewelacja. No i ta magia czekania... To pewnie przez to te pierniczki są aż tak legendarne ;-)
      • muchomorek23 Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 11.11.14, 19:21
        Robiłam ale z innego przepisu, zjedzone do okruszka. W tym roku planuję z tego przepisu tylko mąka razowa orkiszowa. Mam nadzieję, że się udają.
        • laemmchen79 Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 28.11.14, 22:12
          My też musimy pomyśleć o innej, aniżeli pszennej mące i pewnie też zdecyduję się na orkiszową, ewentualnie gryczaną? Może wyjść ciekawy efekt smakowy. Cukier biały muszę wymienić na trzcinowy, a mleko krowie na kozie - i teraz cała nadzieja w dzieciach, że tak zalukrują pierniczki, że ewentualnych niedostatków i tak nikt nie wyczuje:-)
          • bir.ke Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 29.11.14, 20:38
            ja na pewno robilam na innym mleku niz krowie, ale czy to bylo kozie czy roslinne, nie pamietam za chiny:) wyszlo pieknie! w tym roku chce zamienic mąke na gryczana plus orkisz, mysle ze bedzie git. no i cukier brazowy.
          • bassino73 Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 30.11.14, 10:02
            Czar diety bezglutenowej ? gdzie nie spojrzysz tam dieta bezglutenowa...Ja zrobię tradycyjne i eksperymentalną partię bez mąki pszennej, ale nie wg tego przepisu, wynalazłam już kilka innych sprawdzonych. Boję się że ten przepis to jednak opiera się na tej mące pszennej. Ten tradycyjny wczoraj zrobiony.
    • slonko1335 Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 10.11.14, 16:26
      U nas wyrabianie ciasta jak co roku w Święto Niepodległości-dzisiaj się zaopatrzyłam w przyprawy i składniki jutro robimy razem z bananowcem coby nie było smutno, że nie można od razu upiec i zjeść;)
      • per-vers Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 10.11.14, 16:45
        A czy Wasze ciasto też wychodzi takie rzadkie? Liczę na to, że po schłodzeniu i tak długim staniu na dworze, ciasto mi się jakoś zewrze, ale noga ze mnie kuchenna, więc nie wiem, jak to będzie i co zrobić, jeśli nie?
        Bo ciasto mi wyszło rzadkie, takie lejące...
        • slonko1335 Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 10.11.14, 17:00
          gęstnieje, gęstnieje zdecydowanie chociaż moje jak ostygło to nigdy lejące już nie było
          • yantichy Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 10.11.14, 18:00
            Mnie nieraz wychodzi ćwierćpłynne, bo robię karmel, dodaję kawy i jeszcze zdarza mi się ukręcić jajka z połową cukru.
            W razie czego podsypuję więcej mąki przy wałkowaniu.

            Czy któraś z Was używa takiego strzykawko-pisaka do lukru? Jak to się sprawdza? Mam zamówienie na Elmera i w ogóle liczne ornamenty.

            Dzieci w tym roku winszują też sobie cukrowych oczu do dekoracji - czuję, że każde sięgnięcie po pierniczka będzie się wiązało z wytrzymaniem jego oskarżycielskiego spojrzenia.
            • slonko1335 Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 11.11.14, 07:46
              > Dzieci w tym roku winszują też sobie cukrowych oczu do dekoracji

              super pomysł-gdzie kupiliście cukrowe oczy?
              • yantichy Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 11.11.14, 08:49
                Kupię przez internet. Razem z czarną posypką-perełkami-też na oczy.
    • lee_a Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 11.11.14, 21:11
      Ciasto gotowe. W tym roku cukier trzcinowy zamiast białego w mniejszej niż w przepisie ilości i mąka wymieszana z razowa. Z racji cukrzycy ciazowej i tak sobie nie poszaleje z jedzeniem, ale przynajmniej może uda sie spróbować,
    • blankaz Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 11.11.14, 22:12
      Nie piekę wprawdzie tych słynnych pierniczków, ale generalnie pierniczki, to u podstawa przedświątecznej egzystencji mojego młodszego :)
      Upiekłam kilka dnia temu pierwszą porcję ciastek cynamonowo-imbirowych i już ich nie ma...
    • amalota Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 12.11.14, 05:24
      Czy mogę prosić przepis w całości na te słynne pierniczki?
      • yantichy Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 12.11.14, 07:51
        Przepis: forum.gazeta.pl/forum/w,16375,140331240,140331240,Pierniczki_2012.html


        lee_a: czy cukier trzcinowy nadaje się na karmel?
    • abepe Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 12.11.14, 11:52
      per-vers napisała:


      > Mam pytanie do Abepe: podawalaś kiedyś przepis na własną przyprawę. Właśnie ją
      > kręcę ;-) Ale czy do pierniczków - do ciasta z 1 kg - dodajesz całą tą ilość, o
      > której tam pisałaś?

