Dodaj do ulubionych

Współczesna literatura dla dzieci - zagrożenia

11.09.04, 17:36
Co myślicie o temacie "Potencjalne zagrożenia płynące ze współczesnej
literatury dla dzieci"?? Jakie tytuły Wam się nasuwają? Proszę o pomoc :)
Obserwuj wątek
    • verdana Re: Współczesna literatura dla dzieci - zagrożeni 11.09.04, 19:24
      Potencjalne zagrożenia to dla mnie nie sama literatura, ale przeróbki
      i "cięcie" klasycznych powieści dla dzieci, oraz koszmarne "dalsze ciągi".
      Nasuwa mi się "Kubuś Puchatek" Disneya, wszystkie skróty - psuja smak, nie
      wnosza zadnych wartosci. Skróty klasyki powodują, ze dziecko nigdy już nie
      przeczyta prawdziwej, dobrej wersji. Dostaje okrojoną papkę.
      Kolejna rzecz - to co mi się nasuwa - to pewne teksty literackie zamieszczane w
      podręcznikach dla najmłodszych. Nie jestem zwolenniczką moralizatorstwa, ale
      poczytaj sobie te teksty - czesto są dwuznaczne moralnie, dziecko nie może
      wyciągnąć wniosków, któras postawa jest dobra, a która zła, co zasługuje na
      potępienie.
      Zagrożeniem jest też przerost ilustracji nad treścią i język - infantylny, rymy
      częstochowskie, czesto żenujące tłumaczenia.
      • i2h2 Re: Współczesna literatura dla dzieci - zagrożeni 11.09.04, 21:23
        verdana napisała:

        > Potencjalne zagrożenia to dla mnie nie sama literatura, ale przeróbki
        > i "cięcie" klasycznych powieści dla dzieci, oraz koszmarne "dalsze ciągi".
        > Nasuwa mi się "Kubuś Puchatek" Disneya, wszystkie skróty - psuja smak, nie
        > wnosza zadnych wartosci. Skróty klasyki powodują, ze dziecko nigdy już nie
        > przeczyta prawdziwej, dobrej wersji. Dostaje okrojoną papkę.
        >
        > Zagrożeniem jest też przerost ilustracji nad treścią i język - infantylny,
        rymy
        >
        > częstochowskie, czesto żenujące tłumaczenia.

        Verdano, z ust mi to wyjęłaś: największym chyba zagrożeniem są te kulawe
        tłumaczenia, pełne błędów rzeczowych i stylistycznych, a czasem również, o
        zgrozo, ortograficznych. W tym wypadku dobra literatura sama się nie obroni,
        jak to bywa, gdy szata graficzna "niedomaga".
        Niechlubnym przykładem pozycje Wydawnictwa Debit, które ja osobiście omijam w
        księgarniach, bo niechlujstwo tłumaczeń i redakcji napełnia mnie niesmakiem :-(
        • steffa Re: Współczesna literatura dla dzieci - zagrożeni 25.09.04, 23:49
          Popieram.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka