Legenda o bocianie

02.06.15, 23:26
Czy ktoś wie, gdzie mogę znaleźć pełny tekst tej legendy? Będę bardzo zobowiązana za pomoc!

"Bocian był kiedyś człowiekiem: Bóg kazał mu zniszczyć worek pełen plugastwa, jednak ciekawski chłop rozwiązał worek i wszystkie myszy, utrapienne owady, żabska i węże opanowały świat. Winowajca przemienił się w bociana, a karą jego jest latanie po świecie i zbieranie zawartości worka". (ekokalendarz, Dzień bociana białego)
    • fraaszka Re: Legenda o bocianie 03.06.15, 15:32
      Jest to stara legenda kaszubska:

      "Za co bocian poniósł karę"

      Kiedy Pan Bóg stworzył świat i wszystkie żywe stworzenia, zawołał bociana i tak mu powiedział:
      - Oto masz tu worek, który zaniesiesz za dziesiątą górę, lecz nie waż się zaglądać do niego.
      Bocian przyobiecał posłuszeństwo, zarzucił worek na plecy i poleciał w drogę.
      - Co by też mogło w nim być - myśli sobie - coś tam niby się rusza i takie ciężkie, ale zaglądać nie kazano, więc trzeba lecieć dalej.
      Leci bocian leci, a gdy przebył pół drogi, pomyślał, że czas już odpocząć i wylądował na ziemi. teraz jednak ciekawość zaczęła go palić jeszcze bardziej, toteż rozmyślać począł, jakby tu zajrzeć do worka. Pomaleńku jął rozwiązywać sznurek, żeby choć prze małą dziurkę zaglądnąć. Aż tu naraz coś podskoczyło, że aż worek się otwarł szeroko, a na ziemię wysypały się tysiące różnych robactw, żab, żmij, padalców i czego tam jeszcze.
      Zerwał się bocian, by je zagnać na powrót do miecha, lecz nim się obejrzał, wszystko gdzieś się porozsypywało i wsiąkło jak woda w piasek. Bocianisko struchlało ze strachu, a łzy jak grochy spadały na pusty wór.
      - Cóż ja nieborak teraz pocznę - myśli sobie, najlepiej lecieć z powrotem i o niczym nie mówić, może się nie wyda.
      Wrócił więc, a Pan Bóg go pyta:
      - Uczyniłeś co ci przykazałem?
      Lecz bocian ze strachu słowa powiedzieć nie potrafił, więc przytknął tylko głową , że zrobił.
      Wtedy Pan Bóg ze złości tak mu wygarnął, że aż się bocian ze wstydu cały zrobił czerwony.
      - Za karę - powiedział- za twoją ciekawość, zatrzymasz na zawsze ten czerwony dziób i nogi, a pożywieniem twoim do końca świata będą odtąd te żaby i żmije, coś je po świecie porozrzucał.


      Legenda ta znajduje się w zbiorze legend kaszubskich :
      Przygoda królewianki i inne bajki z Kaszub / wybór, oprac. literackie, przekł. z kasz. i posłowie Jerzy Samp ; il. Krystyna Pokrzywnicka. - Gdańsk : Stella Maris, 1994. - 141, [3] s., [8] k. tabl.
      ISBN 83-85111-96-4
      • laemmchen79 Re: Legenda o bocianie 03.06.15, 18:49
        Pięknie dziękuję za błyskawiczną pomoc!
        • laemmchen79 Re: Legenda o bocianie 03.06.15, 19:01
          PS. Najwidoczniej istnieją dwie wersje tej legendy: w pierwszej człowiek za karę za swą ciekawość zamienia się w bociana, a w drugiej, jak w tej, którą przytoczyła fraaszka, od początku bohaterem jest bocian. Być może ktoś z Was zna źródło również i tej pierwszej wersji? Będę bardzo wdzięczna za pomoc.
Pełna wersja