      Przepraszam, że dopiero dziś odpisuję, ale zmogła mnie choroba i byłam poza siecią. Pewnie już po ptakach, ale skoro pytanie padło - odpowiem;)
      Szczerze mówiąc najdokładniej nie pamiętam;) W przepisie silije jest pół szklanki przyprawy na 1 kg mąki. Wydaje mi się, że nigdy nie wychodzi mi dokładnie 100g, ale jeżeli robię ciasto z 1 kg (na różne ilości się decydowałam w różnych latach biorąc pod uwagę czas na późniejsze pieczenie) mąki a przyprawy jest za mało - dopełniam gotową, jeżeli jest za dużo - niech będzie. W końcu piernik przyprawą stoi.
      W tym roku jeszcze nie robiłam ciasta (chyba nigdy nie zrobiłam w terminie). Mam nadzieję, że moja mama pożyczy mi jeszcze raz swój młynek do przypraw (smakowicie zawsze pachnie kminkiem - to dodatkowy walor a odechciało mi się tłuc przyprawy w moździerzu). W zeszłym roku złamałam jej na chińskim cynamonie jedno skrzydełko młynka a własnego się nie dorobiłam (jej do kminku 1,5 skrzydełka wystarczy;)
      Planowałam w tym roku poszukać cynamon cejloński, ale jakoś nie poszukałam:(
    • abepe Przepis 28.11.14, 19:05
      ...bo podobno się tu jeszcze nie pojawił. Nie szkodzi, że niby późno, nigdy chyba nie zrobiłam w przepisowym terminie!

      Pierniczki Silije to juz legenda


      "...Składniki:

      1 kg mąki
      1/2 litra miodu
      2 szklanki cukru
      1 kostka smalcu
      1/2 szklanki mleka
      3 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej
      3 jajka
      szczypta soli
      1 torebka gotowej przyprawy do pierników, ale to nie wystarczy, do
      tego osobno:
      imbir
      cynamon
      gałka muszkatałowa
      kardamon (czasem trudno kupić, więc można opuścić)
      mielone goździki

      W dużym rondlu na małym ogniu rozpuszczamy miód, smalec i cukier na
      jednolitą
      masę i czekamy.
      Kiedy ostygnie dodajemy mieszając i ugniatając rękami mąkę, jajka,
      sodę
      rozpuszczoną w chłodnym mleku, szczyptę soli oraz
      przyprawy - do gotowej mieszanki dodajemy oryginalnych przypraw, tak
      by
      wszystkich było pół szklanki (jak ktoś nie lubi
      aromatycznie to można wziąć troszkę mniej, ale ja polecam tą pełnię
      korzennych
      aromatów).
      Zagniatamy na jednolitą masę, odklejamy ręce (i oblizujemy mniam
      mniam) po czym
      miskę okrywamy ręcznikiem i folią, ale nie
      całkiem szczelnie i stawiamy w chłodnym miejscu (balkon, lodówka) na
      4-5
      tygodni. Tak więc mam przed sobą 5 tygodni walki ze sobą by nie
      wyjeść pysznego
      surowego ciasta.


      Przed świętami wałkujemy ciasto, niezbyt cienko, bo będzie twarde i
      wycinamy
      fantazyjne wzory (ale radość dla dzieci,
      obowiązkowo bałwanki, choinki i aniołki!) lub korzystamy z foremek.
      Jak sobie
      przypomnę to napiszę do ilu stopni nagrzewamy
      piekarnik. Pieczemy 10-15 minut do zarumienienia, czas zależy od
      grubości i
      wielkości pierniczka, wyjmujemy i jak ostygną
      bierzemy się za artystyczną robotę (koniecznie z dziećmi!)
      Przygotowujemy lukier z cukru pudru i białka, pisaki tortowe,
      którymi też
      możemy zabarwić go na różne delikatne kolory, polewę
      czekoladową, wiórki kokosowe, rozdrobnione orzeszki, płatki
      migdałów, kolorową
      cukrową posypkę i mamy cudnie pachnącą zabawę na
      cały wieczór.
      Potem układamy w kartonie, leciusieńko kropimy wodą i przykrywamy
      folią, by na
      Wigilię były miękkie. Aha - twarde też są pycha..."
      • be.el Re: Przepis 29.11.14, 08:12
        Właśnie wstałam z myślą , by poprosić, by się pojawił. A tu masz :)
    • violik Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 29.11.14, 13:04
      Przepis do ściągnięcia w PDFie.
      Forumowy konkurs piernikowy - jak wyglądały pierniczki w zeszłym roku.
      Wątek zeszłoroczny.
      Bardzo bogaty wątek roku 2012.
    • laemmchen79 Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 29.11.14, 22:08
      forumki drogie, proszę przyznać się, czy naprawdę nigdy nikomu to ciasto przy tak długim leżakowaniu nie zepsuło się?
      najbardziej przeraża mnie "miskę okrywamy ręcznikiem i folią, ale nie całkiem szczelnie". Boję się, że jeżeli nie "całkiem" trafię w to "nie całkiem szczelnie", to albo zapleśnieje, albo wyschnie, u nas temperatury w grudniu z reguły w okolicach 0 stopni, więc być może po prostu zamrozi się - może to o to właśnie chodzi? I jeszcze jedno - ciasto będziemy robić dopiero we wtorek, wiem, że według przepisu to bardzo późno, czy lepiej sobie podarować i od razu poszukać innego przepisu, czy jednak warto próbować?
      • beataj02 Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 30.11.14, 00:36
        W ubiegłorocznym wątku podawałam przepis na ciasto, które można zrobić nawet dobę przed pieczeniem. Robię z niego już parę lat, zamiennie z tym najlepszym, w zależności od posiadanego czasu i, naprawdę, pierniczki są równie dobre, a do tego ciut łatwiejsze w obróbce ;-).
        A to tradycyjne ciasto, z głównego przepisu, leży miesiąc na balkonie (jak ciepły grudzień, to w lodówce) i jeszcze nigdy nic się z nim nie wydarzyło.
        I jeszcze - dziś w Auchanie trafiłam fajne foremki - 2 myszki i głowa kota :)
        • muchomorek23 Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 30.11.14, 11:25
          A mogłabyś podać ten przepis jeszcze raz bo nie mogę znaleźć a przyda mi się sprawdzony na takie szybkie pierniki.
          • yantichy Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 30.11.14, 11:36
            Ależ zachowajcie spokój! To ciasto można od razu piec.
            A przechowywać można w jak najbardziej szczelnie zamkniętym pojemniku na dole lodówki.
            • mamachlopca1 Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 30.11.14, 12:25
              Ciastu nic sie nie stanie!ale nie wiem czy dzien przed wigilia to nie za pozno?czy zdąży zmieknąc?ja wstepnie planuje ok 14.12-ale tez nie wiem czy nie za wczesnie z kolei...
              • yantichy Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 30.11.14, 12:51
                Lepiej dwa dni zostawić sobie zapasu. Użyj też glazury zamiast lukru z białka. Wtedy są miękkie tego samego dnia (tylko muszą obeschnąć)
          • beataj02 Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 01.12.14, 15:52
            Proszę bardzo:
            10 dg miodu najlepiej płynnego
            łyżeczka przypraw do piernika + 5 goździków, w proszku lub osobiście utłuczonych
            30 dg mąki
            1 jajko
            8 łyżeczek cukru
            5 dg masła (tak, tak mało)
            2 płaskie łyżeczki sody

            Miód zrumienić w garnuszku z przyprawami (jak się rumieni lekko sie burzy i niesamowicie pachnie), odstawić do wystudzenia. Mąkę przesiać do miski, dodać cukier, sodę, wymieszać, dodać pokrojone masło, jajko, wyrabiać chwilę, wlewać porcjami miód i wyrabiać dalej, jak ciasto za suche dodawać po trochu wody aż zrobi się plastyczne jak ciasto kruche.
            Wstawić do lodówki na czas przez Ciebie wybrany - 1/2 h, 2h, 24 h, 2 dni - kiedy będziesz miała czas i ochotę wałkować cienkie placki i wycinać pierniczki.
            Pieką się w 180-200 stopniach bardzo szybko! Dlatego najpierw wycinam a potem po kolei piekę, bo bym nie nadążyła nawet na 2 blachy.
            Po upieczeniu twarde, po roku przepyszne :) jak każde pierniczki.
            Wesołej zabawy!

            I faktycznie - są pyyszne, ja już jestem na diecie, profilaktycznie ;-)
      • poemi123 Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 01.12.14, 20:52
        Nigdy ciasto się nie zepsuło, ALE w tym roku zostało zaatakowane przez ptactwo :-( I ręcznik, i folia nie pomogły. A jakie piękne ślady ptasich łapek ;-) Nowe ciasto zostało już schowane do metalowego wiadra.
        Robiłam pierniczki z ciasta, które stało tylko kilka dni. Różnicy w smaku nikt nie zauważył.
    • laemmchen79 Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 02.12.14, 15:02
      Wreszcie zrobiliśmy i nasze ciasto, zamiast pszennej dodałam pełnoziarnistej gryczanej i orkiszowej i połowę porcji cukru (trzcinowego), a ciasto i tak wyszło bardzo słodkie. Wyszedł nam prawie cały kubek mieszanki przypraw, zamiast kardamonu mąż wrzucił do koszyka kolendrę, ale zapach moim zdaniem pasuje do reszty:-) Ciasto wyszło nam bardzo gęste, ciężko odklejało się je od ścianek, a zapach rozpuszczanego miodu i smalcu, potem wymieszany z przyprawami, niesamowity - dzięki serdeczne za przepis i inspiracje.
    • muchomorek23 Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 02.12.14, 17:44
      U nas synek chory więc na osłodę już troszkę upiekliśmy - zrobiłam ciasta z 2 kg mąki orkiszowej więc powinno! starczyć do Świąt. Wyszły przepyszne. Dałam też połowę cukru a i tak są słodziutkie.
    • yantichy Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 08.12.14, 12:46
      Czy któraś z Was prażyła mąkę do pierniczków? Szukam sposobu na przyciemnienie ciasta. Sam karmel mnie nie satysfakcjonuje, a użycie kakao budzi opór (kawy też, choć mniejszy).
      • muchomorek23 Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 08.12.14, 13:44
        Może daj więcej ciemnych przypraw typu cynamon, mielone goździki.
        • yantichy Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 08.12.14, 14:05
          :) Daję 3/4 szklanki na kilogram mąki. I to jest to, co rodzina lubi.
          Prażenie mąki jest zabiegiem stosowanym przy wypieku pierników, tylko ja w życiu tego nie robiłam i szukam opinii kogoś, kto ma w tym doświadczenie.
        • abepe Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 08.12.14, 14:46
          Mnie wystarcza kolor, który daje miód i duuuuża ilość przypraw, zwłaszcza świeżo zmielony cynamon. Gotowe przyprawy zawierające kakao do śmietnika!!!
      • danaide Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 17.12.14, 15:05
        Teraz już za późno, ale może na przyszły raz się przyda - użyłam - pół godziny temu, pierniczki na Wielkanoc będą jak znalazł - miodu gryczanego, pół na pół z wielokwiatowym, bo taki też miałam, a pomieszałam gr z ml i trzeba było się ratować. Cynamonu min 50gr i wyszło ciasto ciemniejsze niż mleczna czekolada.
        Choć czy ja wiem czy taki klajster przerodzi się w ciasto pełną gębą?
        • yantichy Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 17.12.14, 18:50
          Z prażoną mąką żytnią i podwójnym karmelem (jeden z cukru, drugi z kilku łyżek miodu), wychodzi ciemno brązowe. W sam raz do dekorowania ornamentami z białego lukru.
        • gopio1 Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 18.12.14, 17:56
          danaide napisała:
          > użyłam miodu gryczanego, pół na pół z wielokwiatowym,

          Z gryczanym będą pyszne! Za to ja się obawiam efektu moich. Użyłam miodu, który przywieźliśmy w sierpniu z Chorwacji - jeden słoiczek kasztanowego, drugi lawendowego. Jak mieszałam ciasto, to ten lawendowy tak dawał, że hej. Mam nadzieję, że wywietrzał przez ten miesiąc i nie będziemy mieli lawendowych pierniczków (nie zaglądałam i nie próbowałam)...
          • muchomorek23 Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 18.12.14, 19:44
            Przynajmniej będziecie mieli zrelaksowane święta ;)
        • danaide Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 21.12.14, 20:41
          To działa;)

          Dziękuję za inspiracje, szczególnie yantichy za wyczerpujący i poetycki opis zdobników.
          Pomieszałam miód gryczany i wielokwiatowy, mililitry z dekagramami (pół litra to jednak 900 gr miodu;), mąką orkiszową razową i chlebową (bo zapamiętałam chlebową jako lepiszcze i liczyłam na współpracę przy walce z nadmiarem miodu), obcięłam racje cukru i masła na rzecz przypraw i... wyszły;) Wg mnie ostrawe, ale córeczka wcina drugi dzień z rzędu. Nie chciałam bawić się białkiem więc glazura wg yantichy czeka na dostawę cukru, a ja sporządziłam klajster z resztek cukru pudru z masłem i sokiem z cytryny tudzież zeschniętego (nie widziałam na co zużyć) cukru light muscavado z masłem. Nie żeby było szczególnie reprezentacyjnie, ale... Za rok poproszę o przepis na pierogi;D
          • gosjana Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 21.12.14, 23:14
            Moje pierniczki też już gotowe :)
            piekę w/g innego przepisu, w tym roku użyłam wyłącznie mąki orkiszowej, cukier też pominęłam, dodałam tylko naturalny miód...... taka zdrowsza wersja :)
            z braku czasu nie ozdabiam
            • yantichy Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 22.12.14, 13:25
              danaide: potrzeba matką tego, jak mu tam, wynalazku.
              abepe: my chętnie się zaopiekujemy - mamy niedosyt goździków :)

              https://zmniejszacz.pl/zdjecie/202/1504061_DSC_0732.jpg
              Cnota wystawiona na próbę, czyli pierniczki, których nie wolno jeść.
              Lukrowaliśmy wczoraj pierwszą partię. Przyznaję, że ozdabianie wciąga, choć zjada też mnóstwo czasu. Używaliśmy silikonowego pisaka, ale myślę, że praktyczniejsza jest zwykła torebka foliowa, w której można zrobić otworek. To była partia na choinkę i na prezenty dla dziadków i cioć. Dzieci były dzielne- strat materiału prawie nie było :)
              .
              • gopio1 Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 22.12.14, 23:07
                No piękne! I jakie profesjonale :-)
                Nasze też już gotowe. Dobrze, że robimy tylko raz w roku, bo sprzątanie po dekorowaniu to mordęga... Dobrze, że w tym roku przezornie zwinęliśmy dywan... ;-)
                • yantichy Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 23.12.14, 00:33
                  Pierników od morza do Tatr! I przeznaczenie podobne- jutrzejsze zadanie adwentowe dzieciaków to zapakowanie wypieków na prezenty.

                  PS. Kot i szczerbaty ludek w niebieskich galotkach są kapitalni. Skąd macie taką charakterną kocią foremkę?
                  • gopio1 Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 23.12.14, 21:00
                    Kotek to dzieło córki, a coś co nazywasz szczerbatym ludkiem (dla mnie to goła baba) - wyszło spod ręki syna ;-)

                    Foremka kotek - tu może Cię zaskoczę - to nic innego jak lisek z ikei.
                    Wystarczy odciąć kawałek pyszczka (ten trójkącik) i podnieść ogon do góry ;-)
              • abepe Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 23.12.14, 22:13
                Nie oddam ani goździka. W tym roku moje prace kuchenne ograniczyły się do włączenia młynka do przypraw,więc te goździki są dla mnie zbyt cenne. Wiem,mało to chrześcijańska postawa...
    • danaide Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 11.12.14, 10:45
      Błagam, nie odsyłajcie mnie do książki kucharskiej!

      A jak się robi najsmaczniejszy (najzdrowszy? ;) domowy lukier/glazura/biały klajster na górę?
      • yantichy Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 11.12.14, 13:13
        Glazura: 30 dkg cukru zalewasz 1/8 litra wrzątku. Rozpuszczasz, dodajesz 1/2 łyżki octu,gotujesz do nitki. Wchlupujesz do miski i ucierasz do uzyskania kosystencji kisielu. Wlewasz po trochu do miski z piernikami i rękami obtaczasz. Jeśli lukier zrobi się zbyt gęsty, można dodać wrzątku lub soku z cytryny. To glazura, czyli wariant szybki.

        Albo ucierasz białko z cukrem pudrem i ew. odrobiną soku z cytryny do uzyskania odpowiedniej konsystencji. Ten lukier jest lepszy do ozdabiania.
        • danaide Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 11.12.14, 22:40
          Dziękuję, ale co to znaczy do nitki?
          Glazura po wyjęciu z pieca? A ozdóbki? A lukier?
          Przepraszam, czytałam nie te książki co trzeba;D
          • yantichy Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 12.12.14, 07:57
            Oba warianty na zimne pierniczki, żeby lukier nie zaczął spływać.
            Glazura da szklisto-zmrożoną cienką skorupkę.
            Ozdabiać można i tu, i tu.
            Gęsty lukier da jednolitą warstwę koloru.
            My do jedzenia wolimy pierniczki glazurowane, a na choinkę zdobione lukrem (można nim robić jakieś ozdobne zawijaski i wzorki). Glazura ma ten zasadniczy plus, że cały proces przygotowania lukrowania zamyka się w dwudziestu-dwudziestu pięciu minutach.

            Do nitki: zanurzasz łychę w bulgoczącym garnku i pełna oczekiwania zawieszasz nad talerzykiem. Jeśli spadająca kropla zostawi za sobą długa nitkę, to jest właśnie ten moment. Poprzedza go etap, kiedy bąble powietrza w gotującej się masie przybierają kształt szklistych perełek.
            • violik lukier 'do nitki' 12.12.14, 13:21
              :) nie mogłam się oprzeć i skomentuję, że opis jest poetycki.... mniam!
              • yantichy Re: lukier 'do nitki' 14.12.14, 17:49
                Przebywanie w oparach cynamonu i goździków tak wpływa.
                Dzisiaj prażyliśmy mąkę żytnią i nie było już tak czarująco. Dzieci ogłosiły bojkot węchowy. Za to kolor ciasta wyszedł kapitalny.
                • violik krótka piłka 14.12.14, 23:11
                  W sobotę została upieczona 1-wsza partia. Ciasto leżakowało tylko 2 tygodnie. I niestety. Mimo zachwytów otoczenia, mnie tam nie zachwyca. Jednak jak poleżakuje, to zupełnie jest coś innego. To poezja. Te 2-tygodniowe to po prostu są płaskie w smaku.
    • aniam123 O przyprawie raz jeszcze 12.12.14, 19:53
      Cała prawda o piernikowej przyprawie ze sklepu:
      Nie wspominając o tym, że kupując produkt opisany na opakowaniu jako „Przyprawa do pierników” płacimy w rzeczywistości za zgoła co innego tak przy okazji. Nie zdziwcie się: głównie za mąkę pszenną.
      • kate.2 Re: O przyprawie raz jeszcze 13.12.14, 01:06
        Nie wiem, czy to odpowiednie miejsce na forum, ale chciałam pokazać Wam nasze ubiegłoroczne pierniczki :)
        Zdjęcia na końcu posta :)
        naszerodzicielstwobliskosci.blogspot.com/2014/12/zapach-swiat-bozego-narodzenia.html
    • muchomorek23 Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 17.12.14, 19:15
      A my już prawie zjedliśmy i wydaliśmy nasze z 2 kg mąki i wczoraj na szybko zarabiałam jeszcze ciasto. W przyszłym roku chyba zamknę na kłódkę. Jak dla mnie to nie ma różnicy w smaku jak leżakują dłużej lub krócej.
      • yantichy Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 17.12.14, 23:39
        A klucz od kłódki rzuć w morze!
        Musisz się tylko wtedy liczyć z tym, że nocą będą Ci przeszkadzały spać odgłosy piłowania metalu.
        • muchomorek23 Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 18.12.14, 09:01
          dobre ;)))))))
    • yantichy Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 18.12.14, 16:35
      Chooo-inka! Na śmierć zapomniałam zamówić cukrowe oczy do dekoracji. Będzie afera.
    • abepe Re: Pierniczki rzeczywiście 2014 21.12.14, 18:24
      W tym roku mamy pierniczki z innego przepisu (też chyba forumowego). I chyba przesadziłam z goździkami, bo mają dziwny smak. Będziemy go chyba zabijać lukrem. Kupiłam rękaw do przystrajania, może w tym roku pierwszy raz uda mi się lukier? A wyciskanie może być dobrym ćwiczeniem ręki po świeżym zdjęciu gipsu ;-)
    • abepe Pierniczki 2015 28.10.15, 10:17
      Powoli zbliża się termin przygotowywania pierniczkowego ciasta. Zaczynam się rozglądać za składnikami na przyprawę, bo w tym roku postanowiłam zdobyć cynamon cejloński! :-)


      > > "Na około 100 g:
      > >
      > > 50 g cynamonu
      > > 15 g imbiru
      > > 15 g goździków
      > > 3 g pieprzu
      > > 5 g kardamonu
      > > 10 g gałki muszkatołowej
      > > można dodać 5 g anyżku"
      • violik Re: Pierniczki 2015 28.10.15, 17:22
        no błagam... już?
        no to trzeba założyć nowy wątek i raczej ten, gdzie można ściągnąć przepis w pdfie.
        forum.gazeta.pl/forum/w,16375,140331240,140331240,Pierniczki_2012.html
        • abepe Re: Pierniczki 2015 28.10.15, 17:29
          violik napisała:

          > no błagam... już?

          Już, już. Zwłaszcza gdy chodzi o przygotowanie przyprawy. Nie każdy ma w szufladzie kardamon lub cynamon cejloński. A pierwsze wyrabianie zawsze odbywało się w okolicach 11.11! (Nie u mnie ;-) ) I może ktoś jeszcze o naszych pierniczkach nie słyszał i się skusi? :-)

          > no to trzeba założyć nowy wątek i raczej ten, gdzie można ściągnąć przepis w pd
          > fie.

          Czy ja wiem, czy trzeba? Ten nie jest aż tak strasznie długi, a zawiera wszystkie przepisy i do tego sporo inspiracji.
      • gosjana Re: Pierniczki 2015 28.10.15, 17:47
        <Powoli zbliża się termin przygotowywania pierniczkowego ciasta. Zaczynam się rozglądać za składnikami na przyprawę, bo w tym roku postanowiłam zdobyć cynamon cejloński! :-)>

        Cynamon cejloński i inne przyprawy kupuję na Ale-Raj.pl
        • sylwina76 Re: Pierniczki 2015 28.10.15, 18:06
          Ten wątek zawsze pojawiał się w okolicach 11 listopada :), ale żeby w październiku???
          Cynamon cejloński chyba widziałam ostatnio w Tigerze.

          My dopiero drążymy dynie.
          • violik Re: Pierniczki 2015 28.10.15, 19:52
            Przy okazji zakupów spożywczych zerknęłam - i cynamon i kardamon. I cejloński i malezyjski i indyjski. Jest też czerwony. Kardamon cały i mielony. W osiedlowym sklepie. To może jednak ... poczekamy chociaż do wypalenia zniczy...
            • abepe Re: Pierniczki 2015 28.10.15, 22:17
              To mam skasować, czy przeżyjecie, że wątek już wyciągnęłam? :-P

              (Może Wasze dzieci nie pytają od 1. września o adwent????)
              • abepe Re: Pierniczki 2015 28.10.15, 22:24
                Niestety muszę wrzucić chociaż jeszcze jeden post. Do tchibo rzucili właśnie moją ulubioną formę.
                www.tchibo.pl/forma-do-pieczenia-3-d-swiateczna-wioska-p400060026.html
                (Brać, bo może się skończyć a efekt wizualny wart grzechu!)
                • aniam123 Re: Pierniczki 2015 02.11.15, 20:30
                  No dobra! Właśnie skorzystałam z nocy zakupów (-20%) i nabyłam drogą kupna. Teraz poproszę o prosty przepis, wg. którego domki wychodzą kształtne i smaczne ;).
                  • abepe Re: Pierniczki 2015 02.11.15, 22:57
                    aniam123 napisała:

                    > No dobra! Właśnie skorzystałam z nocy zakupów (-20%) i nabyłam drogą kupna.

                    Gratuluję. Ja przegapiłam a chciałam kupić jeden łańcuch światełek :-/

                    Ter
                    > az poproszę o prosty przepis, wg. którego domki wychodzą kształtne i smaczne ;)
                    > .

                    Wydaje mi się, że jest jakiś dołączony do instrukcji używania. My robimy ze zwykłego ucieranego ciasta, jak na placek z owocami, czy babkę.
              • violik Re: Pierniczki 2015 28.10.15, 22:57
                Nie spodziewałam się, że wątek piernikowy pojawi się na forum wcześniej niż kolędy w supermarketach.
                Ale to chyba pytanie retoryczne :)

                W sumie doszłam do wniosku, że może sobie kupię jakieś egzotycznie przyprawy na bazarze egipskim. Więc natchnęłaś mnie ideą. Dzięki.

                (I nie, nie pytają. 1 września pytają o wakacje.)
                • abepe Re: Pierniczki 2015 28.10.15, 23:28
                  Ja się w ciepłe kraje nie wybieram. :-) Wręcz przeciwnie - od 2 tygodni dzieciaki noszą zimowe kurtki, bo temperatura rano wynosi około 1 stopnia i od 2 dni skrobię szyby w samochodzie!

                  Nie wyciągałabym wątku, gdybym nie robiła zbiorczego i sam się temat nie przypomniał. Wpadło mi do głowy, że w ostatniej chwili mogą być problemy np. z tym cynamonem. Przepraszam, że tak o nim w kółko, ale na chińskim uszkodziłam młynek ;-) (a i młynek do przypraw powinnam kupić), a zerkałam na stronę almy i nawet tam nie znalazłam lepszego.

                  Kolęd nie wyciągam, przeciwnie, obecnie ryczy u mnie Zappa!

                  Ale jeśli się pojawią nowości świąteczne itp., nie obiecuję, że nie wrzucę na forum!
                  • laemmchen79 Re: Pierniczki 2015 31.10.15, 23:48
                    Co mnie podkusiło, żeby na około 2 tygodnie przed planowanym terminiem wyrabiania ciasta opowiedzieć Młodemu o tych pierniczkach....

                    W każdym razie nasza ekpia także staje w szranki, chociaż dla mnie wystawiona na balkonie micha z ciastem to spory, dodatkowy stres, bo balkon często gęsto odwiedzany nie tylko przez sikoreczki i wróbelki, ale i dość spore mewy (wizja zagrożenia wywołana doświadczeniami poemi)
            • abepe Re: Pierniczki 2015 01.11.15, 11:20
              violik napisała:

              > Przy okazji zakupów spożywczych zerknęłam - i cynamon i kardamon. I cejloński i
              > malezyjski i indyjski. Jest też czerwony. Kardamon cały i mielony. W osiedlowy
              > m sklepie.

              No to jestem pod wrażeniem zaopatrzenia w Twoim osiedlowym sklepie! :-)
              Przeszłam w piątek centrum Gdyni i ani w sklepach bio, ani w delikatesach nie znalazłam dobrego cynamonu - wszędzie tylko mielony kamis itd. Pani ze sklepu bio powiedziała, że może mieć w przyszłym tygodniu mielony indonezyjski. Nigdy nie miała całych rurek. Czas na wizytę u niej mam tylko w piątki, więc jeśli nie za tydzień - biorę ten kamis. I kłopot z mieleniem z głowy :-)

              >To może jednak ... poczekamy chociaż do wypalenia zniczy...

              Już znikam! ;-)
      • per-vers Re: Pierniczki 2015 11.11.15, 18:22
        No i....?
        Przecież znicze się już wypaliły, a dzień się prawie kończy...?
        Przecież to dziś!
        My właśnie czekamy aż miód&smalec&cukier wystygną po rozpuszczeniu :-) Przyprawy już zmielone, w tym roku błyskawicznie, bo z użyciem młynka wchodzącego w skład mojego robocika kuchennego, którego dostałam jakiś czas temu w prezencie od męża :-) Ale cynamon na wszelki wypadek kupiłam cejloński, żeby sobie tego młynka nie uszkodzić :P
        • gopio1 Re: Pierniczki 2015 11.11.15, 21:41
          per-vers napisała:
          > No i....?

          No i tradycyjnie ciasto dziś zagniecione!
          W tym roku u nas nowość - zagniatała samodzielnie córka - ja tylko patrzyłam ze smakiem...
          Oj, dzieci rosną, rosną :-)
          • abepe Re: Pierniczki 2015 11.11.15, 22:31
            Kupiłam młynek, jutro odbieram, więc kwestia przyprawy odsunęła się nieco.I muszę się Wam przyznać, że wybierając cynamon cierpiałam na spadek formy intelektualnej, bo zamiast cejlońskiego, wzięłam indyjski, a to taka sama kassja jak chiński. :/ Gdy się człowiek spieszy...W okolicy sklepu bio będę dopiero w piątek (tylko w takim u mnie maja cejloński). Ale jestem spokojna, nigdy jeszcze nie robiłam ciasta tak wcześnie. :)
            • per-vers Re: Pierniczki 2015 11.11.15, 22:42
              Nasze już się balkoni :-)
              Zrobiłam z 1.5kg mąki, żeby było trochę więcej, niż w zeszłym roku, z egzotyczną wersją przyprawy, bo zapomniałam, że w innym poście są dokładniejsze proporcje poszczególnych na nią składników, ale i tak będzie pyszne ;-)
              Natomiast znowu wyszło lejące, nawet nie wiem, czy nie bardziej, niż poprzednio... Konsystencja w garze... bagnista? Przez to, choć córka też bardzo chciała je wyrabiać, nie dałaby rady - mnie bolała ręka, a co dopiero ją... Jednak inaczej wyrabia się ciasto, które da się wyłożyć na stolnicę... niż takie, w którym zatapia się dłonie :-) Coś chyba u mnie nie tak z tymi proporcjami czy co?
              • laemmchen79 Re: Pierniczki 2015 13.11.15, 21:32
                I my od dziś mamy zabunkrowaną tegoroczną porcję - i znowu: ten zapach podgrzanej masy smalcowo-miodowej z korzennymi przyprawami - unikalny! Mi w przeciwieństwie do per-vers ciasto wyszło bardzo gęste, a i tak dodałam tylko 3/4 mąki z przepisu, ale podejrzewam, że może to mieć coś wspólnego z rodzajem mąki (wzięłam pełnoziarnistą gryczaną i orkiszową), a poza tym nie znalazłam smalcu w kostkach, tylko w plastikowych pudełeczkach po 150 gr, wrzuciłam do gara 2 opakowania, a ile właściwie jest tego smalcu w kostce? Nie dodawałam też w ogóle cukru, tylko miód (jak w przepisie), a ciasto wyszło dość słodkie, a tu jeszcze grube warstwy lukru dojdą... Mam teraz nadzieję, że ptaszyska zostaną przy swojej karmie (specjalnie podrzuciłam w drugi róg balkonu większe porcje) i ciasto jakoś przetrwa
                • per-vers Re: Pierniczki 2015 13.11.15, 22:21
                  Może możesz michę z ciastem w coś włożyć? Nie w coś szczelnego, ale w coś skutecznie chroniącego przed ptakami... No wiesz, jakaś drewniana skrzynka nałożona na garnek czy coś.
                  • laemmchen79 Re: Pierniczki 2015 15.11.15, 19:46
                    Niezły pomysł, per-vers, tym bardziej, że panowie z przyjemnością przyjmą zlecenie na przygotowanie takiej kontrukcji, więc z góry w ich imieniu dzięki za pomysł na nieźle zapowiadającą się zabawę:-)
                    • per-vers Re: Pierniczki 2015 15.11.15, 20:09
                      Alez nie ma za co ;-) Nie chcialabym im psuc zabawy, ale moze wystarczylaby jakas skrzynka drewniana jak po jablkach ;-) No chyba, ze im posluzy za wzor konstrukcyjny :-D
                      • laemmchen79 Re: Pierniczki 2015 15.11.15, 21:56
                        Dla nas, per-vers, to zwykła skrzynka na jabłka, ale u nas w domu nie da się po prostu wnieść drewnianej skrzynki na jabłka i wystawić jej na balkon - poczekaj kilka dni, na potwierdzenie prześlę Tobie zdjęcia:-)
                        • per-vers Re: Pierniczki 2015 17.11.15, 19:19
                          Hahaha, ok, więc czekam z niecierpliwością :D
        • violik Pierniczki 2015 01.12.15, 14:21
          Wreszcie 1 grudnia. Nasze ciasto też się balkoni (tak z 4 kg na oko). Trochę ciepło... Jeszcze 3 tygodnie do Świąt, więc kto nie zdążył, zachęcam do podjęcia próby z fantastycznymi pierniczkami forumowymi. U nas w sobotę pierwsza próba pieczenia, bo jak co roku pierniczki pierwszego pieczenia są wykonywane na Mikołajki.
          A jak w tym roku z przepisami na skrzący lukier? Bo ja nauczona zeszłoroczną porażką (lukier spływał z wzorków), zakupiłam pisaki cukrowe firmy "O".
          • sylwina76 Re: Pierniczki 2015 01.12.15, 17:04
            Mój lukier to cukier puder + gorąca woda + barwniki spożywcze (firmy O :)). Nic nigdy mi nie spłynęło. Ale pisaki cukrowe i inne "ozdóbki" te z stosuję.
            Ciasto też już leżakuje, tylko pogoda beznadziejna - od paru dni okropnie wieje pada deszcz (od miesiąca, z małymi przerwami). W ogóle nieświątecznie...
            • abepe Re: Pierniczki 2015 02.12.15, 00:14
              Jestem baaardzo zadowolona z zakupionego młynka i pomysłu, żeby całą przyprawę przygotować w nim samodzielnie (tylko imbir z paczki, bo surowy chyba się nie nadaje na ucieranie a nie wiem jak wysuszyć). Ciasto wyszło pikantne, trochę pali w podniebienie. Jeśli się okaże, że pierniczki za ostre - dodam cukier, a co tam!?!
              • yantichy Re: Pierniczki 2015 08.12.15, 12:55
                Abepe, możesz powiedzieć jaki masz młynek? Jestem po nocnym tłuczeniu goździków w moździerzu (cicho, żeby dzieci nie obudzić!) i więcej tego nie chcę przechodzić.
                • abepe Re: Pierniczki 2015 08.12.15, 19:55
                  yantichy napisała:

                  > Abepe, możesz powiedzieć jaki masz młynek? Jestem po nocnym tłuczeniu goździków
                  > w moździerzu (cicho, żeby dzieci nie obudzić!) i więcej tego nie chcę przechod
                  > zić.

                  W instrukcji mojego młynka jest napisane, że każdy nożowy (nie żarnowy) młynek do kawy nadaje się do mielenia ziaren.
                  Mój bez problemu poradził sobie także i z kassją (zdecydowałam się zrobić podwójnej ilości mąki i okazało się, że cynamonu cejlońskiego mam za mało, wiem, wiem, zaczyna to brzmieć jak obsesja;) Wybrałam tefal, oprócz sprawności ma też urodę ;-)
                  • yantichy Re: Pierniczki 2015 09.12.15, 11:29
                    Bardzo dziękuję!
                    Z cynamonem to nie obsesja. A jeśli jednak, to też ją mam. U siebie przypisywałam ją starczej skłonności do twierdzenia, że "za moich czasów było lepiej". Sypię teraz cynamon paczkami a i tak mam wrażenie, ze pierniki sa mniej aromatyczne niż kiedyś, gdy za przyprawę starczały 2 łyżeczki cynamonu i jedna goździków.
                    Zastanawiam się, czy proces przygotowania nie miał z tym związku. Dawniej pierniki piekłam w listopadzie i czekały do Świąt w puszkach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja